Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
BotlandBotland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy nie macie dość epidemii strachu?

andrzej lukaszewicz 19 Kwi 2020 11:42 4551 158
  • #1
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Obserwując ostatnie tygodnie można dojść do wniosku, że to media ( te głównościekowe i nie tylko) napędzają prawdziwą epidemię strachu.
    Oczywiście ta prawdziwe mikrobiologiczne zagrożenie jest wśród nas , ale tak zawsze było tej pory. Cały czas krążą wśród Nas przeróżne wirusy wywołując większą lub mniejszą liczbę zachorowań i zgonów. (Pomijam skąd się niektóre biorą, to temat na inna dyskusję). To NORMALNE, choć pewnie trudne do zrozumnienia dla coraz bardziej tępawego społeczeństwa , któremu się wmawia, że człowiek jest najwyższą i "nietykalną" istotą i że będzie żył wiecznie, bo coraz nowsze technologie itd...
    Jak jest epidemia , czy nawet pandemia to będą ludzie umierać i to się dzieje.
    I nie posądzajcie mnie o brak empatii itd, nie o to tu chodzi w mojej wypowiedzi, nikt z nasz nie chce by ktoś umierał z naszych bliskich , czy my sami. Ale nie zaklnie to rzeczywistości i nie zmieni praw naturalnych jakim jesteśmy poddani.
    Umierają w takich sytuacjach jak zawsze jednostki starsze i osłabione i to jest normalne. Średnia wieku zmarłych na to świństwo to 72 lata.
    Jak każdą epidemię I TAK MUSIMY PRZECHOROWAĆ jako społeczeństwo i na nią się uodpornić naturalnie, nie ma innej metody. Każde inne próby rozwiązania tego problemu będą jego "protezą" ale utrzymanie ludu w atosferze wiecznego strachu będzie jak najbardziej trwałym rozwiązaniem.
    Mówienie, że szczepionka rozwiąże problem jest bzdurą, antidotum może i komuś pomoże, ale nie szczepiona stworzona w pośpiechu!!
    SZCZEPIONKĘ PODAJE SIĘ ZAPOBIEGAWCZO PRZED WYSTĄPIENIEM CHOROBY!
    Podanie jej teraz( czyli wprowadzenie do organizmu człowieka celowo wirusa)wywoła 10- krotna umieralnosc niż mamy teraz. Ale mądrzy inaczej będą chcieli nam to wcisnąć nabijając kabzę gigantom farmaceutycznym.
    Proponuję, by minister sam się zdeklarował jako pierwszy do przyjścia takiej szczepionki przy następnym wystąpieniu przed kamerą.

    Odbiera się nam prawa konstytucyjne za pomocą jakiegoś rozporządzenia? Przecież to nie legalne, bo istnieje nadal nadrzędność artykułów Konstytucj RP nad innymi aktami prawnymi.
    Te same instytucje ponoć powołane do ochrony naszego zdrowia w ciągu kilku tygodni zmieniają zdanie, i wytyczne o 180 stopni, ale cały czas są w stanie NAS karać , a nie siebie za swoja ignorancję i brak przygotowania do nadciągającej od dawna "pandemii" Służba Zdrowia od dekad jest niedofinansowana i istnieje u wszystkich "naszych" rządów jako kula u nogi Jesteśmy jak zawsze w ogonie Europy w skali finansowania tejże służby.
    Polityka postępowania wobec pielęgniarek z ostatnich 3 dekad przyniosła efekty, mamy jedną z najstarszych wiekowo grup zawodowych.
    https://everethnews.pl/newsy/ile-lat-ma-polska-pielegniarka-statystyki-sa-niepokojace/
    Efekciarskie wydawanie NASZYCH pieniędzy na spóźnione, bardzo drogie i propagandowe transporty środków ochrony. Antonowa ( za kilka mln USD) wynajmuje się TYLKO wtedy by przewieść coś co ma ogromne gabaryty i jest niepodzielne. A nie palety z płaszczami i maskami.. Można to było zrobić kilka razy taniej, co zresztą udało się tym, którzy szanują wartość NIE SWOICH PIENIĘDZY.
    Pod koniec marca doszło do (przypadkowej???) "wyprzedaży" z Agencji Rezerw Materiałowych kilkudziesięciu TYSIĘCY masek całotwarzowych za śmieszne pieniądze! Bo jak twiedzą urzędnicy na złość wszystkim skończyła się ważność tych masek? Może tak by kogoś pociągnąć do odpowiedzialności i nie jakiegoś szeregowego urzędnika tej kolejnego "kartonowego rządu".

    Koszty " życiowe" tej sytuacji niedługo będą w cieniu gospodarczych upadku gospodarczego, dalszej niewydolności "państwa" z braku podatków ( tak, tak, rząd nie ma swoich pieniędzy, tylko NASZE!!!) liczbą samobójstw, krachów finansowych itd.
    Ja mam dość prymitywnej propagandy, traktowania mnie jak półgłówka, czas na prawdziwe realne działanie a nie wciskanie ciemnoty.
  • BotlandBotland
  • #2
    Justyniunia
    Poziom 34  
    Tez czuje sie traktowana jak debil.
    Co Kolega proponuje zatem?
    Każde działanie na przekur systemowi zostanie zduszone w zarodku przez żołnierzy tegoż systemu i wszyscy o tym doskonale wiemy.
    Polak lubi ponarzekać ze znajomymi przy wódce, ale z pałami na wiejską nie pójdzie.
    Z resztą ponarzekać z kolegami też już nie wolno - zakaz zgromadzeń.
  • #3
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Justyniunia napisał:
    Co Kolega proponuje zatem?
    Każde działanie na przekur systemowi zostanie zduszone w zarodku przez żołnierzy tegoż systemu i wszyscy o tym doskonale wiemy.

    Wszystko zależy od ilości uświadomionych ludzi i ilości "użytecznych głupców" .
    Pisząc i rozmawiając z ludźmi zmieniamy te proporcje. Gdy liczba "użytecznych głupców" spadnie temat mądrego zarządzania naszymi zasobami sam się rozwiąże.
    60 lat temu nikt nie przypuszczał, że komuna upadnie, a aparat wtedy był potężniejszy i ludzie wtedy ryzykowali wszystkim , co najcenniejsze , a mimo to chętnych nie brakowało. :!:
  • #4
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    No tak, jak dla mnie paranoja strachu propagowanego przez media to już szczyt. Dziś zostałem na stacji paliw "grzecznie" poproszony o dezynfekcję rąk, tylko ciekawe jak mam to zrobić będąc osobą niepełnosprawną (tylko prawa ręka jest sprawna). Poprosiłem panienkę o demonstrację, i pomimo kilkunastu prób nic z tego nie wyszło. Uciekła na zaplecze z odpowiednim kolorem na twarzy. Jej kolega ze sklepu obsłużył mnie bez problemu. Dla pewnego znajomego, miesiąc temu urodziło się dziecko. Mam zaczętą robotę u niego, ale stoi w miejscu bo On się boi. Boi się tego, że mam styczność z kierowcami jeżdżącymi po całej europie. Ale to JA! jestem w grupie ryzyka (choroby inne, tzw. współtowarzyszące), i to JA powinienem się obawiać o zarażenie! Nakręcanie strachu wśród społeczeństwa, czymś poskutkuje. Na pewno...
  • #5
    helmud7543
    Poziom 43  
    Jutro zdejmą część ograniczeń. Zobaczymy jak to wpłynie na zachorowania.
  • #6
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Zachorowań nie unikniemy jak na każdą inną chorobę typu wirusowego. Pamiętam jak w szkole trzydzieści parę lat temu przyszła fala jakiejś choroby, to nie było 10-15 osób na 30-osobowa klasę, ale nigdy nie było tak, że zachorowało 100%. Po odchorowaniu temat z reguły nie wracał. I dlatego należy całąsiłę przekierować na szybkie logiczne testowanie ludzi i leczenie znanych przypadków, a nie tworzenie wirtualnych rzeczywistości i ukrywanie statystyk Za to możemy zaorać resztę gospodarki i systemu ochrony zdrowia i zaczniemy umierać i innych (banalnych jak na ówczesną wiedzę medyczną) przyczyn.
  • BotlandBotland
  • #7
    Justyniunia
    Poziom 34  
    Część użytecznych głupców (i to duza) musiała by przejść na nasza stronę, może i by chcieli, ale duma munduru im nie pozwoli, a przynajmniej przywileje ciągną na ciemną strone.
  • #8
    vodiczka
    Poziom 43  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Jak jest epidemia , czy nawet pandemia to będą ludzie umierać i to się dzieje.
    Ale do tej pory nie działo się u nas.
    Zazwyczaj boimy się nieznanego a ten wirus jest dla nas nieznany.
    Gdyby w tym roku zamiast koronawirusa wybuchła potężna epidemia grypy, zabierając powiedzmy 3 000 obywateli RP do grobu to bylibyśmy zasmuceni ale nie przerażeni.
    Gdyby rząd miał pewność, że z powodu koronawirusa nie umrze więcej niż 3 000 ludzi to pewnie nie wprowadziłby tak dużych ograniczeń.
    Spanikowaliśmy bo nie wiedzieliśmy i nadal nie wiemy czym ta epidemia się zakończy.
  • #9
    clubber84
    Poziom 21  
    No dobrze... skoro temat "napędzania spirali strachu koronawirusowego" został wywołany, to teraz pora coś wyjaśnić:
    1. Żeby nie popadać w paranoję, trzeba bezwzględnie wyłączyć odbiornik radiowy i/lub telewizyjny w ciągu dnia albo przełączyć na kanał emitujący programy muzyczne, czy dokumentalne, np. Planete+, Polsat Viasat (żadne Discovery, History, czy inne takie, gdzie są paradokumenty).
    2. Stosować się do wytycznych od lekarzy, a nie ministrów:
    a) nosić maseczkę wszędzie poza miejscem zamieszkania (w domu nie ma takiej potrzeby),
    b) rękawiczki sobie odpuścić, bo ich noszenie bardziej pogarsza sprawę, niż pomaga (chodzi o skórę na dłoniach, jako naturalną barierę ochronną),
    c) poza miejscem zamieszkania dezynfekować dłonie, ale bez przesady, bo to też spowoduje uszkodzenie skóry dłoni,
    d) po przyjściu do domu ściągnąć odzienie wierzchnie (jeśli jest, czyli czapkę, szalik, buty, kurtkę/płaszcz), umyć dłonie mydłem i dopiero wtedy przebrać się w ubranie domowe,
    e) wychodzić z domu/mieszkania na spacery do miejsc rzadko uczęszczanych przez ludzi, czyli na przedmieściach, uboczach miast, itp.,
    f) no i przede wszystkim nie panikować, ponieważ paniczne zachowanie jednego osobnika wpływa na innego.

    Jeśli idzie natomiast o zachorowania od zakażenia, to umierają ludzie nie na grypę, tylko na powikłania pogrypowe i nie na koronawirusa, a od reakcji obronnej organizmu na patogen, który ten wirus wprowadza do komórek organizmu człowieka.
    Jeśli dalej będziecie słuchać polityków i dziennikarzy, którzy używają tylko ogólnego języka opisującego sytuację, to dalej będziecie czuli strach przed czymś, czego nie widać a wszyscy o tym mówią.

    Z rodzicami czy teściami widywałem się nie raz, ale widywałem się, a nie podawałem rękę, całowałem czy obściskiwałem się. Trzeba w końcu zachować rozsądek nawet przy widywaniu się z najbliższą rodziną.
  • #10
    helmud7543
    Poziom 43  
    No dobrze ale mnie interesuje czy umiera 0,1 % czy też 30 % a nie czy zabija wirus (bezpośrednio), czy też objawy (jeśli są trudne w leczeniu) czy reakcja obronna na tego wirusa. Mam znajomych z astmą, teściów po zawale i udarze, babcię 82 letnią itp. W sąsiedztwie mojej rodziny kobieta (zdrowa, ok 30 lat) przechorowała delikatnie,dzieci bezobjawowo, mąż (do tej pory zdrowy, koło 30 lat) jest w ciężkim stanie w szpitalu. Także chyba jednak to gorsze niż grypa. Dlatego nie nazwę tego pandemią strachu, wirus może być zjadliwy, życie toczy się dalej ale uważać trzeba. Poza tym miałem już 40 stopni C gorączki z wybroczynami, zapalenie płuc, drgawki z bólu ale nie przypominam sobie, bym kiedy kolwiek czuł przy wdechu jakby leżała na mnie prasa, jak to niektórzy co wyzdrowieli opisują. Ciężki przebieg i długi czas inkubucji w połączeniu z początkowymi objawami podobnymi do przeziębienia to niebezpieczne połączenie.
    Podobaja mi się natomiast zasady, które opisujesz. Właśnie tak robię - nie odcinam się, nie świruje psychicznie, ale przy wyjściu maseczka, rękawiczki, dezynfekcja - a co ma być to będzie. Pracuję, jak się daje to zdalnie ale nie tylko, jak są klienci to i zlecenia bezpośrednie poza podstawową pracą. Jeśli nie da się wykluczyć zakażenia to zmniejszaniem ryzyka spowalniamy zachorowania - a to pomoc dla samych służb. Lepsze to, niż nic.
    Co do rządu - można krytykować ale ciekaw jestem kto by wymyślił coś lepszego gdyby był na ich miejscu.
  • #11
    drobok
    Poziom 32  
    To nie strach przed wirusem, tylko przed karami po 30tyś. Prawda jest taka, że przez izolację przedłużamy tylko to co nieuniknione - każdy musi to przechorować. Państw nie stać na przebadanie wszystkich by odizolować chorych a zdrowi żyli normalnie. Ba, przedłużanie tego pozwala na mutację - im dłużej wirus będzie se żył w społeczeństwie tym dalej idące zajdą w nim zmiany - a kto wie, czy któraś z późniejszych mutacji nie będzie śmiertelna dla wszystkich a nie tylko obłożnie chorych.
    Swoją drogą, media wręcz zaniżają statystyki. Mamy 1000 wyleczonych, 300chorych to śmiertelność to 20% z hakiem, a to że te 9tyś jest jeszcze nie przydzielonych - bo nie wiadomo co z nimi jest to inna sprawa.
    Ja bym się interesował bardziej tym co piszą zakłady pogrzebowe, że mają dużo więcej roboty niż w analogicznym okresie - to jest problem, a nie nikły procent u których zakażenie jest pewne. No i to, że nie pozwolą idiocie iść na pogrzeb to on se przyjedzie do trupa całą rodziną by się pożegnać.
  • #12
    PRL
    Poziom 38  
    Kolejny temat z serii 'to wina Billa Gatesa, Żydów i Masonów'.
    Spisek koncernów farmaceutycznych.
    Cytat:
    czas na prawdziwe realne działanie

    Czyli co?
  • #13
    td-c
    Poziom 19  
    Media wiedzą, że czas robi to w ludziach, że po pewnym czasie jest znieczulica. Aby koronawirus się kręcił to muszą podsycać ogień.
    Owszem trzeba się przystosować do zakazów rządowym. W sumie Pan Szumowski jest Lekarzem i na pewną wiedzę ma.
    No i na tym koniec, starajmy się normalnie żyć, nie obsesyjnie obserwować info o koronawirusie bo to nic nie da a tylko
    zaszkodzi. Depresja albo inne choróbsko tylko się wpędzicie. W Polce jest tyle o trudno z mediami, że jedne
    krytykują rząd a drugie wspierają rząd. Z tym krytykowaniem rządu wypada żałośnie a ja bym chciał takie media
    co widzą plusy i minusy rządu.
  • #14
    ewoo
    Poziom 25  
    Z biegiem czasu staniemy się bardziej obojętni na zagrożenie napędzane mediami. Widzę to po sobie i moich bliskich. Zaczynamy żyć normalnie o ile zakazy na to pozwalają. Prawdopodobnie zmiana nastąpi gdy ktoś z bliskiego otoczenia zachoruje. Narazie w najbliższej okolicy nikt nie umarł, o nikim takim nie było słychać, przez to te medialne informacje są coraz mniej straszne.
    Ale z drugiej strony myślę sobie co byłoby gdyby nas nie straszono i żyłbym i pracował jak przed pandemią.
  • #15
    vodiczka
    Poziom 43  
    clubber84 napisał:
    Jeśli idzie natomiast o zachorowania od zakażenia, to umierają ludzie nie na grypę, tylko na powikłania pogrypowe i nie na koronawirusa, a od reakcji obronnej organizmu na patogen, który ten wirus wprowadza do komórek organizmu człowieka.
    Z całym szacunkiem dla kolegi ale wisi mi czy samochód może mnie przejechać z powodu niesprawnych hamulców czy z powodu promilii we krwi kierowcy. Interesuje mnie, jakie jest prawdopodobieństwo, że zostanę przejechany. Podobnie z koronawirusem ;)
  • #16
    Belialek
    Poziom 22  
    ArturAVS napisał:
    Ale to JA! jestem w grupie ryzyka (choroby inne, tzw. współtowarzyszące), i to JA powinienem się obawiać o zarażenie!


    To "JA" z dużych liter najlepiej opisuje ten post. Myślisz tylko o sobie, co z tego że ty się nie boisz o siebie, skoro możesz bezobjawowo zarazić innych? A nawet jeżeli zejdziesz z tego łez padołu z tytułu koronawirusa a po drodze zarazisz innych, to co to zmienia w kontekście tych, których niepotrzebnie mogłeś narazić? "A sorry, jednak mieliście rację"?

    drobok napisał:
    Prawda jest taka, że przez izolację przedłużamy tylko to co nieuniknione - każdy musi to przechorować.


    Ja jednak wole to przechorować w kontrolowanych warunkach, z dobrą opieka medyczną w razie potrzeby, a nie na szpitalnym korytarzu, gdzie w pokoju obok lekarze będą się zastanawiać czy pomóc mi czy komuś młodszemu/starszemu, bo na nas obu sprzętu nie będzie. Skoro nie ma szans na zapewnienie sprzętu w szpitalach (problem od zawsze) to wykorzystajmy szansę na rozłożenie zachorowań w czasie. Tylko i aż tyle.
  • #17
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    td-c napisał:
    W sumie Pan Szumowski jest Lekarzem i na pewną wiedzę ma.

    Raz taką, za kilka tygodni inną... To przede wszystkim polityk, nie lekarz, wystarczy prześledzić jego wypowiedzi na przestrzeni 2 miesięcy. Ja od 30 lat mam te same poglądy, a w sprawach wiedzy fachowej też nie zmieniam zdania co 3 tygodnie.
    A ministerstwo zdrowia nie jest po to byśmy byli zdrowsi, tylko służy do kontaktów/kontraktów z firmami farmaceutycznymi.
  • #18
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Obserwując ostatnie tygodnie można dojść do wniosku, że to media ( te głównościekowe i nie tylko) napędzają prawdziwą epidemię strachu.
    Oczywiście ta prawdziwe mikrobiologiczne zagrożenie jest wśród nas , ale tak zawsze było tej pory. Cały czas krążą wśród Nas przeróżne wirusy wywołując większą lub mniejszą liczbę zachorowań i zgonów.

    Wystarczy omijać serwisy informacyjne. Polecam detoks od "newsów"
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Mówienie, że szczepionka rozwiąże problem jest bzdurą, antidotum może i komuś pomoże, ale nie szczepiona stworzona w pośpiechu!!
    SZCZEPIONKĘ PODAJE SIĘ ZAPOBIEGAWCZO PRZED WYSTĄPIENIEM CHOROBY!

    Sam gadasz bzdury. Poczytaj, doucz się:
    https://pulsmedycyny.pl/wiosna-szczerzy-kly-886839
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Podanie jej teraz( czyli wprowadzenie do organizmu człowieka celowo wirusa)wywoła 10- krotna umieralnosc niż mamy teraz.

    Możesz podać jakieś dowody swojej tezy?
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Odbiera się nam prawa konstytucyjne za pomocą jakiegoś rozporządzenia? Przecież to nie legalne, bo istnieje nadal nadrzędność artykułów Konstytucj RP nad innymi aktami prawnymi.

    Znowu bzdury prawisz. Nie dość, że z podstaw medycyny do jeszcze podstaw prawa się powinieneś douczyć. Prawa gwarantowane konstytucją można ograniczyć aktem niższego rzędu. Dopuszcza to sama konsytucja.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Polityka postępowania wobec pielęgniarek z ostatnich 3 dekad przyniosła efekty, mamy jedną z najstarszych wiekowo grup zawodowych.
    https://everethnews.pl/newsy/ile-lat-ma-polska-pielegniarka-statystyki-sa-niepokojace/

    Tu się w pełni zgadzam. Polityka kadrowa w służbie zdrowia odnośnie pielęgniarek idzie w kierunku katastrofy. Jest bardzo źle.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Ja mam dość prymitywnej propagandy, traktowania mnie jak półgłówka, czas na prawdziwe realne działanie a nie wciskanie ciemnoty.

    Wystarczy nie oglądać mediów rządowych. :-)
  • #19
    td-c
    Poziom 19  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Ja mam dość prymitywnej propagandy, traktowania mnie jak półgłówka, czas na prawdziwe realne działanie a nie wciskanie ciemnoty.


    Wystarczy nie oglądać mediów rządowych.

    To jaką? bo nie rządowa też gada brednie. Prywatna stacja to na pewno kłamie. Ktoś ją sponsoruje. Sponsor każe to tak gada.
  • #20
    clubber84
    Poziom 21  
    td-c napisał:
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Ja mam dość prymitywnej propagandy, traktowania mnie jak półgłówka, czas na prawdziwe realne działanie a nie wciskanie ciemnoty.


    Wystarczy nie oglądać mediów rządowych.

    To jaką? bo nie rządowa też gada brednie. Prywatna stacja to na pewno kłamie. Ktoś ją sponsoruje. Sponsor każe to tak gada.


    Po prostu nie oglądać kanałów czy programów informacyjnych - to takie trudne?
  • #21
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Znowu bzdury prawisz. Nie dość, że z podstaw medycyny do jeszcze podstaw prawa się powinieneś douczyć. Prawa gwarantowane konstytucją można ograniczyć aktem niższego rzędu. Dopuszcza to sama konsytucja.

    Tak, ale ustawą , a nie rozporządzeniem.
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Podanie jej teraz( czyli wprowadzenie do organizmu człowieka celowo wirusa)wywoła 10- krotna umieralnosc niż mamy teraz.
    Możesz podać jakieś dowody swojej tezy?

    Jak teraz podasz patogen podobny do koronawirusa , to po prostu zarazisz kolejny procent populacji w dobie zarazy.
    Może to nie dowód, ale przypadek zaszczepienia profilaktycznego w pewnej firmie, dla chętnych. 90% tych chętnych przechorowała bardzo poważnie tę szczepionkę i od tej pory mają uraz. :cry:
    Poczytaj sobie o historii i genezie tzw "grypy hiszpanki "
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Mówienie, że szczepionka rozwiąże problem jest bzdurą, antidotum może i komuś pomoże, ale nie szczepiona stworzona w pośpiechu!!
    SZCZEPIONKĘ PODAJE SIĘ ZAPOBIEGAWCZO PRZED WYSTĄPIENIEM CHOROBY!

    Sam gadasz bzdury. Poczytaj, doucz się:

    Chętnie się douczę. Ty podajesz przykład antidotum na dana chorobę.
    Nie znam się na tym, nie moja branża, ale jakąś podstwową wiedzę posiadam. Klasyczna szczepionka to podanie wcześniej do organizmu patogenu o cechach częściowo podobnych do tej siejącej zagrożenie wprowadza się do organizmu w celu wytworzenia przeciwciał na przyszłość w takiej treści rozumiem szczepienie.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Szczepionka
    i wybrany fragment :
    "Szczepionka zawiera antygen stymulujący układ odpornościowy do indukcji swoistej odpowiedzi immunologicznej przeciw określonemu drobnoustrojowi. Dzięki wytworzeniu pamięci immunologicznej w przypadku kolejnego kontaktu z antygenem wtórna odpowiedź immunologiczna szybciej i skuteczniej eliminuje patogen, co uniemożliwia naturalny przebieg choroby, wraz z wykształceniem się typowych dla niej objawów klinicznych."
    Więc od wykształconego medycznie ministra mogę wymagać większej precyzji wypowiedzi.
  • #22
    pawel1148
    Poziom 21  
    Ja uważam kroki podjęte przez nasz rząd za słuszne. O tym wirusie i epidemii z nim związanej wiemy niewiele.
    Jedyne co wiemy, to to, że jak niekontrolowanie się rozejdzie, to będą umierać miliony ludzi i to nie na koronawirus, a na choroby i dolegliwości z którymi radzi sobie współczesna medycyna. Nie trzeba szukać krajów, w których epidemia posunęła się daleko (Hiszpania już jakiś czas temu informowała, że ma 13tyś lekarzy chorych na Covid-19 niezdolnych na tę chwile do pracy, u nas to już kilka-kilkanaście oddziałów szpitalnych, mimo małej ilości zakażeń w kraju). U nas w szpitalach/przychodniach wśród personelu jest taki geriatryk obecnie, że oni sami są w dużej części grupą podwyższonego ryzyka.

    Co do Antonova, to wiózł on transport od KGHMu i Lotosu, więc nie wiem czy tak zupełnie można uznać to za ,,nasze pieniądze". Rząd tylko ładnie stanął z nimi do zdjęcia...

    Co do tego, że musimy przechorować, nie widzę takiej konieczności, szczególnie, że doświadczeniach Chińskie z epidemią SARS wskazują na to, że po wyzdrowieniu nie koniecznie odzyskuje się pełną sprawność płuc(a płuca są jednym z tych narządów, które słabo się regenerują). Wątpliwą sprawą jest też odporność nabyta w ramach choroby, bo może ona nie być długotrwała. Poza tym, wirus w czasie swojej bytności u ludzi 3-4x mutował, więc kwestia wynalezienia szczepionki też jest krucha. Przy zwykłej grypie jest problem ze szczepionkami, bo wirus ciągle mutuje, podobnie z odpornością nabytą.

    Jedyna pewną metodą na walkę z takim wirusem jest zatrzymanie rozprzestrzeniania się. Tak to odbyło się w przypadku SARS i wielu innych wirusów. Może tez zmutować w mniej lub bardziej groźną formę. Pierwsza fala Hiszpanki też nie cechowała się jakąś nadmierną śmiertelnością. Druga to był pogrom, nawet 2/3 chorych (to nie tak jak przypadku Covid-19 osłabionych starców, tylko zdrowych ludzi).

    helmud7543 napisał:
    Jutro zdejmą część ograniczeń. Zobaczymy jak to wpłynie na zachorowania.

    Nijak nie wpłynie na zachorowania, przynajmniej nie w dużej skali. Po prostu odwołali bezsensowne podpunkty swojego rozporządzenia, które rozciągały sprawę wielkich miast, na całą Polskę, spodziewam się, że władze wielkich miast nie otworzą najpopularniejszych parków.

    Uważam, że straszenie w mediach ma sens, bo część osób niestety olewa zakazy i nakazy i to nie chodzi o te mniej logiczne, tylko o te fundamentalne, żeby nie mieć zbyt wielu bliskich kontaktów z ludźmi, jeśli nie ma takiej potrzeby.
    Wirus nie jest co prawda zbyt groźny dla młodego zdrowego człowieka, ale nie ma sensu przyczyniać się do rozprzestrzenienia go(głównie ze względu na fatalne skutki jakie niesie w szpitalach). Ograniczenia wprowadzone w związku z Covid-19 z pewnością spowodują recesje, więc wypadałoby sprawić, żeby były skuteczne chociaż w przypadku wirusa. Gdybyśmy jako kraj nie wprowadzali ograniczeń, to recesja by nas wcale nie ominęła. Większość naszej gospodarka opiera się przede wszystkim na eksporcie i tym, że w Polsce swoje pieniądze wydają osoby zarabiające za granicą. I paradoksalnie tamtejsza recesja będzie na nas bardziej wpływać, niż to czy u nas parę więcej firm padnie.
  • #23
    Erbit
    Poziom 37  
    pawel1148 napisał:
    Ja uważam kroki podjęte przez nasz rząd za słuszne. ...

    A ja nie wszystkie. jaki sens było zamykać lasy? No toż to dopiero wylęgarnia wirusa! Wtedy (gdy było mniej zachorowań) je zamknęli a teraz je otworzyli? Dlaczego mamy tak mało zachorowań? Jestem przekonany, że mamy dużo więcej zachorowań tylko nie mamy przeprowadzanych badań.


    Natomiast do tych, którzy mówią o "epidemii strachu".

    Kiedy zmienicie zdanie? Czy wtedy jak dotknie to (czego nikomu nie życzę) Was lub Waszą rodzinę osobiście? Wtedy będzie za późno!

    Ja rozumiem, że "wirusa nie widać", ja rozumiem, że "u mnie nikt nie zachorował", ja rozumiem, że "to mnie nie dotyczy bo to o czym trąbią media jest gdzieś tam a nie tu". Nie prawda! To jest właśnie tu i teraz a Wy macie szczęście, że nikt z Waszych bliskich nie zachorował poważnie. Czy dopiero wtedy zmienilibyście zdanie? A może wtedy jak kogoś zarazicie ze skutkiem śmiertelnym?
  • #24
    vodiczka
    Poziom 43  
    pawel1148 napisał:
    Co do Antonova, to wiózł on transport od KGHMu i Lotosu, więc nie wiem czy tak zupełnie można uznać to za ,,nasze pieniądze". Rząd tylko ładnie stanął z nimi do zdjęcia...
    W przypadku KGHM jak najbardziej są to "nasze pieniądze" bo kombinat bogaci się na wydobyciu miedzi, która jak wszystkie kopaliny na terenie RP jest naszą własnością. Lotos wprawdzie przerabia ropę z importu ale sprzedaje ją nam czyli zarabia na nas.
    Jeżeli uważasz, że to nie są nasze pieniądze to również pieniądze budżetu państwa można uznać za "nie nasze". W momencie zapłacenia dowolnego podatku, nasze pieniądze przestają być naszymi.
  • #26
    Marco_zg
    Poziom 19  
    Kto nie dał się jeszcze ogłupić to widzi co się dzieje. W tych wszystkich obostrzeniach brak logiki, kto normalnie jeszcze myśli i nie został zmanipulowany przez, ciągle trąbiące media tylko o jednym, nie kiedy kłamiąc z pełną premedytacją. Jak by nie było innych, ciekawszych tematów. Minister zdrowia zmienia zdanie częściej jak skarpetki, przy tym nie odnosząc się do swoich wypowiedzi wcześniejszych, które były radykalnie odmienne. Od dziś popuszczają pętle. Statystyki rosnące a tu taka niespodzianka, można do lasu itp. Moim zdaniem wielka przedwyborcza zagrywka. Jaki to nie-RZĄD wyrozumiały. Pomijając już teorie spiskowe, które krążą. W tym wszystkim jest gdzieś część prawdy, historia a raczej ludzie to osądzą.
  • #27
    Phaeton
    Poziom 16  
    Czytając was powstaje wrażenie, że histeria panuje tylko w Polsce, a tak ma cała Europa, i jeszcze kawał świata. To że tam u nas żrą się tv rządowa z nierządową (tak słyszałem, bo nie oglądam żadnej dla zdrowia psychicznego), to efekt wcześniejszej wojny politycznej, nazwijmy to sobie roboczo: Targowicy z Sanacją, która po prostu obsadziła najnowszy odcinek frontu.
  • #28
    vodiczka
    Poziom 43  
    Phaeton napisał:
    nie oglądam żadnej dla zdrowia psychicznego
    A szkoda bo usłyszałbyś jednego dnia jak Morawiecki i Szumowski ogłaszają ożywianie gospodarki poprzez stopniową redukcję ograniczeń a kilka dni później Szumowski oświadcza, że nie da się przeprowadzić wyborów w tradycyjnej formie wcześniej niż za dwa lata.

    Da się pójść do szkoły, do pracy i do fryzjera, wyjechać na wczasy a do urny 'niedasię" czy to stopniowe ożywianie gospodarki zostanie rozłożone na okres dwóch lat :?: :cry:
  • #29
    Phaeton
    Poziom 16  
    Kolega mam nadzieję nie wiązał jakichś specjalnych nadziei z tymi tam wyborami?
  • #30
    khoam
    Poziom 38  
    vodiczka napisał:
    czy to stopniowe ożywianie gospodarki zostanie rozłożone na okres dwóch lat

    Obstawiam tę opcję. Najwygodniejsza dla obecnej władzy - możliwie najwyższa kontrola nad społeczeństwem, przy minimalnej odpowiedzialności (wszystkiemu jest winien koronawirus). Taka mutacja obecnego modelu węgierskiego.