Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kłopot z odpaleniem MZ ETZ 250

Mieltzky 22 Apr 2020 16:49 900 21
  • #1
    Mieltzky
    Level 4  
    Witam, mam pewien problem z moim motocyklem. Jest to MZ ETZ 250, którą posiadam od roku. Wcześniej stała w garażu przez ok 16 lat. Pierwszymi zabiegami po sprowadzeniu było płukanie zbiornika, czyszczenie gaźnika, wymiana olejów. Motor odpalił po kilku próbach. Po roku postanowiłem zabrać się za niego z powrotem. Wymieniłem świecę oraz oczyściłem filtr powietrza. Motor nie chce odpalić, lecz gdy wleje się paliwo bezpośrednio pod świecę, to pochodzi kilka minut i gaśnie. Mam nadzieję na pomoc lepiej zorientowanych w tym temacie.

    EDIT: Dodam tylko że obecnie czasami pływak lubi się przyciąć, a świeca jest sucha. Nie miało to miejsca w zeszłym roku.
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post
    #2
    Inkwizycja
    Level 28  
    Zobacz w pierwszej kolejności czy paliwo ze zbiornika trafia do gaźnika.
  • #3
    Mieltzky
    Level 4  
    Tak, jest w gaźniku. Po każdym rozkręceniu w komorze gaźnika było paliwo.
  • Helpful post
    #4
    User removed account
    Level 1  
  • #5
    Mieltzky
    Level 4  
    Właśnie tego się obawiałem, podobno niezła zabawa z tym jest.
  • Helpful post
    #6
    User removed account
    Level 1  
  • Helpful post
    #7
    wojtek1234321
    Level 35  
    Aby wymienić uszczelniacze w tym silniku nie trzeba całkowicie rozpoławiać silnika wystarczy zdemontować sprzęgło i z drugiej strony alternator. Po tym zabiegu można "wydłubać" uszczelniacze (simeringi) i zamontować nowe. Łożyska główne wału korbowego są smarowane z mieszanki paliwowej i uszczelniacze są na zewnątrz łożysk. Zobacz jak można zamontować simeringi, tak około 10 minuty w pierwszym filmiku, a około 1 minuty simering od strony sprzęgła. Widać że robi to na "złożonym silniku". Po demontażu sprzęgła i alternatora da się to zrobić bez problemu.



  • Helpful post
    #8
    grzeniuw
    Level 24  
    Zacznij raczej od ponownego przejrzenia gaźnika, to że rok temu był czyszczony nic nie znaczy jak potem znowu stał. Układ ssania do sprawdzenia, bo może dlatego nie chce zapalić. Próbowałeś na pych?
    Uszczelniacz jak już, to prędzej ten za alternatorem i gdy będzie puszczał, to da się zauważyć przedmuchy i będzie widać zaolejenie od mieszanki. Ten od strony sprzęgła jest w oleju, więc jemu raczej nic nie jest. Oczywiście da się je wydłubać bez rozbebeszania całego silnika, a nawet bez wyciągania silnika z motoru.
  • #9
    Mieltzky
    Level 4  
    A więc tak, skontaktowałem się ze znajomym który zna się odrobinę lepiej, przyjechał i stwierdził że to nie mogą być simeringi, bo kompresja jest. Po wyregulowniu dyszy motor odpalil i od razu wszedł na wysokie obroty i jedynym sposobem na redukcję było przekręcenie klucza w stacyjce. Kilka razy jeszcze odpalił, lecz po chwili zaprzestał. Doszlismy do wniosku że prawdopodobnie zaworek się przycina i kończy się paliwo. Zamówię zaworek i jak przyjdzie przystąpię do dalszych napraw 😁
  • Helpful post
    #10
    wojtek1234321
    Level 35  
    Przy składaniu gaźnika też trzeba uważać aby iglica przepustnicy dobrze weszła w swoje miejsce. Czasami potrafi się przy wkładaniu przekrzywić i nie trafia w swoje miejsce a przepustnica wchodzi normalnie, czy trafia w tą swoją, nazwijmy to tuleję. i To też może stwarzać kłopoty.
  • #11
    Mieltzky
    Level 4  
    Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć że wchodziło delikatnie w środek. Jutro przy świetle dziennym upewnię się i dam znać😄
  • Helpful post
    #12
    User removed account
    Level 1  
  • #13
    Mieltzky
    Level 4  
    Po wyciągnięciu gaźnika i przyłożeniu ręki było po prostu czyc jak powietrze jest zasysane, ponadto po wyregulowaniu dysz w gaźniku motor odpalił za pierwszym, lecz nie reagował na jakiekolwiek ruchy manetką.
  • #14
    grzeniuw
    Level 24  
    Jeśli nie reagował na ruch manetki gazu, to przepustnica nie chodzi. Może linka wyczepiona? Nawet gdyby nie dostawał paliwa, to nadmiar powietrza po 'dodaniu gazu' powinien go zadusić. Sprawdź do dokładnie, bo to musi ładnie lekko chodzić. O ile coś tam złego nie nakombinowałeś.
  • #15
    Mieltzky
    Level 4  
    Przepustnica była ustawiona na najwyzsze obroty, poprawiłem to. Zalałem paliwo pod świecę i nagle Motor odpalil i zaczął pobierać paliwo z gaźnika co było widoczne po wężyku. Po 10 min niestety ponownie nie chce odpalić.
  • #16
    Mieltzky
    Level 4  
    Witam, ostatniego problemu nie udało się całkowicie rozwiązać. Mz-ta w dalszym ciągu nie jest w stanie odpalić. Wykluczyłem problem z kompresją, ze względu na to, że jeśli wleję paliwo pod świecę, to odpala i zaczyna ciągnąć z gaźnika i pracuje normalnie do czasu, gdy zdecyduje go wyłączyć.
  • #17
    wodzu_1
    Level 24  
    Sprawdzałeś stan łożysk i uszczelniaczy wału?
  • #18
    Mieltzky
    Level 4  
    Nie sprawdzałem, obawiam się o to żeby czegoś nie uszkodzić
  • #19
    wodzu_1
    Level 24  
    Aby paliwo zostało zassane do cylindra, tłok musi wcześniej wytworzyć odpowiednie podciśnienie w skrzyni korbowej, dlatego stan uszczelniaczy jest istotny.
    Próbowałeś odpalić silnik bez tłumika wydechu?
  • #20
    Mieltzky
    Level 4  
    wodzu_1 wrote:

    Próbowałeś odpalić silnik bez tłumika wydechu?

    Nie, nie próbowałem
  • #21
    Łukasz.K
    Level 27  
    To trzeba podłączyć do komory pływakowej kawałek wężyka od dołu gaźnika i skierować go w górę żeby było widać jak wygląda poziom paliwa zamiast od razu zamawiać zaworek pływakowy który prawdopodobnie nie jest przyczyną nie działania tylko jakiś zatkany filtr czy coś.

    Uszczelniacze są ok przecież autor napisał że silnik ssie powietrze. Poza tym gaśnie po czasie, gdyby to były uszczelniacze to w ogóle by nie odpalił.

    Albo może by postukać jakimś młotkiem gumowym czy drewienkiem w gaźnik podczas pracy to ten niby zacinający się zaworek pływakowy może się odblokuje i będzie wiadomo czy to on jest przyczyną.
  • #22
    wojtek1234321
    Level 35  
    Łukasz.K wrote:
    To trzeba podłączyć do komory pływakowej kawałek wężyka od dołu gaźnika i skierować go w górę żeby było widać jak wygląda poziom paliwa
    A do czego podłączyć ten wężyk? Jest tam jakiś dedykowany króciec przeznaczony do tego celu?
    No bo komora pływakowa to jest raczej szczelna...