Dzień dobry! rozkręcałem dziś moje PS4 i zepsułem śrubkę trzymającą zasilacz, więc ją rozwierciłem (nie był to najlepszy pomysł wiem,ale byłem zdesperowany bo konsola po niemal 7 latach pracy tak chuczała, że nie dało się tego znieść) i... jak widać na załączonym obrazku przewierciłem jakąś zieloną płytkę w zasilaczu, konsola po podłączeniu zasilacza nie włącza się, ale gdy miernikiem sprawdzałem zasilacz po podłączeniu do prądu ten miał napięcie, więc coś tam w nim działa. Pytam się, bo nie wiem czy zepsułem zasilacz czy całą konsolę (płyty głównej całe szczęście nie rozwierciłem
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.