Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koronawirus - co robić z oszczędnościami

kosmonauta80 24 Kwi 2020 10:46 3720 220
  • #1
    kosmonauta80
    Poziom 7  
    Co lepiej zrobić: trzymać w banku, w gotówce czy coś innego? Na pewno nie ma sensu kupować złota itp, bo jest na górce.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • #2
    d-t-x
    Poziom 21  
    Wydać na kobiety, alkohol i dobre jedzenie.
  • #3
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 29  
    kosmonauta80 napisał:
    Co lepiej zrobić: trzymać w banku, w gotówce czy coś innego?

    Rozważ jeszcze kupno kwatery na cmentarzu. Tam też ceny tylko w górę........A potem masz jak znalazł :)
  • #4
    Inkwizycja
    Poziom 27  
    Do Torunia przelać albo mi :D
  • #5
    gabik001
    Poziom 37  
    kosmonauta80 napisał:
    Co lepiej zrobić: trzymać w banku, w gotówce czy coś innego? Na pewno nie ma sensu kupować złota itp, bo jest na górce.

    Nie jest na górce. Na górce dopiero będzie pod koniec roku.
  • #6
    kosmonauta80
    Poziom 7  
    Niemniej kupować teraz? Niezbyt dobry interes. Co innego zakup srebra. W połowie marca był dołek i wtedy można było kupić. Przykładowo teraz na monecie 1-uncjowej jest się około 40 zł na plusie, jeżeli ktoś kupił w tym terminie. No ale kruszcem się nie nakarmimy.
  • #7
    Madrik
    Moderator Robotyka
    kosmonauta80 napisał:
    Co lepiej zrobić: trzymać w banku, w gotówce czy coś innego? Na pewno nie ma sensu kupować złota itp, bo jest na górce.


    Wydać na zdobycie nowej wiedzy i umiejętności, które przydadzą ci się w zarobieniu nowych pieniędzy. Np. na czasie są kurs szycia, jako dające dość perspektywiczne możliwości... ;)
  • #8
    Aleksander_01
    Poziom 41  
    d-t-x napisał:
    Wydać na kobiety, alkohol i dobre jedzenie.


    Czyli jak mawiał mój kumpel - "kobiety, wino i śpiew" lub wersja lumpiarska "q..y, ćwiara i gitara".

    Porady takie i takie a w końcu się okaże że mowa o 50 000 zł, za mało żeby inwestować, za dużo żeby przejeść.
  • #9
    drobok
    Poziom 32  
    Teraz tylko grunty mają sens. Tylko ich nie można dodrukować, zepsuć ich wartości, czy wykopać, ich wartość nie zależy też od popytu innych.
    Niestety dalej ryzykujesz że państwo ci ukradnie pod pretekstem jakiejś inwestycji ;)
  • #10
    gzresiek
    Poziom 20  
    Założyć swój własny bank?
  • #11
    staś pytalski
    Poziom 34  
    kosmonauta80 napisał:
    Co lepiej zrobić: trzymać w banku, w gotówce czy coś innego? Na pewno nie ma sensu kupować złota itp, bo jest na górce.


    Czy mogę podać numer konta ;)?

    P.S. Poszukaj jakiegoś auta - klasyka, może się nacieszysz ciekawym samochodem, a za jakiś czas coś na tym zarobisz.
  • #12
    Adamcyn
    Poziom 37  
    staś pytalski napisał:
    Poszukaj jakiegoś auta - klasyka, może się nacieszysz ciekawym samochodem, a za jakiś czas coś na tym zarobisz.

    Słusznie, np. takie jeździdło:

    Koronawirus - co robić z oszczędnościami
  • #13
    strucel
    Poziom 30  
    Jak masz wolne zbiorniki to rope można teraz tanio kupić.
  • #14
    Tommy82
    Poziom 40  
    Kupować to co bidoki kupiły na kredyt jak im się wydawało że ich stać, a da się z zyskiem sprzedać za jakiś czas.
  • #15
    Bartusjusz
    Poziom 24  
    W tym właśnie rzecz, że nie wiadomo co szybciej straci wartość, chatki czy kasa:
    -kasę dodrukowują już bez żadnych hamulców, przy ogólnej aprobacie opinii publicznej.
    -chatki w dużych miastach, jak studenci będą się uczyć zdalnie a korpoludki pracować na odległość to wszyscy którzy kupili na wynajem zostaną z gorącym kartoflem, ot miało zarabiać, a się okaże że nie ma chętnych by tam mieszkać tylko podatek trzeba płacić.
    -co do ziemi, może. Ale jeśli Kaczuszki zajadą gospodarkę, a wygląda, że mogą tego dokonać to będzie trzeba wyjechać z tego kraju...
  • #17
    Aleksander_01
    Poziom 41  
    Bartusjusz nie pisz bzdur, ja mam mieszkanie które stało puste przez 5 (pięć) lat i miesięcznie kosztowało mnie 500 zł, i jakoś żyję i nic się nic stało. A tu dopiero pandemia jest od miesiąca i już problemy na światową skalę.

    Żeby kupić ziemię i się nie przejechać to trzeba mieć odpowiednie info, co i jak dalej z tym rejonem.

    Trzy to nie wiemy o jakich pieniądzach dyskutujemy. Raczej o małych bo jak ktoś ma kilka milionów to doskonale wie co z nimi zrobić i wtedy można mówić o inwestycjach. Nawet kupno euro za kilkadziesiąt tys zł nie za bardzo się opłaca. Kupujesz z górnych widełek a sprzedać musisz z dolnych. Jak zainwestujesz 50 tys to wyjdziesz być może 1000 do 2000 max, czyli operacja bez sensu. Złoto tak, ale tu trzeba dużo zainwestować i długo czekać.
  • #18
    Bartusjusz
    Poziom 24  
    Aleksander_01
    1. 5x12x500 = 30000, nowy samochód marki Dacia. Oczywiście cena rynkowa tego mieszkania mogła wzrosnąć, kompensując stratę.

    2. Jak ze wszystkim, przy każdej transakcji można wtopić.

    3. Oszczędności rozumiem jako kwotę uskładaną przez co najmniej kilka lat. Dla każdego może to być inny rząd wielkości, ale każdego zabolała by strata lat oszczędzania. Przecież można było żyć wygodniej.

    Myślę, że temat jest luźną dyskusją, bardziej celem wybadania nastrojów w naszym środowisku, przecież prawda jest taka, że nawet prognoza pogody jest w sporej mierze zgadywanką :)
  • #19
    Adamcyn
    Poziom 37  
    Aleksander_01 napisał:
    Jak zainwestujesz 50 tys to wyjdziesz być może 1000 do 2000 max, czyli operacja bez sensu.

    Czyli zakładasz, że EUR/PL nie przekroczy 4,73 - oby tak było!

    Aleksander_01 napisał:
    jak ktoś ma kilka milionów to doskonale wie co z nimi zrobić

    Dzisiaj też nie wie, podobnie jak ten, co ma znacznie mniej.
  • #20
    Aleksander_01
    Poziom 41  
    Oczywiście że to luźna dyskusja. To nie komuna że kupiłeś byle co i mogłeś sprzedać z natychmiastową przebitką 100 i więcej procent. Teraz towaru jest w bród a pieniądz ma wartość. Gdy to jeszcze potrwa to ceny pójdą w dół (jedzonko w górę), trzymać kasę i się nią cieszyć. Pojechać na jakieś wojaże, zwiedzić trochę świata. Wspomnień nikt nam nie zabierze i przeżytych chwil, a pieniądze zawsze można zarobić, pożyczyć, ukraść jak mawiał Jan Nowicki w "Sztosie". Znałem pełno ludzi którzy dysponowali niezłymi sumami i ciągle tylko inwestowali, i ......do grobu tego nie zabrali. Masz kasę to żyj, nie masz domu to kup, masz samochód kup lepszy, i poznawaj świat. Gdyby nie ten pi...,...ny wirus to dziś miałem być w Leningradzie (tu szereg znawców napisze że inaczej się nazywa) przez dwa tygodnie, w czerwcu miała być Moskwa i Wołgograd, w lipcu Monte Cassino i Sycylia, a na koniec wakacji Gibraltar oraz wjazd do Afryki, Casablanca a tam wypić kawę w tej knajpie co film kręcili. Zwiedzić Fez, Tanger, Rabat.

    Mój kumpel pojechał starym merolem dośrodka Afryki, tam go sprzedał i wycieczka wyszłą mu w gratisie.
  • #21
    xgzresiekx
    Poziom 3  
    Tommy82 napisał:
    Kupować to co bidoki kupiły na kredyt jak im się wydawało że ich stać, a da się z zyskiem sprzedać za jakiś czas.

    Masz na myśli nieruchomości?
  • #22
    Tommy82
    Poziom 40  
    @xgzresiekx
    Wszystko zależy od horyzontu czasowego inwestycji.
  • #23
    Adamcyn
    Poziom 37  
    Tommy82 napisał:
    Wszystko zależy od horyzontu czasowego inwestycji.

    który nie powinien być dłuższy od horyzontu czasowego inwestora. :D
  • #24
    Tommy82
    Poziom 40  
    @Adamcyn
    Wiesz kiedyś dziad dla wnuka wapno gasił ;)
  • #25
    goralpm
    Poziom 15  
    Adamcyn napisał:
    Aleksander_01 napisał:
    Jak zainwestujesz 50 tys to wyjdziesz być może 1000 do 2000 max, czyli operacja bez sensu.

    Czyli zakładasz, że EUR/PL nie przekroczy 4,73 - oby tak było!


    Eksperty z banków, piszą na internetach, że Eur nie przekroczy 4.6, może być chwilowe wahnięcie na 4.6 ale nie jako stabilizacja na tym poziomie.
    Ci sami eksperci twierdzą, ze Euro będzie między 4.52 a 4.58
    A pisałem w 2010 i później, że czas przyjąć w Polsce Euro! Dziś nie było by tego problemu, nie było by problemu ze skokiem cen żywności (w lutym tego roku, Euro był po 4.22).
    Ludzie jednak dają się nabierać na tanie chwyty bankowców o patriotyzmie i niezależności, a banki robią na tym niezłe miliardy.

    A wracając do temat, może zakup obligacji?

    Dodano po 1 [minuty]:

    xgzresiekx napisał:
    Tommy82 napisał:
    Kupować to co bidoki kupiły na kredyt jak im się wydawało że ich stać, a da się z zyskiem sprzedać za jakiś czas.

    Masz na myśli nieruchomości?


    Nieruchomości ponoć tanieją.
  • #26
    kosmonauta80
    Poziom 7  
    Tak pomyślałem, żeby kilka USD kupić.
  • #27
    anchilos
    Poziom 29  
    kosmonauta80 napisał:
    Tak pomyślałem, żeby kilka USD kupić.

    Przecież oni mają najbardziej przerąbane , gospodarka im się wali,
    a my trzymamy się mocno. :D
  • #28
    kosmonauta80
    Poziom 7  
    Zakładam, że do czasu wyborów sporo może się jeszcze u nich zmienić. Zakładam też, że mogę być w błędzie...
  • #29
    goralpm
    Poziom 15  
    anchilos napisał:
    kosmonauta80 napisał:
    Tak pomyślałem, żeby kilka USD kupić.

    Przecież oni mają najbardziej przerąbane , gospodarka im się wali,
    a my trzymamy się mocno. :D


    Dolar się mocno trzyma (tak samo funt) bo te państwa obecnie mają najbardziej liberalne przepisy dotyczące podróży.
    So UK możesz przylecieć, przyjechać kiedy chcesz, nikt cie nie zatrzyma, nikt nawet nie sprawdzi temp. czy zapyta skąd przyjechałeś. To samo jest w USA.
    EU wprowadziła restrykcje na podróże i to bardzo ostre, z kwarantannami, badaniami ect. Tego rynek finansowy nie lubi. Dlatego Eur jest bardzo słaby do funta czy dolara.

    Może BitCoin? Po spadku w marcu do poziomu ok. 4500 usd obecnie jest na poziomie 8800 USD prawie 100% zarobku, jak byś kupił w marcu.
  • #30
    anchilos
    Poziom 29  
    anchilos napisał:
    my trzymamy się mocno.

    PLN, powinien być górą - taki żart.:D

    Mamy złota parę Tir- ów , żart, czynie?
    Wróć.
    Przynajmniej kilka.