Witam dziś wymyśliłem sobie, że przeczyszczę i nałożę nowe pasty itp w mojej slimce CECH-4204C (efekt nudy przez koronawirusa) niestety chyba ją zabiłem przez składanie na szybko :/ Otóż dziwnym trafem krzywo podłączyłem taśmę od napędu która zrobiła zwarcie i aż zaśmierdziało z miejsca oznaczonego na czerwono.
Nadmienię że konsolka normalnie się włączała wszystko chodziło. Tzn zanim podłączyłem napęd to sprawdziłem czy startuje i było ok po podłączeniu napędu przy próbie włączenia aż zaśmierdziało z miejsca które oznaczyłem na czerwono i chyba ją zabiłem :/ tzn zasilanie jest dioda świeci na czerwono przy próbie startu zapala się na zielono robi chyba dwa piknięcia i się wyłącza i gaśnie dioda całkiem, jak wciskam przycisk power dioda zapala się na czerwono i jeszcze raz jak wciskam to próbuje się włączyć tzn (zapala na zielono piknięcia i konsolka się wyłącza), Moje pytanie jak się do tego zabrać żeby jej jeszcze bardziej nie ubić bo myślę że jest szansa na reanimację
Zamieszczam zdjęcia i będę wdzięczny za każdą pomoc
Kondensator raczej dobry jest ale jego sprawdzić można dopiero po wylutowaniu i póki co wolę zapytać niż wylutować coś niepotrzebnie

Nadmienię że konsolka normalnie się włączała wszystko chodziło. Tzn zanim podłączyłem napęd to sprawdziłem czy startuje i było ok po podłączeniu napędu przy próbie włączenia aż zaśmierdziało z miejsca które oznaczyłem na czerwono i chyba ją zabiłem :/ tzn zasilanie jest dioda świeci na czerwono przy próbie startu zapala się na zielono robi chyba dwa piknięcia i się wyłącza i gaśnie dioda całkiem, jak wciskam przycisk power dioda zapala się na czerwono i jeszcze raz jak wciskam to próbuje się włączyć tzn (zapala na zielono piknięcia i konsolka się wyłącza), Moje pytanie jak się do tego zabrać żeby jej jeszcze bardziej nie ubić bo myślę że jest szansa na reanimację
Zamieszczam zdjęcia i będę wdzięczny za każdą pomoc
Kondensator raczej dobry jest ale jego sprawdzić można dopiero po wylutowaniu i póki co wolę zapytać niż wylutować coś niepotrzebnie