Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komputer do ciągnika Ursus.

28 Kwi 2020 14:38 942 29
  • Poziom 16  
    Witam, na wstępnie zaznaczę że nie jestem elektronikiem ale z mała pomocą wykonuję - buduję proste układy. Jeżeli temat jest założony w złym dziale to proszę o przeniesienie a nie usuwanie.

    Z racji tego że od jakiegoś czasu musiałem przejąć więcej obowiązków na małym gospodarstwie tj. aplikacja środków ochrony roślin oraz nawozów mineralnych zwracam się z prośbą o pomoc w zbudowaniu prostego komputera pokładowego do ciągnika który pozwoli zwiększyć precyzję. Widziałem kilka gotowych projektów jednak potrzebuję mentora który wybierze dla mnie najlepszy oraz będzie służył pomocą w trakcie budowy i uruchomienia.

    Główne założenia:
    1. Wyświetlanie prędkości jazdy z dokładnością jednego miejsca po przecinku. 0.0 - 30.0 km/h (czujnik magnetyczny przy kole?) na największej dokładności zależy mi w zakresie 3.0 - 8.0 km/h, możliwość zamontowania na kole o średnicy około 120 cm lub 300 cm. aby zwiększyć dokładność czujnik musiałby dostawać impuls minimum 2 razy na jeden obrót koła.
    2. Wyświetlanie obrotów na minutę zakres to od 0 do 2200 obr/min, będzie wyświetlał obroty silnika lub wałka WOM.
    3. Wyświetlacz 2x16, atmega8 gdyż takie mi pozostały z wcześniejszych projektów co znacznie obniży mi koszty.
    4. Koszt do 100 - 200 zł, kiedyś widziałem gotowy za 300.

    Kombinowałem z licznikiem rowerowym jednak miałem nadzieję na zbudowanie czegoś bardziej trwałego.

    Pozdrawiam
    Tomek
  • Poziom 16  
    Na chwilę obecną mam aplikacje jako licznik w telefonie ktora myślę że działa tak samo. Problem pojawia sie gdy jadę przy ścianie lasu.
    Dodatkowo chcialem jeszcze obrotomierz silnika lub wałka WOM bedzie to pomocne przy rozsiewaniu nawozow.
    W planowanej skrzynce miał byc jeszcze przełącznik do poziomowania belki opryskiwacza ktory zaczalem budowac na silowniku elektrycznym gdyz taki posiadam z bramy uchylnej. Ciagnik niestety nie posiada hydrauliki dwustronnego dzialania. Pozatym ta opcja kosztuje 1000 zl w opryskiwaczu. Jest to stanowczo za duzo na rentownosc mogego gospodarstwa. Oraz w przyszlosci moze elektroniczny pomiar cisnienia w opryskiwaczu.
  • Poziom 16  
    Bardziej myślałem nad takim rozwiązaniem jak na dołączonym obrazku. Dwa takie czujniki jeden do obrotów na minutę silnika lub WOM drugi prędkość km/h z koła ciągnika. wyświetlacz 2x16. Są podobne gotowe rozwiązania jednak kosztują dość sporo oraz mają więcej niepotrzebnych mi funkcji jak liczniki hektarów itp.
    Komputer do ciągnika Ursus.

    Jest dużo kitów AVT np. 1870 niestety nie wiem który byłby dla mnie najlepszy oraz czy istnieje taki gotowy który wyświetlałby w jednej linii obroty a w drugiej prędkość.
  • Specjalista elektronik
    Obroty silnika niekoniecznie muszą odzwierciedlać prędkość jazdy - przełożenie zależy od biegu (a traktor pewnie ma kilka biegów do pracy w polu), przy wciśniętym sprzęgle silnik się kręci, a traktor stoi... przyszło mi na myśl, że można do traktora dodać kółko, które będzie się toczyć, i mierzyć jego obrót. Do tego można wykorzystać mysz komputerową (raczej optyczną, i raczej przyłożoną do osi koła, żeby (1) "widziała" wolniejszy ruch, i (2) dało się zabezpieczyć ją przed pyłem, czy błotem). Taka mysz potrafi zliczać przesunięcia o kilkadziesiąt mikronów, więc pomiar prędkości toczenia się koła może być bardzo precyzyjny.

    Do zliczania obrotów znacznie szybszych należałoby użyć magnesu przyczepionego do osi, i hallotronu do wykrywania jego przejść przez określoną pozycję.
  • Poziom 16  
    Pomysł bardzo ciekawy aczkolwiek myślę, że nie sprawdzi się w ciągniku rolniczym a nawet zbyteczny do moich celów. Chciałbym to zrobić jak na załączonym obrazku. znana jest ilość śrub mocowania koła oraz obwód koła do pomiaru prędkości. Takie rozwiązanie wydaje mi się najbardziej rozsądne.
    Komputer do ciągnika Ursus.
    Pomiarów obrotów silnika mógłbym dokonać za pomocą dwóch sposobów.
    1. pomiarem obrotów wentylatora, chociaż nigdy nie sprawdzałem czy przekładnia pasowa jest 1:1.
    2. Obroty koła pasowego umieszczonego na wale silnika. Nr. coś na bazie AVT 1870 malując biały punkt na kole wału.
    Komputer do ciągnika Ursus.
  • Poziom 16  
    Tak te śruby są w równych odległościach od siebie i względem czujnika tak jak to przedstawiono na rysunku. Czyli np. na jeden obrót koła obok czujnika przejdzie 6 śrub.
  • Poziom 31  
    _jta_ napisał:
    Do tego można wykorzystać mysz komputerową (raczej optyczną, i raczej przyłożoną do osi koła, żeby (1) "widziała" wolniejszy ruch, i (2) dało się zabezpieczyć ją przed pyłem, czy błotem). Taka mysz potrafi zliczać przesunięcia o kilkadziesiąt mikronów, więc pomiar prędkości toczenia się koła może być bardzo precyzyjny

    W torii wszystko ładnie wygląda :) Robiłem kiedyś testy:


    Link


    Poszedł bym raczej w stronę jakiegoś taniego enkodera optycznego (nie musi mieć dużej rozdzielczości) z kółkiem gumowym na osi opartego o koło napędowe ciągnika z wewnętrznej strony. Taki enkoder można nawet samemu zrobić albo zaadaptować coś od modeli rc.
  • Specjalista elektronik
    Na to, że jakieś kółko będzie się toczyć po kole ciągnika, absolutnie nie można liczyć - ciągnik za bardzo się trzęsie. Przynajmniej tak było z tymi, które znałem.

    To może również przeszkodzić w działaniu układów magnetycznych, i musi być wzięte pod uwagę przy projektowaniu optycznych.
  • Poziom 31  
    Bez problemu by się toczyło. Mowa o kółku średnicy 5-10cm, a nie wałeczku kilkumilimetrowym. Docisk na sprężynie i nie ma mocnych żeby krok zgubiło. Całe dzieciństwo spędziłem na ciągnikach i wiem, że to bez problemu zadziała. Jest miejsce, są możliwości :)
  • Poziom 26  
    Powstrzymajcie Panowie swoje zapędy, a może zapendy? Koło ciągnika ma to do siebie, że bardzo często toczy się w błocie lub glinie. Jak taka glina zaschnie, to bardzo dużo siły potrzeba żeby ją oderwać od koła. Wyobrażacie sobie, że takie kluchy, które trzeba nierzadko odbijać młotkiem, pokona kółeczko? Nawet te czujniki autora ulegną za jakiś czas oporowi gleby. No chyba, że traktor jeździ tylko po asfalcie, ale autor pisał o opryskiwaczu, więc traktor jeździ też w błocie. Od razu napiszę, że dopuszczalna głębokość zanurzenia opony takiego traktora to 40cm.
    Jeśli to ma być niezawodne to trzeba to przenieść do wnętrza żeliwnej obudowy układu napędowego. Można sygnały zbierać w obudowie zwolnicy, ale tam jest dużo oleju. Czujniki optyczne odpadają ze względu na zapylenie w czasie prac polowych. Tej wiosny nie radziły sobie filtry kabinowe, a maszyny były przykryte grubą warstwą kurzu.
    Impulsy do obrotomierza też lepiej brać np. z koła zamachowego, które pracuje we względnie czystych warunkach i można byłoby ryzykować montaż czujnika optycznego w deklu okna inspekcyjnego. Fabryczne rozwiązania opierają się o pomiar częstotliwości prądu wytwarzanego przez alternator.
    Czujnik prędkości obrotu WOM - w zasadzie warto sprawdzać czy się kręci, czy nie. Obroty są zależne od prędkości silnika - za wyjątkiem pracy z napędem od koła i w tej konfiguracji obrotomierz WOM może być przydatny, bo choć są podane przeliczniki to ani liczyć się nie chce na polu, ani nie ma sensu budować czujników sprawdzających, który bieg jest włączony.
    Który to ursus, bo chyba nie C330 sądząc po silniku, ma koło o średnicy 3 metrów?
  • Poziom 25  
    By się toczyło jakby przed kółkiem zamontować coś do zgarniania błota z koła. Albo użyć czujnika magnetycznego wykrywającego zbliżanie się do śrub które są na feldze czy innych punktów np. przyspawanych.
  • Poziom 31  
    Z tym błotem to już przesadzacie. Całe dzieciństwo zjeździłem z dziadkiem na błotniku w polu i sytuacji z ekstremalnym zabrudzeniem było tyle co na palcach u jednej ręki i to tylko na polu przy rzece, które było regularnie podmokłe. Jak się dziadkowi raz zakopał po oś to więcej tam nie wyjeżdżał po deszczu :)
  • Poziom 26  
    Szanowny Autorze. Jak uda się zrobić komputer na sprzedaż, to wiesz ile jeszcze C360 ze swoimi 70 letnimi właścicielami czeka na tę przeróbkę? :) Trzeba sprzęt robić tak, żeby się sprawdzał w każdych warunkach. Ja jechałem po dość pewnym polu, ale traktor przerwał podeszwę płużną i zapadł się po oś w błocie. I w tym wypadku jakiekolwiek kółeczko toczące się po wnętrzu felgi będzie miało bardzo trudne zadanie. Poza tym popatrz cos się dzieje ze skrobakami w bronie talerzowej - one czyszczą talerze z błota i są bardzo zużyte. Podobnie skrobak przy kółku pługa, może nawet bardziej. Wilgoć, wstrząsy, kurz, błoto - to wszystko może działać na czujnik i może go uszkodzić lub zafałszować wynik. Rób tak, żeby układ działał dobrze. Trochę więcej wysiłku przy projektowaniu i układ będzie mniej awaryjny niż prostsze rozwiązanie. Pisał kolega, że liczniki rowerowe są awaryjne mimo, iż z założenia są przystosowane do pracy w trudnych warunkach to jednak nie sprawdzają się w ciągniku.
  • Poziom 16  
    Przepraszam, zamiast średnicy miało być obwodu.
    Niestety nie będę montował żadnych kółek kręcących się po feldze gdyż to technicznie nie sprawdzi się w rolnictwie. Nie będzie też montażu czujnika w zwolnicy.
    Rozsądnym było by zamontowanie czujnika pomiędzy tylnym mostem a zwolnicą w tzw. "pochwie" np. przez dekiel rewizyjny do załączania blokady mechanizmu różnicowego. Trzeba by tylko znać przekładnię zwolnic.
    Nie chcę budować komputera na sprzedaż a dla siebie i będzie on ogólnie dostępny.
    Poza tym jeżeli układ będzie bardzo skomplikowany najzwyczajniej w świecie nie poradzę sobie z jego budową montażem i uruchomieniem.
    Dlatego też proszę jeżeli ktoś spotkał się z gotowym projektem prędkościomierza typu diy tak jak z avt lub podobnym aby było wszystko dostępne, na czujniku magnetycznym to proszę o udostępnienie.
  • Poziom 26  
    Bardzo dobry wybór na zamontowanie czujnika. Miałem to miejsce na myśli, choć zabrakło mi słownictwa. Przełożenia są w instrukcji obsługi ciągnika.
    Podobnie obrotomierz WOM można byłoby zabudować w skrzyni biegów. Czujnik magnetyczny jak w silnikach napędowych magnetowidów - czyli magnes, uzwojenie i koło zębate. Koło zębate już jest, pozostałoby uzwojenie z kilkoma biegunami dla wyrazistego sygnału. Jednak to może być zbyt skomplikowane dla początkującego. Można próbować czujnik umieścić na zewnątrz - byle wałek nie uszkodził go gdy będzie dołączany do traktora.
    Zdaję sobie sprawę, że kolega nie będzie montował komputerków na sprzedaż, ale warto zrobić taki komputerek tak, jakby miał być na sprzedaż, to przysporzy on koledze znacznie mniej problemów w czasie eksploatacji.
  • Poziom 25  
    Kółko musiałoby być nad osią a nie pod osią. Tam żaden grunt nie dociera w sensie że poniżej osi ciągnik się nigdy nie zapadnie o ile ktoś nie jedzie przez rzekę czy jakieś bagno i kierowca jest trzeźwy. No jeżeli ciągnik będzie w najbliższym czasie rozbierany to można gdzieś w środku zamontować.
  • Poziom 16  
    Z pomiaru WOM wewnątrz skrzyni zrezygnuję ze względu na to, że trzeba by demontować skrzynię wałek znajduje się na dole skrzyni poniżej mechanizmu różnicowego jest zalany olejem. Demontaż tego, uszczelniaczy itp. u mnie odpada i myślę że nie znajdzie się taka osoba która by to zrobiła.
    Zabudowa kółek kręcących się wewnątrz felgi dla mnie też odpada, tematy ciekawe każdy ma swoją wizję stworzenia tego urządzenia, jednak jest zbyt skomplikowane co gdy felga zostanie obrzucona błotem - idea super dla kółek pomiarowych. Można by myśleć z montażem czujnika na osi napędowej, jednak gdyby ktoś chciał zbudować takowe dla innego ciągnika nie będzie już ono uniwersalne. Każdy ciągnik ma inną konstrukcję, ale za to każdy ciągnik ma felgę przymocowaną do piasty na kilka, kilkanaście śrub w równej odległości. I chyba miejsce to jest najmniej podatne na błoto ze wszystkich innych przy kole.
    Dlatego też jeżeli ktoś ma projekt takiego prędkościomierza na czujnik indukcyjny to proszę o udostępnienie chciałbym już coś potestować. Sam niestety takiego nie zaprojektuję. Z możliwością wstawienia obwodu koła.
    Bo jeżeli koło ma obwód 300 cm i jeden punkt na obwodzie to wpisujemy 300 cm obwód jeżeli 2 punkty (śruby) to 150 cm jeżeli 3 to 100 cm itd?
    Z pomiarów WOM na chwilę obecną rezygnuje, są one zależne od obrotów silnika w moim przypadku
    Co do pomiarów obrotów silnika niedługo będę testował kit AVT 1870 i myślę że się sprawdzi.

    Później fajnie by było gdyby oba te pomiary były wyświetlane na jednym wyświetlaczu 2x16
  • Poziom 16  
    Odświeżę troszkę temat, grzebiąc troszkę w sieci znalazłem taki filmik.
    Od pierwszej minuty pokazane jest jak autor zamontował czujnik do pomiaru obrotów silnika oraz sposób wyświetlania na wyświetlaczu.

    Link
  • Poziom 26  
    Jeśli chodzi o wielopunktowy pomiar ilości obrotów koła, to kolega Autor ma rację - im więcej czujników na obwodzie koła, tym mniejszą średnicę koła trzeba ustawić w liczniku.
    Jeśli autor dotrze do budowy czujnika obrotów silnika - można jak na filmie z przodu przy chłodnicy, można sygnał odebrać z kół zębatych wałka rozrządu. Ważne, żeby nie odbierać sygnału z koła napędzanego pasem klinowym, który może mieć uślizg.
    Czujnik obrotów WOM można byłoby wykonać jako bardzo płaski pierścień osadzony na wałe i przykręcony śrubami w miejscu, gdzie są otwory na osłonę wału. Czujnik byłby indukcyjny i byłby na wierzchu.
  • Poziom 16  
    Awyrdonyt napisał:
    Ważne, żeby nie odbierać sygnału z koła napędzanego pasem klinowym, który może mieć uślizg.


    Może mieć uślizg oraz inną przekładnię dlatego planowałem montaż czujnika przy kole pasowym bezpośrednio zamontowanym na wale silnika. Tak jak zrobił to autor filmu.
  • Specjalista elektronik
    A gdyby tak, zamiast dokładać zębatkę (z roweru "Jubilat"), wykorzystać istniejące elementy jakiegoś koła i zamontować ultradźwiękowy miernik odległości? Może nie z ustawieniem na bieżnik opony, bo jak zalepi się błotem, to komputer zgłupieje, ale jakieś wypukłości na kole dość blisko osi (żeby błoto tam nie sięgało)? Tylko aktualnie nie mam w zasięgu takiego koła, by je obejrzeć.
  • Poziom 16  
    _jta_ napisał:
    A gdyby tak, zamiast dokładać zębatkę (z roweru "Jubilat"), wykorzystać istniejące


    Nie mam zamiaru montować żadnych zębatek. Proszę o pomoc w zbudowaniu urządzenia takiego jak opisałem lub może ktoś stworzył takie urządzenie. Montaż będzie leżał po mojej stronie.
  • Poziom 26  
    AVT1870 jako obrotomierz może być. Zmieniłbym czujnik na magnetyczny. Koło pasowe może szybko się zakurzyć.
    Komputer do ciągnika Ursus. Komputer do ciągnika Ursus. Komputer do ciągnika Ursus.

    Proszę, wycinki z instrukcji obsługi. dotyczą przełożeń w skrzyni biegów i prędkości na poszczególnych biegach.
    Może jestem minimalistą, ale ja sobie radzę tak, że mam tabelę z prędkościami jazdy co 100 obrotów silnika. W miarę to się sprawdza. Sprawny obrotomierz mechaniczny jest czytelniejszy niż cyfrowy LCD, który się kurzy i nic przez ten kurz nie widać (przypadłość nowych ciągników). Prędkość obrotową WOM może kolega liczyć z prędkości silnika, ale tylko w przypadku napędu niezależnego.
    Bardzo fajnie C360 podnosi rozsiewacz lub opryskiwacz bez włączania WOM. Trzeba przełączyć dwie dźwignie ale da się i powiem, że dwustopniowego sprzęgła bardzo brakuje mi w nowym ciągniku. Operowanie dźwignią nie idzie tak sprawnie i szybko jak pedałem.
    W zasadzie zamiast kombinować z czujnikami na wale, może kolega zamontować czujnik obrotomierza na lince starego obrotomierza. Wtedy czujnik mógłby być optyczny, bo byłby umieszczony w czystym miejscu.
  • Poziom 16  
    Na wstępie dodam że pracuję ciągnikiem Ursus C 330 a nie 360 ale to tylko tak na marginesie. Prędkości wg katalogu dla biegu na którym robię zabiegi agrotechniczne to 2,75 km/h dla 800 obr/min i 7,57 km/h dla 2200 obr/min reszta liniowo. Zrobiłem sobie taką tabelkę.
    Ciągnikiem tym w zasadzie w polu tylko pryskam i rozsiewam nawozy. Nie pracuję nim w błocie i na dużym zapyleniu ewentualnie jak się rozsiewa wapno. Resztę prac w tzw. roli wykonuję większym ciągnikiem.
    Uprawiam dwa pola jedno o długości 2,16 km drugie 2,27 km i oba o szerokości ~ 11m.
    Zakupiłem opryskiwacz 10 m i musiałem poszerzyć o 1 metr bo dostępne są szerokości 10m 12m 15m itp. Jeśli ktoś zapyta czy nie łatwiej było kupić 12 i odciąć po 1 metrze to nie bo trzeba też przecinać elementy wzmacniające itp. Więcej pracy. Aczkolwiek lanca o szerokości 12 m jest tańsza niż 10 m.
    Na długości tych pól występują podjazdy pod górę i z góry oraz przechylenia boczne. Ze względu na to występuje tak zwany poślizg, uślizg dlatego wymarzyłem sobie potestować na przednim kole które nie ma napędu prędkość później na tylnym aby mieć porównanie. Prędkość obrotowa to dodatkowy dla porównania dokładnego czy wyliczanie prędkości z instrukcji obsługi jest dokładne oraz jaki jest rzeczywisty poślizg. Ułatwi mi to regulację ciśnienia do prędkości jazdy pod górę i z góry oraz np. miejscowe zwiększenie aplikowanego środka ochrony roślin w miejscach gdzie jest to bardziej wymagane.
    Prawdopodobnie dzisiaj zostanie już w końcu przetestowany system poziomowania belki opryskiwacza siłownikiem elektrycznym. Na moich długich polach występują duże przechylenia boczne i uciążliwe było zatrzymywanie się, wysiadanie i ręczne przestawianie lancy i tak kilka razy na polu, raz w lewo raz w prawo. Widziałem inni montują to na 15 metrowych lancach które o wiele cięższe od mojej 11 metrowe.
    Elektrycznym z dwóch powodów, fabryczne są tylko hydrauliczne dużo kosztuje oraz dochodzi dużo dodatkowych kilogramów których niestety ciągnik już nie podniesie. A siłowniki elektryczne leżały w domu nieużywane.
    Dlatego tak sobie wymyśliłem (zamarzyłem) aby mieć puszkę z przełącznikiem do lancy oraz mały wyświetlacz do prędkości i obrotów.

    Myślę że udzieliłem wyczerpującej odpowiedzi.

    Dlatego też proszę o nie pisanie że czujnik na sprzęgle, skrzyni itp. albo kurz błoto nie da się, nie jest to moja wizja widziałem na YouTube ludzie mają takie obrotomierze albo prędkościomierze, tak zamontowane i działają.
    Nawet można kupić taki gotowy jak na zdjęciu wyżej z dodatkowymi bajerami dla siewnika itp za kwotę chyba 400 - 500 zł.
    Dlatego też proszę jeśli ktoś ma urządzenie, projekty lub wykonał, proszę o pomoc.
  • Poziom 25  
    Można użyć licznika rowerowego. Tam jest czujnik i jeden magnesik. Można zamonotować dwa magnesy. Bedzie wyświetlał dystans, prędkość, czas itp. Najprostsze i najtańsze rozwiązanie. Przed czujnikiem coś do zgarniania błota z magnesu. Czujnik oraz magnesy zamontować nad osią.
  • Poziom 19  
    Kolega chce, zdaje się, 2 w 1 - obrotomierz i prędkościomierz.
    Może lekka modyfikacja softu i to:
    http://mikrokontrolery.blogspot.com/2011/04/obrotomierz-diy.html
    by się nadało?
    To chyba ma coś wspólnego z kitem AVT 1870, o którym wyżej.
    Mógłby Kolega, z posiadanych podzespołów złożyć podobny lub zakupić gotowca i wstawić zaprogramowaną pod swoje potrzeby Atmegę.
    A czujniki indukcyjne? W zasadzie dowolne, ze wskazaniem na trójprzewodowe, z wyjściem npn.
    Ale, i do innych interfejs da się dorobić.
    Kiedy już będą wybrane.
    Inaczej mówiąc, na coś musi się Kolega zdecydować.