Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
BotlandBotland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

GWN (generator wysokich napięć) sterowany z Arduino i test archaicznej neonówki

PM1111 29 Kwi 2020 13:28 1596 8
  • Witam wszystkich czytających.
    Przedstawiam Wam swój projekt Generatora Wysokich Napięć sterowalnego z Arduino.
    Wiele osób zapukałoby się w głowę i pytało po co wykorzystywać tak wyrafinowany układ do tak prozaicznej czynności jaką jest generowanie sygnału przemiennego gdy można korzystać z układu rezonansowego, multiwibratora.
    W moim przypadku jednak konieczne była możliwość płynnego sterowania częstotliwości i szerokości sygnałów w dużym zakresie, co udało mi się osiągnąć co liczę, że tym samym zmywa za mnie część oskarżeń o przesadę.

    Zamieszczam schemat układu, układ już złożony i umieszczony w obudowie, jak i zdjęcie z jego pracy w trakcie testu neonówki wskaźnikowej ubiegłego stulecia.

    Jednocześnie zaznaczam, że nie biorę odpowiedzialności i stanowczo odradzam powtarzanie czynności widocznych na dołączonych materiałach. Praca z wysokim napięciem stanowi śmiertelne ryzyko. Minimalizowałem je poprzez stosowanie szeregu grubych, płaskich izolatorów na powierzchniach na których stał układ oraz ja oraz zdalne sterowanie urządzeniem. Nigdy nie dotykaj pracującego układu, nigdy nie naprawiaj układu tego typu w trakcie pracy.

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    PM1111
    Poziom 3  
    Offline 
    Specjalizuje się w: arduino, chemia
    PM1111 napisał 27 postów o ocenie 17, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Katowice. Jest z nami od 2019 roku.
  • BotlandBotland
  • #2
    zgierzman
    Poziom 26  
    Mógłbyś napisać więcej - jakiego trafa użyłeś (zgaduję, że wyjęte z jakiegoś zailacza impulsowego), jakie napięcia i prądy osiągasz i tym podobne szczegóły. Na przykład zasilanie - na schemacie masz 8 V na bramki i 30 V na trafo, ale na panelu są zaciski oznaczone 15 V...

    A lampa odjechana, co to w ogóle jest?

    A tak na marginesie - jak przeczytałem Wysokie Napięcie, to spodziewałem się 110 kV :-D Dla mnie jednak do 1 kV to są napięcia niskie, potem są średnie, a WN to idą w setki kV... :-D
  • #3
    PM1111
    Poziom 3  
    zgierzman napisał:
    Mógłbyś napisać więcej - jakiego trafa użyłeś (zgaduję, że wyjęte z jakiegoś zailacza impulsowego), jakie napięcia i prądy osiągasz i tym podobne szczegóły. Na przykład zasilanie - na schemacie masz 8 V na bramki i 30 V na trafo, ale na panelu są zaciski oznaczone 15 V...

    A lampa odjechana, co to w ogóle jest?

    A tak na marginesie - jak przeczytałem Wysokie Napięcie, to spodziewałem się 110 kV :-D Dla mnie jednak do 1 kV to są napięcia niskie, potem są średnie, a WN to idą w setki kV... :-D


    Faktycznie, mało się rozpisałem bo w sumie chodziło mi bardziej o prezentację układu i proof of concept niż dokładny opis konkretnej konstrukcji.
    Trafo-powielacz jest rozwiązaniem tymczasowym, w ciągu następnych tygodni stworzę własny transformator, gdy dopracuję wszystko do końca to stworzę większy materiał.

    Na panelu dałem niższe napięcie typowe, 30V to już blisko wytrzymałości stabilizatora i mimo, że układ pracuje przy tym napięciu to wolałem dać bezpieczne 50% ;)

    Maksymalnie z trafa wyciągam kilkadziesiąt kV, ostatecznie celuję w kilkaset tysięcy, ale do tego muszę stworzyć już własną konstrukcję :)

    Co jest przyjemne w tym układzie to to, że mogę sterować pośrednio poborem prądu poprzez manipulację parametrami sygnału (częstotliwość, długość) Obecnie by utrzymać pobór 0.1A-2A operuję na przedziale 500Hz-5kHz i adekwatnie do tego długością.

    Dodano po 2 [minuty]:

    zgierzman napisał:
    A lampa odjechana, co to w ogóle jest?


    To wskaźnik napięcia z zabytkowej elektrociepłowni w Szombierkach. Taka większa wersja neonówki z śrubokręta ;) Zostałem kiedyś poproszony o zidentyfikowanie i uruchomienie tego elementu i już u mnie została. (za zgodą oczywiście)
  • BotlandBotland
  • #4
    zgierzman
    Poziom 26  
    PM1111 napisał:
    Trafo-powielacz jest rozwiązaniem tymczasowym, w ciągu następnych tygodni stworzę własny transformator, gdy dopracuję wszystko do końca to stworzę większy materiał.


    Chętnie poczytam.

    PM1111 napisał:
    To wskaźnik napięcia z zabytkowej elektrociepłowni w Szombierkach. Taka większa wersja neonówki z śrubokręta ;) Zostałem kiedyś poproszony o zidentyfikowanie i uruchomienie tego elementu i już u mnie została. (za zgodą oczywiście)


    Wygląda czadowo. Jakiego napięcia potrzebuje? Wysokość słupka zależy od napięcia/prądu? Działa podobnie do IN-13?
    Też chętnie bym przytulił jakąś zapomnianą lampę tego typu :-D
  • #5
    PM1111
    Poziom 3  
    zgierzman napisał:
    PM1111 napisał:
    Trafo-powielacz jest rozwiązaniem tymczasowym, w ciągu następnych tygodni stworzę własny transformator, gdy dopracuję wszystko do końca to stworzę większy materiał.


    Chętnie poczytam.

    PM1111 napisał:
    To wskaźnik napięcia z zabytkowej elektrociepłowni w Szombierkach. Taka większa wersja neonówki z śrubokręta ;) Zostałem kiedyś poproszony o zidentyfikowanie i uruchomienie tego elementu i już u mnie została. (za zgodą oczywiście)


    Wygląda czadowo. Jakiego napięcia potrzebuje? Wysokość słupka zależy od napięcia/prądu? Działa podobnie do IN-13?
    Też chętnie bym przytulił jakąś zapomnianą lampę tego typu :-D


    Nie, działa bardziej na zasadzie natężenia światła, z czego jonizację w zwężonej części jest stosunkowo łatwo zauważyć, natomiast część bańkowa zaczyna emitować światło w sposób widoczny dopiero po znacznym zwiększeniu mocy. Nie mam dokładnych parametrów, co najmniej kilka kV, o zasilaniu sieciowym można zapomnieć oczywiście. Postaram się zmierzyć i dokopać do zabytkowego stanowiska na którym były instalowane.
    Były produkowane w różnych rozmiarach, większa niestety się stłukła. W muzealnych szafkach mają tego nadzwyczaj duże ilości, więc podejrzewam, że również na stanowisku pracy często ulegały uszkodzeniu.
  • #8
    thereminator
    Warunkowo odblokowany
    Z 10 lat temu można było kupić takie lampy na Allegro za kilka zł/szt.
  • #9
    kuba989898
    Poziom 19  
    PM1111 napisał:
    U92 napisał:
    To zwykły wskaźnik stosowany do kontroli SN, miały zastosowanie przy 6kV, jak i przy 15/20kV w rozdzielniach


    Fajnie byłoby znaleźć gniazdo/stanowisko w którym były montowane i użytkowane.


    Te lampy nie były montowane w gnieździe/na stanowisku. Były montowane (przykręcane) lub po prostu postawione na szynach zasilających.
    Przy obecności napięcia świeciły. Z reguły umieszczane w widocznym miejscu żeby można było kontrolować obecność napięcia na szynach.