Tego stabilizatora nie da się regulować do zera.
Możesz sprawdzić, czy R1=620, R2=260 (skoro taki już masz) i potencjometr 4.7k będą działać.
Przy takich parametrach tylko ze wzoru na zakres napięcia wychodzi zakres od 2 do 11V, przy 2V wentylator nie powinien się już obracać, natomiast stabilizator powinien się mocno grzać, bo spadek napięcia na nim 10V razy załóżmy 0.2A prąd płynący przez stabilizator da już 2W strat ciepła, więc w palcach już tego nie utrzymasz. I nie jestem pewien, czy parametry rezystorów nie są ograniczone w jakiś sposób, bo dobrałem je w podobnych rzędach wielkości, ale dokumentacji nie czytałem, bo mi się nie chce
Ogólnie bardzo nieefektywny sposób regulacji (z resztą jak każdy z wykorzystaniem stabilizatorów liniowych), przy sześciu stojących wentylatorach będziesz produkował 12W ciepła - mniej więcej tyle, co względnie nowy procesor przy oglądaniu pulpitu
Możesz też kupić potencjometry z wyłącznikiem, wtedy masz jeszcze dwa piny, które po prostu będą napięcie od stabilizatora odłączać. To jest trochę mniej bezsensowne rozwiązanie, bo można w pełni odłączyć napięcie od wentylatorów i stabilizatorów.