Przychodzę do Was z problemem nad którym zastanawiam się od kilku dni.Mam nadzieję, że jakoś uda się go wspólnie rozwiązać
Ogólnie sytuacja wygląda tak, że chciałbym poprawić swoją wiedzę na temat elektryki motocyklowej jak i samochodowej ponieważ od jakiegoś czasu mnie to zainteresowało i nie ukrywam, że chciałbym w przyszłości pracować jako elektromechanik, ale nie chce być kolejnym wymieniaczem części. Lubię analizować budowę jakiegoś elementu całej układanki, ponieważ uważam że jeżeli będę rozumiał dlaczego coś działa tak a nie inaczej będzie mi łatwiej zrozumieć całość. Ale mam taki problem, że albo podchodzę do tego tematu zbyt szczegółowo albo do tego się nie nadaję, ponieważ patrząc na schemat w głowie przelatuję tysiące pytań bez odpowiedzi (czuję się głupi). I często mam tak, że potem siedzę 1h/2h+ szukając odpowiedzi której nie zawsze odnajduję.
Dochodząc do sedna dzisiaj pomyślałem, że może lepiej byłoby ugryźć ten temat od strony elektroniki i przestudiować różne kursy jak i książki z elektroniki aby przeanalizować dogłębnie zasadę działania elementów z których składa się dany układ np. regulator napięcia. Teoria, teorią, ale bez praktyki myślę, że też się nie obejdzie. I tutaj też mam pytanie do Was czy warto inwestować na początek w jakieś kity do montażu? Bo wiem, że póki nie zrozumiem schematów to nie ruszę do przodu tylko stracę zapał który aktualnie posiadam.
Opisałem z grubsza temat. I liczę, że pomożecie mi znaleźć dobrą drogę bo poświęciłem dużo serca pisząc ten temat. A bym zapomniał jeszcze dodać, wcześniej napisałem również, o elektryce motocyklowej ponieważ motocykle są moją pasją nie mówię tylko o jeżdżeniu współczesnymi motocyklami , ale również odrestaurowuje stare motocykle. Wystarczy moich wypocin jakbyście chcieli coś jeszcze wiedzieć to pytajcie.
Wiem, że na tym forum są osoby które mają potężną wiedzę. I ich za to szanuję
Dochodząc do sedna dzisiaj pomyślałem, że może lepiej byłoby ugryźć ten temat od strony elektroniki i przestudiować różne kursy jak i książki z elektroniki aby przeanalizować dogłębnie zasadę działania elementów z których składa się dany układ np. regulator napięcia. Teoria, teorią, ale bez praktyki myślę, że też się nie obejdzie. I tutaj też mam pytanie do Was czy warto inwestować na początek w jakieś kity do montażu? Bo wiem, że póki nie zrozumiem schematów to nie ruszę do przodu tylko stracę zapał który aktualnie posiadam.
Opisałem z grubsza temat. I liczę, że pomożecie mi znaleźć dobrą drogę bo poświęciłem dużo serca pisząc ten temat. A bym zapomniał jeszcze dodać, wcześniej napisałem również, o elektryce motocyklowej ponieważ motocykle są moją pasją nie mówię tylko o jeżdżeniu współczesnymi motocyklami , ale również odrestaurowuje stare motocykle. Wystarczy moich wypocin jakbyście chcieli coś jeszcze wiedzieć to pytajcie.
Wiem, że na tym forum są osoby które mają potężną wiedzę. I ich za to szanuję