Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić

03 Maj 2020 19:46 1269 40
  • Poziom 16  
    Problem jest taki
    Kosiarka mocno zaniedbana.
    Po rozgrzaniu gasła trzeba było więcej jej dać na dźwigni chyba ssania
    Filtr powietrza był w bardzo złym stanie cały zatkany
    Wymieniłem filtr gaźnik przeczyscikem benzyną ekstrakcyjną ale dysz wszystkich się nie da wyjąć więc nie mam pewności czy są ok
    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić

    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 13  
    Mam taki sam w kosiarce
    Największą bolączką tych silników jest ten nieszczęsny gaźnik a konkretnie te plastikowe elementy połączone widocznymi na zdjęciach sprężynkami
    Model ten nie lubi jazdy miedzy krzewami które to lubią naruszyć delikatną budowę gaźnika
  • Poziom 16  
    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić
    Niebieska linia na zdjęciu to linka od cięgna wolniej szybciej
    Jak nią ruszam to specjalnie nie widzę różnicy na dźwigni na czerwono oznaczonej
  • Poziom 16  
    klm787 napisał:
    https://www.youtube.com/watch?v=mjLggFX8Njg
    a to kolega wierch widział?
    być może ten filmik coś podpowie szkoda, że po niemiecku,ale zawsze coś

    Rzeczywiście fajny film tylko nie po mojemu:)
    A tak jakby to nie problem sparwdź jaki masz ruch tej dzwigni (chyba ssanie ) jak przesuwasz z żłówia na zająca:)
  • Poziom 13  
    -A i zapomniałem dopisać, że cięgno które to zostało zaznaczone strzałką jest cięgnem od regulatora obrotów działającego na zasadzie siły odśrodkowej
    cały mechanizm znajduje się w środku co doskonale widać na załączonym filmiku
    na koniec życzę powodzenia w ustaleniu diagnozy bo wiem jak potrafi dać w kość źle wyregulowany briggs

    Dodano po 44 [minuty]:

    Dźwignia ssania jest z przodu silnika a napędza termik który jest przykręcony do wydechu
    a jeśli chodzi o pytanie to nie ma problemu silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić
    ruch dźwigni wygląda tak
    dodam ,że silnik jest zgaszony na drugim zdjęciu widać maksymalne wychylenie do tyłu
  • Poziom 16  
    No powiem tak udało się ją uruchomić ale
    Po wlaniu na świece i do Komory trochę paliwa
    Działała równo ale po wyłączeniu już się nie udało powtórzyć bo ręce aż bolą od szarpania I tu tak nas zastanawia czy nie jest jakiś problem bo strasznie ciężko idzie to kręcenie tak jakby coś blokowało
  • Poziom 13  
    wierch napisał:
    bo strasznie ciężko idzie to kręcenie tak jakby coś blokowało

    na pewno nic nie blokuje
    bo właśnie tam w środku silnika jest następny ,że tak powiem sprytny mechanizm wymyślony przez inżynierów brggsa mający na celu ułatwienie odpalenia
    chodzi dokładnie o to aby próbujący odpalić silnik nie czuł zbyt dużej kompresji
    (w skrócie aby nie kopało za bardzo w rękę ciągnącego za sznurek)
    ów mechanizm jeśli działa prawidłowo to przy ciągnięciu za sznurek
    (czyli przy nazwijmy to) niskich obrotach nie domyka delikatnie któregoś z zaworów,nie pamiętam którego ,ale to nie ważne i w ten sposób ułatwia start
    -po osiągnięciu wyższych obrotów zjawisko nie domykania ustępuje i zawory znów trzymają normalnie
    -prawdopodobnie przyczyną ciężkiego kręcenia jest stan mechanizmu jakby był w wyższych obrotach stąd efekt ciężkiego kręcenia
    -może trochę nie jasno się wyrażam ,ale ciężko to wszystko przelać ,że tak powiem na papier którego to nie ma tu
  • Poziom 16  
    Mechanizmu wewnątrz tak?
    Jak obracam wałem czyli tym mechanizmem co sznurek to w pewnym momencie wyczuwam takie stuki jakby coś w środku było luźne ale może tak ma być
    Czyli co tu można jeszcze próbować
    Zastanawiam się czemu akurat odpalił z tym paliwem podanym na świece (akuratnie tak ułożyły się zawory?)
    Czyli wygląda na to że gaźnik jest ok tak?
    Bo pomimo kilkunastu prób odpalenia kosiarki świeca sucha.
    Czy ten mechanizm w tym filmie jest ujęty?
  • Poziom 13  
    ja pisząc o mechanizmie (sprecyzujmy mam na myśli mechanizm uchylania zaworów podczas rozruchu) miałem na myśli mechanizm który znajduje się na dole silnika (w środku) w filmie opisany w 9 min 17 sekundzie
    a tam z kont ,że tak powiem wychodzi ta pionowa wajcha którą popychałem widoczną na zdjęciach metrówką (myślałem że koledze chodzi o tan ruch właśnie no ale cóż tak to jest jeden pisze ma na myśli co innego drugi czyta i odpowiada mając na myśli co innego) jest to odśrodkowy regulator obrotów którego opis zaczyna się w
    7 min 55 sek filmu -( jedno co mogę dodać to też nie po mojemu)

    a jeśli chodzi o górny mechanizm tam gdzie sznurek to stuki może wynikają z powrotu sznurka do mechanizmu uruchamiania silnika (ale te stuki są naturalnymi wynikającymi z budowy szarpaka)
    być może coś przeskakuje, ale wydaje mi się że to nie ma związku z problemem uruchomieniem silnika,

    a zresztą z tymi mechanizmami może nie potrzebnie skomplikowałem odpowiedź koledze ale zawsze się dodatkowego czegoś można dowiedzieć

    kolega wierch napisał,że odpalił, że paliwo zostało podane na świecę(chodzi o otwór gdzie ją wkręcamy?napisałem to aby znów nie doszło do nie zrozumienia)

    i tu bum się zastanowił bo według mnie nie wygląda na to,że gaźnik jest ok
    bo jeśli gaźnik podawał by paliwo to świeca powinna być mokra
    wtedy przyczyny szukać byłoby gdzie indziej
    -nie wspominając już o kilkunastu próbach odpalenia (świecę powinno zalać)

    na początku gdy napisałem pierwszy post wspomniałem o delikatnej budowie tego gaźnika
    trzeba się dokładnie przyglądnąć tym wszystkim plastikowym zaczepom i sprężynkom przeanalizować jak co i w którym momencie ma na siebie zachodzić
    przybliżony opis w filmie to 15,48
    na koniec moich wypocin dodam że nie to ,że jestem tam jakimś fachowcem i żebym się wymądrzał ale dwa razy rozbierałem i składałem ten silnik
    z uwagą analizując jak to wszystko działa
    jakby coś to pytać śmiało może będę mógł jeszcze pomóc jak widać po godzinie odpowiedzi ostatnio tylko w nocy (tak to bywa w tych czasach)

    Dodano po 5 [godziny] 53 [minuty]:

    -A i jeszcze jedno zapomniałem napisać odnośnie
    wierch napisał:
    bo ręce aż bolą od szarpania

    ja do rozruchu stosowałem wiertarkę zaopatrzoną w odpowiednią końcówkę a dokładnie przerobiony bendiks rozrusznika samochodowego
    -chodzi o to aby przypadkiem gdyby silnik odpalił nie odkręcił śruby mocującej koło zamachowe
    -bo jak wiadomo mechanizm taki działa tylko w jedną stronę ciągnąc silnik za jego obrotami
    -no i wiadome, że wtedy trzeba odkręcić szarpak aby dostać się do tej śruby którą to jest przykręcone to koło
    -ale to może tyle z takich ciekawostek (może nie potrzebnych)
    ---Nie podsumowałem mojej "nocnej" odpowiedzi ja obstawiam winę gaźnika bo po kilkunastu próbach odpalenia świeca powinna być zalana paliwem

    Dodano po 33 [minuty]:

    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić

    a tak wygląda ten rozrusznik na śrubę od koła
    można by zastosować zwykły klucz ale istnieje ryzyko odkręcenia koła wmomęcie odpalenia silnika
  • Poziom 16  
    Powiem tak ..
    kto by nie próbował to kazdy mówi że strasznie cięzko sie kreci.
    nie ma pełnego obrotu bo blokuje.
    świeca po kilku razach jest mokra ale nie jest to czyste troche jakby z olejem.
    Rozumiem że za to odpowiada ta zebatka biała z taką zapadką tak?
    co do ruchuw tej dzwigni co pokazałem to czy u Ciebie ona lekko sie przesuwa czy blokuje ją cos ?
    u mnie dopiero jak dzwignią od termostatu rusze to lżej idzie a tak to dość duzy opoór
  • Poziom 13  
    wierch napisał:
    Rozumiem że za to odpowiada ta zebatka biała z taką zapadką tak?

    być może tak,(to jest właśnie blaszka na tym kółku która jest odpowiedzialna za celową nie szczelność )ale według mnie to mało prawdopodobne,aby przez tak nie wielką nie szczelność (chodzi dokładnie o kilka ruchów początkowych tłoka) dostawał by się olej do środka
    do tego musiały by puścić uszczelniacze na prowadnicach zaworów -może to i jakiś trop (na początku nie biorę tego pod uwagę)
    w silnikach tego typu nie ma ciśnienia oleju, smarowanie odbywa się metodą rozbryzgową ruchomych i wirujących części silnika
    ---- może ci się tak wydaje, że to olej (paliwo połączone z nagarem na świecy może dawać taki efekt)

    Co do ruchów tej dźwigni
    to powiem tak - u mnie w miarę lekko i bez żadnych oporów można ją cofnąć do tyłu silnika z powrotem wraca sama--(tu się pojawi niżej sprostowanie)
    tu mi się nasunęła taka myśl, czy te opory nie wynikają z układu tych dźwigienek połączonych sprężynkami (jutro rano-może trochę później zdemontuję filltr powietrza i zrobię kilka fotek układu tych zapadek najpierw na zimnym silniku następnie na zagrzanym i coś tam jeszcze wymyślę chyba że kolega ma jakieś sugestie to proszę bardzo)

    dodam jeszcze, że właśnie dźwignia termostatu powinna współgrać z dźwignią regulatora obrotów

    pierwsze pytanie zostawiłem sobie na koniec
    -trochę nie rozumiem "nie ma pełnego obrotu bo blokuje." - można coś bardziej ze szczegółami?
    mam nadzieję że nic się nie zaciera i nie ma jakichś stuków(typu uderzenia) - bo jak pisałeś wcześniej to odpalił a to by temu przeczyło

    następne co proponuję to odkręcić pokrywę z przodu silnika z napisem DOV ( niema dużo roboty tylko cztery śruby , uwaga nie uszkodzić uszczelki) pod tą pokrywą znajduje się drugi słaby punkt tych silników
    - jest to układ zaworowy wykonany na zwykłych blachach które to podtrzymują tulejki na których są zamocowane dźwigienki popychaczy zaworów
    cały układ bardzo szybko się zużywa(może nie od razu bez przesady, ale nic nie napisałeś jak "stary" jest tan silnik w jakich warunkach pracował)
    należy ocenić zużycie całego mechanizmu w jakim jest stanie zwrócić uwagę na te "blachy"(fachowo pewnie się to inaczej nazywa)
    jakie są luzy i szczeliny

    jedyny luz jaki tam powinien wystąpić to luz między zaworem a dźwigienkom (dotyczy nowego silnika)
    a jeśli zauważyłeś jakieś zużycia i luzy bo to normalne w używanym silniku ocenę pozostawiam tobie


    W tym momencie zauważyłem, że chyba za dużo piszę, co może utrudnić ci podjęcie poprawnej diagnozy

    sorry ale nie umiem udzielać odpowiedzi zero jedynkowej (jak to niektórzy tutaj opanowali do perfekcji)


    Mam nadzieje , że nie będzie musiało tutaj dojść do czarnego scenariusza typu rozpołowienie silnika , bo gdyby nawet to nie jest to jak by trudny temat do ogarnięcia
    bo jak pisałem wcześniej nie jestem jakimś super fachowcem od tych silników,ale trzeba coś robić i nie bać się tego

    Dodano po 44 [minuty]:

    o sorry drugie pytanie pomyliłem z pierwszym
    wierch napisał:
    kto by nie próbował to kazdy mówi że strasznie cięzko sie kreci.

    ciężko jest mi się odnieść do tego zdania
    przyczyn może być dziesiątki oby nie ta z teorią zacierania

    i znów powtórzę skoro odpalił i chodził w miarę równo
    może rano coś wymyślę (o kurka już jest prawie rano)

    Dodano po 10 [godziny] 55 [minuty]:

    Witam
    chyba trochę przesadziłem z tymi zdjęciami wykonanymi od góry tak aby był widoczny cały mechanizm (zbyt wiele roboty myślałem, że wystarczy odkręcić górę filtra--- widzisz jaki ze mnie fachowiec)

    ALE

    znalazłem stary gaźnik wrzucam fotki i objaśniam
    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić
    pierwsze dwa zdjęcia przedstawiają sytuację gdy silnik jest zimny i jest włączone ssanie
    w tym momencie muszę wprowadzić poprawki do mojej odpowiedzi odnośnie siły i ruchu tej pionowej wajchy
    (napisałem,że u mnie bez problemu można cofnąć a później powraca-nie prawda! i już prostuję)


    w tym ułożeniu mechanizmu czyli jak jest silnik zimny to ta pionowa wajcha jest zblokowana a przepustnica ssania jest zamknięta (dodam że cięgno od odśrodkowego regulatora zastąpiłem ciemniejszym miedzianym drutem)
    i tak też powinno być (chodzi mi o blokadę regulatora odśrodkowego i zamkniętą przepustnicę ssania)


    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić

    Drugie skrajne położenie gdy silnik jest nagrzany (a bimetal zamontowany na tłumiku wychylił się w drugie skrajne położenie)
    jak można zauważyć przepustnica ssania powinna być otwarta
    i w tedy to do akcji włącza się odśrodkowy regulator obrotów
    w tym to właśnie położeniu zaczyna sterować następną przepustnicą nie widoczną na ostatnim zdjęciu (jest to główna przepustnica odpowiedzialna za obroty)
    przepustnica ta jest położona w głębi za przepustnicą ssania

    i tylko w takim położeniu tych dźwigienek możliwe jest to co pisałem wcześniej
    czyli możliwość cofnięcia wajchy do tyłu silnika

    Dodano po 1 [godziny] 51 [minuty]:

    witam ponownie

    odnośnie
    wierch napisał:
    kto by nie próbował to kazdy mówi że strasznie cięzko sie kreci.

    a jak wygląda sytuacja( tego , że tak powiem zjawiska) po wykręceniu świecy?
    bo jeśli nie ma żadnych oporów ani stuków (uderzeń) i tłok "lata" luźno to pod względem mechanicznym powinno być wszystko ok
    -wykręcając świecę eliminujemy zjawisko kompresji i wykluczamy jedne z przyczyn powstających oporów
  • Poziom 16  
    Jak wykrece świece to nie ma problemu bardzo lekko idzie.
    Jak szarpie szarpakiem to rzadko się udaje wykonać pełny obrót
    Bo przyblokuje że chce rękę urwać tak jakby coś blokowało
    Kosiarka już trochę ma i raczej mocno obciążana.
    Jutro rozbiore znów gaźnik to porównamy
  • Poziom 13  
    wierch napisał:
    Jak wykrece świece to nie ma problemu bardzo lekko idzie.


    i tu mamy bardzo ważną informację, że na pewno

    wierch napisał:
    kto by nie próbował to kazdy mówi że strasznie cięzko sie kreci.
    nie ma pełnego obrotu bo blokuje.


    przyczyną nie jest usterka mechaniczna (dodam w nawiasie ,że jest to bardzo dobra informacja) przyczyny tego ciężkiego kręcenia trzeba szukać gdzie indziej a konkretnie chodzi mi o zbyt dużą kompresję
    za którą to jest odpowiedzialne to koło z blaszką (w filmie 9,17)
    kiedyś tam napisałem- jak niżej
    a dokładnie chodzi mi o ostatnią linijkę
    jaki ten luz tam jest - bo jeśli będzie zbyt duży to działanie tego koła z tą blaszką jest bez sensu
    jeśli luz między zaworem a popychaczem jest w normie(ciężko powiedzieć jaki to ma być luz ale w przybliżeniu około 0,4 a 0,6 mm)
    jeśli luz jest taki jaki napisałem (oczywiście w przybliżeniu bo to wiadome silnik jest stary i eksploatowany)
    to przyczyny trzeba szukać w tej blaszce na tym kółku - trzeba zwrócić uwagę na sprężynkę która znajduje się pod tą blaszką ,a jeszcze wcześniej na krawędź tej blaszki (na jej zużycie0

    klm787 napisał:

    następne co proponuję to odkręcić pokrywę z przodu silnika z napisem DOV ( niema dużo roboty tylko cztery śruby , uwaga nie uszkodzić uszczelki) pod tą pokrywą znajduje się drugi słaby punkt tych silników
    - jest to układ zaworowy wykonany na zwykłych blachach które to podtrzymują tulejki na których są zamocowane dźwigienki popychaczy zaworów
    cały układ bardzo szybko się zużywa(może nie od razu bez przesady, ale nic nie napisałeś jak "stary" jest tan silnik w jakich warunkach pracował)
    należy ocenić zużycie całego mechanizmu w jakim jest stanie zwrócić uwagę na te "blachy"(fachowo pewnie się to inaczej nazywa)
    jakie są luzy i szczeliny

    jedyny luz jaki tam powinien wystąpić to luz między zaworem a dźwigienkom (dotyczy nowego silnika)


    Dodano po 2 [godziny] 10 [minuty]:

    UWAGA!!
    jeśli już odkręcisz tą pokrywę od klawiatury z napisem DOV i zaczniesz "majstrować" przy klawiaturze - tam są takie dwie małe podkładki(po jednej sztuce na zawór w kształcie kwadratowego grzybka (nałożone na zawory) to jeśli poluzujesz śrubę regulacyjną to trzeba bardzo ale to BARDZO UWAŻAĆ aby te podkładki nie spadły na dół silnika

    JAK TAK SIĘ STANIE TO ROZPOŁAWIANIE SILNIKA MASZ ZAGWARANTOWANE

    wiem coś o tym musisz się domyślić (i nie życzę ci tego)
  • Poziom 16  
    A co do tych blach to one są pokazane w 3 minucie filmu? takie długie jak szczypce? da sie je póżniej jakoś włożyć
  • Poziom 13  
    Tak o ten mechanizm mi chodzi tylko nie o te że tak powiem szczypce a konkretnie o całą tą górę. (zadaniem tych niby szczypiec jest przeniesienie siły potrzebnej do popchnięcia zaworu z krzywki która znajduje się na dole silnika)
    W jakim jest stanie, czy bardzo są wyrobione elementy ruchome a dokładnie tam gdzie jest wyciągany ten bolec
    jak wyżej już pisałem to jedynym miejscem gdzie ma być luz to luz między górną częścią zaworu a dźwigienkom popychacza
    luz ten jest pokazany dokładnie w drugiej minucie filmu
    (na razie nie wyciągaj tego mechanizmu a jeśli już to przypominam o tych małych podkładkach w kształcie grzybka aby nie wpadły do silnika - są one umieszczone właśnie tam gdzie sprawdzał ten luz)

    Dodano po 2 [godziny] 17 [minuty]:

    A tak w ogóle to od tego powinienem zacząć - chodzi właśnie o sprawdzenie stanu klawiatury i luzów zaworowych
    - ale myślę że to co napisałem wcześniej przyda się w rozumieniu jak to wszystko działa, jeśli nie tobie to komu innemu

    i tu mam niespodziankę
    bo oprócz starego gaźnika mam też stary silnik tego typu z widocznymi próbami naprawy zużytych mechanizmów

    I TAK
    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić

    śrubokrętem zaznaczyłem próbę naprawy pierwszego zużytego miejsca
    jak widać polegało to na delikatnym cyknięciu migomatem powstałych tam luzów

    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić

    drugie zaznaczone miejsce to trzpień na którym to wszystko pracuje
    ta naprawa polegała na tym,że w miejsce orginalnego wałka został wstawiony wałek o minimalnie większej średnicy - co też wymusiło delikatne rozwiercenie otworów, a zarazem ciaśniejsze dopasowanie elementów i zlikwidowanie luzów
    -jest to bardzo trudna operacja i trzeba ją wykonywać bardzo ostrożnie
    bardzo łatwo jest przedobrzyć z tym rozwiercaniem - co za tym idzie, że znów będziemy mieli luzy nawet jeszcze większe niż na początku

    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić

    na ostatnim zdjęciu zaznaczyłem miejsce gdzie należy ustawić luz zaworowy - powinien on wynosić około 0,5 mm - zresztą widać to na załączonym filmie chodzi dokładnie o drugą minute

    Dodano po 3 [minuty]:

    zapomniałem dodać, że ustawienia luzu należy wykonywać przy całkowicie zamkniętym zaworze
  • Poziom 16  
    To tak luz na zaworach patrząc na przód kosiarki to na prawym zaworze szczelinomierz 0.5 wchodzi natomiast lewy tak na oko 0.4 ale nie mam akurat mniej niż 0.5
    Luzy takie minimalne są na oko to 0.1 może więcej nie mam mikromierza gdzieś wcielo 😬
    Bardziej ten lewy i bardziej gorny otwór na wałki.
    Wyczuwalny luz na lewej dźwigni przy tej rurce pionowej tam co ktoś spawal ale bardzo niewielki większy troszkę na górnej części
    No i na tych blachach delikatne nierówności takie płaskie miejsca ale też nie jakoś specjalnie duże no są wyczuwalne że nie jest to idealna krzywizna
    https://youtu.be/o1oVBGCClyA
    ttps://youtu.be/o1oVBGCClyA
    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić

    silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić
  • Poziom 13  
    Wygląda na to że z tymi luzami zaworowymi jest wszystko ok (z tym mikromierzem to nie ma co przesadzać setne części milimetra trzeba sobie darować)
    Na ostatnim zdjęciu widzę trzpień na którym to wszystko pracuje
    Jak wyglądają ? otwory przez które to ten trzpień przechodzi - bo jeśli są tam luzy to one przekładają się na jeszcze większe na zaworach
    a to by było bardzo nie korzystne dla poprawnego działania klawiatury

    Mam jeszcze jedno pytanie czy jest wyczuwalny delikatny ruch zaworu po przyłożeniu palca do górnej części zaworu (nie pamiętam którego ale są tylko dwa)być może tego gdzie widać większe zużycie na tym pierwszym zdjęciu

    - w skrócie powiem chodzi mi o to czy działa ten mechanizm zmniejszenia kompresji a ta blaszka która jest na tej białej zębatce ślizga się górną krawędzią po jednym z tych miejsc widocznych na pierwszych dwóch zdjęciach

    Aby to stwierdzić trzeba powoli obracać wałem i trzymać najlepiej palec na zaworach
    jeśli jest wszystko ok to powinniśmy wyczuć delikatny ruch pod palcami
  • Poziom 13  
    Na ostatnim zdjęciu widać ( w tle ) otwór przez który przechodzi ten trzpień
    mam wrażenie że jest trochę jajowaty( być może to złudzenie optyczne)
    jak coś to proszę mnie sprostować
  • Poziom 16  
    Nie wydaje mi się żeby był jajowaty jutro dopiero mogę popatrzyć
    Zastanawiam się czy wyrównywać te różnice na zaworze
  • Poziom 13  
    wierch napisał:
    No są luzy tak jak napisałem .
    Może na tym będzie lepiej widać


    no faktycznie są luzy (ale powiem nie wygląda to jakoś dramatycznie w naprawianym silniku widocznym na zdjęciach było o wiele gorzej) a jak wygląda sytuacja w odlewie ?
    bo ten luz połączony z luzem w odlewie potęguje luz na zaworach
    - jedyne co mogę jeszcze zaproponować to jeszcze zmniejszyć odległość na luzach zaworowych(poniżej wartości 0,5mm) i wtedy zobaczyć jaki jest efekt

    -ale równocześnie jeśli ta górna krawędź tej blaszki na białym kole zębaty ulegnie zużyciu to efekt będzie taki sam - czyli będzie bardzo ciężko ciągnąć za sznurek

    ja to nawet bardzo się cieszyłem że jest u mnie taka wysoka kompresja
    - ale jak się później okazało byłem w błędzie

    tylko że u mnie silnik odpalał i czasami puszczał biały dym ale tak przechodził przez dwa sezony

    następnie udało mi się kupić na znanej aukcji goły nie uzbrojony silnik z gaźnikiem bo jak widzisz gaźnik też jest dosyć mocno sfatygowany (efekt jazdy po krzakach)

    do dziś jestem zadowolony z tej podmianki a silnik pracuje jak nowy

    Dodano po 5 [minuty]:

    wierch napisał:
    Zastanawiam się czy wyrównywać te różnice na zaworze

    tak właśnie o to chodzi spróbuj zmniejszyć(po kolei najpierw jeden później drugi) i obserwuj co się dzieje

    Dodano po 11 [minuty]:

    wierch napisał:
    Nie wydaje mi się żeby był jajowaty

    być może ale to tak jak już wcześniej pisałem "złudzenie optyczne"
    człowiek dopatruje się tutaj rzeczy które by chciał zobaczyć
  • Poziom 16  
    Tylko czy zachować proporcje czy wyrównać na jak najbardziej równo

    Dodano po 17 [minuty]:

    Co do tej blaszki na białym kółku to dopiero jak rozpolowie silnik może zeczywiscie tam coś nie halo
  • Poziom 13  
    teoretycznie na wydechowym szczelina powinna być minimalnie większa bardziej się nagrzewa i trzeba uwzględnić rozszerzalność materiałów
    ale pamiętajmy że mamy do czynienia z (jak to napisałeś z bardzo wyeksploatowanym silnikiem)
    chociaż ten naprawiany przeze mnie był w gorszym stanie

    i niema co tu przywiązywać dużej uwagi (chociaż chwała ci za dokładność) do zachowania proporcji jak dasz radę to jak najbardziej
  • Poziom 16  
    Dziś coś poprobuje znalazłem takie dane dosxc duża różnica na obu zaworach silnik briggs&stratton 750 dov - Nie chce się uruchomić
  • Poziom 13  
    To jak widzisz trochę przesadziłem z tymi luzami
    ale ja z racji tej, że silnik był mocno sfatygowany ustawiałem wszystko że tak powiem na oko następnie obserwowałem jak się zachowuje, czy w miarę równo chodzi i w ogóle wiesz o co chodzi

    A jak sprawa wygląda z kompresją ?
    --silnik pewnie jeszcze w częściach
    jak coś to dej znać
  • Poziom 13  
    ewidentnie to co widać na drugim filmie to efekt zbyt dużej kompresji

    -nic nie napisałeś
    czy rozebrałeś dalej silnik ?
    jedyne co widziałem to wyciągnięte te "niby szczypce" na jednej z nich są większe objawy zużycia jest to prawdopodobnie element po którym ta blaszka na" białym zębatym kółku" styka się i tak oto uchyla delikatnie zawór (dla oka nie widoczne dlatego napisałem aby dotknąć palcami powinien być wyczuwalny bardzo delikatny ruch)
    klm787 napisał:
    Mam jeszcze jedno pytanie czy jest wyczuwalny delikatny ruch zaworu po przyłożeniu palca do górnej części zaworu (nie pamiętam którego ale są tylko dwa)być może tego gdzie widać większe zużycie na tym pierwszym zdjęciu

    - w skrócie powiem chodzi mi o to czy działa ten mechanizm zmniejszenia kompresji a ta blaszka która jest na tej białej zębatce ślizga się górną krawędzią po jednym z tych miejsc widocznych na pierwszych dwóch zdjęciach


    palce przyłożyć i po woli obracać wałem
    najlepiej za nóż albo jak tam sobie wymyślisz

    gdy silnik osiągnie wyższe obroty to ta blaszka odchyla się pod wpływem siły odśrodkowej i pomija ten element, chodzi o niby szczypce
    pod tą blaszka jest jeszcze bardzo mała sprężynka być może ona nawaliła i stąd efekt zużycia
  • Poziom 16  
    No jeszcze nie rozebrałem bo myślałem że zaworami coś się uda zrobić.
    Ale chyba to nieuniknione
    Gdzieś na filmie widziałem regulację zaworów i gość pisał że warto jeszcze spojrzeć właśnie na to uchylenie zaworu ale na filmie ewidentnie to widać w około 16 minucie

    Link

    Teraz pytanie na co zwrócić uwagę jak go rozbiorę coś gdzieś wyleci że nie będzie wiadomo w jakim miejscu itp?
  • Poziom 13  
    Będę pisał krótko tak jak ty

    film zaje_-_ty odnośnie regulacji zaworów w tym typie silnika (no i po polsku)
    nie widziałem go wcześniej
    trochę inny silnik ale tylko z wyglądu
    bo zasada działania jest taka sama!!

    wierch napisał:
    No jeszcze nie rozebrałem bo myślałem że zaworami coś się uda zrobić.


    tak samo bym nie rozbierał bo po co rozpoławiać skoro nie mamy pewności (zresztą gdzieś tam wcześniej zasugerowałem ci to)

    wierch napisał:
    Teraz pytanie na co zwrócić uwagę jak go rozbiore coś gdzieś wyleci że nie będzie wiadomo w jakim miejscu itp?


    nic tutaj złego nie powinno się wydarzyć odwróć go "do góry nogami"
    i rozkręcaj nic nigdzie nie powinno wpaść bo i nie będzie miało gdzie
    nie ma możliwości zamiany części miejscami

    zwróć tylko uwagę na znaki (chyba wybite kropki) na korbowodzie(mniejsza zębatka ) i na kółku z blaszką która to jest odpowiedzialna za(jak to fachowo nazwano w 16' 23'' odprężnikiem a nie mechanizmem uchylania zaworów)

    w środku znajdziesz jeszcze odśrodkowy mechanizm regulacji obrotów

    jak sobie coś sobie przypomnę to dopiszę

    Dodano po 2 [minuty]:

    klm787 napisał:
    Będę pisał krótko tak jak ty


    i nie udało mi się