Witam wszystkich forumowiczów. Mam problem z pracą silnika w VW Polo Classic 6v2 z 1998 roku 1.6 LPG. Jeżdżę od mechanika do mechanika i ŻADEN nie potrafił rozwiązać problemu falujących obrotów silnika i gaśnięcia auta na wolnych obrotach, najczęściej przy dojeżdżaniu do skrzyżowania czyli niskich obrotach. Jazda od trzeciego do piątego biegu przebiega niemal bez zastrzeżeń (przy nierozgrzanym silniku nieraz szarpnie). Pierwszy z mechaników, których odwiedziłem wskazał na przepływomierz i może miał racje, bo kiedy jest odpięty, auto pracuje równo na wolnych obrotach, a gaśnie wtedy tylko przy dojazdach do skrzyżowań czy parkowaniu i jeździe na LPG. Mechanik podpiął pod komputer i na podpiętym przepływomierzu wyskakiwała masa błędów, na odpiętym tylko błąd przepływomierza. Kupiłem tą część, używaną i wymiana nie przyniosła rozwiązania problemu. Jesteście ostatnią deską ratunku, bo po głowie chodzi mi coraz częściej zezłomowanie, choć auto jest naprawdę względnie do jazdy jeszcze przez pare lat. Przepraszam, że tak rozwlekle, ale chciałem zobrazować najlepiej jak mogłem sytuacje. Z góry dzięki za jakiekolwiek wskazówki.