Witajcie drodzy forumowicze
Sprawa teoretycznie błaha i opisana już na setki sposobów, ale... Zdechła mi chińska ładowarka do akumulatorów samochodowych. Był to tzw. "automat" na jakimś podłym trafo i mostku, po czasie okazało się że z prsotowaniem jedno połówkowym bo miał "funkcję" 12/24. Do tej pory podłączałem akumulator i czekałem aż natężenie spadnie do niskiej wartości poniżej 1A. Akumulatorom nic się nie działo, jedne żyją już tak 10 lat.
Teraz stanąłem przed dylematem wyboru co kupić do ładowania. I tu zaczynają się schody... Do jakiej wartości maksymalnej napięcia ładować akumulator?? Wiadomo że większość alternatorów nie podaje więcej jak 14V. Spotkałem się z opinią że akumulator jest dobrze naładowany, jak prąd ładowania wynosi 14,5-15V. Inni sądzą że żeby "dobić" do pełna aku, trzeba doprowadzić do sytuacji, gdzie prąd ładowania będzie miał nikłe natężenie ale napięcie ma dojść do 16V. Są i tacy co uważają że 17V nie zaszkodzi... Znalazłem też stwierdzenie, że do akumulatorów typu zamkniętego nie więcej niż 14,4 V, bo powyżej tej wartości następuje mocne gazowanie i nie ma jak potem uzupełnić ubytków elektrolitu, natomiast akumulatory typu zamkniętego można ładować do 15,2 V by potem koniecznie uzupełnić braki. Kto ma rację??
Kolejną rzeczą jest wybór ładowarki, lepiej kupić nowoczesny chiński inwerter czy klasyczne polskie trafo??
Sprawa teoretycznie błaha i opisana już na setki sposobów, ale... Zdechła mi chińska ładowarka do akumulatorów samochodowych. Był to tzw. "automat" na jakimś podłym trafo i mostku, po czasie okazało się że z prsotowaniem jedno połówkowym bo miał "funkcję" 12/24. Do tej pory podłączałem akumulator i czekałem aż natężenie spadnie do niskiej wartości poniżej 1A. Akumulatorom nic się nie działo, jedne żyją już tak 10 lat.
Teraz stanąłem przed dylematem wyboru co kupić do ładowania. I tu zaczynają się schody... Do jakiej wartości maksymalnej napięcia ładować akumulator?? Wiadomo że większość alternatorów nie podaje więcej jak 14V. Spotkałem się z opinią że akumulator jest dobrze naładowany, jak prąd ładowania wynosi 14,5-15V. Inni sądzą że żeby "dobić" do pełna aku, trzeba doprowadzić do sytuacji, gdzie prąd ładowania będzie miał nikłe natężenie ale napięcie ma dojść do 16V. Są i tacy co uważają że 17V nie zaszkodzi... Znalazłem też stwierdzenie, że do akumulatorów typu zamkniętego nie więcej niż 14,4 V, bo powyżej tej wartości następuje mocne gazowanie i nie ma jak potem uzupełnić ubytków elektrolitu, natomiast akumulatory typu zamkniętego można ładować do 15,2 V by potem koniecznie uzupełnić braki. Kto ma rację??
Kolejną rzeczą jest wybór ładowarki, lepiej kupić nowoczesny chiński inwerter czy klasyczne polskie trafo??