Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW F01 750i n63 - Niewłaściwe funkcjonowanie VANOS

05 Maj 2020 01:53 252 3
  • Poziom 12  
    Witam, przeszukałem już chyba wszystkie fora, pomoce serwisowe, zeszyty szkoleniowe z zakresu problemu sterowania i funkcjonowania systemu Vanos w silniku N63 dlatego zwracam się z prośbą o jakieś wskazówki ponieważ silnik ten robię po raz pierwszy i mam nielada problem. Otóż samochód trafił do mnie z przypadłością dużego zużycia oleju około 1L na 500-700 km w zależności od stylu jazdy oraz wypadaniem zapłonu i odcinaniem wtrysku paliwa na kilku cylindrach. Objaw na zimnym silniku był taki, że silnik nierówno pracował w pierwszych minutach pracy oraz pojawiała się informacja o usterce w układzie napędowym. Po kilku minutach pracy trzęsącego silnika, zgaszeniu i ponownym rozruchu zjawisko nierównej pracy ustępowało i zostawała tylko informacja na liczniku o zapamiętanym błędzie w sterowniku silnika. Po drugim rozruchu silnik osiągał pełną moc bez przerywania. Decyzja serwisu- wymiana silnika... Koszty olbrzymie 130tys zł nowa jednostka plus wymiana co klienta wprawiło w ciężki szok. Ja po wstępnej diagnostyce zdecydowałem się rozebrać silnik którego olbrzymią wadą jest układ paliwowy w postaci lejących wtryskiwaczy które przez zmywanie filmu olejowego prowadzą do wytarcia powłoki cylindra, co za tym idzie zwiększonym zużyciem oleju i utratę kompresji. Po demontażu okazało się, że cylindry są w idealnym stanie a powodem zużycia oleju były uszczelniacze zaworowe które były tak twarde, że praktycznie jakby ich nie było. Wymieniliśmy również łańcuch rozrządu z napinaczami oraz płozami. wszystkie uszczelki, cewki, świece oraz zestaw wtryskiwaczy jednego rzędu cylindrów. Po tej całej operacji wszystko poskładaliśmy. Podczas zmiany filtra oleju okazało się, że stary filtr był zdeformowany tak jakby albo uszkodzony przy montażu przez poprzednika albo zassany z powodu starości lub braku przepustowości. Zalany nowy olej Motul, wymieniony filtr i wszystko ładnie chodzi. Auto oddane klientowi. Po około dwóch tygodniach powrót i błąd położenia zaworów wydechowych na obu głowicach. Komputer, test, pomiar parametrów i okazuje się, że wałki wydechowe nie osiągają żądanego przez komputer położenia. Czyszczenie zaworów sterowania kół zmiennych faz rozrządu przyniosły efekt na kilkaset kilometrów. Decyzja wymiana zaworów sterujących. Po wymianie jakiś czas spokój. Po jakimś czasie znów pokazuje położenie zaworów wydechowych tyle, że teraz tylko na jednej stronie. Początkowo błąd występował po gwałtownym przyspieszeniu, obecnie zaraz po odpaleniu pojawia się błąd położenia zaworów wydechowych bank 2 czyli kierowca. Może ktoś się spotkał z podobnym problemem i mógłby udzielić mi jakichś wskazówek bo już się pomysły kończą,
  • Poziom 12  
    Skupmy się na VANOSie, reszta, wygląda, że ogarnięta. Może paproch z połamanego filtra oleju coś gdzieś przytkał? Wg mnie możliwe przyczyny, do zweryfikowania i zrobienia:
    1. Zamienić elektrozawory VANOSa miejscami (wiem, że są nowe ale nie znaczy że nie przytarł się, przytkał lub nie ma wady fabrycznej), czy błąd "wędruje" razem w elektrozaworem?
    2. Zamienić czujniki położenia wałka rozrządu miejscami, czy błąd "wędruje" razem w czujnikiem?
    3. Wykręcić i sprawdzić czy nie jest przytkany, ew. profilaktycznie wymienić zawór zwrotny w głowicy (mógł się przytkać).
    4. Czy pierścienie (rectanringi) na wałkach rozrządu były wymienione na nowe? (uszczelniają sterowanie VANOSów)
    5. Czy VANOS został przykręcony nową śrubą i odpowiednim momentem i kątem?
    6. Sprawdzić prawidłowość ustawienia rozrządu.
    7. Wymienić podejrzany VANOS.

    z ciekawości, jak wyglądały katalizatory po takiej ilości oleju (z uszczelniaczy) i paliwa (z lejących wtryskiwaczy)? nie są przytkane/przytopione?
  • Poziom 12  
    Numery odpowiadają odpowiedziom na pytania typer:
    1. Elektrozawory zamieniane i stronami bank 1 na bank 2 i później zamieniane stroną ssącą z wydechową. Za każdym ponownym złożeniem na chwilę był spokój. Niekiedy było tak, że błąd pojawiał się już po rozruchu i dawał się skasować podczas pracy silnika na 1000 obrotów- wyżej go nie podnosiłem żeby nie pogorszyć uszkodzeń.
    2. zujniki zamieniane najpierw razem z zaworami, później wybiurczo.
    3. Zaworu zwrotnego szerze nie zlokalizowałem... nie pamiętam dokładnie jego lokalizacjiw przyszłym tygodniu wracam do tematu.
    4. Pierścienie na wałkach nie były poddawane weryfikacji
    5. Śruby od kół Vanos nowe, sprawdzone ewentualne luzy na kołach. Na obu wałkach wydechowych wyczuwalny minimalny luz.
    6. Rozrząd został ustawiony na blokady i po kilku obrotach znów ustawiony na blokady więc jest 100% pewne.
    7. Też skłaniam się w kierunku zakupu koła tylko w pobliżu nie mam żadnej oferty a na wysyłkę nie kupię bo może być problem ze zwrotem. Cena nowego lekko zabija.
    co do ciekawości katalizatory odziwo wyglądały jak węgiel ale po względnym doprowadzeniu do ładu silnika i przejechaniu około 500km odzyskały swój pierwotny kolor.
    Co mogę jeszcze dodać...klient dzisiaj zadzwonił i powiedział, że zapomniał poinformować ze ta usterka stała się jak mu mocno przycisnął bo chciał sprawdzić czy wszystko jest jak należy... Powiedział, że przy 5tys obrotów zapaliła się lampka od silnika i stracił moc, zjechał na pobocze i zgasił silnik. Po odczekaniu około minuty odpalił i auto jechało na pół mocy. Postawił go w garażu i na zajutrz rano wszystko wróciło do nomy poza lampką kontrolną i z czasem zaczęło się pogarszać więc wrócił domnie wcelu weryfikacji. Dodam, że silnik w sensie wycieków oleju jest ogarnięty na tip top. Wszystkie części oyginalne z serwisu zero samoróbek typu nie kupie uszczelki dam silikon.