Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Koszty ogrzewania kawalerki 25m2

slu12345 05 May 2020 21:16 3006 16
  • #2
    Zbigniew Rusek
    Level 36  
    Nie istnieje kocioł dostosowany do tak małego metrażu. Każdy będzie sporo przewymiarowany.
  • #3
    piracik
    Moderator of Heating systems
    około 2 - 3 tys / rok

    Pomieszczenia dosyć wysokie więc większa różnica temperatur.
    Pod sufitem potrafi być kilka stopni więcej niż przy podłodze.
    Dla obniżenia kosztów można zainstalować wentylator sufitowy,
    który to ciepłe powietrze przetłaczałby znowu do dołu.
  • #4
    slu12345
    Level 3  
    piracik wrote:
    około 2 - 3 tys / rok

    Pomieszczenia dosyć wysokie więc większa różnica temperatur.
    Pod sufitem potrafi być kilka stopni więcej niż przy podłodze.
    Dla obniżenia kosztów można zainstalować wentylator sufitowy,
    który to ciepłe powietrze przetłaczałby znowu do dołu.


    to miesięcznie ile z 300zł?
  • #5
    kortyleski
    Level 42  
    slu12345 wrote:
    miesięcznie ile z 300zł?

    Nie miesięcznie bo latem nie grzejesz. Podano ci ok 2000 za sezon grzewczy a ile będzie on trwał i jaka zima będzie za rok tego nikt nie przewidzi.
  • #6
    Wojewoda82
    Level 28  
    Coś nie za dużo liczycie? Wiem, że lepiej być pozytywnie zaskoczonym niż negatywnie ale 3k za ogrzewanie kawalerki 25m2?
    3k za gaz to jest jakieś 15 000kWh, co dałoby 600kWh/m2/rok. To chyba musiałby nie mieć okien

    Mieszkam na 67 metrach, trochę ciągnie od piwnicy (wysoki parter), budynek praktycznie nieocieplony, 1990rok, 3 ściany zewnętrzne i rocznie z CWU wychodzi ok 2000zł za gaz.

    Ja tam przewiduję max 1500, bliżej 1300. W zimie rachunek za miesiąc max 300zł.

    Jeszcze pytanie czy są mieszkania obok/nad/pod zamieszkałe, ile jest ścian zewnętrznych? Bo ocieplenia chyba brak, stare kamienice w tym rejonie. I jaki kocioł, pewnie atmosferyk z 15 letni, serwisowany z 5 lat temu.
  • #7
    BUCKS
    Level 39  
    Wojewoda82 wrote:
    Coś nie za dużo liczycie?

    dokładnie 3-3,5 tys zł rocznie to ja mam na swoich 100m 2 w starym nieocieplonym budynku.

    Wojewoda82 wrote:
    Ja tam przewiduję max 1500

    i ja też uważam tę kwotę za zdecydowanie bardziej realną. Ile będzie w praktyce to trudno powiedzieć.

    Wojewoda82 wrote:
    Jeszcze pytanie czy są mieszkania obok/nad/pod zamieszkałe, ile jest ścian zewnętrznych?

    to jest bardziej istotne, bo decyduje o tym jak zimne jest to mieszkanie.
    Jeśli budynek byłby ocieplony to dodatkowy plus.

    Wojewoda82 wrote:
    I jaki kocioł, pewnie atmosferyk z 15 letni, serwisowany z 5 lat temu.

    i to jest największa bolączka takich mieszkań, bo potem okazuje się, że to jakiś potwór o mocy minimalnej na poziomie 9-10kW.
    To może mieć znaczenie dla komfortu cieplnego.
    Zimą mi najlepiej odczuwa się komfort jak grzejniki są cały czas letnie.
    A grzejniki będą ciepłe tylko wtedy kiedy kocioł grzeje.
    Z racji małego metrażu i małych grzejników to kocioł będzie produkował więcej ciepła niż grzejniki są w stanie odebrać i przekazać do otoczenia.
    W efekcie można się spodziewać, że kocioł będzie musiał taktować i może nawet będziesz musiał grzać wodę do 70 stopni, aby było względnie ciepło.
    Czyli kocioł włączy się zacznie grzać wodę w obiegu i szybko temperatura osiągnie 70 stopni, kocioł wyłączy się i będzie czekał, aż woda na kotle trochę ostygnie i włączy się znowu.
    W zależności od warunków to palnik w kotle może włączać się na okres liczony w sekundach albo na kilka minut.
    W takim przypadku robi dużą różnicę, czy jest tam kocioł kondensacyjny z mocą minimalną rzędu 3kW, czy kilkunastoletni atmosferyk z mocą minimalną 9-10kW.

    Oczywiście nikt Ci nie da gwarancji jak będzie w tym konkretnym mieszkaniu, bo jest zbyt wiele niewiadomych, które mają na to wpływ.
    Może komfort cieplny będzie dobry i będziesz zadowolony ale równie dobrze może być komfort do bani.
    Ja znam przypadek starego mieszkania, gdzie woda kotłowa na kotle musiała być ustawiona na 75 stopni, na zewnątrz temperatura spadała do ok. -10, a w pokoju maksymalnie 20 stopni, a w pokoju szczytowym 19. Komfort cieplny mizerny ale rachunki dość spore, kocioł taktował jak porąbany, bo właściciel mieszkania oszczędzał i dał grzejniki 2-płytowe, podczas, gdy akurat w tym przypadku najbardziej odpowiednie byłyby grzejniki 3-płytowe. Z racji wnęk pod oknami to nie było opcji na montaż dłuższych grzejników, więc pozostawała opcja na montaż grubszych.

    Inaczej mówiąc wynajmowanie mieszkania w starym budynku to często jest jak kupowanie kota w worku, dopóki sam się nie przekonasz jaki będzie komfort cieplny, gdy przyjdzie zima to nikt Ci tego na forum nie zagwarantuje, a w starym budynku koszty ogrzewania to jedno, a odczuwany komfort cieplnym to zupełnie co innego.
  • #8
    piracik
    Moderator of Heating systems
    1300 zł? Dacie na to gwarancję?
    Mam klientów którzy grzeją cały dom za 2000 zł
    Ale mam też takich którzy za bardzo podobny płacą 5000 zł

    Tutaj mamy stara kamienicę. Wysokość pomieszczeń ponad 3 m.
    Aby uzyskać 22 na wysokości 1 m od podłogi to przy suficie będzie 26 stopni. Tym bardziej że kocioł atmosferyk i grzeje wysokim parametrem, a to wspomaga uwarstwianie temperatur.

    Duże okna. Nie znamy ich kondycji, ogromna klatka schodowa prawdopodobnie nie ogrzewana. Kocioł, którego stan może być różny.

    Braliście pod uwagę CWU przeplywowe gdzie kocioł odpala co chwilę?

    Wszyscy porównujecie do swoich warunków, a to tak się nie da.
  • #9
    Zbigniew Rusek
    Level 36  
    piracik wrote:
    1300 zł? Dacie na to gwarancję?
    Mam klientów którzy grzeją cały dom za 2000 zł
    Ale mam też takich którzy za bardzo podobny płacą 5000 zł

    Tutaj mamy stara kamienicę. Wysokość pomieszczeń ponad 3 m.
    Aby uzyskać 22 na wysokości 1 m od podłogi to przy suficie będzie 26 stopni. Tym bardziej że kocioł atmosferyk i grzeje wysokim parametrem, a to wspomaga uwarstwianie temperatur.

    Duże okna. Nie znamy ich kondycji, ogromna klatka schodowa prawdopodobnie nie ogrzewana. Kocioł, którego stan może być różny.

    Braliście pod uwagę CWU przeplywowe gdzie kocioł odpala co chwilę?

    Wszyscy porównujecie do swoich warunków, a to tak się nie da.

    Każdy chyba by wolał przy podłodze ze 24 stopnie, natomiast na wysokości pleców 18. Niestety, zawsze jest odwrotnie, stad wiecznie spocone plecy a stopy bardzo często marzną. Takie warunki zapewni tylko podłogówka.
  • #10
    BUCKS
    Level 39  
    piracik wrote:
    1300 zł? Dacie na to gwarancję?

    i w drugą stronę jest to samo, czyli, czy dasz gwarancję, że będzie płacił 3000zł?

    piracik wrote:
    Mam klientów którzy grzeją cały dom za 2000 zł
    Ale mam też takich którzy za bardzo podobny płacą 5000 zł

    jeśli jeden płaci 2000, a drugi 5000zł to nie ma takiej opcji, aby to były bardzo podobne domy.
    Tylko budynki o zupełnie różnej charakterystyce cieplnej mogą mieć różnicę w kosztach 2,5 raza.
    Czyli albo jeden ma 100m2, a drugi 200m2, a jeśli oba mają ten sam metraż to jeden jest dziurawy jak durszlak, a drugi energooszczędny, bo inaczej się nie da, aby w podobnych budynkach, przy podobnych warunkach koszty były ponad 2x większe.

    piracik wrote:
    Wszyscy porównujecie do swoich warunków, a to tak się nie da.

    Każdy do czegoś porównuje, tak samo Ty to robisz ale uważam, że trzeba podawać bardziej realne wartości, a nie zbyt przesadzone, które może z Twojego punktu widzenia są bezpieczniejsze, bo jak przesadzisz to nie ma opcji, że ktoś będzie zaskoczony, a jak realne koszty będą niższe to będzie to plus dla wynajmującego.

    Poza tym napisałem, że w starym budownictwie to jest to jak kupowanie kota w worku, więc nic nie jest pewne na 100%.
  • #11
    piracik
    Moderator of Heating systems
    BUCKS wrote:
    jeśli jeden płaci 2000, a drugi 5000zł to nie ma takiej opcji, aby to były bardzo podobne domy.


    Różnica w kotle, różnica w położeniu domu, np. jeden jest bardziej narażony na wiatr, lub tak jak tutaj pomieszczenia są mega wysokie.

    BUCKS wrote:
    a jeśli oba mają ten sam metraż to jeden jest dziurawy jak durszlak, a drugi energooszczędny


    A skąd wiesz, że to mieszkanie nie jest takim durszlakiem w dodatku z przestarzałym kotłem.

    BUCKS wrote:
    Każdy do czegoś porównuje, tak samo Ty to robisz

    Dokładnie tak. Rożnica jest jednak taka, że ja porównuję do powiedzmy 300 obiektów

    BUCKS wrote:
    Poza tym napisałem, że w starym budownictwie to jest to jak kupowanie kota w worku, więc nic nie jest pewne na 100%

    Czyli Twoje koszty są bardziej realne czy jednak nie?
  • #12
    BUCKS
    Level 39  
    piracik wrote:
    Różnica w kotle, różnica w położeniu domu, np. jeden jest bardziej narażony na wiatr, lub tak jak tutaj pomieszczenia są mega wysokie.

    To co wymieniłeś ma wpływ na koszty ogrzewania ale dla podobnych budynków nie robi to różnicy 150% i sam o tym doskonale wiesz.
    Owszem mogą być różnice rzędu 150% ale wtedy nie ma mowy o podobnych budynkach i jak dla mnie to nie podlega dyskusji.

    Rozumiem, że ciężko przychodzi Ci przyznanie się do błędu, że może jednak nieco przesadziłeś z kosztami dla tej kawalerki i teraz za wszelką cenę będziesz podawał argumenty na podtrzymanie swojej pierwotnej wyceny, bo np. zawodowcowi nie wypada przyznać się publicznie do pomyłki itp. Nie wnikam w Twoje powody, bo to Twój wybór ale wygląda to komicznie.

    Swoją drogą jak na standardy starych kamienic to mieszkanie z tego wątku nie jest mega wysokie tylko jak dla mnie jest normalne, bo w starych kamienicach wysokość na poziomie 3,2m to raczej norma, a nie sytuacja nadzwyczajna.
    W naprawdę wysokich kamienicach pomieszczenia potrafią mieć ponad 4m i to jest dopiero wysokość.

    piracik wrote:
    A skąd wiesz, że to mieszkanie nie jest takim durszlakiem w dodatku z przestarzałym kotłem.

    Widziałem fotki z ogłoszenia jakie dał autor i nie sprawia wrażenia zaniedbanego durszlaka.

    piracik wrote:
    Rożnica jest jednak taka, że ja porównuję do powiedzmy 300 obiektów

    tak i wszystkie były do siebie podobne i jedne miały koszty za ogrzewanie rzędu 2000zł, a drugie 5000zł.
    Analogicznie chciałeś kupić samochód i miałeś do wyboru 2 podobne samochody jeden za 20 000zł, a drugi za 50 000zł. Bardzo podobne samochody, czy może jednak zgoła odmienne.
    Moja logika i zdolności analityczne nie trawią Twojego toku rozumowania.

    piracik wrote:
    Czyli Twoje koszty są bardziej realne czy jednak nie?

    Jak dla mnie są bardziej realne, bo mam porównywalny budynek i porównywalną sytuację dlatego uważam, że przyjęcie 3 tys. dla tej kawalerki 25m2 jest wartością przesadzoną.
    W takim układzie to ja mając 4x większy metraż to wg Ciebie powinienem płacić (3x więcej) 6-9 tys., czy może (4x więcej) 8-12 tys. za gaz na potrzeby c.o.?
  • #13
    pawel_wzts
    Level 10  
    Nie wiem dlaczego skupiacie się tak bardzo na kotle. To jest sprawa wtórna. Podstawowe pytanie - jaka jest energochłonność tego mieszkania, Czyli jak są ocieplone ściany zewnętrzne, Ile ich jest, a ile mamy sąsiadów którzy grzeją (o tym już było), jakiej klasy są okna, a nawet jaką temperaturę preferujesz w stosunku do temperatury sąsiadów. Bo że się okazać, że nic nie będziesz musiał grzać. Mam takich znajomych którzy mają mieszkanie nad węzłem cieplnym .... więc zero grzania w zimie :). Rozumiem jednak że po prostu na obecnym etapie nie znasz odpowiedzi na te pytania. Zapytaj więc sąsiadów z podobnymi mieszkaniami, jakie mają rachunki. Porównaj to ze sprawnościami kotła (o ile są różne). Dostaniesz wynik. W przeciwnym razie to wróżenie z fusów. Bo pojawiają się wartości które wystarczają do ogrzania domu 360 m2 :)
  • #14
    BUCKS
    Level 39  
    pawel_wzts wrote:
    Nie wiem dlaczego skupiacie się tak bardzo na kotle.

    nie widzę skupienia na kotle. Co nie zmienia faktu, że dla tak małego metrażu nie ma kotła o dopasowanej mocy minimalnej.
    W przypadku kotła 2-funkcyjnego, a tylko taki w grę wchodzi to najniższa dostępna moc minimalna to ok. 3kW, ale w praktyce równie dobrze może być kocioł o mocy minimalnej 10,5kW.
    Będzie to miało wpływ na taktowanie kotła i potencjalny komfort cieplny ale nie daje różnicy 150% w kosztach o jakich pisał piracik.

    Gdyby piracik napisał, że szacuje koszty na 1500-2000zł to dla mnie byłaby to wartość mieszcząca się w zdroworozsądkowym podejściu, nawet jeśli ktoś uzna, że i tak byłyby ciut za wysokie. Natomiast pisanie o 3 tys., to dla mnie jest już zbyt przesadzone dla tej kawalerki.

    pawel_wzts wrote:
    Czyli jak są ocieplone ściany zewnętrzne,

    w starych kamienicach lepiej przyjąć, że nie ma ocieplenia, choć zdarzają się budynki po termomodernizacji ale wtedy raczej w ofercie się tym chwalą, bo jest to argument na plus.

    pawel_wzts wrote:
    Ile ich jest

    pokoje szczytowe mają gorzej niż pokój który po bokach ma jakiekolwiek pomieszczenia.
    Inaczej ma mieszkanie na parterze z zimną piwnicą i ostatnie piętro z zimnym strychem, czy od razu z dachem, więc najlepiej być po środku.
    Z oferty nie wynika jednoznacznie na jakim piętrze jest to mieszkanie i czy jest akurat szczytowe ale patrząc po fotkach nie wydaje mi się by miało być szczytowe.

    pawel_wzts wrote:
    Bo że się okazać, że nic nie będziesz musiał grzać. Mam takich znajomych którzy mają mieszkanie nad węzłem cieplnym .... więc zero grzania w zimie :).

    w tym wypadku ten wariant zupełnie odpada.
    W starych kamieniach bez miejskiego c.o. nie ma cieplika i wtedy zazwyczaj każdy indywidualnie ogrzewa swój lokal i najczęściej jedynym sensownym rozwiązaniem jest właśnie ogrzewanie gazowe.

    pawel_wzts wrote:
    Zapytaj więc sąsiadów z podobnymi mieszkaniami, jakie mają rachunki.

    o ile ktoś będzie chciał rozmawiać z obcym i poda faktyczne kwoty rachunków, a nie wymyślone. W opowiadaniach ryba zawsze rośnie ;)

    pawel_wzts wrote:
    W przeciwnym razie to wróżenie z fusów.

    Pomijając koszty to stare budynki mają tę wadę, że trudno uzyskać odpowiedni komfort cieplny.
    W starym, nieocieplonym budynku poczucie komfortu cieplnego jest wtedy kiedy grzejniki są ciepłe, w przeciwnym razie może być odczuwalny chłód bijący od zimnych ścian.
    Z kolei grzejniki są ciepłe jeśli kocioł będzie grzał.
    Jeśli mamy zbyt dużą dysproporcję między mocą cieplną grzejników, a mocą minimalną kotła jak to ma miejsce w omawianym lokalu to kocioł będzie musiał taktować, a to oznacza, że będzie odczuwalna sinusoida w temperaturze.
    Ja osobiście preferuję niską temperaturę grzejników, a przy tak małym metrażu zapewne trzeba będzie podgrzewać wodę do wyższych temperatur, co tylko pogarsza odczuwanie komfortu cieplnego.

    Koszty kosztami ale komfort cieplny trudno wycenić, bo każdy może mieć inny próg jego odczuwania.
    Generalnie jeśli ktoś jest ciepłolubny to szukałbym raczej mieszkania w nowoczesnym, energooszczędnym budynku albo w budynku po termomodernizacji z miejskim ogrzewaniem, gdzie mamy zapewnioną całą dobę wodę grzewczą o stałej temperaturze. Wówczas komfort cieplny będzie lepszy niż w kawalerce z indywidualnym 2-funkcyjnym kotłem gazowym, bo nawet z kotłem o mocy minimalnej 3kW utrzymanie stałej, odpowiednio niskiej temperatury wody grzewczej jest nierealne.
  • #15
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Nie widzę sensu przegadywania się z Tobą w tej sprawie.
    Masz wystarczająco duże doświadczenie. Znasz napewno nie jeden dom i nie jedną instalację obsługiwałeś.
    Zapewne masz rację i wiesz o czym piszesz.

    Tak na szybko podrzucam wyniki z kalkulatora na cieplowlasciwe.pl
    Przyjąłem nieogrzewany lokal obok i pod mieszkaniem, oraz jedną ścianę zewnętrzną. Link
    Nie szukałem parametrów aby uzyskać zadowalający wynik.
    Jest to wynik, który uzyskałem przy pierwszej i ostatniej próbie.

    Koszty ogrzewania kawalerki 25m2
  • #16
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    500 zł na sezon.
    Za taką kwotę kupisz 2000kWh ciepła.
  • #17
    BUCKS
    Level 39  
    piracik wrote:
    Nie widzę sensu przegadywania się z Tobą w tej sprawie.
    Masz wystarczająco duże doświadczenie. Znasz napewno nie jeden dom i nie jedną instalację obsługiwałeś.
    Zapewne masz rację i wiesz o czym piszesz.

    Wygląda, że piszesz ironicznie, bo doskonale wiesz, że jestem amatorem, więc nie zajmuję się zawodowo instalacjami i raczej nigdy nie traktowałeś mnie poważnie na tym forum.
    Natomiast wiem o czym piszę, bo dotychczasowe doświadczenie uważam za wystarczające do formułowania pewnych wniosków.

    Życie pokazuje, że doświadczenie zawodowe nie zawsze idzie w parze z rzetelnością i umiejętnością realnej oceny sytuacji.
    Patrz np. moją instalację c.o. i autoryzowanych serwisantów Vaillant, chwalących się 30 letnim stażem jako instalatorzy ale z ich modernizacji mojej instalacji wyszła wielka porażka. Dopiero gdy po latach zdobyłem wiedzę w internecie to sam jako amator zaprojektowałem to o niebo lepiej niż Ci zawodowcy z dużym doświadczeniem. Więc czasem duże doświadczenie chyba szkodzi i jest wadą, zamiast zaletą.

    piracik wrote:
    Tak na szybko podrzucam wyniki z kalkulatora na cieplowlasciwe.pl
    Przyjąłem nieogrzewany lokal obok i pod mieszkaniem, oraz jedną ścianę zewnętrzną.

    Widzę na wykresie 2700zł dla gazu i tradycyjnego kotła.
    Ale przyjąłeś stare drzwi i stare okna, a w linkowanym ogłoszeniu z 1 postu widać, że drzwi są nowe i ogólnie mieszkanie jest po remoncie dlatego można założyć, że okna również są nowoczesne, więc nie jest to lokal tzw. dziurawy durszlak.

    Poza tym na Elektrodzie już były posty, że dane na stronie cieplowlasciwie.pl są mało wiarygodne, zwłaszcza jeśli chodzi o mieszkania, więc Tobie jako moderatorowi ten fakt powinien być i zapewne jest znany.
    W związku z tym popierając swoją tezę danymi z tej strony to przysłowiowo strzelasz sobie w kolano i moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z obiektywną i rzetelną oceną sytuacji u autora wątku.
    Dla mojego mieszkania strona cieplowlasciwie.pl też podaje dane z czapy wzięte, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, choć mam budynek nieocieplony i przedwojenny.

    Bynajmniej nie mam zamiaru się z Tobą kłócić ale do mnie trafiają rzeczowe i solidne argumenty, a jak widzę, że ktoś kto w mojej ocenie powinien świecić przykładem, robi coś na szybko i byle jak, a to działa na mnie jak przysłowiowa płachta na byka.