Ponad 4 lata temu zbudowałem system monitorowania parametrów środowiskowych serwerowni (głównie temperatura) opartego na projekcie nettemp, a sprzętowo na Raspberry Pi. Działało to na tyle dobrze, że 3 lata później dokonałem małej modernizacji.
Do zbudowania prezentowanego rozwiązania wykorzystałem:
- obudowę rack 19" 1U po starym KVM;
- Raspberry 3 (w pierwszej wersji Raspberry 1);
- wyświetlacz LCD 2x16 znaków (HD44780) z modułem i2c;
- modem Huawei E220 + prepaid Virgin Mobile;
- czujniki 1-wire DS18B20 i DHT11
- gniazda/wtyki RJ12 do łączenia czujników
- zasilacz (transformator z kvm'a) dający na wyjściu 5V
W panelu przednim kolega wyciął mi na CNC otwór pod wyświetlacz, Na tylnej ściance wyrżnąłem sam dremelem tak, by był dostęp do portów USB RPi oraz RJ12 do podłączenia czujników.
Ze zdemontowanego zasilacza kvma wykorzystałem transformator, zaprojektowałem pod niego płytkę drukowaną z dwoma liniowymi stabilizatorami LM7805. W zamyśle jeden miał zasilać Raspberry, drugi czujniki i wyświetlacz. Generalnie przy obciążeniu 1A, miałem 5W mocy użytecznej i 10W strat, a transformator pracował na granicy wydajności prądowej, Modernizując zasilanie, LM7805 zastąpiłem chińskim modułem na LM2596, co wydatnie zmniejszyło obciążenia trafa.
Do tego jeszcze mała płytka do gniazdek czujników
Całość w obudowie
Czujniki umieściłem w natynkowych gniazdach RJ12, nawiercając w obudowie otwory, by był tam jakiś przepływ powietrza:
Część software'owa to Raspbian bez GUI i projekt nettemp. Oryginalny projekt umarł na jakiś czas, więc skorzystałem z forka, który dodawał parę funkcjonalności, w tym wysyłanie danych na ThingSpeak, projekt na https://github.com/mariano78/nettemp. Ostatnio jednak autor oryginału przepisał kod z PHP na Pythona, ale nie testowałem jeszcze tego. Link do repo https://github.com/sosprz/nettemp. Co do karty SD, to polecam jakąś firmową, najlepiej w wersji industrial. Początkowo miałem najtańszego Goodrama, ale co kilka miesięcy wysypywał się system plików. Teraz siedzi SanDisk Industrial i jest spokój.
W konfiguracji ustawiłem sobie wysyłanie powiadomień sms, gdy temperatura przekroczy skonfigurowany próg.
Dodałem też wysyłanie powiadomienia mailem. Do nettempa można podłączyć kamerki, skonfigurować open VPN'a, jest możliwość sterowania przez GPIO Raspberry, obsługa wielu czujników w tym bezprzewodowych na ESP. Jest też projekt stacji meteo. Generalnie całość jest bardzo elastyczna, jeśli chodzi o rozbudowę.
Dane pobrane z czujników są zapisywane i na ich podstawie generowane są wykresy z historią z różną rozdzielczością czasową:
Jak wspomniałem wyżej, fork posiada możliwość wysyłania danych do ThingSpeak, także zdalnie można sobie podejrzeć, co się dzieje:
Plus takie gadżety z wartościami bieżącymi:
Na wyświetlaczu LCD też można sobie skonfigurować wyświetlane parametry, generalnie nie jest on potrzebny, ot taki gadżet:
Jeśli chodzi o koszty, to myślę, że można się zamknąć w 300-350zł. Największy wydatek to Raspberry Pi. Obudowę rack kupiłem na aukcji w cenie złomu, modem to też symboliczne pieniądze, podobnie jak czujniki, gniazdka itp. Myślę, że warto, tym bardziej, że dedykowane rozwiązania kosztują nawet 10x tyle i są mniej elastyczne.
Fajne? Ranking DIY