Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ożywienie starych elektronarzędzi

Gieno1000 19 Maj 2020 17:34 5499 53
  • #31
    Marek_Skalski
    Admin Sekcji Początkujący
    Zastanawiam się teraz czy te 4000 ogniw zostało wybrane z tych przetestowanych egzemplarzy czy zostały zakupione jako nowe w oparciu o wyniki badań.
    Jeżeli już mowa o prefesjonalnym sprzęcie, to z pewnością było też przygotowane profesjonalne stanowisko do testów i na koniec powstał profesjonalny raport z badań. Tym bardziej, gdy ktoś czekał na te wyniki przez rok. Domyślam się, że raport nie jest jawny, ale może Kolega chociaż trochę nam podpowie które ogniwa okazały się lepsze: te od Sanyo czy te od Panasonic?
    Ile cykli wytrzymały dla ładowania jednakowym prądem (1C?) do napięcia 4,2V, a ile dla 4,1V? Takie rzeczy to się pamięta, a przynajmniej rząd wielkości - 300-500-800?
    Ja kiedyś kupowałem LiitoKala, ale często trafiały się egzemplarze z dużym prądem samorozładowania. Z trudem też wytrzymywały więcej niż 350 pełnych cykli. A jak to jest z tymi Sanyo?
  • #32
    Freddy
    Poziom 43  
    Marek_Skalski napisał:
    Zastanawiam się teraz czy te 4000 ogniw zostało wybrane z tych przetestowanych egzemplarzy czy zostały zakupione jako nowe w oparciu o wyniki badań.
    To drugie, oczywiscie. Te 4000 zostało kupione po zakończeniu testów.
    Testowane było po 100 sztuk LG, Sony, Sayo i Panasonic.

    Do testów zbudowano układ z balanserem LTC3300 (6S). Sanyo i Panasonic wypadły w zasadzie podobnie. Sony odpadło ze względu na cenę, choć jakość była w zasadzie najwyższa, a LG wypadło gorzej niż Sanyo i Panasonic.

    Urządzenie końcowe zbudowane na procesorze PIC24FJ128 a program kompilowany mikroPascal PRO for dsPIC/PIC24.
    Kryterium był czas pracy urządzenia w trybie ok. czuwanie ~4mA, 20mA przez ~10 minut i raz na godzinę przez 3 sek. około 4A) no i oczywiście cena.
    Ogniwa były ładowane do 4V, 4,1V i 4,2V. Napięcie końcowe nie miało większego wpływu na żywotność.

    Dyskusje o 2 krotnym zwiększeniu żywotności są mitem.
    Zgadza się ładowanie do 4,1V powodowało zwiększenie żywotności, ale max 10 - 15%, ale to powodowało jednocześnie spadek pojemności.

    Ostatecznie wygrało ładowanie do katalogowego napięcia, cena i realna pojemność.
    Okazało się że dane katalogowe są podane z dokładnością ±10%.

    Niestety nie mogę podać więcej szczegółów, gdyż był to projekt komercyjny i nie dostałem zgody na upublicznienie jakichkolwiek schematów, danych i wyników, a szkoda :(
  • #33
    adversus
    Poziom 29  
    Myśle ze twoje badania co do wzrostu zywotnosci w powiązaniu z ograniczeniem końcowego napięcia ładowania nie są miarodajne, i nie sadze by ktoś zabronił Tobie publikacji badań pojemności akumulatorów... Sory ale to dla mnie i pewnie nie tylko dla mnie wyglada jak ściema, z projektem zgodzę się że klient może nałożyć taka klauzule... inna sprawa czy badałeś jako firma czy jako pracownik firmy bo to różnica i tylko wtedy by to było zrozumiałe bo nie masz żadnych praw do badań.

    W wielu artykułach i publikacjach można znaleść informacje o wzroście żywotności w odniesieniu do ograniczenia wartości napięcia końcowego ładowania, Bosch jako jeden z wiodących producentów elektronarzędzi akumulatorowych stosuje takie rozwiązanie ale koledze wyszło ze to nie jest prawda... wiec jak jest Fredry ???
  • #34
    Marek_Skalski
    Admin Sekcji Początkujący
    Dziękuję! Właśnie takich informacji potrzebujemy. Może kogoś to zainspiruje do przeprowadzenia testów w kilku wymiarach, np. głębokość rozładowania lub optymalizacji prądu ładowania.
    Ze swojej strony dodam, że uzyskałem znacznie więcej niż 15% wzrostu ilości cykli przez obniżenie napięcia ładowania, ale ogniwa badałem w innych warunkach obciążenia i ładowania. Jak widać, warunki pracy mają duże znaczenie.
  • #35
    Freddy
    Poziom 43  
    @adversus Zarzucasz mi kłamstwo?

    Masz rację Marku, wszystko zależy od warunków pracy.
    Zapomniałem dopisać w poprzednim poście - zarówno ładowanie jak i rozładowanie było przeprowadzane prądem 1C.
    Marek_Skalski napisał:
    Może kogoś to zainspiruje do przeprowadzenia testów w kilku wymiarach
    Tylko kogo będzie stać za "zużycie" co najmniej setki ogniw? Jedynie wtedy badanie jest miarodajne.
  • #36
    adversus
    Poziom 29  
    Wg metody ładowania użytej przez Bosch'a raczej ma to znaczący wpływ na żywotność akumulatorów, więc wypowiedzi Freedy'go o jego badaniach są co najmniej mało wiarygodne. Mam oryginalne baterie (pakiety) do elektronarzędzi które mają dobre 10 lat i nadal trzymają pojemność, a narzędzia nimi napędzane bardzo dobrze sobie radzą od wielu lat(np. taka młotowiertarka GBH 36 V-Li - wierci w betonie, kuje więc łatwo nie ma).
    Jak policzę wszystkie pakiety (ogniwa w bateriach do elektronarzędzi Boscha) jakie posiadam to z górka będzie ponad 100 ogniw, więc było nie było mogę coś powiedzieć o trwałości (zwłaszcza że wiem jakie są tam ogniwa, w zasadzie same Samsungi i to jednego rodzaju). I aby nie było nie domówień, w jednym tylko akumulatorze 36V 2,6Ah masz 20 ogniw, a mam jeszcze w dyspozycji baterie 18V i 10,8V. Jeśli Freddy chcesz to wstawię zdjęcie ilości aby nie było wątpliwości.
    Więc jak widać liczba 100 ogniw wcale nie jest taka nieosiągalna (droga), a przetestowane raczej w rzeczywistych warunkach pracy, co jest już miarodajne jaki wpływ ma obniżenie końcowego napięcia ładowania.

    mały offtop do Freedy'go
    Freddy napisał:
    @adversus Zarzucasz mi kłamstwo?

    Nie kłamstwo, nie unoś się od razu tak, ale co najmniej trochę pokrętne tłumaczenia, nieścisłości (zresztą nie pierwszy raz) i do tego mało wiarygodne, jak wspomniałem wcześniej obserwuje twoje tematy, wypowiedzi i mam duży szacunek do Ciebie bo masz sporo wiedzy i wiele można się od Ciebie nauczyć, ale... właśnie czasem jak to się mówi w beczce miodu znajdzie się łyżka dziegciu, niestety.
  • #37
    TOMEKELE
    Poziom 12  
    Ja używam akumulatorków Sony US18650VTC5 oraz US18650VTC5A.
    Ładuje ich ładowarka IMAX b6 . Ze względu na jej uniwersalność.


    Tańszych Aku używam do zabawek RC,latarek itp.
    Panasonic się też dobrze spisują. Samsungi mam młodsze i w podobnych warunkach używane co Panasonic. Ale jakoś Panasonic bardziej wolę używać.
  • #38
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Freddy napisał:
    speedy9 napisał:
    Obniżenie tego napięcia do 4,1V nawet dwukrotnie zwiększa liczbę cykli pracy takiego akumulatora.
    Pokaż mi jeszcze kartę katalogową ogniwa w której to jest powiedziane.


    Takie dane nie muszą być zamieszczane w kartach katalogowych, stąd ich tam nie znajdujesz.

    "Most Li-ions charge to 4.20V/cell, and every reduction in peak charge voltage of 0.10V/cell is said to double the cycle life. For example, a lithium-ion cell charged to 4.20V/cell typically delivers 300–500 cycles. If charged to only 4.10V/cell, the life can be prolonged to 600–1,000 cycles; 4.0V/cell should deliver 1,200–2,000 and 3.90V/cell should provide 2,400–4,000 cycles."

    batteryuniversity.com

    Ożywienie starych elektronarzędziLife of Li...attery.png Download (26.39 kB)

    Ożywienie starych elektronarzędziCap.png Download (59.56 kB)
  • #39
    wesmar
    Poziom 19  
    Koledzy, teraz jest nieco inaczej niż jeszcze 2,3 lata temu i zależy mocno wszystko od chemii ogniw. Jak wiecie odchodzi się od kobaltu w kierunku np. chemii bogatych w nikiel NMC811 (równoważne NCM) czy wysokovoltowych NMC622 i pośrednich. NMC811 ma już 305 Wh/kg, ale teraz napiszę o szkodliwości niepełnego ładowania dla tych nowoczesnych ogniw. Mogę też dostarczyć literaturę z badań.
    Jescze obraz chemii - jest mniej więcej taki:
    NMC811 (LiNi0,8/Mn0,1/Co0,1)+tlen 02 (3-4.4 V)
    (NMC-111) LiNi1/3Mn1/3Co1/3O2
    Dlaczego degradacja przy 4,4V jest mniejsza niż przy 4,2. Otóż Badacze poinformowali, że długotrwałe niedoładowywanie do pełna tylko do 4,2 V (NMC 622) powoduje zmiany fazowe w strukturze składającej się z Ni 2+ , Mn 2+ i Co 2+ z obniżonymi stanami walencyjności w porównaniu ze strukturą spinelu (sześcienna faza Rocksalt). W tym przypadku konwersja struktury warstwowej na sześcienną uwalnia tlen do komórki, który reaguje z elektrolitem, generując CO2 i powodując wzrost oporności międzyfazowej elektrody z powodu barier kinetycznych w procesie interkalacji litu. Aby rozwiązać ten problem, katody NMC811 poddaje się wstępnemu ładowaniu do 4,5 V co ogranicza procesy międzyfazowe w kolejnych cyklach i tworzy strukturę do stabilizacji sieci i izolowania powierzchni cząstek NMC. Ponadto naukowcy zgłosili, że stany utlenienia Mn i Co zmniejszają się w powierzchniowej warstwie / regionie NMC811 i NMC442 po zakończeniu cyklu.
    Obszar napięcia do 3,8 V jest bardzo podobny dla wszystkich trzech kompozycji NMC, z dwoma pikami anodowymi między 3,4 V a 3,8 V. Pierwszy pochodzi z interkalacji litu na anodę grafitową, drugi pochodzi z przejścia fazowego z sześciokąta do monokryształu (H1 → M) sieci NMC. W obszarze> 3,8 V staje się czytelne, że krzywa dq/dV dla komórki NMC811 znacznie odbiega od krzywej dla komórek NMC111 i NMC622. W szczególności NMC811 ma małą funkcję anodową przy ∼3,95 V i duży pik anodowy przy ∼4,15 V, z których oba są nieobecne dla innych NMC.
    Dla NMC111 i NMC622 takich wyraźnych cech nie obserwuje się. Jednak dla NMC622 widoczny jest szeroki pik wokół 4,1 V, co wskazuje na przejście fazowe M → H2. Zarówno dla NMC111, jak i NMC622 obserwuje się wyraźny pik redoks przy 4,6 V
    jeżeli mamy anodę modyfikowaną krzemem i ogniwa kieszonkowe Lishen/Atl/Catl robione w 6 nm ładujemy je do 4,4V. Pamiętajcie o tym, jest to sprzeczne z jeszcze niedawnym kierunkiem ograniczania napięć jakie miało miejsce dla chemii LiCO/NCA gdzie co do zasady zgodzę się, że każde 10% mniej ładunku wydłuża exponencjalnie liczbę cykli. W nowoczesnych chemiach tak nie jest, zwłaszcza gdzie są przemiany fazowe. Najnowsze chińskie pojazdy BYD tną raczej dolne stany napięć i pracują w zakresie 20-100% SOC
    Ogniwa od smartphoneów 3,85V (max 4,4V) niedoładowywane przez robienie chrootów i ograniczanie programem na 80-85 % szybko ulegały degradacji co potwierdzają zdziwieni użytkownicy xda-developers.
    Najważniejsza jest świadomość chemii z jaką mamy do czynienia. Polecam Wam poczytać sobie piękny blog technologiczny co potrafią chinole, ale i o chemii współczesnych ogniw litowych, stabilizacji elektrolitu i podnoszeniu napięć przez mody katodowo-anodowe https://pushevs.com/
  • #40
    E8600
    Poziom 38  
    wesmar napisał:
    Ogniwa od smartphoneów 3,85V (max 4,4V) niedoładowywane przez robienie chrootów i ograniczanie programem na 80-85 % szybko ulegały degradacji

    Tutaj muszę przyznać rację teraz wiem dlaczego ogniwa w moich telefonach nie tracą tak szybko pojemności. Od bardzo dawna stosuję metodę ładowania 0% do 100% odłączam ładowarkę 0,5 -1 godziny po uzyskaniu 100 % nie zostawiam telefonu na noc pod ładowarką. W obecnym telefonie ogniwo li-pol 4,35 V. Mogę sobie pozwolić na to bo nie muszę ładować codziennie a co ok 4 dni (przy codzienny ładowaniu było by to męczące).
    Wie może kolega w jakim stanie naładowania przechowywać nieużywane ogniwa z nowoczesną chemią? Naładowane na full czy rozładowane? Jeśli rozładowane to do jakiego napięcia?
  • #41
    wesmar
    Poziom 19  
    Jeżeli przechowywanie ma być rok, czy dwa lata literatura podaje 40-60% w temperaturze pokojowej. Dłuższych testów współczesnych ogniw nie ma bo powstały niedawno. Ogniwa cylindryczne 18650 o klasycznej chemii LiCoO2, ale i nowsze o chemii NCA np NCR-18650B gdybyśmy chcieli przechowywać 10 lat z minimalną degradacją należy rozładować do minimum okolice 3,0V!. W temperaturze 18 st C markowe ogniwa np. CGR-18650 Panasonika czy ICR-18650 22F samsunga po naładowaniu nie stracą więcej jak 3%. To taka ciekawostka. Napięcie w nich po tych 10 latach nie powinno spaść poniżej 2,6V co wcale nie szkodzi, do 3V podnosimy je bardzo niewielkim prądem C/50, a jeszcze lepiej C/100. Katodę trudniej zabić, większe są problemy na anodzie, a dokładnie na rozwarstwieniu SEI i platerowaniu (powlekaniu) litem anody. Żeby do tego nie dopuścić powinniśmy ładować je (te stare) prądem mniejszym niż katalogowy C/2, najlepiej z czasem przerwy na interkalacje i wyrównanie gradientu stężeń. Ładowanie prądem pulsującym mocno zwiększa czas życia niektórych chemii. I tak forumowicze z secondlifestorage oraz endless-sphere.com rekomendują dla e-bików z NCR18650B
    (chemia NCA) prąd C/5 dla niemal wiecznego żywota i górne napięcie odcięcia 4.10V jak tam wyżej koledzy pisali. Jeżeli temperatura przechowywania wynosiłaby 8-12 st C, w zasadzie nie ma żadnej degradacji, stąd ludzie piszą, że tesla na Alasce będzie jeździła wiecznie. W tak niskiej temperaturze SOC jest mniej ważny (tam są NCR18650BE, a w nowszych modelach 21700, ale też na chemii NCA) Od niedawna tesla w chinach używa LG i CATL tych nowych w 6nm. Są one robione na chemii NCM811.
    Wyjątkowo odpornym na pełne cykle akumulatorem litowym są ogniwa firmy A123 LiFePO4, Lishen-Valence-Proven LiFeMgPO4 i CATL/BYD LiFePO4 (od niedawna dopiero). Ale wiadomo, oliwin i żelazo to trwałość, nawet gwiazdy palą wszystko do żelaza, jest też teoria, że wszechświat za 10^60 lat będzie składał się wyłacznie z żelaza (wykładnik potęgi strzeliłem bo nie pamiętam). Ogniwa firmy A123 20Ah AMP20M1HD pryzmatyczne uzyskają 35 tys cykli jeżeli zastosujemy w nich kompresję, tj nacisk 300kg/ogniwo (12-14 PSI). Zanim A123 o tym się przekonało było za późno i zbankrutowali. Kompresja ogniw współczesnych typu pouch (kieszonkowych) od smartphone'ów zgodnie z literaturą również kilkukrotnie wydłużyłaby życie, ale się tego nie stosuje (grawimetryczność, wolumetryczność)
    Literatura jaką mam to niemal 700 stronicowa książka
    Electrochemical energy advanced materials and technologies by Jiang, San Ping Shen, Pei Kang Sun, Xueliang Wang, Chao-Yang Zhang, Jiujun
    Jest to najnowsza pozycja, choć już za stara na dziś, mogę ją załączyć w j. angielskim (75 MB). Oczywiście mam nowsze książki i publikacje na temat rozwoju li-ion do roku 2020 włącznie
    Ogniwa li-ion każde zabija długotrwała temp pow 40 st C (nawet A123)
  • #42
    E8600
    Poziom 38  
    Zapewne nie tylko ja chętnie bym przeczytał artykuł na temat ogniw w formie skondensowanej z uwzględnieniem nowych rozwiązań i ich trwałości (mile widziane konkretne marki/symbole ogniw); oczywiście o ile kolega znalazł by czas i chęci takowy napisać i zamieścić na Elektrodzie. :D
  • #43
    ACCel
    Poziom 21  
    Macie jeszcze trochę zdjęć baterii low-end. Jak już zrobiłem fotki to niech nie zginie.

    Parkside system 20V - X20V Team

    Akumulator 4Ah PAP 20 A3.

    Ciekawostka - te same produkty sprzedaje firma NAC pod swoją marką.

    Ożywienie starych elektronarzędzi
    Ożywienie starych elektronarzędzi
    Ożywienie starych elektronarzędzi


    Ładowarka Niteo Tools 20V z Biedronki.

    Ożywienie starych elektronarzędzi

    Ożywienie starych elektronarzędzi
    Ożywienie starych elektronarzędzi
    Ożywienie starych elektronarzędzi

    Akumulator Niteo Tools 20V 2Ah z Biedronki. Model JOB-YFT51-20A.
    Chińskim zwyczajem napis na scalaku jest starty - to pewnie sławny klon 8051 za 25 centów.

    Kolejna ciekawostka - ten sam akumulator jest używany w narzędziach My Project sprzedawanych w Kauflandzie. A do właściciela Kauflanda należy też Lidl ;)

    Ożywienie starych elektronarzędzi
    Ożywienie starych elektronarzędzi
    Ożywienie starych elektronarzędzi
  • #44
    ^ToM^
    Poziom 38  
    No właśnie. Kupić baterię z Lidla i ładowarkę, oni mają je w dobrej cenie, dorobić adapter do swojego narzędzia i można używać. Baterie do elektronarzędzi w Lidlu są po 50-70 zł, więc to naprawdę ciekawa opcja.
  • #45
    Freddy
    Poziom 43  
    No i jak widzicie większość tych akumulatorów ma elektronikę, a Bosch zszedł po prostu na psy i zarabia na wszystkim.
    Gwarancja niby 3 lata, ale nie na ogniwa :(
    Niedługo zaczną dawać w akumulatorach co drugą śrubę, bo też wystarczy :(
  • #46
    metalMANiu
    Poziom 17  
    Oryginalne baterie Bosch traciły pojemność i wydajność po kilku miesiącach. Kupiliśmy kilka sztuk dobrych zamienników i od ponad 1,5 roku nadal są lepsze od tych oryginalnych w dniu zakupu.
    A bity nadal same wypadają z uchwytu wkrętarki, niezależnie jak mocno się dokręci 😉 we wszystkich kupionych przez nas sztukach.
    Być może warto się zastanowić nad Hilti lub Milwaukee, ale pewnie dla szefa będzie to zbyt drogi interes 🙂 ale może te narzędzia będą na siebie NAPRAWDĘ pracować.
  • #47
    E8600
    Poziom 38  
    Wkrętarek marki Bosch nie pamiętam modelu/serii ale wyszła seria wadliwych ładowarek dla narzędzi serii zielonej. Ładowarka niszczyła baterię w ciągu roku eksploatacji wystarczyło dokupić pasującą ładowarkę od serii niebieskiej i bateria z serii zielonej działała 5 lat. Piszą to dlatego bo w jednym poście, które trafiły do kosza ktoś wspominał o ładowarkach.
    Każda marka ma swoje grzeszki i czasem warto spróbować chinola bo może się on okazać lepszy z tego względu, że jest tańszy i możemy sobie pozwolić na częstszą wymianę narzędzi.

    Co do tematu wiodącego to można powiedzieć, dziś 18 V li-ion w elektronarzędziach jest standardem wiec być może za 10 lat doczekamy tego, że wszystkie marki wprowadzą 1 standard złącza bateryjnego i baterie będą zamienne bez żadnych adapterów.
  • #48
    E8600
    Poziom 38  
    Specjalnie pisze post pod postem.
    Ważna informacja
    Ostrzegam przed pomysłem wymiany ogniw w chińskich bateriach jak np. niteo, parkside, einhell itp.
    Po odcięciu zasilania elektronika ma zadanie się zablokować bez odpowiedniego wsadu i programatora raczej nie postawimy jej na nowo.
    Świadczą chociażby o tym umieszczone piny na płytce do programowania układu.
    Jeśli konieczna jest wymiana ogniwa to radzę zastosować równolegle baypass zasilania na czas wymiany ogniwa.
    Czasem na PCB jest specjalna zworka, którą trzeba zlutować na czas wymiany ogniw aby nie "uszkodzić" elektroniki.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17830359#17830359
    Tak więc ta elektronika w chińskich bateriach nie zawsze jest na korzyść użytkownika. :D
    Podobne zabezpieczenie producentów jest w elektrycznych szczoteczkach do zębów.
  • #49
    adversus
    Poziom 29  
    E8600 napisał:
    Ostrzegam przed pomysłem wymiany ogniw w chińskich bateriach jak np. niteo, parkside, einhell itp.
    Po odcięciu zasilania elektronika ma zadanie się zablokować bez odpowiedniego wsadu i programatora raczej nie postawimy jej na nowo.


    I chyba wszystko w temacie elektroniki (pseudo balansera) w narzędziach. Ci którzy nie mają elektroniki w akumulatorach jednak działają na korzyść klienta, przynajmniej takiego co potrafi wymienić ogniwa lub dać je do regeneracji (koszt samej wymiany bez grzebania w oprogramowaniu baterii jest jednak niższy).

    Co do ożywiania starych narzędzi, kolega miał wkrętarkę znanej niemieckiej firmy z kompletem nie działających akumulatorów NiCd. Przerobiłem je z nicd na li-ion. Na 5 szt tak przerobionych akumulatorów pół roku temu w miniony weekend jedna poległa w czasie pracy, spalony balanser który wg opisu sklepu ma mieć 80A (dołożony aby działało z oryginalną ładowarką, od aku NiCd) do tego 4 szt ogniw Sony VTC5A (kolega stwierdził ze po regeneracji teraz to szatan nie wkrętarka). Jak się dowiedziałem wiercił otwornicą 110mm w płycie wiórowej i poszło... Pozostałe aku nadal działają, więc prawdopodobnie wadliwa sztuka balansera była (w końcu z chin za 11 pln). Efekty awarii na zdjęciach. Po wymianie elektroniki aku znowu sprawne.
    Ożywienie starych elektronarzędzi Ożywienie starych elektronarzędzi Ożywienie starych elektronarzędzi
  • #50
    mobil6000
    Poziom 11  
    Ludzie przywykli do wygody mam pełno elektronarzędzi ale producenci chyba nie stosują się do prawidłowego ładowania ogniw - wygoda szybkie ładowarki i szybka utrata sprawności ogniw
  • #51
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    E8600 napisał:
    Ostrzegam przed pomysłem wymiany ogniw w chińskich bateriach jak np. niteo, parkside, einhell itp.
    Po odcięciu zasilania elektronika ma zadanie się zablokować bez odpowiedniego wsadu i programatora raczej nie postawimy jej na nowo.

    Dokładnie to samo jest w akumulatorach laptopowych. Sterowniki ładowania mają wbudowane takie funkcje. Dlatego lepiej jak cała "automatyka" ładowania jest w ładowarce, a sam akumulator ma jedynie BMS kontrolujący prąd pobierany z akumulatora i zabezpieczający przed nadmiernym rozładowaniem.
    Elektronikę z baterii zawsze można wyrzucić przy wymianie ogniw i dać BMS za kilka(naście) PLN.
  • #52
    mobil6000
    Poziom 11  
    Witam kolegów zrobiłem małą przeróbka mojego gana elektrycznego Intersoll rand 20v , mianowicie przycisk od włączania i zwiększania prędkości uległ awari , ze względu że był bardzo drogi zastąpiłem go od starego dewalt do tej pory wszystko śmiga , narzędzie jest z silnikiem szczotkowym ale jest małe ale nie mam teraz zabezpieczenia ogniw przed zbyt niskim napięciem .Oryginalny włącznik był z elektroniką zbyt drobną żebym mógł to nareperować , i teraz pytanie do kolegów czy da radę dorzucić jakieś zabezpieczenie ogniw do narzedzia i żeby to się zmieściło .
    Przepraszam że wtrąciłem się tu do waszej dyskusji ale widzę że macie ogromną wiedzę na temat ogniw i ich zabezpieczania
  • #53
    rooter75
    Poziom 17  
    mobil6000 napisał:
    teraz pytanie do kolegów czy da radę dorzucić jakieś zabezpieczenie ogniw do narzedzia i żeby to się zmieściło .

    Pewnie że da radę, niedawno przerobiłem baterię starej wkrętarki 18V z ogniwami NiCD na 5x18650 z odzysku z baterii laptopowej, zastosowałem taki BMS https://pl.aliexpress.com/item/32889959726.html , teraz wkrętarka działa na 21V.
  • #54
    mobil6000
    Poziom 11  
    Genialna sprawa , czyli moją oryginalną elektronikę z bateri wywalić i to wstawić . A czy taki bms jest wytrzymały ? muszę sprawdzić jakie pobory mój gan ma , ale to już mnie bardzo cieszy to twoje rozwiązanie