Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dopuszczalny spadek ciśnienia azotu

08 Maj 2020 15:30 1260 54
  • Poziom 8  
    Witam,

    nabiłem układ klimatyzacji azotem na 14 bar. Po 24 h mam spadek ok. 0,075-0,1 bar. Ew może być mniej ze względu na drobne różnice temperatur.

    Czy taki układ nadaje się do napełnienia ? Czy może lepiej poczekać trochę dłużej z napełnieniem i potrzymać azot jeszcze kilka dni ?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 16  
    Spadku nie powinno być, złączki masz made in PRC czy Parker ?
    Temperatura ma znaczenie, sprawdzałeś na dworzu czy w garażu o w miarę stałej temperaturze ?
  • Poziom 41  
    Napełniać. Taki spadek to nie spadek.
  • Warunkowo odblokowany
    Teraz napełnij na 25 barów i sprawdź.


    Moderowany przez T5:

    Porada szkodliwa.
    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.
    Ostrzeżenie.

  • Poziom 13  
    Taka różnica to jest błąd pomiarowy
    Różnica temperatur.
    Oczywiście całe badanie przebiegało na zimnym silniku.??
    A 14 bar to za dużo, do 10bar się testuje
    Tak słyszałem na mądrym szkoleniu
    I tak osobiście robię i to jest wystarczające
  • Poziom 41  
    Ten co poleca 25 bar na cały układ to jest kozak. Parownik nigdy nie ma takich ciśnień.
  • Poziom 41  
    Ireneo napisał:
    Ten co poleca 25 bar na cały układ to jest kozak. Parownik nigdy nie ma takich ciśnień.

    Żaden z niego kozak tylko na tyle testuje się układy klimy. Wejdźcie na strony pierwszego lepszego producenta parowników, osuszaczy, czy skraplaczy, tam podają jakim rygorom są poddawane ich wyroby. Nissens podaje że min to 30 bar. Nie raz podczas awarii wentylatorów widziałem jak na HP urosło powyżej 25 bar i układ samoczynnie się wyłączył lub wyrzucił czynnik na zewnątrz.
    Innym razem testowałem alfę azotem i ciśnienie nie doszło do 10 bar jak rozerwało parownik.
    Ile to razy nabijam powyżej 20 bar aby szybciej znaleźć dziurkę (spadek przez noc zaledwie 1 bar), próżnia pokazuje że jest idealnie, a nie jest.
  • Poziom 42  
    miroslaw wielki napisał:
    Teraz napełnij na 25 barów i sprawdź.

    Aleksander_01 napisał:
    Żaden z niego kozak tylko na tyle testuje się układy klimy. Wejdźcie na strony pierwszego lepszego producenta parowników, osuszaczy, czy skraplaczy, tam podają jakim rygorom są poddawane ich wyroby. Nissens podaje że min to 30 bar. Nie raz podczas awarii wentylatorów widziałem jak na HP urosło powyżej 25 bar i układ samoczynnie się wyłączył lub wyrzucił czynnik na zewnątrz.

    Jak prawie nigdy popieram cytowanych przedmòwców.
    A uwaga moderatora jest bez sensu. Wykazuje brak wiedzy o układach chłodniczych, bo nie zawiera żadnych warunków, czyli dotyczy wszystkich układów.
    25 Bar to ok 80 oC. Nie jest to nawet jeszcze typowa temperatura chłodnicy z ktorą skraplacz jest zespolony.
    Gdy nie pracują wentylatory temperatura może być jeszcze wyższa. Układ musi wytrzymać ciśnienis związane z tą temperaturą.
    Parownik nie jest na innej planecie a element rozprężny, nawet jak jest TZRem nie jest idealnie szczelny i przepuści, wiec ciśnienie skrsplacza będzie w całym układzie.
    Norma tycząca prób ciśnieniowych określa ciśnienie próby na podstawie rodzaju czynnika i max temperatur mogących w układzie wystąpić.
    Jak któryś element nie wytrzyma próby to lepiej że się uszkodzi podczad jej trwania niż gdyby padł podczas pracy.
    Także spokojnie.
  • Poziom 41  
    jack63 napisał:

    Jak prawie nigdy popieram cytowanych przedmòwców.

    Oj to prawda, zadzior z Ciebie, ale to dobrze bo kłótnia to udawadnianie swoich racji i przez to można się czegoś nauczyć i jest weselej.
  • Poziom 41  
    Aleksander_01 napisał:
    Ireneo napisał:
    Ten co poleca 25 bar na cały układ to jest kozak. Parownik nigdy nie ma takich ciśnień.

    Żaden z niego kozak tylko na tyle testuje się układy klimy. Wejdźcie na strony pierwszego lepszego producenta parowników, osuszaczy, czy skraplaczy, tam podają jakim rygorom są poddawane ich wyroby. Nissens podaje że min to 30 bar. Nie raz podczas awarii wentylatorów widziałem jak na HP urosło powyżej 25 bar i układ samoczynnie się wyłączył lub wyrzucił czynnik na zewnątrz.
    Innym razem testowałem alfę azotem i ciśnienie nie doszło do 10 bar jak rozerwało parownik.
    Ile to razy nabijam powyżej 20 bar aby szybciej znaleźć dziurkę (spadek przez noc zaledwie 1 bar), próżnia pokazuje że jest idealnie, a nie jest.

    Ja również na szkoleniu słyszałem że 10 bar gdy sprężarka na zaworze i 15 gdy na sprzęgle.
  • Poziom 41  
    Ireneo napisał:

    Ja również na szkoleniu słyszałem że 10 bar gdy sprężarka na zaworze i 15 gdy na sprzęgle.

    Gdybym ja był na takim szkoleniu to od razu zapytałbym czym to jest spowodowane. Znając budowę sprężarek zawsze napełniam układ od strony HP I LP, raz ten raz ten, w ten sposób aby różnica ciśnień nie była większa niż 3 atm. Potem wyrównuję ciśnienia między LP i HP i....czekam.
    Jest masę teoretyków i niby znajców, a zapytaj ile to klim w życiu naprawił ten "wykładowca". Być może chodzi o to aby podczas testu szczelności nie uruchomić sprężarki, no niestety trzeba myśleć jak przy każdej robocie.
  • Poziom 41  
    Wykładowca z boscha więc coś chyba wie.
  • Poziom 41  
    Ireneo napisał:
    Wykładowca z boscha więc coś chyba wie.

    To zapytaj wykładowcy z Boscha, GM, BMW, Mercedesa czy można nagrzewać śruby do czerwoności. Po co masz pytać , ja Ci odpowiem.

    Oczywiście jest to zabronione ponieważ metal śruby zmienia swoją strukturę i pamięta swoją historię cieplną, itd,itd, itp pierdu pierdu, Tylko ja bym mu dał 20 letnie zwłoki gdzie śruby są pordzewiałe i nawet nie trzymają wymiaru. Przy odkręcaniu kluczem sześciokątnym potrafi obrobić łeb śruby na okrągło.
    I co wtedy - wszystkie te teorie i banialuki są dobre dla w miarę nowych rzeczy. Ciekawy jestem jak poradziłby sobie ten wykładowca z boscha bez spawarki lub specjalnego urządzenia do nagrzewania śrub. Takim wykładowcą to i Ty możesz być, nauczą Cię co masz gadać i po sprawie.
    Technika to technika - wytłumacz dlaczego urządzenie sprawdzane ciśnieniem większym niż 30 atm, ma zostać uszkodzone mniejszym ciśnieniem.
    Tylko proszę Cię bardzo nie pisz - "Bo tak powiedział Pan z Bosch".

    A skoro byłeś na takim szkoleniu to napisz do tej firmy szkolącej że masz takie to a takie pytanie i prosisz o wytłumaczenie dlaczego tak a nie inaczej.
  • Poziom 8  
    Jednak była bardzo mała nieszczelność która wyszła na hydrogenie

    Mając mniej więcej miejsce nie było wcale prosto ją znaleźć i generalnie wszystkie spreje, woda z płynem do naczyń się nie sprawdzają.

    Dopiero jak posmarowałem przezroczystym mydłem w płynie wyszedł jeden pęcherzyk po kilku minutach (miał jakieś pół milimetra albo mniej).

    Od tamtego czasu minęło już 10 dni i wydaje się że instalacja jest szczelna, nawet jak jest nieszczelność rzędu 0.05 bara na 2 tygodnie to przy regularnym uruchamianiu klimatyzacji nie powinno chyba ubyć zbyt dużo czynnika na rok
  • Poziom 41  
    Aleksander_01 napisał:
    Ireneo napisał:
    Wykładowca z boscha więc coś chyba wie.

    To zapytaj wykładowcy z Boscha, GM, BMW, Mercedesa czy można nagrzewać śruby do czerwoności. Po co masz pytać , ja Ci odpowiem.

    Oczywiście jest to zabronione ponieważ metal śruby zmienia swoją strukturę i pamięta swoją historię cieplną, itd,itd, itp pierdu pierdu, Tylko ja bym mu dał 20 letnie zwłoki gdzie śruby są pordzewiałe i nawet nie trzymają wymiaru. Przy odkręcaniu kluczem sześciokątnym potrafi obrobić łeb śruby na okrągło.
    I co wtedy - wszystkie te teorie i banialuki są dobre dla w miarę nowych rzeczy. Ciekawy jestem jak poradziłby sobie ten wykładowca z boscha bez spawarki lub specjalnego urządzenia do nagrzewania śrub. Takim wykładowcą to i Ty możesz być, nauczą Cię co masz gadać i po sprawie.
    Technika to technika - wytłumacz dlaczego urządzenie sprawdzane ciśnieniem większym niż 30 atm, ma zostać uszkodzone mniejszym ciśnieniem.
    Tylko proszę Cię bardzo nie pisz - "Bo tak powiedział Pan z Bosch".

    A skoro byłeś na takim szkoleniu to napisz do tej firmy szkolącej że masz takie to a takie pytanie i prosisz o wytłumaczenie dlaczego tak a nie inaczej.

    Sam napisz bo widzę że masz bóle ogólnie jakieś na wszystkie teorie we wszystkich tematach.Ja nie należę do takich typów.Gość prowadzi szkokenia ja w nich uczestniczę więc zakładamy że on wie więcej.Dalsze teoretyzowanie na temat szkoleń zostaw sobie a jak chcesz dywagować to sam się zgłoś i sam pytaj szkoleniowców.
  • Poziom 41  
    Wczoraj skończyłem robić volvo s 80 na "dziurkę". Gość mówi że nabicie starcza na sezon, tzn. we wrześniu już chłodzi dużo słabiej (słowa klienta). Po nabiciu do około 22 atm po 24 godzinach spadek niecałe 2 atm. Dziurka znaleziona - z zaworku LP przy mocnym oświetleniu idą super malutkie bąbelki powietrza. Klucz, dokręcenie zaworka do oporu i po temacie. Następna próba szczelności - po dobie spadek ponad 0,5 atm (stała temp, węże i sondy testowane szczelne).
    Przy próbie szczelności około 14 atm można rzec że układ szczelny, ale to oszukiwanie samego siebie, gdyż dziurka jest tam nadal. Jest jedno ale, przy nieszczelnościach wielkość upływu jest funkcją wykładniczą w ujemnej potędze. Dlatego badanie na niskich wartościach nic nie daje, wiadomo, zależy to od wielkości upływu.
    Nie wiem kto się zna a kto się nie zna, ale wiem że skoro producent danego wyrobu pisze takie coś https://warsztat.pl/pli/324_Nissens2.pdf, to wolę zaufać producentowi niż jakiemuś "wykładowcy" - bo nie było innej roboty.

    Tu jest podobnie jak z pieniędzmi, Ci co szkolą jak je zdobyć przeważnie ich nie mają, a Ci co mają prawdziwe pieniądze narzekają że chętnie poszliby do normalnej pracy i nie wiedzą jak robi się pieniądze. Zauważyłeś to ?
  • Poziom 41  
    Dałeś przykład diagnostyki układu klimatyzacji na podstawie ciśnień, albo ja tam nie potrafię doczytać że parownik testują na 30 barach co wcześniej sugerowałeś.
  • Poziom 41  
    Jak będę miał czas to znajdę gdzie to było. Nawet na logikę biorąc to każdy układ klimy musi być wytrzymały przynajmniej na 30 atm, bo co w razie awarii. Chciałbyś aby parownik był takim "bezpiecznikiem" który się rozrywa gdy jest awaria ? A pytanie do wykładowcy należy zadać, i nie jest to jakaś drwina, kpina czy coś obraźliwego lub wstydliwego, skoro układy produkują na 30 atm to dlaczego sprawdzać tylko max 10 atm. Chodzi mi tylko dlaczego tak ktoś twierdzi, może ja cały czas źle robię i chciałbym się poprawić. Ja nie mam kontaktu z takimi wykładowcami ale mogę napisać do firmy która produkuje takie rzeczy i zapytać o test ciśnieniowy .
  • Poziom 35  
    Ireneo napisał:
    Ten co poleca 25 bar na cały układ to jest kozak. Parownik nigdy nie ma takich ciśnień.


    A robiles klime w autobusie? Zdziwiłbys sie jak bys napelnil 8 kg gazu i mial cisnienie robocze ponad 30bar.
  • Poziom 41  
    fuelinyourblood napisał:
    Ireneo napisał:
    Ten co poleca 25 bar na cały układ to jest kozak. Parownik nigdy nie ma takich ciśnień.


    A robiles klime w autobusie? Zdziwiłbys sie jak bys napelnil 8 kg gazu i mial cisnienie robocze ponad 30bar.

    Zapewne na skraplaczu a nie parowniku.Autor wprawdzie nie napisał że to autobus więc zakładamy że osobówka.

    Dodano po 9 [godziny] 9 [minuty]:

    Aleksander_01 napisał:
    Ireneo napisał:
    Ten co poleca 25 bar na cały układ to jest kozak. Parownik nigdy nie ma takich ciśnień.

    Żaden z niego kozak tylko na tyle testuje się układy klimy. Wejdźcie na strony pierwszego lepszego producenta parowników, osuszaczy, czy skraplaczy, tam podają jakim rygorom są poddawane ich wyroby. Nissens podaje że min to 30 bar.
    Innym razem testowałem alfę azotem i ciśnienie nie doszło do 10 bar jak rozerwało parownik. ..

    Tu przeczysz sam sobie.10 bar rozerwało parownik.Nie zapomnij jak już zgłosić to na szkoleniu😉😀 i napisz do nissenesa
  • Poziom 41  
    Żadne tam przeczenie sobie, było dziadostwo stare i pordzewiałe to i się rozerwało na małym ciśnieniu. Nie zniżaj się do takich "sztuczek", a jak opona wystrzeli przy 2 atm to co to oznacza, że nie wolno pompować "aż" 2 atm ? Myśleć, myśleć.
  • Poziom 42  
    Ireneo napisał:
    Zapewne na skraplaczu a nie parowniku.Autor wprawdzie nie napisał że to autobus więc zakładamy że osobówka.

    Tak nieśmiało zapytam jako człowiek z I kategorią świadectwa kwalifikacji,:
    Co ma piernik do wiatraka?
    Aby było jasne. Co ma do rzeczy czy to jest osobówka, czy autobus, cry kombajn rolniczy czy chiller 1MW??? @Aleksander_01
    Dobry przykład z oponą. Muszę przyznać. Podaj jeszcze jakie ciśnienie jest podane, wytłoczone na każdej homologowanej oponie.
    Przecież opona też jest naczyniem ciśnieniowym...
  • Poziom 41  
    jack63 napisał:
    Ireneo napisał:
    Zapewne na skraplaczu a nie parowniku.Autor wprawdzie nie napisał że to autobus więc zakładamy że osobówka.

    Tak nieśmiało zapytam jako człowiek z I kategorią świadectwa kwalifikacji,:
    Co ma piernik do wiatraka?
    Aby było jasne. Co ma do rzeczy czy to jest osobówka, czy autobus, cry kombajn rolniczy czy chiller 1MW??? @Aleksander_01
    Dobry przykład z oponą. Muszę przyznać. Podaj jeszcze jakie ciśnienie jest podane, wytłoczone na każdej homologowanej oponie.
    Przecież opona też jest naczyniem ciśnieniowym...

    Współczesne osobówki nie pracują na 30 barach.Zobacz temat postu.
  • Poziom 42  
    Ireneo napisał:
    Współczesne osobówki nie pracują na 30 barach.Zobacz temat postu.

    Dalej nie rozumiesz. Nie jest istotne czy to jest "osobówka" czy domowa lodówka.
    Istotne jest to do jakich temperatur może się rozgrzać czynnik chłodniczy, łącznie ze stanami awaryjnymi, i z jakim czynnikiem mamy do czynienia. Te dwie dane determinują max ciśnienie mogące w układzie wystąpić i w związku z tym jakie ciśnienie MUSI wytrzymać instalacja i to z niewielkim zapasem.
    To czy cała instalacja musi wytrzymać to max ciśnienie zależy od tego czy ww temperatura może być osiągnięta dzięki pracy sprężarki tworzącej ciśnienie i związaną z nim temperaturę. Czy max ciśnienie może powstać gdy sprężarka nie pracuje, czyli od temperatury.
    Jak myślisz, z którym przypadkiem mamy do czynienia?
  • Poziom 41  
    Ireneo - po pierwsze autor tematu napisał tylko dwa posty i z nich nic nie wynika z jakim pojazdem mamy do czynienia, a Ty że osobówka, ale mniejsza o to.
    Spróbujemy z tej strony - wiesz zapewne co to jest i do czego służy bezpiecznik w instalacji elektrycznej. Odpowiem ja, jest to najsłabszy punkt tej instalacji który w normalnych warunkach pracy "nic nie znaczy". Zaczyna działać dopiero w warunkach awarii.
    Przykładzik - żarówka H7 (55W) zabezpieczona jest bezpiecznikiem o wartości 15 A, przewody zasilające tę żarówkę spokojnie wytrzymują obciążenie 15 i więcej A, choć sama żarówka pobiera nie więcej niż 5 A. Rozumiesz ?

    Tak jest z prądem, a jak jest z klimą w pojazdach ? Ano tak - niektóre firmy (raczej rzadkość) stosują w układzie zawory bezpieczeństwa które upuszczają nadmiar ciśnienia. Większość firm stosuje zabezpieczenia elektroniczne wyłączające sprężarkę a załączające wentylatory chłodnicy na max. To wyłączanie następuje w okolicach 30 atm, więc logicznym jest że każdy, ale to dosłownie każdy element instalacji klimatycznej w pojeździe musi wytrzymać co najmniej te 30 atm, pomimo tego że w normalnie pracującej klimie ciśnienie max to około 15 atm. Wiem że to rozumiesz, a udajesz "greka" bo pan z Boscha powiedział tak i tak.

    Teraz wnioski - skoro wszystkie elementy klimy muszą wytrzymać minimum 30 atm co stoi na przeszkodzie aby testować je niższym ciśnieniem, np 25 atm.
    Prawdopodobnie "panu z boscha" chodzi o sposób nabijania azotu - tylko przez port HP do 25 atm. Wtedy ma rację, ale jak nabijasz raz przez HP a potem wyrównujesz przez LP (max różnica ciśnień 2 do 3 atm) to nic złego się nie dzieje.
  • Poziom 41  
    Ja nabijam przez HP i moje manometry nie pozwolą nabić przez LP powyżej 10 bar bo to koniec skali.
    Więc dlaczego producent(magneti marelli) tak przewidział ten przyrząd?
    LP wykorzystuję tylko do testowania czy sprężarka działa.
    I nadal czekam na specyfikację że parownik wytrzyma 30 bar 😉
  • Poziom 11  
    U mnie w sprinterze jest bezpiecznik na klimatyzacji 40 bar. Był wymieniany niedawno.
  • Poziom 41  
    Vagers napisał:
    U mnie w sprinterze jest bezpiecznik na klimatyzacji 40 bar. Był wymieniany niedawno.

    Bar czy Amper?😉
  • Poziom 11  
    Żółty, przykrecony do części klimatyzacji. Z wierzchu napisane 40 bar i jest dziurka.
  • Poziom 41  
    jack63 napisał:
    Ireneo napisał:
    Współczesne osobówki nie pracują na 30 barach.Zobacz temat postu.

    Dalej nie rozumiesz. Nie jest istotne czy to jest "osobówka" czy domowa lodówka.
    Istotne jest to do jakich temperatur może się rozgrzać czynnik chłodniczy, łącznie ze stanami awaryjnymi, i z jakim czynnikiem mamy do czynienia. Te dwie dane determinują max ciśnienie mogące w układzie wystąpić i w związku z tym jakie ciśnienie MUSI wytrzymać instalacja i to z niewielkim zapasem.
    To czy cała instalacja musi wytrzymać to max ciśnienie zależy od tego czy ww temperatura może być osiągnięta dzięki pracy sprężarki tworzącej ciśnienie i związaną z nim temperaturę. Czy max ciśnienie może powstać gdy sprężarka nie pracuje, czyli od temperatury.
    Jak myślisz, z którym przypadkiem mamy do czynienia?

    Tylko że ktoś wyżej napisał iż autobus pracuje na 30 barach a w osobowkach tego nie widzę.Czynnik zapewne ten sam.Tylko rozgrzewa się do mniejszych temperatur.Co za tym idzie,jak sam piszesz,zapas będzie mniejszy.Aleksander napisał że nissens testuje do 30 bar,zapewne chodzi o osobówki czyli dla innych typów test też musi być dużo wyżej.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Aleksander_01 napisał:

    Przykładzik - żarówka H7 (55W) zabezpieczona jest bezpiecznikiem o wartości 15 A, przewody zasilające tę żarówkę spokojnie wytrzymują obciążenie 15 i więcej A, choć sama żarówka pobiera nie więcej niż 5 A. Rozumiesz ?


    Tylko że żarówka w momencie startu pobiera większy prąd niż gdy już świeci.A wartości bezpieczników mamy wiemy jakie więc 5A strzelałby co próba zapalenia.