Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] LM 4766 i transformator 2x24V-czy to zadziała?

Jakub Urban 09 May 2020 01:08 912 10
  • #1
    Jakub Urban
    Level 17  
    Witam!
    Chciałbym sobie złożyć wzmacniacz z kitu Advance Electronic a konkretnie A-124.
    Jest to na LM4766, nie mam trafa, za to dziś rozbebeszyłem końcówkę mocy Skytec SPL 400BT, był tam toroid 2x24V, kondensatory są na 35V.
    Po wyprostowaniu za filtrem powinno być 24*1,41V=33,84V, czyli OK, kondensatory w kicie są na 35V, układ scalony zniesie więcej.
    Moc trafa jest OK, jest dość ciężkie.
    Mogę tak zrobić, czy będzie BUM?
    Nie bardzo uśmiecha mi się za stówkę trafo kupować.

    Proszę o odpowiedź
  • #2
    jousto
    Level 17  
    Mam podobnie. Trafo 2x24V teoretycznie - praktycznie daje nieco więcej i po wyprostowaniu i baterii kondzi w stanie jalowym wzmacniacza daje ponad 2x36V. Kondensatory są na napięcie 35V. Działa już 5lat. Jak gram mocno to napięcie spada poniżej 35V i chyba tylko dzięki temu kondensatory jeszcze się trzymają
  • #3
    Jakub Urban
    Level 17  
    Witam!
    Dzwoniłem do producenta kitu i mówił że w żadnym wypadku nie może być ten transformator, po prostu upalę końcówkę mocy.
    Nie chcę ryzykować, zresztą mam 4 omowe kolumny,REMA kompaktbox 25 ,to są oryginalnie kolumny od Toccaty.
    Temat zamykam

    Dodano po 58 [sekundy]:

    Witam!
    Kupuję inne trafo, to pójdzie na zasilacz regulowany

    Moderated By Marek_Skalski:

    2020.06.03: Temat odblokowany na prośbę Autora.

  • #4
    Jakub Urban
    Level 17  
    Witam!
    Wzmacniacz kupiony, złożony do kupy i obudowany, właśnie słucham.
    Trafo zostało kupione 100W 2x17V EL-STYK, też z Advance kupiłem, jeszcze zabezpieczenie na UPC1237 i nawet selektor wejść jest, jeszcze wskaźniki wychyłowe założyłem ze starego szpulowca, dając opornik 5,1kom,potencjometr montażowy 10kom ,diodę 1N4148 i kondensator 22 mikro równolegle do wskaźnika. Działa bardzo fajnie.
  • #6
    bratHanki
    Level 27  
    Ku pamięci. :D
    Jeżeli nie mamy transformatora na potrzebne napięcie a różnica to pojedyncze wolty , to zawsze można dowinąć kilka zwojów. Jeżeli połączymy je zgodnie, to otrzymamy napięcie wyższe, jeżeli odwrotnie to otrzymamy napięcie niższe. Proste .
  • #7
    Jakub Urban
    Level 17  
    398216 Usunięty wrote:
    To może się pochwal jak Ci wyszło?

    Obudowa ze starej końcówki Skytec, wskaźniki ze szpulowca Korting, gałki to od lewej:wejście,głośność,bas,wysokie tony.
    Gałki i obudowa z odzysku, panel przedni zrobiony ze starego piecyka na gaz.
    Dziadostwo trochę ale jak na konstrukcję zrobioną w dobie pandemii to i tak super.
    Radiator ze starego wzmacniacza Philipsa.
    Styk na gnieździe sieciowym nie zaizolowany, nie mam termokurczek, zresztą nikt nie będzie tego otwierał.
    Dziura na wejścia RCA....nie było czym zrobić, zrobię osłonę z plastiku z otworami na gniazda.
    Drugie trafko do zasilania selektora wejść(kiedyś kupiony na Allegro moduł), trafo ma około 30 lat i jest chińskie, większość życia było w bumboxie Grundiga, gdzie zostało założone w 2004 roku(wymontowane z "jamnika" przeznaczonego na śmietnik, założne do Grundiga po upaleniu się PEN w TN-C, oryginał spalił się, spore straty były u ojca w sklepie), mimo to nie grzeje się i nie buczy jak obecne badziewie.
    Bajzel w kablach, ale to pierwsze moje użyteczne DIY, wcześniej to nawet nie miałem gdzie robić i nawet narzędzi nie miałem.
    Użyłem kitów Advance Electronic, sam, polutowałem, końcówki mocy zabezpieczone dodatkowo bezpiecznikami topikowymi na wyjściu(dwie oprawki).
    Chyba na pierwszy raz nie jest aż tak źle?
    Wzmacniacz nie buczy, zupełna cisza, szumów też brak. Brzmienie inne niż klasa D i inne niż starocie, to jest LM4766, to MOSFET-owy układ.Nie słuchałem MOSFET-ów a fajnie to gra.
    Podczas montażu pękł mi potencjometr głośności 50kom A, założyłem taki sam z odzysku tylko B, nie trzeszczy tylko inne jest odczucie przy regulacji głośności.
    Podłaczone po dwie kolumny w szeregu:REMA Kompaktbox 25 i STX f-130n-mam pokój 50m2, mocy starczy, nawet za dużo.
    Jak to mówią "pierwsze śliwki robaczywki" lub "piewsze koty za płoty" tudzież "nie od razu Rzym zbudowano"
  • #8
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Obudowa jaka jest każdy widzi. Ja (i zapewne każdy inny użytkownik forum) zrobiłbym to inaczej. Nie jest najgorzej co nie znaczy, że nie mogłoby być lepiej.
    Natomiast mam zastrzeżenia co do wnętrza - a konkretnie mocowania LM'a do radiatora. W takim układzie jak na zdjęciach praktycznie 3/4 radiatora nie pracują - powinien być LM przykręcony po środku jego długości, a nie na krawędzi.
    Poskracaj i uporządkuj przewody, dodaj panel pod gniazda wejściowe - w obecnym stanie nie dość, ze nie wygląda najlepiej (to akurat najmniejszy problem) to istnieje możliwość zwarcia masy wtyczki z masą obudowy - nie zawsze jest to dozwolone. Poza tym przy nieco innym zaprojektowaniu płytki z gniazdami można by ją przesunąć w bok - tak by wtyczki sygnałowe nie przeszkadzały w podłączaniu kabli głośnikowych; ale to już wyjdzie "w praniu" (sam dojdziesz do tego w kolejnej konstrukcji - by nie utrudniać sobie życia).
    Nie mniej jednak - jak na "pierwsze koty za płoty" i czasy jakie mamy - nie jest najgorzej.
  • #9
    Jakub Urban
    Level 17  
    Witam!
    LM został przykręcony w ten sposób do radiatora, by ten nie grzał kondensatorów zasilacza.
    Niemniej układ scalony jest zimny przy normalnym słuchaniu, lekko się nagrzewa gdy moje kolumny REMA już mają dość mocy-one mają 25W, głośniki wysokotonowe są tam takie same jak w kolumnach Vermona, to są elipsy, zamknięte z tyłu, wolałbym nie spalić, bo tanie nie są.
    Zresztą aluminium dobrze przewodzi ciepło, więc się nie boję, radiator rozgrzewa się równomiernie.
    Masa gniazd i obudowy łączy się w kilku punktach, nic nie przeszkadza, zresztą to prototyp, następny wzmacniacz będzie hybrydą:lampy elektronowe w stopniu wejściowym i LM3886 lub TDA7294 jako końcówki mocy, tylko cienko z kondensatorami wysokonapięciowymi o przyzwoitej jakości no i trzeba wysokie napięcie dla lamp stopnia wstępnego i oczek magicznych.
    No i w dziadowską obudowę ze śmietnika nie będę wstawiał, bo to nie kosztuje 100zł tylko sporo więcej
  • #10
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Jakub Urban wrote:
    LM został przykręcony w ten sposób do radiatora, by ten nie grzał kondensatorów zasilacza.
    Kondensatory mają wytrzymać temperaturę co najmniej 85*C, w życiu nie rozgrzeje wzmacniacz radiatora do takich temperatur, a jeśli; to na pewno nie sprawny.
    Jakub Urban wrote:
    radiator rozgrzewa się równomiernie.
    Mogę się założyć o każde pieniądze, że nie. Owszem aluminium bardzo dobrze przewodzi ciepło, ale bez przesady... Weź termometr i sprawdź jak nie wierzysz - ja kiedyś z ciekawości sprawdziłem...
    Jakub Urban wrote:
    Masa gniazd i obudowy łączy się w kilku punktach,
    To w takim razie masz farta, ze nie ma przydźwięku. Co prawda niektóre wzmacniacze fabryczne maja takie prowadzenie masy, ale to wynika z praktyki i doświadczenia konstruktora.