Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
IGE-XAOIGE-XAO
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

O kineskopie i "Reskopie"

AlekZ 13 Sep 2021 20:46 12624 134
  • #121
    Vortex1987
    Level 10  
    AlekZ wrote:
    Nie wiem, ile wynosiła gwarancja na kineskop, ale nie wydaje mi się, aby tak długo (15 lat). Natomiast było coś, co od niedawna usiłują wprowadzić nakazami. Otóż jeśli rezygnowano z produkcji jakiegoś modelu kineskopu, to zamienne kineskopy musiały być jeszcze dostępne 10 lat. Aby nie musieć produkować nowych balonów, co wymaga oprzyrządowania linii wykorzystywano balony starych kineskopów i poddawano regeneracji (nałożenie ekranu, wtopienie nowej wyrzutni).


    Regenerowano stare kineskopy i sprzedawano w nowych obudowach? Pierwsze słyszę.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #122
    andrzejlisek
    Level 28  
    AlekZ wrote:
    Nie wiem, ile wynosiła gwarancja na kineskop, ale nie wydaje mi się, aby tak długo (15 lat).

    Przyjmuję do wiadomości, że to mi się coś pomyliło lub było źle napisane, a w rzeczywistości nigdy nic takiego nie było.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #123
    Janusz_kk
    Level 31  
    Na pewno, tym bardziej że standardowa wtedy gwarancja wynosiła rok.
  • #124
    AlekZ
    Vacuum tubes specialist
    Vortex1987 wrote:
    AlekZ wrote:
    [...]Otóż jeśli rezygnowano z produkcji jakiegoś modelu kineskopu, to zamienne kineskopy musiały być jeszcze dostępne 10 lat. Aby nie musieć produkować nowych balonów, co wymaga oprzyrządowania linii wykorzystywano balony starych kineskopów i poddawano regeneracji (nałożenie ekranu, wtopienie nowej wyrzutni).


    Regenerowano stare kineskopy i sprzedawano w nowych obudowach? Pierwsze słyszę.


    Mam tę informację od jednego z dyrektorów zakładu kineskopów monochromatycznych "Zelos", a więc z "pierwszej ręki". Ekonomicznie było to najprostsze rozwiązanie. Pozwalało to bowiem na demontaż starego wyposażenia zakładowej huty szkła i przestawienie na nowocześniejsze typy. Na wydziale wyrzutni prowadzono relatywnie małą produkcję wyrzutni do starych kineskopów. "Reskop" robił resztę regeneracji w dogadaniu z "Zelosem". Stare kineskopy pochodziły podobno ze zbiórek starego sprzętu. Ponoć takie akcje bywały w minionym systemie: oddawało się stary telewizor, a na nowy była jakaś zniżka.
  • #125
    krru
    Level 33  
    Dopiero teraz zauważyłem ten wątek. Dawno temu, jako uczeń liceum (pobliskiego - XXIV) miałem okazję zwiedzać zakład regeneracji kineskopów gdzieś pomiędzy blokami między Ciołka a Deotymy. To pewnie ten Reskop. Nawet nie pamiętałem że to się jakoś nazywało.
    Później, już na studiach miałem praktyki w Polkolorze.
  • #127
    Vortex1987
    Level 10  
    Chcielibyście powrotu telewizorów CRT?
  • #128
    prosiak_wej
    Level 36  
    Powrotu raczej nie, ale trzymam 14-calowego Trinitrona Sony, który czasem się przydaje podczas napraw magnetowidów. A to tylko dlatego, że pokazuje to, co mu podam na wejście. Żadnych niebieskich plansz gdy nie ma synchronizacji, każde zakłócenie czy zniekształcenie widać gołym okiem, co pozwala już na zgrubną ocenę sytuacji.
  • #129
    Jacekser
    Level 21  
    Vortex1987 wrote:
    Chcielibyście powrotu telewizorów CRT?

    Tak!!! Wisła,Belweder-obiekt pożądania każdego ,rasowego elektronika ! :D
    (Jak się urodziłem to w pokoju stał już TV Wisła)
  • #130
    Vortex1987
    Level 10  
    Mnie w CRT imponuje ich długowieczność. 10 - 15 lat pracy a nawet i czasem więcej to było coś.
  • #131
    rkkiler
    Level 13  
    Regeneracja kineskopów w Elektronach - wymiana dział - masówka, zdarzały się też i zachodnie. Czasem CB się regenerowało luminofor, czy co tam było w bańce i działo. W przypadku baniek Elektronów, to po wymianie katod otrzymywaliśmy produkt lepszy i trwalszy od fabrycznego. To była ekologia...i ekonomia, także
  • #132
    krru
    Level 33  
    Jacekser wrote:
    krru wrote:
    ...miałem okazję zwiedzać zakład regeneracji kineskopów gdzieś pomiędzy blokami między Ciołka a Deotymy. ...

    W tym wątku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18687115#18687115
    (ulica to kiedyś Małego Franka,dziś Danuty Siedzikówny "Inki".)


    Masz na myśli Zakład Lamp Profesjonalnych? Zakład regeneracji był bliżej Ożarowskiej, tak pomiędzy blokami, że z okolicznych ulic w zasadzie go nie było widać. Przynajmniej ja tak pamiętam.
  • #133
    Jacekser
    Level 21  
    krru wrote:
    Masz na myśli Zakład Lamp Profesjonalnych? Zakład regeneracji był bliżej Ożarowskiej, tak pomiędzy blokami, że z okolicznych ulic w zasadzie go nie było widać. Przynajmniej ja tak pamiętam.

    Możliwe.W młodości mieszkałem niedaleko ,na J.Olbrachta.Kineskopy regenerowałem gdzieś na Zaciszu(Paprocki-?).Stare dzieje,już nie pamiętam.
  • #134
    krru
    Level 33  
    Jacekser wrote:
    krru wrote:
    Masz na myśli Zakład Lamp Profesjonalnych? Zakład regeneracji był bliżej Ożarowskiej, tak pomiędzy blokami, że z okolicznych ulic w zasadzie go nie było widać. Przynajmniej ja tak pamiętam.

    Możliwe.W młodości mieszkałem niedaleko ,na J.Olbrachta.Kineskopy regenerowałem gdzieś na Zaciszu(Paprocki-?).Stare dzieje,już nie pamiętam.


    Ja cały czas mieszkam na tej ulicy. Tak jak to powiedziano w tym wątku, to nie był chyba zakład który świadczył usługi dla ludności. Sam byłem zdziwniony, że taki zakład znajduje się na środku osiedla i to w miarę niedaleko. Wcześniej nic o tym nie słyszałem, a chodziłem na kółko elektroniczne do MDK na Brożka czyli prawie po sąsiedzku.
  • #135
    Vortex1987
    Level 10  
    rkkiler wrote:
    Regeneracja kineskopów w Elektronach - wymiana dział - masówka, zdarzały się też i zachodnie. Czasem CB się regenerowało luminofor, czy co tam było w bańce i działo. W przypadku baniek Elektronów, to po wymianie katod otrzymywaliśmy produkt lepszy i trwalszy od fabrycznego. To była ekologia...i ekonomia, także


    Jako dzieciak pamiętam w domu Elektrona 280D chyba. Był w naprawie bo był głos a nie było obrazu. Kineskop został wymieniony na regenerowany w zakładzie "Paprocki" chyba było to w Tarnowie. Niestety, po 2 latach o obraz popsuł się znowu. Geometria rozjechała się w pionie i poziomie na szerokość, tak, że logo stacji było praktycznie niewidoczne. Były też problemy z kolorami i kontrastem a właściwie prawie całkowitym ich brakiem.