Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Scudo II, 2007 - Ściąga w prawo, z prędkością ściąganie wzrasta

12 Maj 2020 08:53 282 12
  • Poziom 20  
    Witam
    Sprawa dotyczy Fiata Scudo 2007, ale już w drugiej budzie (z salonu wyjechał 20 grudnia). Auto perfidnie ściąga w prawo. Podaję dane w kolejności chronologicznej:

    1. Auto po zakupie nie nadaje się do jazdy, skacze jak piłka (także ściąga). Potężna podatność na zewnętrzne siły, czyli wjazd w nierówność lub koleinę mocno je w nią ciągnie (nie tylko w prawo). Szarpany i sprawdzony na SD. Wyrok zgodny z przewidywaniami: brak luzów, ale amory dla ozdoby.
    2. Wymienione wszystkie cztery, z przodu i z tyłu. Z przodu także pianki i gumowe osłony. Łożysk nie wymieniono, gdyż pracowały cicho, luz był niewyczuwalny.
    3. Pojawia się wygoda ale nadsterowność wspomniana w pkt1 nadal mocno występuje.
    Na drugiej stacji diagnostycznej pomiar uproszczony (przejazdem przez płytę) wykazuje -6mm z przodu i +7mm z tyłu. Luzów brak.
    Jadę na 3 obiekt gdzie zakładają na koła profesjonalny sprzęt do geometrii - tu diagnosta twierdzi że te -6mm odczytane wcześniej to przesada, jemu rozrzut wychodzi mniejszy. Dokonał regulacji ustawiając kątowo po 0'10 na stronę (razem 0'20). Drastyczna poprawa polegająca na zmniejszeniu odczuwalności nierówności i dziur, zmniejsza się ściąganie, przy prędkościach typu zabudowany jest już małe.
    Przy pomiarach geometrii wyszło 0'20-kilka pochylenia lewego koła (prawe miało chyba 0'07 czy jakoś tak, przepraszam walę z pamięci bo wydruku nie dali). Wg aparatury było to w granicy, choć blisko końca przedziału.

    Efekt ściągania rośnie jednak ze wzrostem prędkości, wg mnie wykładniczo, przy 100 trzeba już konkretnej siły na kierownicy aby tor jazdy utrzymać.
    Co ciekawe - noga z gazu drastycznie obniża efekt do poziomu takiego jak przy 40km/h - jedzie prawie prosto.

    Spróbuję zamienić miejscami koła aby wyeliminować opony, ale z tyłu mam spore schody jako pamiątka po "breloczkach obok sprężyn".

    Czy otwory we wsporniku układu napędowego (sankach) są na tyle duże żeby dało się śruby zluzować i całość przesunąć tak aby zniwelować niesymetrię nachylenia kół?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 31  
    DJ_Opornik napisał:
    Czy otwory we wsporniku układu napędowego (sankach) są na tyle duże żeby dało się śruby zluzować i całość przesunąć tak aby zniwelować niesymetrię nachylenia kół?

    Tak.
    Walczyłem również z fiatem na takie ściąganie,a winne były opony.
  • Poziom 17  
    Ja bym sprawdził najpierw czy końcówki drążków wraz z drążkami nie są zużyte, łączniki stabilizatora, sworznie, czy nie ma luzów w gniazdach w zwrotnicy, tuleje na wahaczach i na końcu zrobił bym geometrię. Jeżeli tu wszystko będzie ok to znaczy że było bardzo duże uderzenie i nic z tym nie zrobisz.
  • Poziom 20  
    Przy demontażu McPhersonów oraz robienia serwisu silnika nie zauważyłem widocznych odkształceń budy. Brak też śladów ingerencji typu prostowanie, naciąganie itp.
    Był natomiast z niewiadomych przyczyn wymieniany silnik (poznakowany w kilku miejscach zielonym fluorescencyjnym sprayem) stąd moje zapytanie na temat wspornika układu napędowego. Zdjęć z aparatury pomiarowej nie pokażę bo ich nie zrobiłem, ale po regulacji wszystko było blisko środka przedziałów, za wyjątkiem tego kąta pochylenia w lewym kole.
  • Poziom 17  
    No i to może być problem ze ściąganiem. Skoro silnik był wymieniany to raczej musiało to być dość mocne uderzenie.
  • Poziom 43  
    Najważniejsze to wyprzedzenie sworznia zwrotnicy i oczywiście przesunięcie kół. Reszta jak trochę poza wymiarem to da się ustawić by jechał prosto.
  • Poziom 13  
    Kkknc ma racje. Wyprzedzenie osi zwrotnicy ma bardzo duży wpływ na ściąganie. Majstry od geometrii powinni odrazu wyłapać problem, choć nie zawsze da sie go usunąć od tak. Druga sprawa to jeżeli ściąga np w prawo podczas przyśpieszania a po odpuszczeniu gazu lub przy hamowaniu ściąganie zanika, to zużyte (niekoniecznie zerwane) mogà być tuleje wahaczy.
  • Poziom 20  
    Witam ponownie.
    Przez nagły wyjazd na robotę nie miałem czasu wczoraj zamienić miejscami kół.
    Nowe spostrzeżenia są następujące, poparte jazdą na nierównej, pełnej kolein drodze.
    Muszę skupić się na poszukiwaniu jakiś luzów lub podatności, gdyż:
    1. Hamowanie silnikiem lub ogólnie hamowanie pojazdu daje jazdę prosto zawsze;
    2. Nawet jeśli bez hamowania jedzie w miarę prosto na równym (niska prędkość) to i tak gwałtownie odbija w prawo (z wyraźnie wyczuwalną siłą na kierownicy) po wjeździe w nierówność.
    3. Zdarzeniu z pkt 2 towarzyszy uczucie jakby zad mnie chciał wyprzedzić z lewej.

    Dziś też po pracy jadę na serwis więc nic nie zdziałam, postaram się jutro coś wyczaić.
  • Poziom 20  
    Witam.
    Pytanie do Szanownych Kolegów: Jakie wg was opory dopuszczalne cechują piastę koła którą uznamy za sprawną? Wczoraj zmieniałem klocki z tyłu (ewidentnie przegrzane bo dwa rozpadły się na pół przy demontażu). Zauważyłem że piasty kręcą się z oporem, nawet mocno pokręcone momentalnie stają (zwłaszcza prawa, gdzie siła była dość wyczuwalna). Po uzbrojeniu w tarczę (większa masa wirująca) udało mi się uzyskać ok 1/3 - pół obrotu z lewej i nieco mniej z prawej. Dopiero obciążenie kołem złożonym na gotowo pozwoliło uzyskać powyżej jednego obrotu.
    Teraz do rzeczy: przy machaniu kołem ręcznie luz był niewyczuwalny (patrzyłem pod kątem luzu pochylenia koła który mógłby być przyczyną zmienności ściągania). Nie ulega wątpliwości że łożyska nie są w dobrej kondycji (od ciepełka z klocków), ale jak dużo zyskam zmieniając w ciemno piasty które tanie nie są?

    Dodam że na początku tygodnia miałem incydent z niepoprawnym zluzowaniem się spuszczonego ręcznego. Przejechałem kilka km z radiem na głośno zanim kapnąłem się że mi klocki piszczą za oknem. Prędkość ok 60km/h. Po zatrzymaniu pojazdu czekałem 15 min aż dało się zluzować ręcznie linkę przy zacisku. Ile razy komuś przede mną się to zdarzyło to ciężko rzec.
  • Poziom 39  
    DJ_Opornik napisał:
    Nie ulega wątpliwości że łożyska nie są w dobrej kondycji (od ciepełka z klocków), ale jak dużo zyskam zmieniając w ciemno piasty które tanie nie są?

    A po co wymieniać piasty, jak można wymienić same łożyska. Co zyskasz - mniejsze grzanie piasty w czasie jazdy, a praktycznie to ciut mniejsze zużycie paliwa.
  • Poziom 43