Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
BotlandBotland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze

p.kaczmarek2 12 Maj 2020 15:41 1935 11
  • Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Witajcie moi drodzy
    Przetestuję tutaj siedmioportowy rozdzielacz USB 2.0 - sprawdzę jego działanie przy podłączeniu jednocześnie 7 różnego rodzaju nośników pamięci, a potem otworzę jego obudowę i przedstawię płytkę ze środka na wyraźnych zdjęciach wraz z moim komentarzem.

    Siedmioportowy hub USB 2.0
    Temat ten poświęcony jest siedmioportowemu hubowi (rozdzielaczowi) USB 2.0 który jest dostępny do kupienia w wielu sklepach internetowych:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Hub ten podłącza się do komputera poprzez złącze mini-USB, oferuje on też możliwość podłączenia zewnętrznego zasilacza 5V:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tutaj spróbuję użyć go bez tego zasilacza.

    Przestroga przed niskiej jakości kablami USB
    Na początek chciałbym przestrzec wszystkich przed używaniem niskiej jakości przewodów USB. W przypadku hubów mogą one sprawić wręcz, że rozdzielacza nie będzie dało się wcale używać - będzie np. rozłączać się regularnie lub w ogóle nie będzie wykrywany (albo będzie dawać komunikat "nie rozpoznano urządzenia USB").
    Tak też było w tym przypadku - wraz z hubem otrzymałem czarny przewód mini-USB który okazał się być dość marnej jakości i nie działał z jednym z moich komputerów:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Wszelkie problemy od razu zniknęły gdy wymieniłem ten czarny przewód na lepszy (i krótszy) odpowiednik, w przeźroczysto-niebieskawej izolacji:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    I to tego kabla USB użyję w recenzji poniżej.

    Test huba z wieloma pamięciami Flash
    Udokumentowany tutaj test wykonałem na nieco starszym laptopie z systemem Windows 7, ale hub sprawdzałem też na innych urządzeniach (nowszy komputer z Windows 10) i też zachowywał się poprawnie.
    Test wykonałem podłączając pamięci do huba etapami - po jednej na etap. Z każdego etapu dam zdjęcie i zrzut ekranu z komputera.
    Ale na początek - środowisko testów:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Zrzut ekranu z 'Mój Komputer':
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    W tej konfiguracji wykonałem test kolejno podłączając kolejne urządzenia USB do huba.
    Podłączony pierwszy nośnik USB (Pendrive Kingston DataTraveler 100 G3 16GB):
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Po instalacji sterowników od razu pojawiła się nowa partycja w 'Mój Komputer':
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Podłączony drugi nośnik USB (Karta microSD 8GB od mojej drukarki Ender 3 Pro wraz z czytnikiem microSD na USB):
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Podłączony trzeci nośnik USB (drugi pendrive Kingstona; tym razem już 32GB, nieco nowszy):
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Podłączony czwarty nośnik USB (dość stary, pendrive 4GB z opaską):
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Podłączony piąty nośnik USB (Karta microSD 64GB z czytnikiem na USB):
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Podłączony szósty nośnik USB (stary pendrive 1GB):
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Podłączony siódmy nośnik USB (Czytnik kart SD na USB 'Multi-Card Reader - SDHC support' z kartą SD):
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    W ten sposób udało mi się podłączyć jednocześnie 7 różnych nośników pamięci USB do jednego 'budżetowego' huba. Hub o dziwo dał radę - wcale nie rozłączał i rzeczywiście dało się pracować na podłączonych nośnikach (przeglądać katalogi, pliki, kopiować dane).
    W dalszych akapitach przedstawię tego szczegóły...

    Pobór prądu przez 7 nośników pamięci
    Zmierzyłem też pobór prądu po podłączeniu wszystkich moich pamięci do huba:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Wahał się on od 0.5A do 0.7A (na początku po podłączeniu). Przyjmuje się że port USB 2.0 powinien być w stanie dostarczyć co najmniej 500mA, więc wygląda na to że 7 pamięci na raz jest na granicy zdolności takiego portu.

    Zrzuty ekranu z Menedżera Urządzeń/USBDeview
    Komputer poprawnie widzi całe siedem "Urządzeń pamięci masowej USB" w Menedżerze urządzeń:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Nieco lepszy do tego celu program, USBDeview, pokazuje więcej szczegółów (np. litery partycji przypisanych do poszczególnych urządzeń):
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    W tym programie widzimy również coś interesującego - komputer po podłączeniu testowanego tu huba (o godzinie 15:06 dnia 2020-05-08) wykrył.... dwa "Generic USB Hub"! Czyżby recenzowany tu hub był w rzeczywistości dwoma hubami?
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Zaraz teardown, więc się przekonamy.

    Kilka testów prędkości transferu
    Przed teardownem postanowiłem zrobić jeszcze kilka małych testów prędkości transferu, a dokładniej zapisu i odczytu danych z nośników USB podłączonych do tego huba.
    Oczywiście nie testowałem jednocześnie kilku urządzeń podłączonych do tego huba - wtedy wiadomo by było, że prędkość spadnie gdyż hub jest podłączony do jednego portu USB, więc siłą rzeczy wszystkie dane do każdego urządzenia na hubie przez ten port idą.
    Testowałem pojedynczo wybrane urządzenia.
    Dla porównania sprawdziłem prędkości w dwóch konfiguracjach:
    - pamięć podłączona bezpośrednio do laptopa
    - pamięć podłączona do laptopa poprzez hub
    Użyłem do tego programu SpeedOut v0.5:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Poniżej zrzuty ekranu z testów - dla ułatwienia przeglądania zrzuty dotyczące jednego urządzenia są na jednym obrazku. Lewa kolumna - podłączenie przez hub, prawa - bezpośrednio do portu USB.
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Wykonałem nieco więcej testów i wyciągnąłem z nich następujący wniosek: podłączenie wielu pamięci przez hub nieco spowalnia ich działanie nawet gdy aktywnie zapisujemy/odczytujemy tylko jedną z nich. Wynika to pewnie z samego transferu danych poprzez hub oraz możliwe że też przez to, że system coś jednak w tle robi z pozostałymi pamięciami. Dodatkowo zaobserwowałem też, że prędkości zapisu/odczytu nie są konsystentne w trakcie testów, ale to występowało i z hubem i bez huba. I oczywiście odczyt jest szybszy niż zapis.

    Wnętrze rozdzielacza USB
    Na koniec postanowiłem zajrzeć do środka recenzowanego tu huba i przekonać się jak jest wykonany. Był z tym mały problem - użyte w nim śrubki były bardzo słabej jakości i ich gwint jednej z nich od razu zaczął się poddawać.
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    W środku huba jest taka płytka:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Od razu rzuca się w oczy:
    - brak kondensatorów elektrolitycznych przy każdym złączu żeńskim USB (mimo iż na PCB jest na nie miejsce; ale to w sumie w pewien sposób jest zrozumiałe, gdyż należy unikać podłączania dużych pojemności do USB ze względu na duży prąd ładowania który pobiera kondensator w momencie podłączenia)
    - dwa kondensatory elektrolityczne które są już na płytce mają dość dużą pojemność - każdy po 47uF
    - na płytce są dwa identyczne układy scalone - to dlatego komputer widział dwa huby
    - złącze DC Jack 5V z płytki jest po prostu podłączone bezpośrednio do 5V+ z USB; ciekawe co się dzieje gdy podłączony zasilacz daje znacząco większe napięcie niż te co jest w komputerze? Albo po wyłączeniu komputera?
    Zbliżenie na jeden z układów scalonych huba:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Układ podpisany jest:
    FE1 1s
    USB 2.0 HUB
    LV3S473B112296C

    Niestety nie udało mi się nic więcej znaleźć o nim w sieci, ale może ktoś z czytelników będzie mieć więcej szczęścia?
    Oprócz tego rzuca się też w oczy jakość lutów od złącz USB:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Nie są to 'pełne luty', widać oszczędność spoiwa. Można by je poprawić, chociaż też nie są aż takie fatalne jakby mogły być.
    Niektóre luty od elementów SMD też nie są rewelacyjne:
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Można by mieć obawy, że jak komuś ten hub upadnie na podłogę to któryś z elementów po prostu odpadnie od płytki.

    Podsumowanie
    Ten tani hub USB nie jest żadną rewelacją, ale mimo wszystko dobrze spełnia powierzone mu obowiązki. Jest w stanie obsłużyć aż 7 pamięci flash bez podłączania zewnętrznego zasilania, nie rozłącza, nie powoduje błędów urządzeń USB. Jest jak najbardziej warty zakupu pod warunkiem, że pamiętamy o tym by używać dobrego przewodu USB i nie oczekujemy od niego większych prędkości niż jest w stanie oferować.

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • BotlandBotland
  • #2
    Sareph
    Poziom 22  
    p.kaczmarek2 napisał:
    Układ podpisany jest:
    FE1 1s
    USB 2.0 HUB
    LV3S473B112296C

    Niestety nie udało mi się nic więcej znaleźć o nim w sieci, ale może ktoś z czytelników będzie mieć więcej szczęścia?
    Prszę bardzo, w załączniku dataasheet. ;)
  • #3
    krzbor
    Poziom 19  
    Lubię nowy dział "Wnętrza urządzeń". Zawsze można się dowiedzieć czegoś ciekawego. Połączenie 5V zewnętrznego zasilania z zasilaniem USB wydaje się kiepskim pomysłem. Przyglądając się jednak płytce ze zdjęcia (tylko na tym opieram swoją analizę) widać, że 3 porty USB są zasilane z magistrali połączonej do zasilania zewnętrznego. Oba zasilania są spięte w rejonie kondensatora CE7. Gdyby tam przeciąć ścieżkę i dodać kondensator CE6 możemy mieć układ, w którym 4 porty są zasilane z USB, a 3 z zewnętrznego zasilacza. Może to być ciekawe w przypadku uruchamiania prądożernych układów np. dysków USB. Takie gniazda można też używać do ładowania urządzeń. Pewnym mankamentem może być też podawanie sygnałów na D+ i D- mimo braku zasilania (gdy nie podłączymy zewnętrznego zasilania). Po przecięciu ścieżek można połączyć obie magistrale diodą Schottkyiego - nasze 3 porty bez zasilania zewnętrznego dostaną niższe napięcie o ok. 0,3V, ale z większością urządzeń powinny działać prawidłowo. Zewnętrzne zasilanie nie przedostanie się jednak na +5V złącza USB.
  • #4
    p.kaczmarek2
    Poziom 24  
    Sareph napisał:
    p.kaczmarek2 napisał:
    Układ podpisany jest:
    FE1 1s
    USB 2.0 HUB
    LV3S473B112296C

    Niestety nie udało mi się nic więcej znaleźć o nim w sieci, ale może ktoś z czytelników będzie mieć więcej szczęścia?
    Prszę bardzo, w załączniku dataasheet. ;)


    Chyba z automatu uznałem, że to pierwsze to nieistotny fragment oznaczenia i szukałem pod LV3S473B112296C. Dzięki, +1, temat zaktualizuję.


    krzbor napisał:
    Po przecięciu ścieżek można połączyć obie magistrale diodą Schottkyiego - nasze 3 porty bez zasilania zewnętrznego dostaną niższe napięcie o ok. 0,3V, ale z większością urządzeń powinny działać prawidłowo. Zewnętrzne zasilanie nie przedostanie się jednak na +5V złącza USB.

    Diody Shottkiego mają niski spadek napięcia i pewnie Twój pomysł by się sprawdził, ale mam wrażenie, że widziałem nawet lepsze rozwiązanie - o mniejszych stratach.
    Tzw. "ideal diode", czyli rozwiązanie oparte o MOSFET.
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Tani 7-portowy HUB USB 2.0 - test z 7 urządzeniami, teardown, wnętrze
    Nie analizowałem tego jeszcze, obrazki poglądowe, trzeba by dobrać konkretny układ pod to. No i oczywiście byłoby to znacznie droższe niż Schottky...
  • BotlandBotland
  • #5
    ORMO_PL
    Poziom 19  
    Podłącz do niego RTLSDR i dopiero zobacz, co warte jest to urządzenie. Podłączenie kilku pendrive'ów jest raczej bezcelowe.
  • #6
    p.kaczmarek2
    Poziom 24  
    ORMO_PL napisał:
    Podłącz do niego RTLSDR i dopiero zobacz, co warte jest to urządzenie. Podłączenie kilku pendrive'ów jest raczej bezcelowe.


    Nie jestem użytkownikiem RTLSDR więc zapytam: czy są jakieś praktyczne sytuacje gdzie trzeba podłączyć RTLSDR do huba a nie bezpośrednio do USB komputera? Wiesz, każdy komputer/laptop raczej ma te, powiedzmy, co najmniej trzy porty i ja bym sugerował bardziej wymagające urządzenia podłączać bezpośrednio do nich, a huba zostawić np. na myszkę i właśnie na nośniki pamięci. Ja do huba mam też podłączony czasem programator i/lub okazyjnie Arduino.
  • #7
    ORMO_PL
    Poziom 19  
    p.kaczmarek2 napisał:
    ORMO_PL napisał:
    Podłącz do niego RTLSDR i dopiero zobacz, co warte jest to urządzenie. Podłączenie kilku pendrive'ów jest raczej bezcelowe.


    Nie jestem użytkownikiem RTLSDR więc zapytam: czy są jakieś praktyczne sytuacje gdzie trzeba podłączyć RTLSDR do huba a nie bezpośrednio do USB komputera? Wiesz, każdy komputer/laptop raczej ma te, powiedzmy, co najmniej trzy porty i ja bym sugerował bardziej wymagające urządzenia podłączać bezpośrednio do nich, a huba zostawić np. na myszkę i właśnie na nośniki pamięci. Ja do huba mam też podłączony czasem programator i/lub okazyjnie Arduino.



    Praktycznie, w domowym zaciszu oczywiście niema takiej potrzeby, dla amatorów, którzy używają tego typu urządzeń.
    Dla tych, którzy cenią sobie minimalizację strat w przewodzie antenowym - głównie przy budowie stacji odbiorczych systemu ADS-B (1090 MHz) wykorzystywanych między innymi dla FlightRadar - dongle RTLSDR wiesza się na dachu wraz z anteną, a do pomieszczenia ciągnie się już tylko USB. Wówczas, biorąc pod uwagę obciążenie generowane przez RTLSDR większość hubów nie jest w stanie zapewnić przyzwoitej komunikacji. Mówimy tutaj oczywiście o zasilanych.
    Sam byłem zaskoczony, ile potrafi namieszać metrowa przedłużka USB-USB w tej materii.
  • #8
    p.kaczmarek2
    Poziom 24  
    ORMO_PL napisał:

    Wówczas, biorąc pod uwagę obciążenie generowane przez RTLSDR większość hubów nie jest w stanie zapewnić przyzwoitej komunikacji. Mówimy tutaj oczywiście o zasilanych.
    Sam byłem zaskoczony, ile potrafi namieszać metrowa przedłużka USB-USB w tej materii.


    A próbowałeś użyć dobrej jakości huba który komunikuje się poprzez USB 3.0? Ten z tematu to jeden z tańszych 7-portowych i jest tylko na 2.0.
  • #9
    ORMO_PL
    Poziom 19  
    Niestety, w czasach kiedy to robiłem nie miałem jeszcze komputera z USB 3.0. Myślę, ze byłoby znacznie lepiej, ma większą wydajność prądową, nawet bez trybu ładowania urządzeń.
  • #10
    kilioo
    Poziom 11  
    Krótko podsumowując nie powinno takie urządzenie nazywać się HUBem. Niestety większość tego typu urządzeń to nic innego jak równoległe połączenie wszystkich USB'ów razem. Tu i tak masz 2x HUB USB2.0. Wydajność też kiepska, jak to dobrze obciążysz...
  • #11
    szymon122
    Poziom 38  
    Mogę prosić o test maksymalnego odczytu i zapisu, który można "przepchnąć" przez hub? Do 5 pendrive przesłać ten sam plik (np 1GB) i zsumować zapis poszczególnych urządzeń a potem w drugą stronę z odczytem :)
    To, że działają na raz nie powinno nikogo dziwić, lecz często spowalniają wszystko do 30MBps do podziału na x portów.
  • #12
    kaszynap
    Poziom 4  
    Ja jestem cienki amator, ale tanie pendrive działają, a kupiłem Kingston 64 GB i jest zablokowany zapis, byłem u naprawiacza i nic z tego, tylko 20 zł skasował, twierdząc, ze on działa w USB 3. Mam laptopa Dell Latitude E5430 i ma 1 port USB3, ale niestety, pendrive jest zablokowany. Więc mam fizycznie, ale czeka na lepsze czasy, bo w zadnym zakładzie chyba nie opłaca się mieć program, żeby go odblokowac, a ja próbowałem i nie dałem rady.