Wstawiam temat w tym dziale bo podejrzewam przyczynę elektryczną/elektroniczną.
Pojazd jak w temacie , poliftowy.
Od czasu do czasu ale wtedy przez dłuższy czas - (co za konstrukcja frazeologiczna
) po prostu kierownicą kręci się ciężko. I nagle, bez powodu, wspomaganie wraca.
Wymieniony płyn wspomagania,wyczyszczony zbiorniczek, pompa nie bo nie można jej odkręcić od przewodów.
Ale podejrzewam przyczynę w jakimś sterowaniu siłą wspomagania w zależności od prędkości jazdy. Usterka jest zauważalna przy mniejszych prędkościach, czasem zaraz po wyjeździe z garażu, w innych przypadkach po dłuższej jeździe. Nie jest to całkowity zanik wspomagania , działa tak mniej więcej na 50%
Czy maglownica ma jakiś zawór ew serwo sterujące jej wydajnością z UCH ?
Gdzie szukać wtyczki gniazda jeśli takie jest - podejrzewam słaby kontakt na pinach.
Pozdr. J.
Jakby to była pompa to usterka występował by ciągle...
Pojazd jak w temacie , poliftowy.
Od czasu do czasu ale wtedy przez dłuższy czas - (co za konstrukcja frazeologiczna
Wymieniony płyn wspomagania,wyczyszczony zbiorniczek, pompa nie bo nie można jej odkręcić od przewodów.
Ale podejrzewam przyczynę w jakimś sterowaniu siłą wspomagania w zależności od prędkości jazdy. Usterka jest zauważalna przy mniejszych prędkościach, czasem zaraz po wyjeździe z garażu, w innych przypadkach po dłuższej jeździe. Nie jest to całkowity zanik wspomagania , działa tak mniej więcej na 50%
Czy maglownica ma jakiś zawór ew serwo sterujące jej wydajnością z UCH ?
Gdzie szukać wtyczki gniazda jeśli takie jest - podejrzewam słaby kontakt na pinach.
Pozdr. J.
Jakby to była pompa to usterka występował by ciągle...