logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Magnat Bull Power 4600

elmer2 03 Paź 2005 16:31 2595 8
  • #1 1869746
    elmer2
    Poziom 28  
    Witam

    Wzmacniacz ten został przez kogoś prawdopodobnie żle podłączony. To znaczy pomylono polaryzacje zasilania 12VDC.

    1. Co mogło sie zepsuć?
    2. Czy to wina przetwornicy napięcia czy mogło to jakos wpłynąć na końcówke mocy?
    3. gdzie można znaleźć do niego serwisoke badz chocciaz schemat?

    ps. przeszukalem baze schematow elki i nie ma go tam :( .

    Pozdr
  • #2 1870229
    Dee Jay Gucio
    Poziom 20  
    Mój przyjaciel zrobił coś podobnego z niefirmowym wzmacniaczem i poszły końcówki :/
  • #3 1870552
    sMaD
    Poziom 22  
    mój znajomy też kiedyś tak zrobił z niefirmowym wzmakiem (jakiś CDI) i zapłacił za naprawe 70zł, nie wiem co sie zepsuło ale w firmowym naprawa może kosztować troche więcej pewnie
  • #4 1870568
    Ferro Cassius
    Poziom 13  
    U mnie poszły kiedyś końcówki, naprawa jakieś 50 zł. W podobny sposób je spaliłem jak ty.
  • #5 1870967
    kraz73
    Poziom 28  
    Prawdopodobnie uszkodzony został scalak przetwornicy lub jeden z elementów nim sterujących. W zależności od rozwiązania scalak jest napędzany bezpośrednio z REM, lub przez klucz z 12V. Raczej nie uszkodziło to samego wzmacniacza/przedwzmacniacza.
    Opisz dokładnie uszkodzenie, czy wzmacniacz nie żyje zupełnie wchodzi w protect etc, jaki jest stan bezpieczników. Schematu raczej nie znajdziesz ale układ jest w zasadzie prosty do naprawienia.
    :arrow:Ferro Cassius,Dee Jay Gucio jakie końcówki, napięciowe czy prądowe?
    :arrow:sMaD myślisz, że tranzystor IRFZ44 w firmowym wzmaku kosztuje więcej niż w niefirmowym, zwłaszcza, że i tak kupi je w tym samym sklepie?
  • #6 1871041
    sMaD
    Poziom 22  
    kraz73

    naucz sie czytać ze zrozumieniem, ja sie nie znam na elektronice zbytnio, napisałem że może kosztować więcej a nie że kosztuje więcej, a teraz strzele i powiem że tam jest więcej niż jeden taki tranzystor i mu sie wszystkie spaliły :D:D:D kiedyś ktoś mi tłumaczył że najczęstrzą przyczyną spalenia ulegają elementy które zaznaczyłem na zdjęciu, a jak widać jest ich więcej niż jeden, i w zależności od wzmacniacza jest ich różna ilość

    zdjęcie jest tylko poglądowe nie przedstawia tego wzmaka o jakim mowa i nie jest wykonane przezemnie



    ej jak skasować to żeby nie zabierało punktów, :-/
  • #7 1871181
    renard m.
    Poziom 21  
    Na twoim zdjeciu sMad wyczuwam boschmanna...chyba ze mnie wech juz myli ;). To nie jest wcale powiedziane ze poszly tranzystory kluczujace. Czasem jest to maly oporniczek, czasem bezpiecznik, czasem cala koncowa....nie ma tu reguly. Regula jest tylko to ze kazda SZANUJACA sie firma montuje zabezpieczenie seryjnie...wiec wnioski co do Magnat Car Audio wyciagnijcie sami....bardzo czesto o nich sie slyszy...w serwisach :). pozdr. R.
  • #8 1875209
    kraz73
    Poziom 28  
    sMaD

    Twierdzisz, że naprawa markowego/niemarkowego sprzętu ma jakiś wielki wpływ na cenę w serwisie?

    Tak

    Jak mam naprawić jakąś wykopalinę produkcji tajwańskiej, składanej przez 12 latków w szkole na zajęciach technicznych czy jak je tam zwał, to faktycznie cenę wezmę z kosmosu.

    Jeżeli naprawiam sprzęt z niskiej półki ale już podobno markowy /nie mylić z firstem, buszmenem itp./ i do poprawy zimnych lutów zużywam pół rolki cyny bo producent tak jechał po kosztach, że na cynę mu zabrakło, a szałowe podświetlenie zamontował bo dostał je jako gratis od dostawcy części, cena dużo wyższa.

    Jeżeli natomiast naprawiam coś co przypomina elektronikę to cena jest umiarkowana.

    Nie sądzę także, aby dobremu serwisowi robiła nawet różnica w montażu powierzchniowym /niektóre modele Dragstera/ i klasycznym przewlekanym /sporo wzmacniaczy czołówki światowej/. Układy przetwornic w tych wzmakach są podobne, różnią się w zasadzie rodzajem i ilością zastosowanych zabezpieczeń.

    Cena wszystkich części do naprawy tej przetwornicy mieści się w granicach 100zł, a nie pali się ona przecież cała od razu, więc twoje strzelanie nie ma tu żadnego zastosowania. Możliwe, ze poleciała tylko dioda zabezpieczająca przed zmianą biegunowości za 5 zetów i na tym koszty się skończą.

    Jednakże do stwierdzenia, co poleciało jest potrzebna wiedza, za którą twój kumpel zapłacił, zapłacił również za ZUS, podatek i kilka innych opłat jak choćby wykorzystanie prądu do wygrzania wzmacniacza, a są to koszty niezależne od żadnego z serwisów, a te na pewno nie są instytucjami charytatywnymi.

    Reasumując

    Wiedząc jak go naprawić, możesz zaoszczędzić kuuupę kasy. A forum to powstało w celu nauki i poszerzania wiedzy, a nie nabijania punktów wymijającymi komentarzami.
  • #9 1877832
    matel0011
    Poziom 11  
    kraz73 napisał:
    sMaD

    Twierdzisz, że naprawa markowego/niemarkowego sprzętu ma jakiś wielki wpływ na cenę w serwisie?

    Tak

    Jak mam naprawić jakąś wykopalinę produkcji tajwańskiej, składanej przez 12 latków w szkole na zajęciach technicznych czy jak je tam zwał, to faktycznie cenę wezmę z kosmosu.

    Jeżeli naprawiam sprzęt z niskiej półki ale już podobno markowy /nie mylić z firstem, buszmenem itp./ i do poprawy zimnych lutów zużywam pół rolki cyny bo producent tak jechał po kosztach, że na cynę mu zabrakło, a szałowe podświetlenie zamontował bo dostał je jako gratis od dostawcy części, cena dużo wyższa.

    Jeżeli natomiast naprawiam coś co przypomina elektronikę to cena jest umiarkowana.

    Nie sądzę także, aby dobremu serwisowi robiła nawet różnica w montażu powierzchniowym /niektóre modele Dragstera/ i klasycznym przewlekanym /sporo wzmacniaczy czołówki światowej/. Układy przetwornic w tych wzmakach są podobne, różnią się w zasadzie rodzajem i ilością zastosowanych zabezpieczeń.

    Cena wszystkich części do naprawy tej przetwornicy mieści się w granicach 100zł, a nie pali się ona przecież cała od razu, więc twoje strzelanie nie ma tu żadnego zastosowania. Możliwe, ze poleciała tylko dioda zabezpieczająca przed zmianą biegunowości za 5 zetów i na tym koszty się skończą.

    Jednakże do stwierdzenia, co poleciało jest potrzebna wiedza, za którą twój kumpel zapłacił, zapłacił również za ZUS, podatek i kilka innych opłat jak choćby wykorzystanie prądu do wygrzania wzmacniacza, a są to koszty niezależne od żadnego z serwisów, a te na pewno nie są instytucjami charytatywnymi.

    Reasumującjkl;jl;jk;j

    Wiedząc jak go naprawić, możesz zaoszczędzić kuuupę kasy. A forum to powstało w celu nauki i poszerzania wiedzy, a nie nabijania punktów wymijającymi komentarzami.


    Dodano po 16 [sekundy]:

    rsyjytrjgfhjgfj
REKLAMA