Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

C360 nie pracuje na 1 i 3 cylinder

13 Maj 2020 20:17 519 18
  • Poziom 4  
    C360 nie pali paliwa na 1 i 3 cylindrze ciśnienie kompresja jest dobre wtryski pompa przewody sprawdzone. Cylindry dostają paliwo ale wyrzucają je wydechowym nie spala się ono. słychać również dziwne tłuczenie ale nie wiem czy ma to jakiś związek.
    Zrobione głowice pierścienie panewki.
    Traktor odpala jedynie trzymając gaz na najmniejszych obrotach potem gdy odpali nie reaguje na gaz dodaje na ręcznym gazu trochę to po czasie sam się wkręca do tego momentu i działa normalnie lecz tylko na dwóch cylindrach zapłon ustawiony na znaki rozrząd również pompa tez
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 17  
    Jeżeli wszystko jest sprawne, jak jest opisane, to proponuję sprawdzić zawory wydechowe na tych dwóch cylindrach. Albo się one zawieszają lub ew. nieprawidłowo są ustawione luzy zaworowe.
  • Poziom 4  
    Zawory ustawione idealnie 25 i 30 działają prawidłowo sprawdzone jest
  • Poziom 20  
    Gdyby wszystkie wymienione przez ciebie rzeczy - jako dobre - były nimi rzeczywiscie, to silnik działałby normalnie. Kompresję mierzyłeś, czy tylko uważasz że dobra? Wymieniałeś same pierścienie? To tłuczenie może być od walenia nowych pierścieni o progi w tulejach, a w tym wypadku coś nie wierzę w dobrą kompresję, może nawet te pierścienie już popękały.
    Z rozrządem na kołach coś zmieniałeś, bo piszesz że ustawiony na znaki?
  • Poziom 4  
    Tak kompresje mierzyłem 25 wyszło na każdym rozrząd sprawdzałem a nic nie ruszałem jest dobrze ustawione
    Nic nie stwierdzam na oko wszystko sprawdzałem
  • Poziom 43  
    Jeśli rozrząd ok, kompresja ok, zostaje układ paliwowy. Wtryski, pompa. Albo źle rozpyla albo jednak coś nie tak z kątem wtrysku albo ciśnienie paliwa na tych dwóch cylindrach.
  • Poziom 20  
    Kompresja 25 jest słaba, praktycznie pogranicze wartości kwalifikujące silnik do remontu. Jeśli na tulejach miałeś/masz progi to wymiana samych pierścieni jest bez sensu, bo teraz pewnie się to tam tłucze, a jeszcze dochodzą wyrobione owale na tulejach. Pewnie nic nie porobiłeś traktorem, który nie pali na dwa gary, ale zapewne będzie brał olej i ma duże przedmuchy. Jest mała szansa, że te pierścienie z czasem się ułożą i doszczelnią cylindry, ale jeśli są progi na tulejach to raczej popękają.
    Spróbuj jeszcze wymontować wtryski, podłącz do rurek wtryskowych na zewnątrz i zobacz jak rozpylają, kręcąc rozrusznikiem.
    Podejrzewam, że rzeczywistość zmusi cię do zrobienia wszystkiego porządnie, jak pon bucek przykazał.
  • Poziom 4  
    helmud7543 napisał:
    Jeśli rozrząd ok, kompresja ok, zostaje układ paliwowy. Wtryski, pompa. Albo źle rozpyla albo jednak coś nie tak z kątem wtrysku albo ciśnienie paliwa na tych dwóch cylindrach.


    Wiesz no do dobrego specjalisty oddałem potem sam patrzyłem jak rozpyla podmienialem wtryski no wszystko dobrze działa tez myślałem ze paliwo ale skoro jest dostarczane tylko nie spalane to nie tego wina chyba

    Dodano po 4 [minuty]:

    grzeniuw napisał:
    Kompresja 25 jest słaba, praktycznie pogranicze wartości kwalifikujące silnik do remontu. Jeśli na tulejach miałeś/masz progi to wymiana samych pierścieni jest bez sensu, bo teraz pewnie się to tam tłucze, a jeszcze dochodzą wyrobione owale na tulejach. Pewnie nic nie porobiłeś traktorem, który nie pali na dwa gary, ale zapewne będzie brał olej i ma duże przedmuchy. Jest mała szansa, że te pierścienie z czasem się ułożą i doszczelnią cylindry, ale jeśli są progi na tulejach to raczej popękają.
    Spróbuj jeszcze wymontować wtryski, podłącz do rurek wtryskowych na zewnątrz i zobacz jak rozpylają, kręcąc rozrusznikiem.
    Podejrzewam, że rzeczywistość zmusi cię do zrobienia wszystkiego porządnie, jak pon bucek przykazał.


    Cylindry nie porysowane zadne owale jakby tak było to bym je zmienił nic nie robiłem na przystlowiowy odp** r*ol mówię ze wtryski sprawdzone dobrze pylą

    Dodano po 2 [minuty]:

    A i dodam ze nie bierze oleju
  • Poziom 20  
    Czy mierząc kompresję robiłeś próbę olejową i ile wtedy wyszło?
    Sprawdzałeś szczelność zaworów?
    Czy końcówki rozpylaczy wystają ponad krawędzie głowic? Piszesz, że głowice były robione, pytanie co konkretnie było w nich robione, więc takie rzeczy należy sprawdzać
  • Poziom 15  
    Ewentualnie można zdjąć kolektor wydechowy i zobaczyć czy widać nie spalone paliwo w kanałach wydechowych z konkretynych cylindrów, lub nawet uruchomić silnik bez kolektora. Kopci na jakiś konkterny kolor? Może przycierają się zawory w prowadnicach i nie wracają na czas, albo laski popychaczy? Wtryski po wyjeciu na zewnatrz, wszystkie na raz podłączone do pompy pylą jednakowo?
  • Poziom 32  
    wajktor123 napisał:
    A i dodam ze nie bierze oleju
    A może go przybywa? Miałem ostatnio coś takiego a problemem był lejący wtrysk. To co zauważyłem przed wymianą końcówki wtrysku to : biały dym z komina o zapachu nie przepalonej ropy, spadek mocy, oleju na bagnecie przybywało.
  • Poziom 4  
    Paweł#G napisał:
    Ewentualnie można zdjąć kolektor wydechowy i zobaczyć czy widać nie spalone paliwo w kanałach wydechowych z konkretynych cylindrów, lub nawet uruchomić silnik bez kolektora. Kopci na jakiś konkterny kolor? Może przycierają się zawory w prowadnicach i nie wracają na czas, albo laski popychaczy? Wtryski po wyjeciu na zewnatrz, wszystkie na raz podłączone do pompy pylą jednakowo?


    Stad wiem że nie spala paliwa na nich ponieważ kolektor ściągałem kilku innych znajomych mechaników patrzyło sprawdzało
    i również stwierdzili ze problemy z zaworami DEFINITYWNIE ODPADAJĄ jak już mówiłem wtryski pylą dobrze dymi na biało ale na zimnym to chyba normalne jak ją podkładałem zapaliłem i trochę się zagrzała dymek puszczała tylko jak się na prawdę mocno gazu dodaje ale to normalne

    Dodano po 4 [minuty]:

    grzeniuw napisał:
    Czy mierząc kompresję robiłeś próbę olejową i ile wtedy wyszło?
    Sprawdzałeś szczelność zaworów?
    Czy końcówki rozpylaczy wystają ponad krawędzie głowic? Piszesz, że głowice były robione, pytanie co konkretnie było w nich robione, więc takie rzeczy należy sprawdzać


    Planowane robione uszczelki bo jedna poszła lecz odrazu zaznaczam poszła uszczelka pod głowica na tłoku gdzie normalnie działa dzisiaj podmienialem głowice lecz nic to nie zmieniło wiec odpada ciśnienie oleju sprawdzane nie pamietam ile było ale wiem ze na pewno w porządku gdyby było coś nie tak to w tym bym szukał problemu lecz już brak pomysłów w internecie 4 takie przypadki znalazłem lecz nikt nie potrafił tego rozwiązać każdy mówi wtryski pompa albo jakaś nieszczelność zła kompresja lecz to jest na prawdę dobrze sprawdzone i się wszystko zgadza

    Dodano po 8 [minuty]:

    Panowie wykluczone zostaje podejrzenie nieszczelności na cylindrze/tulei dzisiaj sprawdzałem po przez sposób z nalaniem na niego benzyny nie ubyło ani trochę trzyma idealnie każdy
    Układ paliwowy od zbiornika kranika poprzez węże przelew rurki po pompę i wtryski działa bez zarzutów
    Zawory wykluczone przez fachowców którzy mechaniką zajmują się na codzień

    Jedyne dzisiaj próbowałem motostartem psiakac w dolot do tych garów które nie palą i coś tam łapały spalały to ale ropy za nic nie chcą przepalic

    Jedynie dalej mnie zastanawia to odpalanie na zimnym ten problem który opisałem w temacie wiem ze to wyglada na coś z paliwem ale tak nie jest po podmianie pompy żeby mi nikt nie mówił ze może zle zrobione to ją podmieniłem i nadal tak samo.
    Spróbuje ją jutro złożyć do jazdy założyć kolektory i zobaczę pojeżdżę zagrzeje ją pod czerwone co się ma zepsuć niech się psuje a ciekawe czy przy dużym nagrzaniu zaczną chodzić te 2 cylindry
  • Poziom 32  
    Podłącz wszystkie wtryski na zewnątrz do pompy wtryskowej i będziesz widział jak pracują na tej pompie i czy odstęp czasu pomiędzy kolejnymi wtryskami jest jednakowy.
    W pompie wtryskowej są zaworki na wyjściu wysokiego ciśnienia może z nimi coś jest nie tak.
  • Poziom 20  
    Kolego wajktor123 - ja nie pytałem i ciśnienie oleju. Pytałem czy robiłeś pomiar ciśnienia sprężania (kompresji) połączony z próbą olejową. I ile wtedy miałeś bar. Cały czas uważam, że problem jest w zbyt niskiej kompresji. Zakładam, że paliwo które w nim masz jest rzeczywiście olejem napędowym.
    Wszystko inne sprawdziłeś i ustawiłeś dobrze, a te 25 bar to jest mało i tu właśnie bym szukał. W 100% sprawnym i szczelnym silniku powinno być 30 bar, a minimum te 28.
  • Poziom 4  
    grzeniuw napisał:
    Kolego wajktor123 - ja nie pytałem i ciśnienie oleju. Pytałem czy robiłeś pomiar ciśnienia sprężania (kompresji) połączony z próbą olejową. I ile wtedy miałeś bar. Cały czas uważam, że problem jest w zbyt niskiej kompresji. Zakładam, że paliwo które w nim masz jest rzeczywiście olejem napędowym.
    Wszystko inne sprawdziłeś i ustawiłeś dobrze, a te 25 bar to jest mało i tu właśnie bym szukał. W 100% sprawnym i szczelnym silniku powinno być 30 bar, a minimum te 28.


    Ale powiedz mi skąd to przekonanie poprzednia moja 60-tka 20 miała ostatnio miałem taka z która robiłem 17 kompresji pali na dotyk zimna pięknie działa 23,22,20 takie kompresje mierzyłem teraz żeby sobie porównać wiec to odpada definitywnie zwarzywszy na to ze próbowałem szczelność tulei i jest idealnie

    Dodano po 46 [minuty]:

    Megawe napisał:
    Podłącz wszystkie wtryski na zewnątrz do pompy wtryskowej i będziesz widział jak pracują na tej pompie i czy odstęp czasu pomiędzy kolejnymi wtryskami jest jednakowy.
    W pompie wtryskowej są zaworki na wyjściu wysokiego ciśnienia może z nimi coś jest nie tak.



    Kolego powtórzę to już nie pamietam który raz układ paliwowy jest cały sprawdzony sprawdzałem wtryski i w ten sposób i na inne sposoby jest okej wszystko
  • Poziom 20  
    To nie moje przekonanie, tylko tak twierdził Ursus - ciśnienie nominalne sprawnego silnika ma być 28-30 bar, przy 24 barach silnik jest do remontu. Ty zmierzyłeś 25, więc gdzieś ucieka (a jeszcze pytanie czy miernik sprawny i wiarygodny?).
    Jeśli wszystko sprawdziłeś i jesteś pewny, że jest OK, to już trudno się czepić czegokolwiek.
    A jeszcze pytanie, czy robiłeś coś z wałkiem rozrządu? Może on coś nie tentego? Sprawdź fazy otwierania zaworów na każdym cylindrze osobno. On potrafi się skręcić w zaniedbanych silnikach gdy nie ma smarowania. Nie twierdzę, że twój jest taki, ale to już szukanie na siłę.

    Jak się rozgrzeje to pracuje na wszystkich cylindrach i ma moc?
  • Poziom 4  
    grzeniuw napisał:
    To nie moje przekonanie, tylko tak twierdził Ursus - ciśnienie nominalne sprawnego silnika ma być 28-30 bar, przy 24 barach silnik jest do remontu. Ty zmierzyłeś 25, więc gdzieś ucieka (a jeszcze pytanie czy miernik sprawny i wiarygodny?).
    Jeśli wszystko sprawdziłeś i jesteś pewny, że jest OK, to już trudno się czepić czegokolwiek.
    A jeszcze pytanie, czy robiłeś coś z wałkiem rozrządu? Może on coś nie tentego? Sprawdź fazy otwierania zaworów na każdym cylindrze osobno. On potrafi się skręcić w zaniedbanych silnikach gdy nie ma smarowania. Nie twierdzę, że twój jest taki, ale to już szukanie na siłę.

    Jak się rozgrzeje to pracuje na wszystkich cylindrach i ma moc?




    A wiec problem leży w głowicach z tego co dzisiaj zaobserwowałem jednak nie ma śladów aby płyn przedostawał się do oleju nie pieni się on nie zmienia barwy zawory jak już mówiłem ideolo zreszta jak wszystko to co mówiłem ze sprawdzałem nie ma nigdzie lipy wszystko porządnie zrobione a te sugestie z kompresja powiem ci tak już z nerwow jak czytałem co chwile jak o tym piszesz zacząłem pytać w takim serwisie Ursusa w sensie Noo co tam same takie robią i to 24 silnik do remontu to mi powiedziano ze niektóre silniki po remoncie tyle mają 😂 wiec jak już mówiłem kompresja 25 jak najbardziej okej proszę nie sugerować się powyższym wskazaniem remontu przez kolegę. Dziękuje za próby pomocy i pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    Silnik już działa poprawnie?
    Co było przyczyną? Co z głowicami nie tak?
  • Poziom 24  
    Źle ustawione koła rozrządu. Niech kolega da to zrobić komuś z pojęciem bo popsuje ciągnik. To że na znaki ustawione to jeszcze nie oznacza że dobrze.