Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz do lampy błyskowej

14 Maj 2020 15:54 921 52
  • Poziom 5  
    Szanowni Państwo,

    jestem zainteresowany projektem i wykonaniem zasilania do lampy błyskowej 450 V 100 WS z regulacją 75 WS, 50WS, 25WS.

    Czy ktoś dysponuje doświadczeniem w tym temacie?

    Z poważaniem,
    Piotr Molski
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 5  
    Przepraszam chodzi o zasilanie z sieci. Przejrzałem jeszcze raz parametry urządzenia i myślę, że wystarczyłoby max 25WS z regulacją na 20,15,10,5 WS oraz zapomniałem napisać o ' recycling time' , który powinien wynosić około 1 sekundy. Taka jest technika badania do którego potrzebny jest ten zasilacz. Tutaj podaję link do instrukcji obsługi jeśli, kogoś to zainteresowało.
    Nie mogę jeszcze dodawać linków. Wpisując w Google : Topcon TRC FE fundus camera manual na stronie Treutex com jest instrukcja - 3 link.
    Z poważaniem, PM
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    DzikusOMD napisał:
    Znalazłem taki schemat do zasilania:
    https://books.google.pl/books?id=NamSDgAAQBAJ...ge&q=electronic%20flash%20unit%20450v&f=false

    Czy ktoś mógłby ocenić czy byłby odpowiedni?


    Ten z powielaczem napięcia? Raczej niezbyt, bo ta metoda możesz dostac 325V i wielokrotności tego napięcia.
    Jeśli wymagasz regulacji energii błysku przez zmianę końcowego napięcia na kondensatorze błyskowym to w grę wchodzi albo przetwornica z regulacją w sprzężeniu zwrotnym albo tyrystorowy układ ładowania.
    Podstawowa sprawa - potrzebna jest separacja galwaniczna?

    Przykład tyrystorowego układu ładowania:
    Zasilacz do lampy błyskowej

    Zasilacz do lampy błyskowej
  • Poziom 5  
    Bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Według mnie przydałby się separator galwaniczny. Jest to sprzęt medyczny do fotografowania dna oka z około 1973 roku i pracujemy nad uruchomieniem oświetlenia oraz przerobieniem na postać cyfrową z analogowej. Instrukcja z parametrami troszkę innymi jest tutaj http://www.truetex.com/topcon_trc-je_instruction_manual.pdf.
    Tzn. instrukcja jest od modelu Topcon TRC JE a nasz to Topcon TRC F. Na stronie 11 rys. 16 widać układ oświetlający.
    Czy Pana zdaniem przy braku doświadczenia w elektronice warto próbować samemu zbudować zasilanie? Czy lepiej poprosić o to profesjonalistę?

    Z poważaniem,PM
  • Poziom 11  
    Wiele lat temu zbudowałem przetwornicę do ładowania lampy błyskowej według tego schematu z "Młodego Technika".

    Zbudowałem też drugą prostszą przetwornicę również na podstawie opisu w "Młodym Techniku" z tego linku.

    Mam starą lampę błyskową ŁUĆ-M1 rosyjskiej produkcji z trzema zakresami błysku. Rozwiązane jest to w ten sposób, że w lampie błyskowej jest dwa kondensatory elektrolityczne. Jeden (C2) o pojemności 800µF/350V i drugi (C1) 1500µF/350V. W zależności od potrzebnej mocy błysku wybiera się "przełącznikiem" (SA1) jeden z tych dwóch kondensatorów lub łączy obydwa kondensatory równolegle uzyskując trzeci - największy zakres błysku. Rolę przełącznika pełni coś w rodzaju wtyczki którą wkłada się w gniazdo lampy w odpowiedni sposób, wybierając siłę błysku. Energia błysku tej lampy począwszy od najniższego zakresu to 23 dżule, 68 dżuli i 104 dżule. Poniżej schemat tej lampy błyskowej.

    Zasilacz do lampy błyskowej
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 5  
    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Chodzi i odpalenie i sterowanie taką żarówką :Zasilacz do lampy błyskowej Zasilacz do lampy błyskowej

    Oryginalny zasilacz znalazłem tutaj: https://www.ebay.com/c/1059607108, ale nie wiadomo czy jest sprawny. Poza tym przy obecnych czułościach matryc cyfrowych myślę, że można by zastosować mniejsze energie. Jednakże żarówka z takim kształtem tzn. z wolnym oczkiem w środku musiałaby pozostać.

    Czy to możliwe , że taki duży zasilacz zastąpi się zasilaczem z takiej starej lampy błyskowej jak ŁUĆ-M1? Jakie parametry są najważniejsze przy doborze zasilania ?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    DzikusOMD napisał:
    pracujemy nad uruchomieniem oświetlenia

    Obecny stan jak wygląda? Kondensatory błyskowe są w głowicy czy były w zasilaczu?
    DzikusOMD napisał:
    Chodzi i odpalenie i sterowanie taką żarówką :

    To nie żarówka a ksenonowy palnik błyskowy - pytanie czy sprawny, jesli nie to czy m można go zastapić i czy docelowo 450V pozostanie.
    DzikusOMD napisał:
    Oryginalny zasilacz znalazłem tutaj: https://www.ebay.com/c/1059607108, ale nie wiadomo czy jest sprawny.

    I cena z kosmosu.
    DzikusOMD napisał:
    Jakie parametry są najważniejsze przy doborze zasilania ?

    Napięcie bym zostawił (400V) - sądząc po zakresie zaznaczonym na skali woltomierza napięcie jest niezmienne, przełącznik energii błysku zapewne przepina kondensatory.
    Do sprawy podszedł bym zamawiając transformator z uzwojeniami wtórnymi 300V i 30V z odczepem środkowym - tą metodą dostaniesz możliwość uzyskania napięcia przemiennego 270, 285, 300, 315 i 330V. Dalej oporek rzędu 1k i prostownik mostkowy, za nim kondensatory błyskowe.
    Zamawiając transformator pamiętałbym o innych napięciach potrzebnych w urządzeniu (zasilanie oświetlenia pomocniczego itp.).
    DzikusOMD napisał:
    Czy Pana zdaniem przy braku doświadczenia w elektronice warto próbować samemu zbudować zasilanie?

    Z zupełnie zerowym doświadczeniem nie porywałbym się na to.
    DzikusOMD napisał:
    Czy to możliwe , że taki duży zasilacz zastąpi się zasilaczem z takiej starej lampy błyskowej jak ŁUĆ-M1?

    Weź pod uwagę kondensator błyskowy - na zdjęciu jest zasilacz do lampy 300Ws - jakieś 3000uF/450V. A on mały nie jest, a w stanie techniki z lat 70-tych to jakiś litr. Po drugie - tam nie ma separacji galwanicznej.
    Inny lepszy projekt przetwornicy ze starego MT: https://mlodytechnik.pl/files/fmi/85-nw-08-przetwornica.pdf
  • Poziom 11  
    Ta żarówka to palnik podobny do tych stosowanych w lampach błyskowych. W mojej jest rosyjski palnik o oznaczeniu IFK-120. Obawiam się, że zastąpienie oryginalnego zasilacza, prostym zasilaczem z lampy błyskowej będzie co najmniej trudne. Być może trzeba zbudować nie tylko zasilacz lub przetwornicę, ale i całą lampę błyskową.

    Ze wskazanej instrukcji z postu #6 na stronie 9 tej instrukcji podane są różne siły błysku w zależności od czułości kliszy fotograficznej. Może wystarczy jeden zakres siły błysku, a resztę da się ustawić w aparacie cyfrowym?

    Być może zamiast niebezpiecznego zasilacza wysokonapięciowego i palnika lampy błyskowej da się zastosować do oświetlenia dna okna odpowiednie diody LED umieszczone na obwodzie pierścienia?
  • Poziom 5  
    Obecny stan jak wygląda? Kondensatory błyskowe są w głowicy czy były w zasilaczu?

    Jeden kondensator jest pod układem oświetlającym. Obecny stan wygląda tak, że odpaliliśmy tę 30 W żarówkę, ale zasilacz był zły i przewody się grzały. Udało się przy tym zrobić zdjęcie przedniego odcinka aparatem cyfrowym( przejściówka z odpowiednim pierścieniem). Z tego co się orientuję to w optyce dużo się nie zmieniło w starszych i młodszych modelach. Pozostaje kwestia oświetlenia. Vide następna odpowiedź.

    Dodano po 44 [minuty]:

    Niko72 napisał:
    Może wystarczy jeden zakres siły błysku, a resztę da się ustawić w aparacie cyfrowym?

    Być może zamiast niebezpiecznego zasilacza wysokonapięciowego i palnika lampy błyskowej da się zastosować do oświetlenia dna okna odpowiednie diody LED umieszczone na obwodzie pierścienia?


    To dobre pomysły. Myślałem, żeby zrobić diody LED w bliskiej podczerwieni, aby widziała tę długość fali matryca, ale oko ludzkie już nie. To pozwoli ustawić ostrość obrazu i uzyskać szeroką rozszerzoną źrenicę. I w takiej konfiguracji podejrzewam wystarczyłoby doświetlić diodami LED, aby uzyskać kolorowy obraz.

    Chociaż to może nie być takie proste ponieważ jak znalazłem w tym artykule rys. 7 i 8 to ważny jest kształt wiązki światła i dlatego też zastanawiam się nad uruchomieniem tego oryginalnego.
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2845292/

    Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

    Z poważaniem,
    PM
  • Poziom 11  
    jdubowski napisał:
    Inny lepszy projekt przetwornicy ze starego MT:
    Już wcześniej wskazałem ten link. Była to przetwornica, którą zbudowałem do mojej rosyjskiej lampy błyskowej ŁUĆ-M1.

    Kondensator błyskowy to też prawdopodobnie nie może być pierwszy lepszy kondensator elektrolityczny, tylko dedykowany do pracy w lampach błyskowych.

    W tym linku masz gotowy projekt lampy błyskowej. Trzeba go jednak dostosować do własnych potrzeb. Nawet z separacją galwaniczną jest to niebezpieczne urządzenie. Może warto zlecić w porządnym serwisie naprawę oryginalnego zasilacza niż bawić się w niebezpieczne przeróbki.

    Ewentualnie jak już wspomniałem przeróbka na podświetlenie diodami LED rozmieszczonymi na obwodzie pierścienia. Bezpieczne sterowanie niskim napięciem np. 12V. Może to wymagać odpowiednich modyfikacji optyki urządzenia. Trzeba pamiętać również o ewentualnym wpływie temperatury barwy diod LED na kolorystykę zdjęcia i ewentualną rozróżnialność szczegółów na zdjęciu.

    Jak masz możliwość to zamieść w tym temacie zdjęcia wnętrza zasilacza tego urządzenia.

    Przykładowy wygląd pierścienia z diodami LED.

    Zasilacz do lampy błyskowej
  • Poziom 42  
    DzikusOMD napisał:
    Czy to możliwe , że taki duży zasilacz zastąpi się zasilaczem z takiej starej lampy błyskowej jak ŁUĆ-M1?

    Tak, to możliwe. Używaną lampę ŁUĆ-M1 można kupić dość tanio na różnych portalach aukcyjnych i podłączyć zamiast oryginalnego palnika ten od Topcona. To chyba najtańsza i najszybsza opcja do testów i ewentualnej przeróbki. Można to włożyć w jakąś sprytną obudowę żeby wyglądało porządnie

    Dodano po 1 [minuty]:

    Przy jakim ISO ustawionym na tym aparacie którym będą robione te zdjęcia obraz jest akceptowalny ze względu na szumy?

    Dodano po 39 [sekundy]:

    albo inaczej, co to za aparat?
  • Poziom 5  
    Piękna ta elektronika! Bardzo dziękuję za artykuł. Zdjęć wnętrza nie zrobię, bo nie nie posiadam oryginalnego zasilacza(tzn. skrzyni co jest na aukcji).

    W zasadzie to jest sama optyka. Bardzo ciekawy ten pierścień LED. Chyba to jest bezpieczniejszy i bardziej rozwojowy kierunek. Bo w ten sposób gdyby zdobyć taki pierścień z LED 810 nm to już można spróbować ten stary sprzęt przerobić na angiograf indocyjaninowy, który w Polsce jest deficytowy. A dodatkowo meibograf. I może to jeszcze nie byłoby Made in Poland , ale już upgraded in Poland.

    PM
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    http://www.ws.zut.edu.pl/

    To jest strona specjalisty od lamp błyskowych który tu na elektrodzie kiedyś udzielał się jako szymwal
  • Poziom 13  
    sorry że się wtrącam do dyskusji
    ale tak sobie czytam
    i widzę temat lampy błyskowej
    zajmowałem się kiedyś tam fotografią i temat dalej mnie fascynuje
    mówicie o mocy błysku
    a czy nie jest tak że ta moc jest uzależniona od długości trwania błysku?
    jeśli się mylę to możecie mnie zlinczować
    nie będę miał wam tego za złe

    jeszcze raz sorry że się wrypałem w temat
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    SlawekKedra napisał:
    Używaną lampę ŁUĆ-M1 można kupić dość tanio na różnych portalach aukcyjnych i podłączyć zamiast oryginalnego palnika ten od Topcona. To chyba najtańsza i najszybsza opcja do testów i ewentualnej przeróbki.


    Uwaga - ta lampa nie ma separacji galwanicznej.

    klm787 napisał:
    mówicie o mocy błysku
    a czy nie jest tak że ta moc jest uzależniona od długości trwania błysku?

    O energii mówimy, ta zależna jest od energii zgromadzonej w kondensatorze.
    Moc zaiste jest zależna od czasu błysku, ale po pierwsze na ten nie mamy dużego wpływu, po drugie efekt fotograficzny nie zależy od mocy a od energii.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    jdubowski napisał:
    Moc zaiste jest zależna od czasu błysku, ale po pierwsze na ten nie mamy dużego wpływu,

    W najprostszych lampach nie mamy wpływu ale w tych bardziej skomplikowanych istnieje sterowanie mocą błysku poprzez odcięcie zasilania po upływie odpowiedniego czasu, co skraca błysk.

    Dodano po 6 [minuty]:

    jdubowski napisał:
    Uwaga - ta lampa nie ma separacji galwanicznej.

    Tak zgadza się ale można dorobić transformator 1:1 jeśli separacja potrzebna. Można też kupić nieco droższą lampę np. Metz która działa na baterie a niektore modele mają nawet w trybie manualnym sterowanie mocą błysku 1/1, 1/2, 1/4
  • Poziom 13  
    SlawekKedra napisał:
    istnieje sterowanie mocą błysku poprzez odcięcie zasilania po upływie odpowiedniego czasu, co skraca błysk.


    ---o właśnie o to mi chodziło :idea:

    a poniższa odpowiedź Sławka wyjaśniła mi już wszystko
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    klm787 napisał:
    a czy nie jest tak że ta moc jest uzależniona od długości trwania błysku?

    Energia błysku zależy od pojemności kondensatora lampy oraz napięcia do jakiego jest on naładowany. Przy jakiejś konkretnej pojemności kondensatora, oraz jakimś konkretnym napięciu, jakiś konkretny palnik daje błysk o jakimś konkretnym czasie trwania co przekłada się na jakąś konkretną energię błysku. Energię tą można zmienić zmieniając np. pojemność kondensatora lub napięcie do którego się on ładuje. Innym sposobem jest skrócenie czasu trwania blysku poprzez odcięcie zasilania palnika w odpowiedniej chwili przez odpowiedni układ elektroniczny w trybie ręcznym lub automatycznym. W trybie automatycznym układ "widzi" kadr za pomocą fotoelementu i przerywa błysk kiedy zdecyduje że kadr został prawidłowo naświetlony. W trybie ręcznym układ skraca błysk zgodnie z nastawioną wartością żądanej energii błysku, np.1/4 czy 1/32
  • Poziom 5  
    SlawekKedra napisał:
    albo inaczej, co to za aparat?

    Wstępnie jest przygotowana pod Fujifilm X-T2, ale w międzyczasie dowiedziałem się, że lepszą byłaby pełna klatka np. Nikon D 700.

    Dodano po 4 [minuty]:

    jdubowski napisał:
    Pojemność i napięcie jakie?
    Zasilacz do lampy błyskowej

    Parametry jak na zdjęciu 22 uF i 400 WV.
  • Poziom 42  
    Ten kondensator to 0,22uF

    DzikusOMD napisał:
    w międzyczasie dowiedziałem się, że lepszą byłaby pełna klatka np. Nikon D 700.

    Pełna klatka ma dwukrotnie większą powierzchnię co jest z pewnego punktu widzenia korzystne ale nie wiem czy korzyści z pełnej klatki będą istotne w tym przypadku. D700 jest lustrzanką co w przypadku aparatów cyfrowych jest już przeżytkiem ale za to tanim właśnie z tego względu. Ponadto sensor D700 ma 12 Megapixeli a XT-2 24 Megapixeli tak więc ma on większą rozdzielczość. Format APS-C i tak zapewnia wysoką czułość choć nie aż tak wysoką jak pełna klatka ale wątpię aby miało to znaczenie. Moim zdaniem ten XT-2 będzie znacznie lepszy niż D700.
  • Poziom 43  
    DzikusOMD napisał:
    To dobre pomysły
    Nie aż tak bardzo, bo ani słowa o optyce aparatury
    SlawekKedra napisał:
    Używaną lampę ŁUĆ-M1
    ŁUCZ (promień po ros). Kolejna zła rada. Palnik IFK 120 ma tylko 120 J maksymalną energię błysku, ten oryginał ze 400. Podobne spiralne lampy ksenonowe były stosowane w lampach stroboskopowych np do,,podglądu" jakości druku w maszynach drukarskich. Parametry kondensatora jak na zdjęciu to 0.22 µF czyli kondensator zapłonowy a nie główny.
    Zaczął bym od zbadania, czy oryginalna lampa jest sprawna poprzez użycie do testu gotowego modułu od aparatu fotograficznego za grosze z Allegro. Zbudowanie nowego zasilacza dla średnio zaawansowanego elektronika nie powinno nastręczać zbytnich problemów, tyle ze koszt pewnie będzie większy niż tego z ebaya. Osobiście zakupił ten oryginalny zasilacz i niewielkim kosztem go naprawił o ile jest uszkodzony, w co wątpię, a lampa sprawna.
    W instrukcji doczytałem, ze aparatura wykonuje zdjęcia seryjne w odstępie 1 sekundy, czyli jednak quasi stroboskop, a to wyklucza zastosowanie kondensatorów elektrolitycznych jako kond. głównych i uzasadnia użycie
    ,,masywnej" lampy wyładowczej, do stosunkowo słabego błysku (25 J).
  • Poziom 42  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Kolejna zła rada.

    Kolejny pochopny osąd nie poparty logicznym myśleniem.

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Palnik IFK 120 ma tylko 120 J maksymalną energię błysku, ten oryginał ze 400.

    To nie jest żarówka która jak ma 400 to musi świecić 400. Oryginalne urządzenie ma maksymalną energię błysku 100Ws. Energia 100Ws jest wykorzystywana w oryginalnym urządzeniu jedynie dla niskoczułego filmu 75 ASA (ISO). Dla ISO160 wystarczy 25Ws. W tym aparacie FUJIFILM XT2 można spokojnie ustawić znacznie większe ISO co jeszcze bardziej zmniejsza zapotrzebowanie na energię błysku tak więc jaki widzisz problem w wykorzystaniu lampy Łucz lub jakiejś bardziej zaawansowanej z podziałem energii błysku?

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Zbudowanie nowego zasilacza dla średnio zaawansowanego elektronika nie powinno nastręczać zbytnich problemów,

    Przerobienie już istniejącego to jeszcze mniejszy problem nawet dla średnio zaawansowanego elektronika.
  • Poziom 43  
    SlawekKedra napisał:
    problem w wykorzystaniu lampy Łucz?
    Znasz układ optyki tego przyrządu ? Dlaczego zastosowano okrągły palnik a nie liniowy lub U jak IFK 120 ?
    SlawekKedra napisał:
    Przerobienie już istniejącego to jeszcze mniejszy problem nawet dla średnio zaawansowanego elektronika.

    DzikusOMD napisał:
    który powinien wynosić około 1 sekundy

    Zaadoptujesz ,,Łucza" do takiej roboty ? Chyba prędzej stroboskop z dyskoteki w remizie :D. Też o tym napisałem.
  • Poziom 42  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Dlaczego zastosowano okrągły palnik a nie liniowy lub U jak IFK 120 ?

    A co przeszkadza podłączyć okrągły palnik do tej lampy? Elektronik jest w stanie zbudować lampę ale wymienić palnika już nie?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Krzysztof Kamienski napisał:
    DzikusOMD napisał:
    który powinien wynosić około 1 sekundy

    Przy enerii błysku poniżej 25Ws to nie jest żaden problem, dla elektronika oczywiście.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    SlawekKedra napisał:
    A co przeszkadza podłączyć okrągły palnik do tej lampy? Elektronik jest w stanie zbudować lampę ale wymienić palnika już nie?
    Dopisałem.
  • Poziom 42  
    Niko72 napisał:
    Trzeba pamiętać również o ewentualnym wpływie temperatury barwy diod LED na kolorystykę zdjęcia i ewentualną rozróżnialność szczegółów na zdjęciu.

    Jest jeszcze jeden aspekt który należałoby rozważyć. Przy oświetleniu LED czasy naświetlania mogą wyjść dość długie co może spowodować poruszone zdjęcia.
    Błysk lampy ksenonowej jest bardzo krótki tak więc możliwość poruszenia praktycznie nie występuje.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    SlawekKedra napisał:
    Błysk lampy ksenonowej jest bardzo krótki tak więc możliwość poruszenia praktycznie nie występuje.
    Tutaj akurat się zgodzę. Dodatkowo w oryginale ten czas repetycji 1s był pewnie zarezerwowany dla przewinięcia klatki filmu lustrzanki małoobrazkowej.

    @DzikusOMD Szanowny Kolego - pytanie - czy film z kamery cyfrowej np. 60 Hz nie mógł by zastąpić serii zdjęć ? Wtedy oświetlacz np. LEDowy mógłby pracować w trybie ciągłego świecenia.