Aleksander_01 napisał: To opinia właściciela firmy dysponującej kilkoma wtryskarkami, gdzie właściwości tworzyw sztucznych ma gość w jednym palcu, ale o takiej właściwości fizycznej tworzyw to jeszcze nie słyszał.
Czyli trzepie pieniądze bez szerszej wiedzy o tworzywach bo nie musi jej mieć. Musi wiedzieć tyle by dobre wtryski mu wychodziły.
Ja pisałem o uplastycznieniu tworzywa w nieco innym znaczeniu niż używane w przetwórstwie. Tworzywo aby dobrze wypełniło formę, zostaje stopione w cylindrze wtryskarki w takiej temperaturze by było płynne a jednocześnie nie uległo degradacji w czasie potrzebnym na przejście przez cylinder.
Pisałem o takiej "niższej temperaturze" w której tworzywo jeszcze nie popłynie gdy nie jest poddane ciśnieniu ale popłynie pod ciśnieniem. Przy wtryskarkach wykorzystuje się taką temperaturę do "oczyszczenia" cylindra i ślimaka przy zmianie rodzaju wtryskiwanego tworzywa. Używany do czyszczenia polietylen wyciska się w powietrze a nie do formy. Czyści lepiej niż w wyższej temperaturze. Aby znów nie było nieporozumień - płynne tworzywo nie ma konsystencji wody czy oleju.
Aleksander_01 napisał: A cóż to było za ciśnienie skoro tworzywo "poszło w dół", nawet nie ścieka po ściankach.
Nie ścieka po ściankach właśnie dlatego że było w stanie półpłynnym a nie płynnym i "nie wykipiało".
Ciśnienie nie musiało być wysokie a gdy gazy się uwolniły to reszki pokrywy zapadły się do środka czyli "poszły w dół"
Możemy dalej gdybać jak Macierewicz nad wrakiem tutki ale bez nagrania wideo ze zdarzenia nie ustalimy czy był wybuch (przedtem musiało wystąpić parcie gazów na pokrywę) w rozumieniu kolegi Mierzejewskiego
Mierzejewski46 napisał: Nastąpiło zwarcie, wzrost temperatury, odgazowanie elektrolitu, wytworzenie mieszanki wodoru z tlenem i w konsekwencji wybuch. Aku to nie bomba. Nie wybucha spektakularnie. Rozrywa obudowę bez większych fajerwerków. Wysadziło mi kiedyś aku przy przypadkowym zwarciu biegunów na aucie prosto po długiej trasie. Wyglądał podobnie.