Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dostałam starą maszynę do szycia Łucznik KL86 i nie mogę jej rozruszać

15 Maj 2020 08:25 330 18
  • Poziom 3  
    Witam. Dostałam starą maszynę do szycia jak w tytule i nie mogę jej w żaden sposób rozruszać. Naoliwiłam, wyczyściłam i dalej bardzo ciężko kręci. Po zdjęciu paska z ząbków tego w środku maszyny, nie wiem jak się nazywa, to cały mechanizm na dole chodzi leciutko, ale gdy założę pasek to tragedia. Podpowie ktoś co może być przyczyną, czy dalej szukać, czy tylko na złom oddać.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 3  
    Mi nie chodzi o to aby wymienic pasek, tylko jak ja rozruszac bo bardzo ciezko kreci. Musze użyc ogromnego wysilku aby zrobic pelny obrót.
  • Poziom 36  
    Weź może strzykawkę lub coś podobnego i polej (wstrzyknij) parokrotnie, w odstępach np pół godziny, spirytusem łożyska tego wału który ciężko chodzi.
    Tam będzie zestalony stary olej lub inne smarowidło.
    Spirytus mi pomógł przy uruchamianiu osiek, ktore w ogóle nie dały się przekręcić bo blokował je wieloletni smar. Jak klej.
    Jeżeli już wał ruszy to nasmaruj olejem maszynowym
  • Poziom 3  
    Dzięki wielkie tak zrobiłam tylko nie miałam spirytu wiec użyłam rozpuszczalnika benzynowego i tak postała 3 godz. Niedawno zakropiłam ją oliwą do maszyn i pomału zaczyna coraz to luźniej chodzić. Myślę że to pomoże i będzie dobrze. Fajny sprzęt i szkoda by było wyrzucać.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Spirytus jest o tyle lepszy, że lepiej wypłukuje stary smar.
    Spirytus jest w ogóle lepszy na wszystko-:)
    W dobie koronowirusa należy mieć spirytus.
  • Poziom 33  
    Możesz też użyć WD 40, jest dobrze penetrujący i wsiąknie prawie wszędzie.
  • Poziom 43  
    Ania3498 napisał:
    co może być przyczyną
    Ania3498 napisał:
    Naoliwiłam, wyczyściłam
    Problem leży w mechanizmie wewnątrz "główki" maszyny. Najprawdopodobniej ktoś użył niewłaściwego oleju (spożywczego?). Stary olej należy usunąć (będzie najpewniej mieć postać gęstego kleistego gluta) bardzo dokładnie, a w tym celu trzeba zdjąć osłony mechaniki główki by dostać się do wnętrza.
    Do smarowania (po dokładnym(!) wyczyszczeniu resztek strego smaru) należy użyć "Oliwy do maszyn precyzyjnych". Jeśli ze starego oleju powstał glut jedyną możliwością wydaje się rozebranie na śrubki całej mechaniki - a to wiąże się z koniecznością jej złożenia po oczyszczeniu... (co może być trudne...). Czyszczenie gluta bez rozebrania mechaniki (nawet za pomocą WD-40) może spowodować, że problem powróci po krótkim czasie. (Bez rozebrania na śrubki nie da się wyczyścić panewek osiek.)
  • Poziom 3  
    Sama tego nie rozbiore, a mąż sie krzywi na myśl o tym demontażu i składaniu. Ale chyba nie minie mnie ta czynność, bo niby już lżej chodziła, a teraz znowu coraz bardziej stawia opór.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Ania3498 napisał:
    mąż sie krzywi na myśl o tym demontażu i składaniu
    Każdy chłop tak ma... Wiem po sobie. Ale Żona znalazła na to sposób... ;) Pomaga...
    Ania3498 napisał:
    już lżej chodziła, a teraz znowu coraz bardziej stawia opór.
    I tak niestety będzie, bo te gluty są oporne na każdy środek czyszczący poza brutalną siłą. A z panewek to w ogóle nie da się inaczej usunąć. Czasem (jeśli jednak nie była to oliwa spożywcza) pomaga nafta, ale też dopiero po odmoczeniu w niej części zasyfionej. Można sobie pomóc po tym szczoteczka do zębów (nieużywaną już).
  • Poziom 3  
    Wiadomo co najlepiej działa na chłopa :P
    Będziemy działać i smarować, bo jak to sie mówi.......nie posmarujesz nie pojedziesz :D
  • Poziom 43  
    Ania3498 napisał:
    Będziemy działać i smarować, bo jak to sie mówi.
    W takim razie życzę powodzenia i pochwal się proszę jak się ta sprawa skończyła (z maszyną oczywiście).
    A - jeszcze jedno: Smarowanie dopiero po złożeniu i tylko kilka kropli na łożysko/panewkę.
    Polecam z czystym sumieniem:
    https://sklep.avt.pl/olej-wazelinowy-100ml-oliwiarka.html
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    WD-40 nie jest w tym wypadku najlepsze. To tez jest "tłuszcz".
    Pisałem juz, że spirytusem uruchomiłem tak zaklejone ośki, że kombinerkami się nie dały przekręcić.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Zawsze będę się upierał, ze WD-40 jest do odkręcania zardzewiałych śrub. Może i pomoże, ale i tak ja bym go przed złożeniem/oliwieniem usuwał. Spirytus może pomóc, ale raczej na "otwartych przestrzeniach" (wymontowanych elementach) i zaschniętym/zgęstniałym oleju mineralnym. W wypadku oleju spożywczego (a nie wiadomo do końca jaki tam był stosowany - olej spożywczy każda gospodyni ma zawsze pod ręką, więc ...?) nie jest to aż takie proste. Miałem okazję się przekonać myjąc PCB z pod potencjometrów suwakowych, które ktoś mądry inaczej potraktował olejem spożywczym.
  • Poziom 3  
    Witam ponownie. Sprawa ma sie następująco, po waszych radach maszyna wróciła do życia. Sprawę załatwił własnie ten spirytus i podpowiedź, że to w główce maszyny tkwi problem. Mąż nie rozbierał, bo stwierdził ze jak ją rozbierze to już nie złoży, wiec tylko wypłukiwał spirytusem przedni mechanizm i później naoliwił. Maszyna obecnie chodzi leciutko i bardzo cicho. Został tylko jeden problem, ciężko startuje, oczywiście dużo lżej niż na początku. Myślę że to kwestia czasu i jak trochę poszyje to już wszystko dojdzie do normy. Wielkie dzięki za rady :)
  • Poziom 36  
    Spiryt, spiryt ponad wszystko.
    Piłem go kiedyś z Rosjanami, ale tego nie polecam.
  • Poziom 38  
    Ania3498 napisał:
    Został tylko jeden problem, ciężko startuje, oczywiście dużo lżej niż na początku. Myślę że to kwestia czasu i jak trochę poszyje to już wszystko dojdzie do normy. Wielkie dzięki za rady :)


    Masznę regularnie smaruj. Wyłacznie specjalną oliwą do maszyn, którą kupisz na alledrogo albo w sklepach z maszynami lub akcesoriami dla krawcowych.
    Często smaruj, ale niewielką ilością każdy punkt wskazany w instrukcji. Szczególnie jak maszyna jest zastana. Świeżo zakropiony olej z czasem rozpuści i wyprze stary, przyshnięty. Najlepiej po każdym dłuższym szyciu zakropić nieco w każdy otwór. Możesz też sprawdzić po dłuższym szyciu gdzie się nagrzewa, przykładając palec do każdego miejsca gdzie jest otwór na wkraplanie oleju. Te miejsca nie powinny się nagrzewać. Zwiększona ciepłota swiadczy o braku należytego smarowania.
  • Poziom 3  
    Powracam z następnym pytaniem. Mąż zdjął pasek z wału i przestawił sie bębenek. Teraz mamy problem z jego ustawieniem. Jak zrobic aby dobrze szyła

    Dostałam starą maszynę do szycia Łucznik KL86 i nie mogę jej rozruszać
  • Poziom 43  
    Nie pamiętam teraz dokładnie,jak być powinno, ale:
    Założenie bębenka jest możliwe tylko w jednej pozycji i należy pamiętać o tym, by końcówkę nici wsunąć pod blaszkę na jego osłonie (tej, którą się zakłada wraz z bębenkiem).
    Od tego czy nitka podczas szycie wyciągana jest do góry czy do dołu zależy które "sprzęgło" naley6 wyregulować - na blaszce osłony bębenka jest śrubka - i nią (z tego co kojarzę) dokręca się jeśli nitka w ściegu wyłazi na wierzch, a na korpusie maszyny jest rodzaj dwóch talerzyków dokręcanych pokrętłem/śrubką i od tego sprzęgła zależy również jak będzie się nić w ściegu układać.
    Ponieważ jednak ostatni raz szyłem (sobie spodnie) jakieś 50 lat temu, więc lepiej poszukaj jakiejś instrukcji obsługi - te elementy regulacyjne są raczej niezmienione od momentu pierwszych maszyn do szycia...
    W każdym razie pasek nie ma wpływu na jakość ściegu.