Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Husqvarna 250R - zatarty silnik

Tajfun211 19 Maj 2020 19:57 1473 49
  • Pomocny post
    #31
    Mierzejewski46
    Poziom 24  
    Husqvarna 250R - zatarty silnik
    Zastanawia co mogło tak zmasakrować tłok. Nie wiem czy dobrze widzę ale tak jakby.kawałka pierścionka brakowało. Może ssała nieszczelnością z filtra powietrza. Albo coś z filta wpadło, uszkodzenia tłoka są niebywałe, a cylinder prawie nie tknięty. Przegrzany tłok byłby koloru fioletowego
  • TermopastyTermopasty
  • #32
    hevet2
    Poziom 27  
    Nic nie wpadło przy obrotach silników kos i pilarek tak to wygląda prawie zawsze (tłok wygląda jakby się stopił), nikasil cylindra jest bardzo twardy i nieraz cylinder nadaje się do warunkowego użytku. Czasem rozleci się łożysko igiełkowe lub coś rzeczywiście wpadnie ale wtedy prawie zawsze denko tłoka też jest uszkodzone.
  • #33
    szkieletor11111
    Poziom 20  
    Nic nie myśl tylko odpalaj maszyne i ciesz sie nią.
  • #34
    Tajfun211
    Poziom 8  
    Mierzejewski46 napisał:

    Zastanawia co mogło tak zmasakrować tłok. Nie wiem czy dobrze widzę ale tak jakby.kawałka pierścionka brakowało. Może ssała nieszczelnością z filtra powietrza. Albo coś z filta wpadło, uszkodzenia tłoka są niebywałe, a cylinder prawie nie tknięty. Przegrzany tłok byłby koloru fioletowego


    Pierścionek dostał ale nie brakuje kawałka, jest delikatnie przytarty
    Husqvarna 250R - zatarty silnik

    Zastanawiam się ciągle nad tą uszczelką.
    Po odkręceniu cylindra widać jak by brakuje kawałka w miejscu uszkodzenia i jest cała skoszona. Była bardzo zapieczona trudno ja było zeskrobać.
    Husqvarna 250R - zatarty silnik

    Jak przyjdzie nowa to porównam jak się wykłada.

    Dodano po 15 [minuty]:

    hevet2 napisał:
    Nic nie wpadło przy obrotach silników kos i pilarek tak to wygląda prawie zawsze (tłok wygląda jakby się stopił), nikasil cylindra jest bardzo twardy i nieraz cylinder nadaje się do warunkowego użytku. Czasem rozleci się łożysko igiełkowe lub coś rzeczywiście wpadnie ale wtedy prawie zawsze denko tłoka też jest uszkodzone.


    Jest to możliwy scenariusz bo wkręcała się na obroty jak niesamowicie, miałem słuchawki założone więc mogłem jej nie wyczuć, a przepustnicę miałem prawie cały czas na maksa otwartą bo ciężki teren kosiłem.
    Jednak nie pierwszy raz miała ciężko i zawsze sobie radziła.
    Z srewisówki najbardziej mi pasuje ten wygląd i opis:
    Husqvarna 250R - zatarty silnik
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    #35
    frantic21
    Poziom 16  
    Widać nawet jaki tłok jest suchy, olej masz w paliwie, dziurawy przewód = dużo powietrza i mało paliwa z olejem. Uboga mieszanka i zatarty silnik.
    Silnik "wyje" nawet w ochronnikach to słychać.
  • Pomocny post
    #36
    Mierzejewski46
    Poziom 24  
    Możliwe, że ta uszczelka była źle zamontowana. Wystawała i podczas pracy nie od razu, ale po pewnym czasie przypaliła się zwęgliła, a nagar co się na niej zebrał spowodował takie zniszczenia. Dość wąskie uszkodzenia tłoka i akurat pasujące do uszkodzenia uszczelki. Możliwy jest też scenariusz, że uszkodzenia uszczelki są następstwem porysowanego tłoka i przedmuchy załatwiły uszczelkę. Zastanawiające.
  • Pomocny post
    #37
    E8600
    Poziom 38  
    Jak dobrze pamiętam winne są procesy fretting i adhezja (w nowszych silnikach stosuje się powłoki na tłokach zmniejszające ryzyko zatarcia).
    To nie wina uszczelki a zbyt wysokich obrotów i za wysokiej temperatury.
    Część producentów nie zaleca nawet pracować przy zbyt małej ilości paliwa w baku gdyż jeśli gaźnik zacznie ciągną "opary" to obroty drastycznie rosną i w bardzo krótkim czasie można w ten sposób uszkodzić silnik.
  • Pomocny post
    #38
    Mierzejewski46
    Poziom 24  
    E8600 napisał:
    Część producentów nie zaleca nawet pracować przy zbyt małej ilości paliwa w baku gdyż jeśli gaźnik zacznie ciągną "opary" to obroty drastycznie rosną i w bardzo krótkim czasie można w ten sposób uszkodzić silnik.

    Święta prawda. Ci co nie wypalają paliwa do przysłowiowego zera użytkują maszyny dłużej, np. w nadleśnictwach . Jeszcze tak ciężko niektórym przetłumaczyć, że dwusów ma smarowanie z paliwa(mojemu teściowi). Kosa spalinowa ma czterotaktować "na słuch"nie wyć. Przy obrotach rzędu parunastu tysięcy nawet kilka sekund pracy na zubożonej mieszance powoduje sukcesywne zacieranie jej. Niemniej jednak w opisanym przez autora przypadku doszukiwał bym się uszkodzeń pochodzenia mechanicznego. Coś nieźle zdarło tłok. Zdjęcia nie dają całego obrazu uszkodzeñ tłoka. W trakcie naprawy radziłbym dokładnie sprawdzić połączenia dolotu. Dla mnie ewidentnie coś obcego dostawało się z powietrzem do silnika. Może filtr powietrza niedokładnie dolegał do obudowy.

    Dodano po 6 [godziny] 3 [minuty]:

    Tak sobie jeszcze pomyślałem. Czy to cudo nie ma katalizatora spalin. Może się zapchał i przez to utrudniona była cyrkulacja spalin.
  • #39
    hevet2
    Poziom 27  
    E8600 napisał:

    To nie wina uszczelki a zbyt wysokich obrotów i za wysokiej temperatury.
    Część producentów nie zaleca nawet pracować przy zbyt małej ilości paliwa w baku gdyż jeśli gaźnik zacznie ciągną "opary" to obroty drastycznie rosną i w bardzo krótkim czasie można w ten sposób uszkodzić silnik.

    Właśnie uszczelka może być dobrym tropem (byłaby to nie pierwsza husqvarna tak zajechana uszczelka zassana w czasie pracy) a przyczyną zatarcia było tylko i wyłącznie za dużo powietrza i temperatura a co do wypalania paliwa popieram ale wystarczy zgasić jak słychać, że przerywa a nie dusić do kropelki :D

    Do autora zakończ wywody załóż to co masz wymienić wyreguluj i koś a nie twórz poematy wszystko zostało napisane (takich kos umiera w ten sposób setki dziennie jedne z winy użytkownika inne bez jego winy i tego nie zmienisz).
  • #40
    Tajfun211
    Poziom 8  
    Dzisiaj płukałem karter, wypłukał się mały kawałek uszczelki więc ten scenariusz jest jak najbardziej prawdopodobny.

    Filtr powietrza czysty.

    Dodano po 16 [minuty]:

    hevet2 napisał:


    Do autora zakończ wywody załóż to co masz wymienić wyreguluj i koś a nie twórz poematy wszystko zostało napisane (takich kos umiera w ten sposób setki dziennie jedne z winy użytkownika inne bez jego winy i tego nie zmienisz).


    Wymienię i zdam relację czy to chodzi, spokojnie doktoratu nikt nie będzie robił ale teraz takie czasy że czasu jest dużo więc można sobie pozwolić na małą analizę ;)

    Przyszły części ale nie wszystkie, jedna uszczelka im się zawieruszyła niby była ale jej niema... jutro mają dosłać także w weekend powinienem poskładać.

    Husqvarna 250R - zatarty silnik
  • Pomocny post
    #42
    wojtek1234321
    Poziom 33  
    Mierzejewski46 napisał:
    Możliwe, że ta uszczelka była źle zamontowana. Wystawała i podczas pracy nie od razu, ale po pewnym czasie przypaliła się zwęgliła, a nagar co się na niej zebrał spowodował takie zniszczenia. Dość wąskie uszkodzenia tłoka i akurat pasujące do uszkodzenia uszczelki. Możliwy jest też scenariusz, że uszkodzenia uszczelki są następstwem porysowanego tłoka i przedmuchy załatwiły uszczelkę. Zastanawiające.
    Tak się przyglądam tym fotografiom i zastanawia mnie jedno. Cylinder ma chyba (tak chyba widać na fotkach) dookoła mały "kołnierz na który wchodzi uszczelka (zielona strzałka) i dopiero jest dociskana do karterów, a kołnierz cylindra wchodzi w kartery. Gdyby tak było więc uszczelka raczej by nie mogła się dostać do cylindra.

    Husqvarna 250R - zatarty silnik


    W takim wypadku to uszkodzenie uszczelki to raczej z powodu przegrzania silnika, a nie powód przegrzania, a że akurat naprzeciwko zatarcia to tam była najwyższa temperatura i zniszczyła uszczelkę.
  • #44
    hevet2
    Poziom 27  
    Cytat:
    Tak się przyglądam tym fotografiom i zastanawia mnie jedno. Cylinder ma chyba (tak chyba widać na fotkach) dookoła mały "kołnierz na który wchodzi uszczelka (zielona strzałka) i dopiero jest dociskana do karterów, a kołnierz cylindra wchodzi w kartery. Gdyby tak było więc uszczelka raczej by nie mogła się dostać do cylindra.

    Zwłaszcza w miejscach zaznaczonych ten kołnierz "dużo" daje.
  • #47
    Tajfun211
    Poziom 8  
    Tak próbowałem ale przeoczyłem jeden detal ... :)
    Koło zamachowe ma jeden klin a na wale są dwa wcięcia więc można zamontować inaczej o 180 stopni :) tym samym przestawiając zapłon i tak się stało :) Przestawiłem przed chwilą koło i kosa pali :)
    Testy i regulacja na spokojnie na pewno zdam relację, ta kosa ma prawie 3 konie więc wcześniej szła w trudny teren bez problemu zobaczymy jak będzie teraz...

    Dodano po 3 [minuty]:

    PS
    Odnosząc się do kompresji czy ktoś z szanownych kolegów orientuje się jaki jest nominał w tych silnikach?
  • #48
    grzeniuw
    Poziom 20  
    Nie jest źle. Daj jej trochę popracować, nie za ciężko na początku, na pewno jeszcze trochę się doszczelni na pierścieniach i będzie dobrze. Jeśli cylinder nie jest zryty to będzie chodzić. Zmierz jej kompresję za jakiś czas, skoro masz czym.
  • #49
    Tajfun211
    Poziom 8  
    Nie mogę znaleźć specyfikacji dla 2T odnośnie kompresji, wygląda na to że Husqvarna zachowawczo podchodzi do deklarowania tej charakterystyki w silnikach 2T.

    Znalazłem natomiast serwisówkę dla tego silnika z opisanymi momentami dokręcania jeśli by ktoś potrzebował to zamieszczam.
  • #50
    Czyżycki
    Poziom 19  
    Kompresja w takich silnikach to nie jest święty Graal, a jedynie jeden z wielu elementów diagnostyki. Śmiało można uznać, że poniżej 5 bar można się zastanawiać nad sprawdzaniem stanu pierścieni, tłoka i cylindra. Powyżej 6 bar wszystko powinno odpalać bezproblemowo. Twoje sprężanie jest bardzo dobre nawet według Stihla, który (o ile dobrze pamiętam) chce minimum 7,5 bara.