Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ciekawostka w temacie uziemiania łóżka

William Bonawentura 19 Maj 2020 21:01 1941 36
  • #31
    symeks
    Poziom 13  
    Tak mi się przypomniało odnośnie ziemi :)

    Pozdrawiam

    Ciekawostka w temacie uziemiania łóżka
  • #32
    Marcin125
    Poziom 16  
    A właśnie: czy ktoś kiedyś zmierzył do jakiego maksymalnego napięcia może się "naelektryzować" człowiek?
    Bo "rozładunek" nieraz boli.
  • #33
    Mierzejewski46
    Poziom 23  
    Moja ładniejsza połowa to chyba z 10kV, jak wysiadzie z auta to nogą zamyka. Tak ją trzepie. Jutro montuje taki pasek antystatyczny. Szkoda kobiety. Ostatnio efekt dźwiękowy było słychać z kilku metrów. Jak się nosami dotkneliśmy to nieźle zaszczypało. Ja to mówię przez te lateksy. Mody jej się zachciało. I przez prostownicę do włosów.
  • #34
    klm787
    Poziom 13  
    Mierzejewski46 napisał:
    jak wysiadzie z auta to nogą zamyka

    Prawidłowy odruch w dzisiejszych czasach korono wirusa, a czytając pierwszą część zdania (do przecinka ) pomyślałem o czym innym.
  • #35
    Mierzejewski46
    Poziom 23  
    Ale żebyś Ty widział jak tą nogą zamyka. I jeszcze tekst "pi...ny grat".
  • #37
    retrofood
    Moderator
    pixel7 napisał:
    retrofood napisał:


    A swoja drogą to ten zeolit jest doskonałym ulepszaczem do każdej gleby. Taki o drobnej granulacji świetnie nadaje się do gleb piaszczystych, bo zatrzymuje wodę i wszystko co w niej rozpuszczone, natomiast ten sam, lecz o granulacji grubszej, świetnie zapobiega zbrylaniu się ziemi gliniastej i zwartej, zapobiegając tworzeniu się skorupy nie przepuszczającej powietrza. A tak w ogóle, to zeolit jest świetnym żwirkiem dla kotów, bo wchłania wszystko i kuweta nie śmierdzi. Tak, tak, zapachy też wchłania.


    Zeolit stosuje się też w akwarystyce. Pochłania azotany, nawet 8% swojej masy. Do kupienia w akwarystycznym za grosze....

    Pochłania jeszcze wiele innych rzeczy, czego nawet miłośnicy akwarystyki nie wiedzą. Woziłem kiedyś zimą w bagażniku auta duży worek tego minerału. Wraz z saperką. I się przydawało! To były czasy, kiedy opony zimowe były jeszcze w powijakach... Kilka szufli na lód załatwiało sprawę.