25zł to mam wrażenie trochę drogo... ale może teraz tyle kosztują? Znalazłem taniej:
http://www.kable.3shop.pl/index.php?description=590&3shop=31ef4a5f338ee23b622f6ce0beb744d9
To, co należałoby sprawdzić z tym dzwonkiem:
1. zmierzyć, jaki prąd przez niego płynie - jak masz miliamperomierz tylko na prąd stały, a nie zmienny,
to podłączasz go przez mostek z 4 diód (i tak potrzebujesz kilka kupić, chyba przyda się z 6);
2. dobierasz żarówkę na 230V, która pobiera akurat tyle prądu, i włączasz szeregowo z nią diodę, i szeregowo
z tym dzwonek połączony równolegle z diodą (uwaga na kierunki diód - łączysz takie same końce diód); sprawdzasz
prąd (teraz miernikiem na prąd stały) - chodzi o to, żeby sprawdzić, czy: dzwonek będzie dzwonił przy takim zasilaniu,
i czy prąd nie będzie za duży; najlepiej, jakby prąd był wyraźnie (np. 1.5x) mniejszy, wtedy można spróbować i bez
żarówki, jakby był większy to żarówka będzie konieczna i w końcowym układzie;
3. jak dzwonek dzwoni prawidłowo z diodami (lub z diodami i żarówką) to zostawiasz go z tymi diodami, i tak samo
robisz z drugim dzwonkiem; dobrze byłoby, żeby jeśli jest potrzebna żarówka, to żeby mogła być ta sama dla obu;
dla drugiego diody odwrotnie (też takie same końcówki razem, ale odwrotne końcówki, niż dla pierwszego dzwonka);
4. teraz łączysz oba układy (każdy to dzwonek i dwie diody) równolegle, jeśli potrzebna jest żarówka to szeregowo
z tym wszystkim - jak to po prostu podłączysz do sieci, powinny dzwonić oba dzwonki, jak przez diodę to jeden;
5. jak już sprawdziłeś, że to działa, to montujesz dzwonki (wraz z diodami, i ewentualną żarówką) tam, gdzie mają
być, a na drugim końcu kabla podłączasz podwójny włącznik, i szeregowo z każdym włącznikiem dajesz diodę (diody
mają być w przeciwne strony), teraz wciśnięcie każdego włącznika powoduje dzwonienie innego dzwonka.
Jak żarówka nie będzie potrzebna, to będziesz potrzebował kupić 6 diód 1N4007, dzwonek i podwójny włącznik.