Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mikrofon w unifonie TK-6 nie działa tylko mikrofon

21 Maj 2020 10:05 366 21
  • Poziom 7  
    Witajcie.
    Na wstępie proszę o wyrozumiałość.
    Miałem domofon Tesla (taki stary brązowy rupieć)
    Nie działał mikrofon, czy na dole nie było mnie słychać , wszystko inne sprawne.

    Mam 6 przewodów ze ściany.

    Wezwałem administracje, sprawdził, powiedział, ze uszkodzony sam unifon. Ok, zakupiłem nowy, Tk-6 z tego względu, że znalazłem schemat jak przenieść przewody z tego na tamten.
    Dalej mikrofon nie działa.
    Szpec z administracji przyszedł powiedział, że wszystko dziala na przewodach a unifon mam podłączyć sobie organoleptycznie, albo zapłacić 70zł.

    Wziąłem się za to konkretnie. Miernik, jeden do masy drugi do mikrofonu - pokazuje 3V (?) co dziwne na pinie od słuchawki także około 3V.

    Masa i jeden zamek 12V

    Nie wiem o co chodzi. Nie umiem namierzyć na klatce schodowej instalacji, aby sprawdzić przejście.
    Proszę Was o pomoc
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 39  
    Witam .
    Jeżeli jest możliwość opisz lub daj zdjęcia,jak masz nowy i jak był stary podłączony.Być może masz źle podłączone lub przerwa na przewodzie od mikrofonu.
  • Poziom 7  
    Ok, będe w domu to zrobie zdjecia.
    Właśnie obawiam się tej przerwy, ale administracja umywa ręce, a ja nie mam pojecia jak to sprawdzić.
  • Poziom 39  
    Gdzieś przewody do Twojego mieszkania muszą być łączone( puszka na korytażu),tam musisz zaglądnąć. Jeżeli u innych działa , to może tak być jak piszę.Lecz wstępnie należy sprawdzić poprawność połączenia.
  • Poziom 7  
    Ok, ale jeśli wszystko działa inne poza mikrofonem, to moze byc wina złego podłączenia?
    Czy na kabelku z mikrofonu i słuchawki ma byc 3V?
  • Poziom 39  
    Myślę że jest prawidłowe (nie mierzyłem osobiście).Może być uszkodzony mikrofon,lecz w nowym unifonie to raczej nie.Prędzej błąd w podłączeniu lub przerwa na przewodzie.Jak dasz zdjęcia to może się coś wyjaśni.
  • Poziom 39  
    Namęczy się kolega za 70zł.
  • Poziom 7  
    Nie chodzi o to. Skasują 70zl a potem sie okaże, ze jednak wina przewodów. Już wiem z jakim "fachowcem" mam do czynienia, skoro nie potrafi dobrze zdiagnozować.

    Dodano po 56 [minuty]:

    Nie wiem, czy czytelnie, ale tak to teraz wyglada

    Mikrofon w unifonie TK-6 nie działa tylko mikrofon
  • Pomocny dla użytkowników
    Te 3V na żyle mikrofonowej to stanowczo za mało. Wygląda na to, że gdzieś jest jakieś zwarcie. Czy u najbliższego sąsiada ten problem nie występuje? Jeżeli nie wiesz, to warto zejść i zadzwonić z dołu do kogoś z sąsiadów i samemu stwierdzić jak ich słychać.
  • Poziom 15  
    Jeśli był tam unifon Tesla czyli dość wiekowy to czy czasem nie miał mikrofonu węglowego ?
  • Pomocny dla użytkowników
    Zawsze można zwiększyć lub zmniejszyć wzmocnienie mikrofonu za pomocą potencjometru montażowego. Sęk w tym czy u innych działa prawidłowo.
  • Admin Zabezpieczenia Stacjonarne
    ..Polo.. napisał:
    Skasują 70zl a potem sie okaże, ze jednak wina przewodów.

    Skasują jak podłączą. Chyba nie jest to usługa płatna z góry?
    ..Polo.. napisał:
    Już wiem z jakim "fachowcem" mam do czynienia, skoro nie potrafi dobrze zdiagnozować.

    Być może z takim samym jak my tu na forum. Szybko kolega ocenia ludzi. Obawiam się że jednak przez pryzmat owych 70 zł.
    nikusert napisał:
    Gdzieś przewody do Twojego mieszkania muszą być łączone( puszka na korytażu),tam musisz zaglądnąć.

    Biorąc pod uwagę jak zazwyczaj te puszki wyglądają i jaki jest stan w nich połączeń, raczej bym nikomu bez odpowiedniego doświadczenia nie doradzał by tam nawet zaglądał. Jeden nieostrożny ruch i dopiero mamy awarię :)
    Co można radzić:
    1. upewnić się czy na pewno u innych domofony działają prawidłowo ( samemu a nie pytać)
    2. jeżeli u innych mikrofon działa, to zacząć od zamiany w unifonie masy z głośnikiem.
    3. jeżeli to nie zadziała zapytać fachowca czy cena jest aktualna i o ile może wzrosnąć, gdy okaże się, że problem leży w przewodach.
  • Poziom 39  
    zybex napisał:
    Te 3V na żyle mikrofonowej to stanowczo za mało. Wygląda na to, że gdzieś jest jakieś zwarcie.
    Może być u kogoś jedna poniesiona słuchawka.

    3 V w aparatach URMET 1131 i 1132 wystarczy.

    suworow napisał:
    1. upewnić się czy na pewno u innych domofony działają prawidłowo (nie pytać)
    Zadzwonić z kasety.
    Od tego trzeba zacząć.
    Ale aparaty ze starymi mikrofonami mogą działać.

    Autor tematu nie ma wiedzy ani sprzętu do diagnostyki instalacji.
    Musi po raz drugi zaprosić fachowca.
    Bardzo możliwe, że cena usługi wzrośnie.

    Robiąc diagnostykę starej instalacji trzeba dobrze wiedzieć jakie są możliwe parametry starej instalacji.
  • Pomocny dla użytkowników
    CYRUS2 napisał:
    Może być u kogoś jedna poniesiona słuchawka.

    Też o tym pomyślałem. W jednym przypadku musiałem odłączyć abonenta, bo przez niego cały pion źle działał. Zostawiłem mu stosowną informację i po pewnym czasie byłem u niego. Miałem jakieś własne "usprawnienia", które wpływały na resztę użytkowników.
    Póki co poczekajmy na odpowiedź autora, gdy zadzwoni z kasety do innych lokatorów.
  • Poziom 39  
    Aparaty tesla miały wkładki węglowe.
    Te pracują z bardzo niskiego napięcia. Dobrej słyszalności nie ma, ale na dole słychać.
    Rewelacyjna jest konstrukcja wzmacniacza mikrofonu w starych URMETACH - pracuje od 1.1V.
    Jak inny lokator ma Urmeta to słyszalność z 3V będzie niezła.
  • Pomocny dla użytkowników
    Napięcie na żyle mikrofonowej, gdy nikt nie rozmawia i nie ma podniesionej słuchawki, powinno być znacznie wyższe. Najczęściej jest ono większe od 10V i czasem sięgało nawet 18V. Wiadomo, że w unifonie jest wzmacniacz mikrofonowy, który jest zasilany właśnie tym napięciem. Natomiast gdyby ktoś zmierzył napięcie na samym mikrofonie, to będzie ono niewielkie. Jednak w praktyce napięcia na samym mikrofonie się nie mierzy, bo jest ono różne w zależności od mikrofonu. Ogólnie unifony analogowe w znacznej większości są uniwersalne i nie zdarzyło mi się aby nie udało się któregoś przystosować. Jak było zbyt duże wzmocnienie, to wstawiałem rezystor w zasilaniu. W tym akurat unifonie nie jest taki zabieg konieczny, bo jest regulacja wzmocnienia potencjometrem montażowym (o czym już wyżej pisałem).
  • Poziom 39  
    zybex napisał:
    Napięcie na żyle mikrofonowej, gdy nikt nie rozmawia i nie ma podniesionej słuchawki, powinno być znacznie wyższe. Najczęściej jest ono większe od 10V i czasem sięgało nawet 18V.
    Nie spotkałem takiej centrali domofonu(18V). Centrala firmy IMPULS ma 9V wiec nie pisz że od 10V.
    To napięcie wyinka ze stabilizatora zastosowanego torze rozmowy.
    To rozmowy musi być zasilany z napięcia stabilizowanego.
    zybex napisał:
    Jednak w praktyce napięcia na samym mikrofonie się nie mierzy, bo jest ono różne w zależności od mikrofonu.
    Nie mierzy sie z innego powodu. Napięcie na mikrofonie elektretowym nie ma związku z napięciem na wyjściu wzmacniacza mikrofonu.
    Nie spotkałem różnych parametrów mikrofonów. Robię wzmacniacze mikrofonowe do kaset domofonowych. Na mikrofonach o średnicy 5,6 i 10mm.
  • Pomocny dla użytkowników
    A ja jestem praktykiem i robiłem sobie notatki odnośnie kolorów kabelków i napięć na żyle mikrofonowej w miejscach, gdzie zdarzało mi się wymieniać unifony. Ta wiedza potem była mi bardzo przydatna. I tak przykładowe napięcia wynosiły: 12V, 16,9V, 12,5V, 17,0V, 16,0V, 18,0V, 11,1V, 17,57V, 9,8V, 16,2V itd.
    Każdy ma swoje racje. Te 10V to tylko orientacyjne napięcie. W zasadzie chciałem napisać 8V, ale w praktyce takich niskich nie spotykałem. Nie ma co się spierać, bo autor założonego tematu najmniej się tym wszystkim przejmuje.
  • Poziom 39  
    zybex napisał:
    Każdy ma swoje racje.
    Nie możesz tak podchodzić.
    To forum czytają użytkownicy i wyciągają wniosek, że te wartości podawane przez kolegę są prawidłowe w instalacji nieuszkodzonej.
    zybex napisał:
    I tak przykładowe napięcia wynosiły: 12V, 16,9V, 12,5V, 17,0V, 16,0V, 18,0V, 11,1V, 17,57V, 9,8V, 16,2V itd.
    Wszystko kolega przyjmuje jako pewnik, że to jest prawidłowe ?
    Mierzył kolega na wejściu mikrofonowym centrali z odpiętą żyłą instalacji ?
    Kolegę jako praktyka powinno zastanowić skąd się bierze aż taki rozrzut napięć.
    Jak kolega naprawia domofony, to konieczna jest taka wiedza żeby stwierdzić czy instalacja lub centrala jest uszkodzona.

    Znam schematy ideowe central domofonowych analogowych.
    Nie znam centrali bez stabilizatora, przynajmniej w Warszawie.
    Ps.Ja też pracuję w na instalacjach.
  • Pomocny dla użytkowników
    Taki rozrzut napięć bierze się stąd, że w blokach spotyka się centralki różnych producentów. Tak jak napisałem, mierzę napięcie w instalacji bez podłączonego unifonu. Pomiar wykonuje tylko po to, aby określić, która żyła jest tą mikrofonową. Gdybym nawet nie miał miernika, to i tak potrafię podłączyć unifon metodą "na słuch". Tu na forum podpowiadam laikom, którzy sami nie bardzo wiedzą co i jak mają sprawdzić. Pomogłem w ten sposób wielu użytkownikom i byli bardzo zadowoleni. Nawet kilka kobiet podłączyło unifon z moją pomocą. Ich nie interesowały żadne napięcia a efekt końcowy.

    Ps. Z powodu tej niepotrzebnej dyskusji temat powinien polecieć do kosza.
  • Poziom 39  
    zybex napisał:
    Taki rozrzut napięć bierze się stąd, że w blokach spotyka się centralki różnych producentów. Tak jak napisałem, mierzę napięcie w instalacji bez podłączonego unifonu.
    Ale nie sprawdzał kolega na centralkach.
    Wiec proszę nie twierdzić że to wynika z różnych centralek.

    W Warszawie takich napięć i takiego rozrzutu nie ma.
    Jeżeli są to wynikają z uszkodzonej instalacji lub centrali.
    Co nie oznacza, że słyszalności nie będzie.
    Dwa tygodnie temu z tym sie spotkałem.. Było zwarcie PU z mikrofonem gdzieś w instalacji.
    Musiałem założyć 4-ro przewodówkę w centrali.
  • Specjalista Domofony
    CYRUS2 napisał:
    zybex napisał:
    Taki rozrzut napięć bierze się stąd, że w blokach spotyka się centralki różnych producentów. Tak jak napisałem, mierzę napięcie w instalacji bez podłączonego unifonu.
    Ale nie sprawdzał kolega na centralkach.
    Wiec proszę nie twierdzić że to wynika z różnych centralek.

    W Warszawie takich napięć i takiego rozrzutu nie ma.
    Jeżeli są to wynikają z uszkodzonej instalacji lub centrali.


    W takim razie Warszawa wcale nie jest miarodajna:)
    Podobnie jest kol. Zybex spotykam duży rozrzut napięć na centralkach (różnych, dziwnych, archiwalnych) w dokładnie takim samym zakresie, więc Twoje dywagacje mają zastosowanie być może tylko do Warszawy.
    Oczywiście zdaję sobie sprawę z różnic mierzonych na wyjściu centrali i w instalacji (podniesione lub źle odłożone słuchawki), ale nie generalizuj, bo nie masz racji.

    Pozdrawiam