Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Gramofon BAMBINO-4 Fonica WG-264 - falowanie prędkości/?/regulacja rolki

21 Maj 2020 15:06 144 2
  • Poziom 3  
    Dzień dobry, auf wiedersehen :)
    Na początek pewna historia do herbatki :)
    Kupiłem gramofon Fonica Bambino-4. Niestety pewna firma, której nazwy nie mogę podać, ale powiem że zaczyna na D, a kończy na PD, tak rozwaliła paczkę, że mocowanie silnika (trzpienie) po prostu się rozpadły (sic!) a wał silnika odpowiedzialny za prędkość "16" - wykrzywił (!). Korzystając ze znajomości, dotoczyłem sobie trzpienie z metalu, którymi to zamocowałem silnik do gramofonu. Teraz mamy trzy opcje:
    - słuchać błogiego buczenia wzmacniacza lampowego na ECL-86;
    - słuchać singli na prędkości 45
    - słuchać falujących LP'ków na prędkości 33
    - słuchać warczenia i nierównomiernego odtwarzania na prędkości 16.

    Wielu szanownych Elektrodowiczów przeniosłoby temat do kosza i wstawiło złamanie regulaminu (bo pytanie retoryczne, przecież wał jest uszkodzony!). jednakże... NIE!
    Odpowiednio bawiąc się rolką i rozkręcając gramofon ("rozkręcić" = trochę niech pokręci silnikiem) a także bezsensownym przestawianiem prędkosci, "33" ma szansę, ale często nie na długo, trochę się ustabilizować. Dlatego szczerze odrzucam problemy z wałem silnika - prędkości 33 i tak nie używam.

    Druga sprawa - po przestawieniu prędkości na 45 rolka w ogóle nie poczyna dotykać wału - należy przełączyć na 33 i potem powrócić!
    Natomiast "Rytuałem Prędkości 33" jest 0>45>33>16>33>45>33, a i to też nie zawsze działa. Już dostaję pierdzielca od tego gramofonu, jeśli aktualna naprawa przekroczy kwotę moralnie określaną jako "symboliczna" najprawdopodobniej go po prostu sprzedam.. :(

    Z góry dziękuję za pomoc w uregulowaniu tej kwestii :)
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 43  
    To sprzedaj i nie zawracaj głowy pisaniem elaboratów z których niewiele wynika.
    Silnik z rolką miałeś wymontowany, mogłeś obejrzeć mechanizm przełącznika prędkości - tak czy nie?
    Mogłeś sprawdzić stan bieżni kółka skaczącego - tak czy nie? Mogłeś sprawdzić działanie bez talerza -tak czy nie? A jak mogłeś sprawdzić działanie to co za problem sprawdzić też czy coś nie blokuje dźwigni i ew. to naprawić/wyeliminować - tak czy nie? Talerz od wewnątrz (tam gdzie kółko skaczące dociskane jest ) można było umyć i odtłuścić - tak samo jak bieżnię gumową kółka skaczącego - prawda?
    To wszystko powyżej mogłeś zrobić sam, bez wypisywania epistoł w nie do końca zrozumiałym dla postronnych stylu.