Witam wszystkich serdecznie.
Problem mam następujący. Około dwa lata temu wymieniłem przednie reflektory na nowe zamienniki marki DEPO soczewkowe z paskiem 8 diód LED. Generalnie z lamp jestem bardzo zadowolony lecz mam jeden problem. Dwa dni temu po raz trzeci padł mi driver VN5050AJ odpowiedzialny za zasilanie lewego światła DRL. Układ scalony VN5050AJ znajduje się w module BCM pod kierownicą. Tak jak już wspominałem wymieniałem go do tej pory dwa razy (za pierwszym razem cały BCM, za drugim lutowałem nowy układ). Średnio scalak uszkadza się co kilka miesięcy i jest to zapewne związane z ilością włączeń wspomnianych świateł. Objawem usterki jest cały czas zapalone światło lewej lampy, pomimo wyjęcia kluczyka ze stacyjki i zamknięcia drzwi (zwiera się wyjście drivera z jego pinem zasilającym)
W każdej z lamp znajduje się kostka zasilająca wspomniane wcześniej LEDy. Wg mnie jest to zwykła przetwornica DC-DC ponieważ na wejściu mamy wartość napięcia instalacji samochodu ~12V a na wyjściu jak dobrze pamiętam około 22-24V (ledy połączone są chyba szeregowo). Układ ten z ledami zjada około 5W.
I moje przypuszczenia są następujące: z racji, że LEDy w każdej z lamp zasilane są wspomnianą przetwornicą na wejściu i na jej wyjściu prawdopodobnie są jakieś kondensatory które w trakcie zapalania świateł pobierają chwilowo duży prąd aż w końcu po którymś razie uszkadza się wspomniany układ VN5050AJ.
Moja wiedza teoretyczna na temat elektroniki jest kiepska ale czy rezystor bądź termistor NTC zamontowany szeregowo miedzy driverem a wspomnianą przetwornicą ograniczyłby prąd i tym samym zabezpieczył układ?
Pozdrawiam
Piotr
Problem mam następujący. Około dwa lata temu wymieniłem przednie reflektory na nowe zamienniki marki DEPO soczewkowe z paskiem 8 diód LED. Generalnie z lamp jestem bardzo zadowolony lecz mam jeden problem. Dwa dni temu po raz trzeci padł mi driver VN5050AJ odpowiedzialny za zasilanie lewego światła DRL. Układ scalony VN5050AJ znajduje się w module BCM pod kierownicą. Tak jak już wspominałem wymieniałem go do tej pory dwa razy (za pierwszym razem cały BCM, za drugim lutowałem nowy układ). Średnio scalak uszkadza się co kilka miesięcy i jest to zapewne związane z ilością włączeń wspomnianych świateł. Objawem usterki jest cały czas zapalone światło lewej lampy, pomimo wyjęcia kluczyka ze stacyjki i zamknięcia drzwi (zwiera się wyjście drivera z jego pinem zasilającym)
W każdej z lamp znajduje się kostka zasilająca wspomniane wcześniej LEDy. Wg mnie jest to zwykła przetwornica DC-DC ponieważ na wejściu mamy wartość napięcia instalacji samochodu ~12V a na wyjściu jak dobrze pamiętam około 22-24V (ledy połączone są chyba szeregowo). Układ ten z ledami zjada około 5W.
I moje przypuszczenia są następujące: z racji, że LEDy w każdej z lamp zasilane są wspomnianą przetwornicą na wejściu i na jej wyjściu prawdopodobnie są jakieś kondensatory które w trakcie zapalania świateł pobierają chwilowo duży prąd aż w końcu po którymś razie uszkadza się wspomniany układ VN5050AJ.
Moja wiedza teoretyczna na temat elektroniki jest kiepska ale czy rezystor bądź termistor NTC zamontowany szeregowo miedzy driverem a wspomnianą przetwornicą ograniczyłby prąd i tym samym zabezpieczył układ?
Pozdrawiam
Piotr