Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki dysk twardy kupić? WD czy Toshiba?

21 Maj 2020 23:06 441 12
  • Poziom 3  
    Witam, czy lepszym wyborem są dyski WD czy Toshiba i które bardziej opłaca się kupować? Nie chodzi mi o konkretne modele itp. Bardziej mnie interesuje jaką firmę z tych dwóch wybrać i które są mniej awaryjne i cichsze.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Moderator - Komputery Serwis
    Witaj.
    A właśnie konkretne modele Cię powinny interesować, bo obie firmy robią lepsze i gorsze.
    WD chyba trochę cichsze, przynajmniej od Toshiby z serii P300 (które często dość mocno wibrują), a wydajność zależy od modelu.
  • Poziom 3  
    dt1 napisał:
    Witaj.
    A właśnie konkretne modele Cię powinny interesować, bo obie firmy robią lepsze i gorsze.
    WD chyba trochę cichsze, przynajmniej od Toshiby z serii P300 (które często dość mocno wibrują), a wydajność zależy od modelu.

    Właśnie mam dwa stare WD i Toshiba P300 2TB i porównując te WD do tej Toshiby to ona jest dużo głośniejsza i się zastanawiam, czy nie wymienić go na WD. Zależałoby mi na tym, żeby był cichszy i miał 7200RPM. Który z dysków WD 2TB do ok. 400 zł mógłby spełnić te oczekiwania? Chyba, że nie ma takiego modelu.
    Edit: Jeszcze mam w szafie Seagate 7200.11, i on jest nawet trochę cichszy, więc może trafiłem na kiepską sztukę :(
  • Moderator - Komputery Serwis
    Jeśli chodzi o P300 to trafiłem już na dużo takich brzęczących sztuk.
    Seagate mi się kojarzy na chwilę obecną z raczej dość awaryjnym sprzętem. W sumie 7200.11 też były awaryjne, bo miały błąd w oprogramowaniu - jeśli masz stare to warto je uaktualnić, jeśli dysk jest w dobrym stanie.
    Co do WD to aktualnie modele BLUE mają niższą prędkość obrotową. Stary WD10EZEX 1TB był 7200 RPM, jego następcy już mają 5400 RPM (i do tego korzystają z technologii SMR, przynajmniej model WD20EZAZ). Z drugiej strony warto się zastanowić, czy na magazyn trzeba mieć 7200. Jeśli wymagana jest większa wydajność - to pewnie tak. Do przechowywania filmów czy zdjęć to nie robi. Z dysków WD 2TB 7200 RPM to chyba tylko serie Red PRO (do NAS), Black oraz Gold, ale one przekraczają budżet. Z pozostałych 7200 mamy te nieszczęsne brzęczące Toshiby, które poza faktem dość kiepskiego wyważenia wydają się nie być tragiczne. Jest też Seagate ST2000DM008 (Barracuda) - ale bardzo prawdopodobnie jest to dysk SMR (nie nadaje się do dużych obciążeń jeśli chodzi o zapis). A dalej to chyba tylko dyski 5400/5900.
  • Poziom 3  
    dt1 napisał:
    Jeśli chodzi o P300 to trafiłem już na dużo takich brzęczących sztuk.
    Seagate mi się kojarzy na chwilę obecną z raczej dość awaryjnym sprzętem. W sumie 7200.11 też były awaryjne, bo miały błąd w oprogramowaniu - jeśli masz stare to warto je uaktualnić, jeśli dysk jest w dobrym stanie.
    Co do WD to aktualnie modele BLUE mają niższą prędkość obrotową. Stary WD10EZEX 1TB był 7200 RPM, jego następcy już mają 5400 RPM (i do tego korzystają z technologii SMR, przynajmniej model WD20EZAZ). Z drugiej strony warto się zastanowić, czy na magazyn trzeba mieć 7200. Jeśli wymagana jest większa wydajność - to pewnie tak. Do przechowywania filmów czy zdjęć to nie robi. Z dysków WD 2TB 7200 RPM to chyba tylko serie Red PRO (do NAS), Black oraz Gold, ale one przekraczają budżet. Z pozostałych 7200 mamy te nieszczęsne brzęczące Toshiby, które poza faktem dość kiepskiego wyważenia wydają się nie być tragiczne. Jest też Seagate ST2000DM008 (Barracuda) - ale bardzo prawdopodobnie jest to dysk SMR (nie nadaje się do dużych obciążeń jeśli chodzi o zapis). A dalej to chyba tylko dyski 5400/5900.

    Tak co do 7200.11, niestety jest w kiepskim stanie https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3684763.html - Temat o ocenie SMART tego dysku. Co do Seagate raczej wolę unikać zakupu sprzętów tej firmy. Miałem gdzieś 7200.12 chyba w lepszym stanie. Co do dysku, to być może kupię sobie tego WD 1TB (o ile jest cichy) a Toshibę P300 zostawię na rzadziej używane pliki. Chociaż że bardzo głośny hałas nawet przeglądając pliki w eksploratorze.
  • Poziom 43  
    Ja z kolei chyba trafiłem na dobre egzemplarze P300 (1TB i 2TB), bo oba są bardzo ciche :)
    Słuch mam dobry, jakby co :lol:
  • Poziom 3  
    Robert B napisał:
    Ja z kolei chyba trafiłem na dobre egzemplarze P300 (1TB i 2TB), bo oba są bardzo ciche :)
    Słuch mam dobry, jakby co :lol:

    A kiedy je kupiłeś? Ja kupiłem w grudniu 2017. Może były cichsze i głośniejsze partie dysków (data produkcji).
  • Poziom 43  
    A ja w kwietniu też 2017.
  • Poziom 38  
    Dziś z dyskami HDD jest loteria. Swego czasu na allegro były tanie nowe leżaki WD RE w atrakcyjnej cenie dyski o podwyższonej trwałości (jako nowe miały 5 lat gwarancji). Dyski bardzo ciche ale nie grzeszące szybkością pomimo 7200 1 TB.

    Dzisiaj małych pojemności HDD się już nie produkuje a te sprzedawane jako nowe to często "refurb" producenta dlatego warto sprawdzać oznaczenia na etykiecie dysku (każda marka ma własne oznaczenia tego "zabiegu").
  • Moderator - Komputery Serwis
    Mam WD Caviar RE4 2TB. Wibruje przeciętnie (są lepsze od niego, są i gorsze, mój jest akceptowalny, chociaż wibracje są delikatnie wyczuwalne na obudowie komputera). Dźwięk głowic dość wyraźny, ale nie irytujący. Umiarkowanie szybki (prędkości maksymalne nie powalają na kolana, ale znowu z małym i plikami radzi sobie chyba nieco lepiej, niż najtańsze domowe). Podobno niezawodny. Działa już mi dość długo. Na tyle długo, że przeżył dwa ST2000DM001, które miałem wcześniej.

    Co do P300 to prawdziwa loteria. Czasem udało mi się trafić egzemplarz który zupełnie nie wibrował, a czasem taki, że przy tańszej obudowie (np Armis AR1) powodował wibracje całego biurka, na którym stoi komputer (i nawet pod nogą przy biurku delikatne wibracje da się wyczuć).

  • Poziom 43  
    Zdarzało mi się używać serii RED w rejestratorach, jakoś specjalnie głośne nie są, za to cichsze są Purple i wytrzymalsze.
    Co do Seagate seria Skyhawk - porażka, coraz bardziej awaryjne.
  • Moderator - Komputery Serwis
    Stare Redy (EFRX) lubiłem, nowe (EFAX) to dyski SMR, więc w zależności od zastosowania mniej lub bardziej akceptowalne - do ciągłych obciążeń zapisem już raczej nie.
  • Poziom 3  
    dt1 napisał:
    Jeśli chodzi o P300 to trafiłem już na dużo takich brzęczących sztuk.
    Seagate mi się kojarzy na chwilę obecną z raczej dość awaryjnym sprzętem. W sumie 7200.11 też były awaryjne, bo miały błąd w oprogramowaniu - jeśli masz stare to warto je uaktualnić, jeśli dysk jest w dobrym stanie.
    Co do WD to aktualnie modele BLUE mają niższą prędkość obrotową. Stary WD10EZEX 1TB był 7200 RPM, jego następcy już mają 5400 RPM (i do tego korzystają z technologii SMR, przynajmniej model WD20EZAZ). Z drugiej strony warto się zastanowić, czy na magazyn trzeba mieć 7200. Jeśli wymagana jest większa wydajność - to pewnie tak. Do przechowywania filmów czy zdjęć to nie robi. Z dysków WD 2TB 7200 RPM to chyba tylko serie Red PRO (do NAS), Black oraz Gold, ale one przekraczają budżet. Z pozostałych 7200 mamy te nieszczęsne brzęczące Toshiby, które poza faktem dość kiepskiego wyważenia wydają się nie być tragiczne. Jest też Seagate ST2000DM008 (Barracuda) - ale bardzo prawdopodobnie jest to dysk SMR (nie nadaje się do dużych obciążeń jeśli chodzi o zapis). A dalej to chyba tylko dyski 5400/5900.

    No to niestety raczej zostanę przy Toshiba P300
    Szkoda mi tego 7200.11, bo na magazyn był bardzo fajny i nawet podczas wyszukiwania plików był cichszy.