Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampki LED przeróbka zasilania z baterii 1,2V na akumulator 12V - jak to zrobić?

23 Maj 2020 15:06 396 18
  • Poziom 3  
    Witam serdecznie,

    Bardzo proszę Was o pomoc, mam lampki led balkonowe (zdjęcie w załączniku jak wygląda taki zestaw)

    Obecnie lampki te zasilane są wbudowaną jedną baterią – jest to zwykły paluszek, bateria AA na 1,2V) 600mAH NI-MH

    Potrzebuję przerobić ten zestaw tak aby lampki były zasilane z małego akumulatora żelowego AGM 12V 7Ah.

    Pytanie: Jak zrobić aby takie lampki zasilane z baterii 1,2V przerobić na zasilane z akumulatora 12V ?
    Lampki będą świecić do 6h na dobę.

    Czy np. Stabilizator LM317T będzie odpowiedni do takiego zastosowania? Nie jestem do końca pewien czy taki stabilizator zda egzamin czy nie będzie się grzał czy może użyć jakiegoś rezystora?

    Z góry dziękuję za pomoc
    Pozdrawiam
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Chyba najprościej będzie zakupić przetwornicę step-down. Są takie regulowane 1,2-32V (przy zasileniu z 12 V będzie od 1,2-10 V). Ustawiona na minimum na pewno będzie lepsza niż stabilizator liniowy na LM317, bo mniej się będzie grzać.
    Np. coś takiego jak niżej:
    Lampki LED przeróbka zasilania z baterii 1,2V na akumulator 12V - jak to zrobić?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    NASA2020 napisał:
    lampki te zasilane są wbudowaną jedną baterią – jest to zwykły paluszek, bateria AA na 1,2V) 600mAH NI-MH

    To nie jest bateria, tylko akumulator, ładowany z ogniwa słonecznego. Ono nie naładuje Ci planowanego akumulatora.
    Będziesz musiał zmienić układ ładowania tego akumulatora, lub ładować go oddzielnie.
    Samo zasilenie tych LED z 12V, może być wykonane przez wstawienie odpowiedniego rezystora.
  • Poziom 3  
    kokapetyl napisał:
    NASA2020 napisał:
    lampki te zasilane są wbudowaną jedną baterią – jest to zwykły paluszek, bateria AA na 1,2V) 600mAH NI-MH

    To nie jest bateria, tylko akumulator, ładowany z ogniwa słonecznego. Ono nie naładuje Ci planowanego akumulatora.
    Będziesz musiał zmienić układ ładowania tego akumulatora, lub ładować go oddzielnie.
    Samo zasilenie tych LED z 12V, może być wykonane przez wstawienie odpowiedniego rezystora.


    Dziękuję za odpowiedź :)
    Tak, zgadza się ten "akumulator/bateria" jest obecnie ładowana z ogniwa słonecznego.

    Po podłączeniu do większego akumulatora 12V - akumulator ten 12V będzie ładowany z dużo większego panelu słonecznego więc kwestię ładowania akumulatora 12V mam rozwiązaną.

    Chodzi mi tylko o podłączenie tych lampek do tego akumulatora 12V, tak aby to świeciło :) aby było odpowiednie zasilanie do tych lampek.
    O jakim odpowiednim rezystorze mówisz?
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Przy zastosowaniu rezystora więcej energii z akumulatora pójdzie na grzanie tegoż rezystora. Prawie 11 V razy jakieś 0,3-0,5 A, to 3-5W strat, przy mniej niż 0,3-0,5 W dla ledów.
  • Poziom 3  
    vieleicht napisał:
    Przy zastosowaniu rezystora więcej energii z akumulatora pójdzie na grzanie tegoż rezystora. Prawie 11 V razy jakieś 0,3-0,5 A, to 3-5W strat, przy mniej niż 0,3-0,5 W dla ledów.


    W takim razie czy jest jakieś rozwiązanie aby nie było takich strat?
    czy po zastosowaniu "przetwornicy step-down" (tak jak kolega wyżej wspomniał) też będą takie straty czy mniejsze?
    Ogólnie jak myślisz jakie byłoby najlepsze rozwiązanie?

    Dziękuję Ci za pomoc bardzo teraz mi to rozjaśniłeś :)
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Akurat ta gotowa przetwornica może nie jest szczytem sprawności w tym zastosowaniu, ale jednak nawet przy sprawności 50-60% będzie lepsza niż podgrzewanie rezystora. Na pewno trzeba będzie uważać, żeby nie rozładować za bardzo tego akumulatora żelowego (poniżej 10V), bo lampki będą świecić do końca dobrze.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Dziwne te obliczenia

    A skąd wiadomo jakie napięcie jest na diodach LED.

    Najpierw trzeba zmierzyć napięcie wychodzące na diody LED przy obecnym stanie, zobaczyć jak one są połączone i jak wyglądają połączenia w środku lampek.
  • Poziom 28  
    ojciec napisał:
    Dziwne te obliczenia

    A skąd wiadomo jakie napięcie jest na diodach LED.

    Najpierw trzeba zmierzyć napięcie wychodzące na diody LED przy obecnym stanie, zobaczyć jak one są połączone i jak wyglądają połączenia w środku lampek.


    Mogę się mylić, ale przyjąłem, że są połączone równolegle. Poza tym jeżeli podłączymy nowe źródło napięcia zamiast akumulatora to będziemy potrzebować dokładnie takiej samej mocy do zasilenia niezależnie od tego jak są połączone lampki. Nie zakładałem odcinania ledów od istniejącego układu.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Może trzeba się zastanowić, jaki jest powód przejścia z zasilania 1.2 V na 12V ?
    Odpowiedź zna tylko autor i było by dobrze aby to ujawnił.
    Jeśli chodzi o wydłużenie pracy układu, to niewątpliwie było by znacznie lepiej pomyśleć o zwiększeniu pojemności źródła zasilania, zostając na tym samym napięciu.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Przecież pisze, że ma być akumulator 12V i nowy panel ładowania, cały oryginalny układ ładowania nie będzie się nadawał do tego.

    Tam w środku też jest przetwornica, po co drugą stosować
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    ojciec napisał:
    Przecież pisze, że ma być akumulator 12V

    Ale nie pisze (jeszcze nie napisał) dlaczego chce takiej zmiany. :D
    A oto zapytałem.
  • Poziom 28  
    Prawdopodobnie problemem jest to, że ten panel solarny nie jest na tyle sprawny, aby naładować akumulator na 6 godzin świecenia. Akumulator żelowy naładuje raz na kilka tygodni.
  • Poziom 3  
    kokapetyl napisał:
    Może trzeba się zastanowić, jaki jest powód przejścia z zasilania 1.2 V na 12V ?
    Odpowiedź zna tylko autor i było by dobrze aby to ujawnił.
    Jeśli chodzi o wydłużenie pracy układu, to niewątpliwie było by znacznie lepiej pomyśleć o zwiększeniu pojemności źródła zasilania, zostając na tym samym napięciu.


    "powód przejścia z zasilania 1.2 V na 12V ?"

    Powodem jest:

    1. Do większego akumulatora będą podłączane 3 takie łańcuchy lampek (od każdego łańcucha odcinam ten oryginalny moduł ładowania solarem lampek)

    2. Każdy łańcuch o innej porze się włącza (oryginalnie działa to tak, że jak jest zmierzch to automatycznie się lampki załączają i jeden łańcuch lampek włącza się godzinę wcześniej a drugi godzinę później bo każdy łańcuch w inną stronę ma ustawiony ten mały moduł ogniwa słonecznego. Po zmianie na akumulator 12V wszystkie łańcuchy będą się włączać w tym samym czasie poprzez zastosowanie programatora czasowego.

    3. Oryginalnie ten zestaw działa dotąd aż się wyładuje bateria czyli przykładowo jak przez dzień te lampki się naładują to włączają się powiedzmy o 20:00 i o 24:00 już praktycznie nie świecą (pod koniec to już zaczynają migotać i jest to dość irytujące bo cały czas migają) po zmianie będzie programator czasowy i wszystkie łańcuchy będą świecić tak samo i o równej godzinie się włączą i wyłączą.

    4. W zimie to jest węszy problem ponieważ po pierwsze bateria, która jest na zewnątrz i przy temperaturach -20 stopni pada po 20 minutach świecenia. Po przeróbce akumulator 12V będzie wewnątrz budynku (będzie wychodził jedynie kabel na balkon)
  • Poziom 28  
    To może w ogóle nie jest potrzebny akumulator, a jedynie zasilacz sieciowy.
  • Poziom 3  
    vieleicht napisał:
    To może w ogóle nie jest potrzebny akumulator, a jedynie zasilacz sieciowy.


    Właśnie z zasilacza sieciowego chciałbym zrezygnować bo robiąc porządki mam akurat wolny taki akumulator 12V i panel słoneczny oraz programator czasowy na 12V - i pomyślałem więc że można to wszystko wykorzystać do tego zestawu :)

    Tylko czy można to wykorzystać?
    Bardzo raz jeszcze dziękuję wszystkim za odpowiedzi i rady :)

    Zatem podsumowując czy w takim razie ta "przetwornica step-down" (jak kolega na początku wspomniał) to najlepsze rozwiązanie w tym układzie?
    Czy jest jeszcze inna lepsza opcja?
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Przetwornica nie jest potrzebna bo LED nie są zasilane z napięcia 1,2V a dużo wiekszego, z jakiego:

    ojciec napisał:
    Najpierw trzeba zmierzyć napięcie wychodzące na diody LED przy obecnym stanie, zobaczyć jak one są połączone i jak wyglądają połączenia w środku lampek
  • Poziom 28  
    Jak będą odcinane ledy od oryginalnych sterowników, to rzeczywiście jak pisze @ojciec trzeba zmierzyć najpierw napięcie na ledach i sprawdzić, jak są połączone.
  • Poziom 3  
    OK, W takim razie jak tylko będę miał możliwość sprawdzenia napięcia wychodzącego na te diody LED przy obecnym stanie to dam znać.
    Obecnie nie mam multimetru aby to sprawdzić ale w ciągu kilku dni się w niego zaopatrzę :)

    Bardzo Dziękuję Wam za pomoc, ogromnie mi pomogliście bo głowię się z tym problemem już od dłuższego czasu jak to ogarnąć ;)