Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka jest częstotliwość pracy układu??

23 Maj 2020 18:22 381 14
  • Poziom 8  
    Czy da się określić na podstawie tego schematu jaka jest częstotliwość pracy tej przetwornicy? Transformator mimo że zastosowany wg schematu trochę się grzeje (po 10min może 50st). Czy można temu coś zaradzić? Dziękuję za uwagi i pozdrawiam. Jaka jest częstotliwość pracy układu??
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 37  
  • Poziom 37  
    Fachowiec weźmie na słuch jak podłączysz jaki wysoko Ω głośnik [słuchawkę], tak aby nie wpływał(a) na układ. Moim zdaniem setki Hz. Ale mogę się mylić.
    Możesz na smart-fona pobrać aplikację z generatorem i z synchronizować na słuch [regulując w aplikacji] i zobaczyć ile jest na smart-fonie.
    Może znajdziesz aplikacje która zmierzy, jak tak, to daj namiar, na taką aplikację.
  • Poziom 39  
    krzysiozak napisał:
    Moim zdaniem setki Hz.


    Może tak, może nie. Nie zapominajmy o wartościach pasożytniczych, pojemności i indukcyjności. To bardzo potrafi odstroić układ od wyliczonych wartości.

    @arek117

    Nie masz oscyloskopu? Wtedy byś zapiął obojętne jaką cewkę i w niej zaindukowało by się pole z transformatora, a oscyloskop już potrafi to zmierzyć. Podłączenie bezpośrednie oscyloskopu pod badany układ potrafi go odstroić.
  • Specjalista elektronik
    To jest układ generatora samodławnego - generuje pojedynczy impuls, przy czym ładuje kondesator C1 tak, że tranzystor nie przewodzi - dostaje ujemne napięcie na bazę. Czas potrzebny na rozładowanie tak, by generator mógł znów zadziałać, pewnie jest około 0,2ms (R1*C1=0,4ms, ale czas ładowania będzie znacznie mniejszy) - więc impulsy będą się powtarzać z częstotliwością kilku kHz, przy czym większe napięcie da większą częstotliwość. Transformator przeniesie tę częstotliwość bardzo słabo, ale można spróbować podłączyć jakieś słuchawki, może będzie w nich coś słychać, jak nie, to równolegle do słuchawek podłącz niewielką pojemność, a połączenie z generatorem poprzez szybką diodę (np. 1N4148, albo dowolną detekcyjną), możesz wypróbować dwa kierunki podłączania diody, pewnie coś usłyszysz.

    Tego typu układy (ale raczej o mniejszej mocy) stosowano jako generatory sygnałów do sprawdzania radioodbiorników, a nawet TV (oczywiście analogowych), wystarczyło zbliżyć go do obwodów w radiu, i coś było słychać, o ile układ radia był sprawny; im bliżej wejścia, tym radio było czulsze na ten sygnał, a jak nie, to znaczyło, że się właśnie znalazło miejsce uszkodzenia.
  • Poziom 38  
    Witam - skoro zgodnie ze schematem a rdzeń się grzeje to może brak szczeliny między połówkami rdzenia ?
  • Poziom 43  
    Projektując taki układ istotnym czynnikiem jest niedopuszczenie do nasycenia rdzenia, nasycenie powoduje przeciążenie tranzystora i większe straty w rdzeniu, można wyliczyć jaki będzie prąd uzwojenia pierwotnego nie powodujący nasycenia, kiedy mamy wszystkie parametry transformatora.
    Dalej pojawia się pewien problem - nie wiadomo jaki prąd szczytowy płynie w tym układzie, w większości podobnych układów znajduje się jakaś rezystancja szeregowo w obwodzie bazy, wtedy znając napięcie można wyliczyć prąd bazy i prąd kolektora, w tym układzie nie wiadomo jaki prąd płynie, bo brak rezystora. Możliwe że projektant układu nie dał rezystora, licząc na ograniczenie czasu załączenia tranzystora dzięki małej pojemności C1 - ale też trudno to policzyć, można by to obejrzeć na oscyloskopie.
  • Specjalista elektronik
    jarek_lnx napisał:
    w większości podobnych układów znajduje się jakaś rezystancja szeregowo w obwodzie bazy, wtedy znając napięcie można wyliczyć prąd bazy i prąd kolektora

    W generatorze samodławnym nie - ograniczeniem ma być C1. Oraz fakt, że tranzystor przy dużym prądzie przestaje wzmacniać. On ma być na zmianę włączony i wyłączony, a wyłączanie zaczyna się albo od nasycenia rdzenia; albo od tego, że prąd nie może dalej rosnąć (bo tranzystor już nie może przewodzić większego), więc rośnie napięcie kolektor-emiter, i znika wymuszanie dużego prądu bazy; albo od tego, że ładunek, który przepłynął przez C1, naładował go tak, że już dalej prąd płynąć nie może. A czy został użyty taki tranzystor, do jakiego był układ?

    Nasycenie rdzenia to nie sprawa prądu, tylko iloczynu napięcia i czasu - a to trochę wynika z pojemności C1, ona się rozładuje (czy naładuje, zależnie w którą stronę patrzeć) w mikrosekundy.

    Można obniżyć napięcie. Można zmniejszyć C1. Można zwiększyć (i to znacznie) opornik 12k, to zwiększy czas między impulsami - żeby tylko przez to nie spowodować braku wzbudzenia.

    Można by spróbować dodać opornik szeregowo z C1, to przede wszystkim ograniczy prąd bazy w impulsie, ale także spowolni włączanie i wyłączanie, więc wypada zamiast C1 dać układ z dwu równoległych gałęzi, w jednej mała pojemność (dużo mniejsza od C1), w drugiej szeregowo kondensator (taki, jak C1) i opornik (np. z 1k). Niestety takich układów nigdy nie umiałem obliczać, więc chyba pozostaje technika eksperymentalna - próbować różne oporniki, różne kondensatory, i sprawdzać, czy działa lepiej, czy gorzej.

    Problem z takimi układami, o jakim słyszałem, ale nie zweryfikowałem wystarczająco: tranzystor wyłącza się zbyt wolno (a przynajmniej zdarza się, że zbyt wolno) - i przez jakiś odcinek czasu płynie duży prąd, który jest bezużyteczny, wytwarza tylko straty. Być może tak jest głównie wtedy, gdy powodem wyłączenia jest nasycenie rdzenia, bądź ograniczenie prądu tranzystora.

    arek117 napisał:
    Co do transformatora znam ilość zwojów, średnice uzwojeń.

    To może podaj te dane? Jeszcze przekrój rdzenia by się przydał.
  • Specjalista elektronik
    Do bazy więcej zwojów i grubszym drutem? Może lepiej odwrotnie?

    Co do nasycenia: na 32 zwoje trzeba podać 12V przez 49us, żeby indukcja doszła do 0,2T - to jeszcze nie jest nasycenie, ale raczej nie należy tego przekraczać.
    Wzór: napięcie*czas = ilość_zwojów*przekrój_rdzenia*indukcja. Jeśli przekrój w mm2, to czas w mikrosekundach; jeśli w m2, to w sekundach; napięcie w V, indukcja w T.