Witam serdecznie,
na wstępie powiem tylko, że jestem laikiem i spędziłem właśnie kilka godzin na dłubaniu w kablach i przeglądaniu wszystkich tematów na Elektrodzie dotyczących unifonów Wekta TK6 i jego podłączania. Próbowałem wykorzystać wszystkie rady, dzięki temu udało mi się zidentyfikować konkretne kable i znaleźć schematy ale niestety poległem i nie udało mi się podłączyć mojego unifonu i pisze ten temat z prośbą o pomoc.
Posiadałem wcześniej stary unifon Laskomex LF-3. W ścianie mam kabel 4 żyłowy. Stary unifon działał w 100% sprawnie (otwieranie zamka, mikrofon, wywołanie, słuchawka)
Kupiłem Wekta TK6. Ustawiłem zworki na 3 + 1.
Na podstawie innych tematów z elektrody udało mi się zidentyfikować moje kable (zdjęcie układu LF - 3 poniżej) jako:
Niebieski - masa
Pomarańczowy - wywołanie
Zielony - mikrofon
Biały - słuchawka
Znalazłem informację, że w TK6 powinienem połączyć kable 4 żyłowe jako:
1 - wywołanie
2 - masa
3 - słuchawka
4 - mikrofon
Po podłączeniu kabli w taki sposób unifon zachowuje się następująco:
- wywołanie działa
- mikrofon nie działa
- słuchawka nie działa
- po podniesieniu słuchawki następuje zwarcie i unifon w sposób ciągły otwiera drzwi
Zamieniałem kable ze sobą, ale nic to nie dawało. Wydaje mi się, że moim głównym problemem jest to, że poprzedni unifon posiadał zamontowany kondensator elektrolityczny i nie mam pojęcia jak powinienem go podłączyć do nowego unifonu. Mam stary kondensator z Unifonu LF-3 (22n-M 100v), ale nie znalazłem nigdzie wątku który mówiłby o konieczności jego użycia przy kablu 4 żyłowym. Dodatkowo poprzedni unifon posiadał mostki (na siłę i na słuchawkę), ale z tego co wyczytałem mostki nie są konieczne, bo rolę mostków w TK6 odgrywają zworki w konfiguracji 3+1 lub 5+1.
Czy ktoś mógłby mi pomóc i wytłumaczyć dlaczego mój unifon zachowuje się w taki sposób i co mogę zrobić by poprawnie go podłączyć?
Z góry dziękuję za pomoc.
Stary i nowy układ:
na wstępie powiem tylko, że jestem laikiem i spędziłem właśnie kilka godzin na dłubaniu w kablach i przeglądaniu wszystkich tematów na Elektrodzie dotyczących unifonów Wekta TK6 i jego podłączania. Próbowałem wykorzystać wszystkie rady, dzięki temu udało mi się zidentyfikować konkretne kable i znaleźć schematy ale niestety poległem i nie udało mi się podłączyć mojego unifonu i pisze ten temat z prośbą o pomoc.
Posiadałem wcześniej stary unifon Laskomex LF-3. W ścianie mam kabel 4 żyłowy. Stary unifon działał w 100% sprawnie (otwieranie zamka, mikrofon, wywołanie, słuchawka)
Kupiłem Wekta TK6. Ustawiłem zworki na 3 + 1.
Na podstawie innych tematów z elektrody udało mi się zidentyfikować moje kable (zdjęcie układu LF - 3 poniżej) jako:
Niebieski - masa
Pomarańczowy - wywołanie
Zielony - mikrofon
Biały - słuchawka
Znalazłem informację, że w TK6 powinienem połączyć kable 4 żyłowe jako:
1 - wywołanie
2 - masa
3 - słuchawka
4 - mikrofon
Po podłączeniu kabli w taki sposób unifon zachowuje się następująco:
- wywołanie działa
- mikrofon nie działa
- słuchawka nie działa
- po podniesieniu słuchawki następuje zwarcie i unifon w sposób ciągły otwiera drzwi
Zamieniałem kable ze sobą, ale nic to nie dawało. Wydaje mi się, że moim głównym problemem jest to, że poprzedni unifon posiadał zamontowany kondensator elektrolityczny i nie mam pojęcia jak powinienem go podłączyć do nowego unifonu. Mam stary kondensator z Unifonu LF-3 (22n-M 100v), ale nie znalazłem nigdzie wątku który mówiłby o konieczności jego użycia przy kablu 4 żyłowym. Dodatkowo poprzedni unifon posiadał mostki (na siłę i na słuchawkę), ale z tego co wyczytałem mostki nie są konieczne, bo rolę mostków w TK6 odgrywają zworki w konfiguracji 3+1 lub 5+1.
Czy ktoś mógłby mi pomóc i wytłumaczyć dlaczego mój unifon zachowuje się w taki sposób i co mogę zrobić by poprawnie go podłączyć?
Z góry dziękuję za pomoc.
Stary i nowy układ: