Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Złomowanie elektroniki zgodnie z prawem.

Wojtek 24 lata 28 May 2020 10:48 3591 62
Optex
  • #31
    krakarak
    Level 41  
    Temat na czasie i dobrze, że został poruszony i jest merytorycznie omawiany. Z zainteresowaniem czytam. Nigdy nie wiadomo z czym i mnie przyjdzie się borykać.
    Znam wielu ludzi przywożących uzywany i uszkodzony sprzęt z Niemiec, narzekają na problem z pozbyciem się "plastików" oraz tzw. "białego", czyli lodówek i zamrażarek. Nie chcą od nich brać, bo nie zarobią. W tym sprzęcie nie ma materiału do odzysku z zyskiem. Lodówka czy zamrażarka to cieniuchna blaszka, plastik i coś jak pianka. Jak wymontować z nich agregat to dramat z oddaniem.
  • Optex
  • #32
    tzok
    Moderator of Cars
    ...no i właśnie dzięki takim "przedsiębiorczym" rodakom, mamy zakaz demontażu sprzętu RTV/AGD poza wyznaczonymi punktami demontażu. Oni sobie wymontują wszystko, co wartościowe, a PSZOK ma od nich odebrać ochłapy, których koszt utylizacji przewyższa wartość odzyskanych materiałów. Stąd też na PSZOKach są limity (nikt normalny nie złomuje miesięcznie 10 lodówek czy TV). Jeśli prowadzisz działalność, to musisz podpisać umowę z firmą recyclingową, a nie wywozić na PSZOK.
  • #33
    żarówka rtęciowa
    Level 37  
    Witam

    Kilka miesięcy temu wywieźliśmy z ojcem zbitą matrycę od telewizora Samsung i przyjęli w punkcie.

    Kupując nową pralkę starą można zostawić w sklepie, a ta trafia na pobliskie złomowisko, widziałem ten proceder.

    krakarak wrote:
    Jak wymontować z nich agregat to dramat z oddaniem.


    Wiele starszych lodówek jest napełnionych czynnikiem R134a 1,1,1,2-tetrafluoroetan, jest to silny gaz cieplarniany, lub nawet R12 (dichlorodifluorometan, jest niebezpieczny dla środowiska). Tak więc przed demontażem układu chłodniczego czynnik musi być odzyskany w wyspecjalizowanym zakładzie. Odzyskane CFC są odpadami niebezpiecznymi i podlegają utylizacji.
  • #34
    Wojtek 24 lata
    Level 25  
    Baskhaal wrote:
    A co się tak kolega Wojtek awanturuje po moim wpisie? Zapodałem zadanie z logiki i tyle.
    W Gdańsku nie ma żadnego problemu z oddaniem elektro-złomu. Pół pralki wystawisz i zabiorą, co czwartek tam gdzie ja mieszkam ale najlepiej to zadzwonić i się umówić, bo wspólnota nie chce aby to stało, niech zabiorą od ręki.


    Nie awanturuje się po Twoim wpisie, np. do Ciebie nic nie mam... Rzecz w tym, że można mnożyć racjonalne przykłady, w których mój PSZOK, narusza prawo.

    Padło pytanie co ze złomowaniem uszkodzonej płyty głównej z komputera, jeśli kupiona będzie nowa na gwarancji? No to ktoś mądry odbije piłkę, co ze złomowaniem uszkodzonej matrycy czy płyty głównej telewizora bądź laptopa, jeśli kupię taką na allegro lub w serwisie i dostanę paragon, albo nawet trafię na sprzedawcę, który wystawia faktury VAT?

    Tutaj sprawa robi się jeszcze bardziej zniechęcająca, bo sprzedać złom elektroniczny lub sprawne używane elektroniczne części można, odprowadzając podatek, a zezłomować ich, nawet odpłatnie nie można.
    Nawet nie ma takiej pozycji w PSZOK Namysłów, gdzie jest stawka od kg zależnie od kategorii śmieci...

    Pomijam "cholernie" istotną kwestię, że od wielu lat, do każdego sprzętu elektronicznego w Polsce i UE, doliczona jest oplata KGO:

    Quote:
    KGO – Koszty Gospodarowania Odpadami inaczej Opłata Recyklingowa rozumiana jako opłata za zbieranie, przetwarzanie i recykling odpadów elektronicznych przez producentów. Zgodnie w myśl ustawy koszt KGO jest ujęty w cenie zamawianego towaru. Elektrośmieci to zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny.


    Pomimo tego faktu, bezczelność PSZOK Namysłów nie ma granic, i nie mają dla niego znaczenia przepisy prawne... Moim zdaniem, sprawa powinna zostać wyjaśniona w WSA.
  • #35
    ^ToM^
    Level 40  
    tzok wrote:
    ...no i właśnie dzięki takim "przedsiębiorczym" rodakom, mamy zakaz demontażu sprzętu RTV/AGD poza wyznaczonymi punktami demontażu.

    Bo te przepisy dotyczą podmiotów gospodarczych a nie kowalskiego, który ze swojego urządzenia coś tam wymontował.

    Oni sobie wymontują wszystko, co wartościowe, a PSZOK ma od nich odebrać ochłapy, których koszt utylizacji przewyższa wartość odzyskanych materiałów.


    Skoro można poddać recyklingowi zużyte plastikowe wiadro to tak samo można poddać recyklingowi obudowę np. z telewizora. To czy ona ma w sobie dodatkowo kineskop, PCB jest bez znaczenia, gdyż przed recyklingiem i tam musi to zostać rozebrane na części pierwsze. Zatem nie można powiedzieć, że same pudło z telewizora jest ochłapem a wiadro nie jest. Sama obudowa np. z telewizora jest prostsza w przetworzeniu niż cały telewizor.

    W recyklingu nie ma pojęcia ochłap. Każdą praktycznie rzecz można ponownie wykorzystać, to tylko kwestia technologii i stosowania odpowiednich metod. Jak firma od recyklingu lodówek nastawiła się na recykling tego typu, że będą wyciągać i odzyskiwać surowce z samych agregatów a resztę lodówki wysyłać do Malezji na stertę to nie dziwię się, że przy lodówkach bez agregatu biznes robi się im nieopłacalny. Niemniej jednak to ich wina, że nie potrafią przetworzyć pozostałej części lodówki a tylko agregat i wina gminy, że zleciła odbiór lamerom zamiast fachowcom.

    Ze swojego urządzenia mogę sobie wyjąć co tylko zapragnę, gdyż żaden przepis tego nie zabrania. Kupiłem np. mikser do kuchni i mam na niego fakturę więc jest moją własnością i ja będę decydować o tym czy z niego coś wykręcę czy też nie.
  • #36
    Wojtek 24 lata
    Level 25  
    Złomowanie elektroniki zgodnie z prawem.

    W North.Pl mogę kupić części zamienne, a ciekawe jak teraz zezłomować coś z pralki czy robota kuchennego AGD, płyty i inne rzeczy RTV, po naprawie, po wymianie jednego na drugie...?

    Ja nie prowadzę działalności gospodarczej. Naprawiam przede wszystkim sobie, są jeszcze sąsiedzi zza jednego i drugiego płotu. 2 miesiące temu była jakaś kobita z telewizorem, a wyszło, że tylko antenę obrócić trzeba było. każdy wpierw robi sam, jeśli ma pojęcie o czymś, niekoniecznie musi mieć wykształcenie i "mgr". Nie jestem w stanie zwalać PSZOK-a złomem którego nie posiadam. Nawet dla matryc i jednej obudowy "nie uczyniono wyjątku".

    W dwóch innych miejscowościach dość daleko ode mnie facet z PSZOK mówi dobra przywieź Pan... Wezmę na siebie...

    Ktoś zada pytanie, dlaczego nie mam własnej działalności? Przepisy... Do dziś jest przepis, znaczy obowiązuje, że ja muszę trzymać przedmiot oddany do naprawy. Właściciel może go nie odbierać 20-30 lat, może, ale jakbym go nie miał, po 20 latach, a on by się uparł, to wygrywa sprawę. Czytałem na innym forum o osobach twierdzących że są pracownikami serwisów telefonów komórkowych, i sobie jaja robią, takie rankingi ale na serio, kto ma najstarszy jeszcze nie odebrany telefon komórkowy, którego wyrzucić nie wolno... Są jeszcze Siemensy z bursztynowym podświetleniem, czarno-białym wyświetlaczem (kalkulatorowym)... Właściciel na monity nie odpowiada, wyrzucić, zutylizować, NIE WOLNO....
  • #38
    krakarak
    Level 41  
    U nas wiele spraw jest dobrych tylko w teorii, rzeczywistość nijak się ma do niej. Jedne przepisy są martwe, inne dowolnie interpretowane. Przepisy służące karaniu są znajdywane przez urzędnika natychmiast i od ręki, bez zbędnej zwłoki. Te pomocne są ciągle szukane po gabinetach z terminem min 14-dniowym. Odkąd sięgam pamięcią taka kuriozalna sytuacja zmuszała nas do "kombinowania". A potem w mediach święte oburzenie - w lasach, rowach, na nieużytkach, powyrzucane do kontenerów jest to wszystko co w normalnie funkcjonującym państwie znalazłoby swoje miejsce w recyklingu lub składowisku. Naiwnie myślałem, że wraz ze zmianą ustroju w Polsce nastanie normalność, sens i logika. A tu określenie "skombinować" i "po znajomości" nadal ma się dobrze...
  • #39
    JOTW
    Level 2  
    Ja ostatnio sprzątałem garaż i miałem do wyrzucenia kilka zdekompletowanych zasilaczy od PC. W dniu wyznaczonym przez urząd miejski do zbiórki odpadów gabarytowych i określonych przez Radę Miasta jako problematyczne (m.in. elektronika) wystawiłem reklamówkę przed dom i po problemie. Informacje na temat terminów zbiórek różnych odpadów (nie tylko elektroniki) są na stronach lokalnych miejskich przedsiębiorstw gospodarki komunalnej.
  • Optex
  • #40
    tzok
    Moderator of Cars
    Ja ostatnią zbiórkę przegapiłem, ale firma co u nas robi zbiórki elektrośmieci, to przyjedzie nawet po jeden monitor. Także dowiedz się, może masz jakąś taką firmę w okolicy, która nie będzie robiła problemów. Nie musisz oddawać na PSZOK, jak tam Ci łaskę robią.
  • #41
    bratHanki
    Level 32  
    U mnie w PSZOKu nie ma problemu. Jeżeli monitor czy telewizor jest cały to do kontenera z elektroniką. Jeżeli w kawałkach to płyta do elektroniki a obudowa do plastków. Niekompletna lodówka też przechodzi bez problemu ale musi być podzielona na plastik-pianka + wnętrze i metal. Jeżeli chodzi o skupy złomu w mojej okolicy to za przyjęcie niekompletnej pralki czy lodówki właścicielowi grozi kara 500zł od sztuki- z informacji własciciela skupu. Nie wiem czy to prawda.
  • #42
    User removed account
    Level 1  
  • #43
    misiek1111
    Level 30  
    W bunkrach typu Castorama, są wystawione pojemniki do których wrzuca się elektrośmieci+oddzielnie baterie. Można tam wrzucać takie pojedyncze małe rzeczy.
  • #44
    ^ToM^
    Level 40  
    bratHanki wrote:
    U mnie w PSZOKu nie ma problemu. Jeżeli monitor czy telewizor jest cały to do kontenera z elektroniką. Jeżeli w kawałkach to płyta do elektroniki a obudowa do plastków. Niekompletna lodówka też przechodzi bez problemu ale musi być podzielona na plastik-pianka + wnętrze i metal. Jeżeli chodzi o skupy złomu w mojej okolicy to za przyjęcie niekompletnej pralki czy lodówki właścicielowi grozi kara 500zł od sztuki- z informacji własciciela skupu. Nie wiem czy to prawda.


    Prawda ale nieprecyzyjnie przekazano ci informacje. Nie chodzi o karę za przyjęcie niekompletnej lodówki ale karę złom otrzyma (w razie kontroli) za przyjęcie nawet kompletnej, gdy nie posiada zezwolenia na przyjmowanie i recykling AGD. Taki złom nie może przyjąć ani niekompletnej ani kompletnej.
  • #45
    bratHanki
    Level 32  
    Oczywiście masz rację, że to kara dla złomowiska. Może niezbyt zrozumiale to napisałem.
  • #46
    ^ToM^
    Level 40  
    Po części się wyjaśniło, dlaczego niektóre firmy nie chcą przyjmować niekompletnego, zużytego sprzętu. Po prostu sprzedają to poza Europę, np. do Afryki. Nie robią recyklingu u nas w kraju (bo wtedy nie mogłoby im przeszkadzać to, że sprzęt jest niekompletny), tylko pakują na kontenery i wysyłają. Tym co wysyłają zależy na tym, aby to były kompletne urządzenia, bo wtedy jest największy zysk. Pokazywali całe kontenery TV CRT i innych starych urządzeń, nawet z lat 70 i 80-siątych.
    Temat omawia film, który wczoraj puścili w TVP: Ziemia, planeta ludzi - Inni są winni.
    https://tvpkultura.tvp.pl/48358106/ziemia-planeta-ludzi-inni-sa-winni
    W tym filmie wszystko zostało dokładnie omówione.
    Dramat!
    Aby powstrzymać wysyłkę tego złomy do GHANY i innych biednych krain, to może niech każdy chociaż symbolicznie, przed oddaniem czegoś na PSZOK czy do elektrośmieci porządnie przypieprzy w to dużym młotem. :) Poważnie uszkodzone urządzenia nie są w zainteresowaniu handlarzy z Europy i Afryki.
  • #47
    krakarak
    Level 41  
    ^ToM^ wrote:
    ... sprzedają to poza Europę, np. do Afryki. Nie robią recyklingu u nas w kraju...
    Dramat!
    Aby powstrzymać wysyłkę tego złomy ... Poważnie uszkodzone urządzenia nie są w zainteresowaniu handlarzy z Europy i Afryki.

    Tego co napiszę nie traktuj osobiście - i co wtedy z tymi odpadami zrobić w Polsce?...
    Bo ja jedynie co zaobserwowałem na przestrzeni ostatnich lat to składowanie wszelkiej maści odpadów w ogromne hałdy a potem nagle powstają "niewyjaśnione pożary składów odpadów". Podkreślam - składów (składowisk)!
    Nie miem, nie mam takiej wiedzy, ile i co przetwarzają w Polsce firmy wyspecjalizowane w utylizacji. Nie wiem czy ich ilość jest wystraczająca czy zbyt mała, by poradzić sobie z takimi (jakimi - rodzaj i ilość?) odpadami.
    Z braku rzetelnych i obiektywnych danych zakładam, że niewielka część odpadów jest przetwarzana i jako surowiec używana powtórnie w procesie produkcyjnym.
    Reszta to bezprawnie, chyłkiem zakopywana w ziemi, palona, wyrzucana do nieużywanych kamieniołomów, szybów, dołów.
    Dla poprawy samopoczucia Polaków (inne państwa postępuja podobnie) wmawia się im, że odpadu są wysyłane statkami do utylizacji.
    Tylko, że już widać w kosmosu pływającą wyspę śmieci wielkości 3x Polska a czasami przez telewizje przemknie wstydliwy temat gór śmieci w Afryce czy Azji i chorób bezpośrednio związanych z nimi...
  • #48
    ^ToM^
    Level 40  
    krakarak wrote:

    Tego co napiszę nie traktuj osobiście - i co wtedy z tymi odpadami zrobić w Polsce?...


    Dobre pytanie. Moim zdaniem każdy kraj powinien swoje śmieci przetwarzać i odzyskiwać u siebie. Zlecanie tego przedsiębiorcom zagranicznym skutkuje tym, że odpady lądują w Afryce albo Malezji.
  • #49
    freebsd
    Level 40  
    Odpady z EU to chyba lądują w Polsce - dobrze to widać po aukcjach na Allegro. Firmy, które się tym zajmują to przedsiębiorstwa z wielkimi zakładami.
  • #50
    tzok
    Moderator of Cars
    ^ToM^ wrote:
    Zlecanie tego przedsiębiorcom zagranicznym skutkuje tym, że odpady lądują w Afryce albo Malezji.
    Dzięki temu ludzie tam mają w ogóle jakąkolwiek pracę i mają szansę przeżyć. Inaczej dalej walczyliby między sobą o jedzenie... spójrz, co się stało z bogatymi koloniami, gdy się "wyzwoliły". Rządzili nimi Anglicy albo Holendrzy to mieli pracę, co jeść, podstawową opiekę zdrowotną.... wywalczyli "niepodległość" to mają chaos, jeszcze większy wyzysk, rządy watażków i ciągłe wojny domowe.
  • #51
    ^ToM^
    Level 40  
    tzok wrote:
    ^ToM^ wrote:
    Zlecanie tego przedsiębiorcom zagranicznym skutkuje tym, że odpady lądują w Afryce albo Malezji.
    Dzięki temu ludzie tam mają w ogóle jakąkolwiek pracę i mają szansę przeżyć.


    Zwróć jednak uwagę na to, że 20 lat temu odpady tam jeszcze nie trafiały a mimo to jakąś pracę ludzie też mieli i żyli nie gorzej niż dziś.
  • #52
    krakarak
    Level 41  
    @tzok mieli pracę, bo byli niewolnikami :-)
    Wtedy u białego pana, teraz u czarnego kacyka. Wtedy pracował na polu, przy bawełnie lub w kopalni, teraz grzebie w odpadach, spala plastik i wypala miedź z przewodów.
    Czy to zwiększyło jego poczucie wartości i zadowolenia z takiego "przeżycia" życia? Nie wiem...
  • #53
    ^ToM^
    Level 40  
    krakarak wrote:

    Czy to zwiększyło jego poczucie wartości i zadowolenia z takiego "przeżycia" życia? Nie wiem...


    Akurat to wiadomo że nie, bo w filmie się ci ludzie wypowiadają: chcieli by normalnej pracy niźli ranienia sobie stóp i dłoni na odpadach oraz inhalowania się wyziewami. Wszyscy co tam pracują chorują na choroby przewlekłe układu oddechowego.
  • #54
    tzok
    Moderator of Cars
    krakarak wrote:
    Wtedy u białego pana, teraz u czarnego kacyka.
    Więc byli niewolnikami i nadal nimi są. Na dobrą sprawę każdy jest czyimś niewolnikiem, i może trudno w to uwierzyć, ale niektórym ten układ odpowiada i wcale nie chcą być "wyzwalani", bo nowy pan, może się okazać (i zazwyczaj okazuje) gorszy od poprzedniego.
  • #55
    kortyleski
    Level 43  
    Macie przykład z dzisiaj. Miejsce akcji Warszawa Wesoła. Zbiórka "gabarytów", firma lekaro. Co jeden sąsiad to inna wystawka, jeden trochę złomu, drugi ławę i trzy szafki, kolejny felgę z oponą i stary odkurzacz. Jeszcze inny drukarkę i monitor kineskopowy. Ja trzy stare opony. Typowa śmieciarka z młynem i zgniatarką. Leci wszystko po kolei... Opon nie oddałem jak zobaczyłem co się dzieje. Nie wierzę że taki ogólny fajans trafi do segregacji i powtórnego przetworzenia. To jest po prostu kpina z mieszkańców w dodatku za grube pieniądze.
  • #56
    User removed account
    Level 1  
  • #57
    bratHanki
    Level 32  
    Akurat ta sprawa była poruszana niejednokrotnie w audycji "Za a nawet przeciw" Kuby Strzyczkowskiego w Trójce, kiedy jeszcze była Trójką. Wszyscy odpytywani decydenci twierdzili, że teraz są nowoczesne śmieciarki, które mają co najmniej 3 komory, na makulaturę, szkło i plastiki. W środku pewnie siedział identyczny kosmita jak ten na poczcie w filmie "Faceci w czerni" i od razu je sortował. :D
  • #58
    ta_tar
    Level 39  
    Niko72 wrote:
    W moich stronach jakiś czas temu też tak to wyglądało z segregowanymi śmieciami. Ludzie segregowali śmieci do worków, a firma je odbierająca wrzucała na jeden samochód, plastik, szkło, papier, itd. następnie było to prasowane, aby mniej miejsca zajmowało na samochodzie.

    A u nas kiedyś tak się z tego tłumaczyli. W sortowni lepiej nam się coś takiego sortuje bo nie mamy tylu samochodów.
  • #59
    freebsd
    Level 40  
    U mnie nadal tak jest - w trzech punktach. Lądują do wspólnej komory.
    Do takich kolorowych, półokrągłych pojemników do segregowania podjeżdża ciężarówka z dużym kontenerem (takim, jak zamawiane są do budowy) i wysypuje z tych wszystkich pojemników do tego jednego kontenera.

    Jedyne co sie zmieniło to cena. z 7,5 zl za osobę, na 50 zł za osobę. Chociaż nie, jeszcze coś sie zmieniło. Gdy płaciłem za każdy wywieziony kontener, to opłacało się składać kartonowe pudła.

    Elektronikę najlepiej jest wystawić obok kontenerów. Znika chyba w sposób magiczny, tak jak moje pieniądze za śmieci :-)
  • #60
    Wojtek 24 lata
    Level 25  
    Złomowanie elektroniki zgodnie z prawem.

    Witam kolegów.
    Przedstawiam w załączniku pismo,w którym zostałem poinformowany, że PSZOK nie przyjmie niekompletnego zużytego sprzętu elektronicznego, od osób nie prowadzących zakładu przetwarzania (art 46 ustawy).

    W dodatku w piśmie widnieje adnotacja, że zawiadomią odpowiednie organa celem nałożenia kar pieniężnych, za takie praktyki.

    Co koledzy mi teraz powiedzą?