Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Brumy we wzmacniaczu vintage Pioneer SA-500

Dimonytch 30 May 2020 10:22 1638 52
  • #1
    Dimonytch
    Level 6  
    Dzień dobry.
    Wzmacniacz Pioneer SA-500 z lat 70. Dokładnie model SA-500 (nie 500A).
    Wzmacniacz wizualnie jest w stanie fabrycznym i chcę go doprowadzić do porządku. Podoba mi się jego brzmienie.
    Jak wiadomo, wzmacniacze z tamtego okresu ze względu na wiek zaczynają posiadać jakieś szumy.

    Powyższy wzmacniacz posiada dość przeszkadzające, szumy wyraźnie słyszalne w kolumnach głośnikowych w przerwach pomiędzy muzyką w odległości przekraczającej nawet 1 metr od kolumn.

    Charakter szumu:
    Jest to szum, podobny do szumu, który ledwie słychać przykładając ucho do obudowy wzmacniacza. Może to być szum transformatora, ale przy zdjętej górnej pokrywie (obudowie) wzmacniacza w ogóle nie słychać buczenia transformatora. (w kolumnach nadal szum jest, niezależnie od zdjętej pokrywy).



    Co ciekawe, przy odsłuchu, w prawym kanale ten szum jest większy niż w lewym (w lewym jest jakby trochę przygłuszony). Natomiast muzyka w obu kanałach brzmi idealnie.

    Szum jest stały, nie zależy od zwiększenia lub zmniejszenia głośności, podłączonych odtwarzaczy muzyki, przełączania selektora itp.
    Jak nawet nic nie jest podłączone do wzmacniacza też jest ten szum.
    Kolumny też były sprawdzane z innym wzmacniaczem i wszystko dobrze brzmi.

    We wzmacniaczu zostały wymienione wszystkie kondensatory elektrolityczne łącznie z ceramicznymi, foliowymi i kilka rezystorów, niestety szumy pozostały na tym samym poziomie.
    Podejrzewam, że może to być wina transformatora. (mam jeszcze trochę nadziei, że może jednak nie).
    Z siecią elektryczną w budynku mam wszystko ok.

    Pragnę na wstępie zaznaczyć, że w sprawach elektroniki mam bardzo powierzchowną wiedzę, umiem lutować i wymieniać podzespoły o tej samej lub zalecanej wartości i chętnie wysłucham każdej rady co i gdzie jeszcze można sprawdzić lub zamienić i na co zamienić lub zwrócić uwagę.
  • #2
    2konrafal1993
    Level 35  
    Jeśli szum nie jest równomierny w obu kanałach to winne mogą być potencjometry lub przełączniki, z biegiem lat się degradują i tracą swoje właściwości. Warto też zaznaczyć że wzmacniacz to stara konstrukcja i szum może być dość wysoki i nic nie da się zrobić. Transformator zostaw w spokoju bo nie tu leży problem.
  • #3
    398216 Usunięty
    Level 43  
    2konrafal1993 wrote:
    Jeśli szum nie jest równomierny w obu kanałach to winne mogą być potencjometry lub przełączniki, z biegiem lat się degradują i tracą swoje właściwości.
    ??? Jesteś pewien tego co piszesz? Że czas degraduje potencjometry i przełączniki wpływając w ten sposób na szum???
    Dimonytch wrote:
    Może to być szum transformatora
    Hop Hop Hop! To w takim razie nie szum, a przydźwięk (zakłócenie o częstotliwości sieci zasilającej) - a taki ma zupełnie inną przyczynę (na pewno nie rezystory czy potencjometry... :) )
    Do udzielenia wskazówek dotyczących możliwości zminimalizowania tej usterki niezbędny będzie schemat... (ja nie znalazłem).
  • #4
    Dimonytch
    Level 6  
    Schemat jest tu: https://www.audiovintage.fr/leforum/viewtopic.php?t=36188&start=10 i trochę info o tym wzmacniaczu.
    I jeszcze jeden ciekawy link na przeróbkę tego wzmacniacza: https://forum.polkaudio.com/discussion/164741/pioneer-sa-500-tx-500-project
    Tu można również ze zdjęć wywnioskować jak to wygląda i jak tu można zadziałać. Ja na razie jestem w kropce, ale próbuję nadal z tym walczyć. Najważniejsze się nie poddawać.
    Jeżeli chodzi o szum i przydźwięk - jest to coś pomiędzy raczej w stronę jednak buczenia.
  • #6
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Dimonytch wrote:
    jest to coś pomiędzy raczej w stronę jednak buczenia.
    Brum z sieci ma częstotliwość 100Hz i może być (i przeważnie jest) "zaśmiecony" wszelakimi innymi zakłóceniami/zniekształceniami - w efekcie nie jest to czysty dźwięk 100Hz, ale częstotliwość główna to 100Hz.
    Przyczyn należy szukać w filtracji zasilania przedwzmacniacza, lub w zasilaczu, ale najczęściej to brak jakiejś masy, lub źle poprowadzone połączenia jej. Nie wiem jak wygląda konstrukcja tego wzmacniacza, ale na początek przyjrzałbym się prowadzeniu zasilania (przewody i ich luty) oraz ew. dokręceniu elementów mających kontakt z obudową. Często wskutek upływu czasu na styku powierzchni płytki z masą do chassis powstaje zanieczyszczenie i styk nie jest "pewny".
    Na razie tylko gdybam i podaję ogólne wskazówki, jak byś mógł wstaw kilka zdjęć wnętrza.
  • #8
    SlawekKedra
    Level 43  
    Odlutuj sobie dwa czarne kabelki przylutowane do punktów IN1 i IN2 na płytce z tranzystorami mocy. Przekonamy się wówczas czy te szumy występują kiedy do wzmacniaczy mocy nic nie jest podłączone.
  • #9
    Dimonytch
    Level 6  
    Odlutowałem.
    Buczenie znikło całkowicie, pojawił się szum "szzzz".
    Ten szum w kanale prawym nadal jest większy niż w kanale lewym.
  • #10
    SlawekKedra
    Level 43  
    Przylutuj to z powrotem i odlutuj środkowe żyły kabli ekranowanych przylutowanych do punktów IN1 i IN2 płytki control unit
  • #11
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ja bym jeszcze sprawdził przy okazji czy te śrubki, które łączą przewód masowy z chassis są dokręcone wystarczająco i czy nie ma luzów na nakrętkach potencjometrów mocujących je do płyty czołowej.
  • #12
    SlawekKedra
    Level 43  
    Tak, oczywiście. Śrubki powinny być podokręcane bezwzględnie. Czasem masy są prowadzone własnie przez te śrubki.
  • #13
    398216 Usunięty
    Level 43  
    SlawekKedra wrote:
    Śrubki powinny być podokręcane bezwzględnie. Czasem masy są prowadzone własnie przez te śrubki.
    Co pisałem już w 6 poście. ;)
    Tak czy inaczej moim zdaniem to brak, lub niewłaściwe połączenie mas.
  • #14
    SlawekKedra
    Level 43  
    No tak, ale problem w tym że nie mając na stole urządzenia trudno coś konkretnego tu podpowiedzieć.
  • #15
    398216 Usunięty
    Level 43  
    SlawekKedra wrote:
    problem w tym że nie mając na stole urządzenia trudno coś konkretnego tu podpowiedzieć.
    No, oczywiście. Teraz możemy tylko podpowiedzieć - wskazać ewentualne przyczyny, Autor natomiast winien je sprawdzić w praktyce i przekazać wyniki.
    Nie można bowiem wykluczyć jeszcze kilku innych przyczyn, natomiast to co wyżej to podstawa sprawdzania każdego wiekowego sprzętu z tego typu usterką. Jeśli chodzi o kondensatory i ich kondycję - nie mówię, że nie jest możliwe ich uszkodzenia (utrata pojemności), jednak praktyka wykazuje,ze te kondensatory (czyli dużo ponad "pełnoletnie") były produkowane bez uwzględnienia konieczności ograniczenia ich żywotności, a tak produkowane są obecnie. Mają przeżyć do końca gwarancji a "po nas choćby potop"... Tak więc je zostawmy na koniec.
  • #16
    Dimonytch
    Level 6  
    SlawekKedra wrote:
    Przylutuj to z powrotem i odlutuj środkowe żyły kabli ekranowanych przylutowanych do punktów IN1 i IN2 płytki control unit

    Odlutowałem, buczenie znikło całkowicie, pojawił się mniejszy szum "szzzz".
    Ten szum w kanale prawym nadal jest większy niż w kanale lewym- tak samo jak przy odlutowaniu IN1 i IN2 na płytce z tranzystorami mocy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    398216 Usunięty wrote:
    Ja bym jeszcze sprawdził przy okazji czy te śrubki, które łączą przewód masowy z chassis są dokręcone wystarczająco i czy nie ma luzów na nakrętkach potencjometrów mocujących je do płyty czołowej.

    Które to są dokładnie śrubki?
  • #18
    SlawekKedra
    Level 43  
    Dimonytch wrote:
    Odlutowałem, buczenie znikło całkowicie, pojawił się mniejszy szum "szzzz".

    Tak więc sytuacja jest następująca: cały tor wzmacniający nie buczy kiedy odłączony od potencjometru głośności. Przed tym torem jest tylko potencjometr głośności a przed nim przełącznik wejść i gniazda wejściowe. Ciekawe jest to, że kiedy potencjometr jest podłączony do reszty toru, sprzęt buczy niezależnie od położenia tego potencjometru. Stąd wiadomo że powodem jest prowadzenie mas ale co z tym zrobić to nie mam pojęcia.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Dimonytch wrote:
    Ten szum w kanale prawym nadal jest większy niż w kanale lewym- tak samo jak przy odlutowaniu IN1 i IN2 na płytce z tranzystorami mocy.

    To jest kolejny problem ale może najpierw to buczenie uda się usunąć (na razie nie wiem jak)
  • #19
    Dimonytch
    Level 6  
    398216 Usunięty wrote:
    Brumy we wzmacniaczu vintage Pioneer SA-500
    Brumy we wzmacniaczu vintage Pioneer SA-500
    Brumy we wzmacniaczu vintage Pioneer SA-500

    1) Na pierwszych dwóch obrazkach, gdzie wyraźnie widać śrubki - te śrubki są przykręcone do obudowy (i nie są połączone z żadnymi elementami. Trzymają tylko te listewki z przylutowanym na nich okablowaniem, rezystorami i kondensatorami MKT.
    Z jakimi elementami te śrubki mają być być połączone?
    2) Pozostałe połączenia są to luty.

    Dodano po 2 [godziny] 45 [minuty]:

    Wszystkie luty posprawdzałem, na razie bez żadnych pozytywnych zmian. Śrubki są dobrze dokręcone, ale nie są połączone z żadnymi elementami. Nie rozumiem o jakie elementy chodzi.
  • #20
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Nie byłem pewien czy pod tymi śrubami nie ma np. oczka lutowniczego połączonego z jakimś przewodem masowym (czasem tak bywało, a zdjęcie nie do końca wyraźne). Jeśli jednak piszesz, ze nie maja połączenia z niczym "elektrycznym" i poza mocowaniem nie spełniają roli połączenia elektrycznego, to je zostaw w spokoju.
    Sprawdzałeś potencjometry na płycie przedniej? Nie mają luzu, może trzeba je dokręcić?
  • #21
    Dimonytch
    Level 6  
    Potencjometry nie mają luzu, nie trzeszczą i nigdy nie trzeszczały. Jedynie, potencjometr regulacji głośności (jest to podwójny potencjometr stereo) obraca się nie tak płynnie, jak regulacja tonów niskich i wysokich.
    Na razie bez żadnych zmian. Dorzucam jeszcze jeden schemat tego wzmacniacza.
  • #22
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Dimonytch wrote:
    Potencjometry nie mają luzu, nie trzeszczą i nigdy nie trzeszczały.
    Nie o trzeszczenie mi chodzi... Przecież napisałem "sprawdź czy nie maja luzu - może trzeba dokręcić" Obudowa potencjometrów jest metalowa płyta czołowa i montażowa również. Na połączeniu korpus potencjometru płyta montażowa nie może być luzu, jak jest (i jak nakrętka nie dokręcona dostatecznie) może być przerwa, lub niepewny styk i to również może być przyczyną "bzyczenia". Obudowa potencjometru (metalowa) robi w tym wypadku za ekran.
  • #23
    Dimonytch
    Level 6  
    Potencjometru są porządnie przykręcone do korpusu, nie mają luzu.
    Jeszcze raz zdemontowałem przedni panel, sprawdziłem wszystko ok.
  • #24
    398216 Usunięty
    Level 43  
  • #25
    Dimonytch
    Level 6  
    Jak pisałem na początku tematu, wszystkie kondensatory elektrolityczne, ceramiczne i foliowe zostały wymienione na nowe dokładnie o tych samych parametrach. Niektóre nowe kondensatory mają maks. dwa razy większe napięcie pracy.
    Kondensatory wymieniałem parami - lewy prawy kanał.
    Podczas wymiany, sprzęt był uruchamiany i odsłuchiwany.
    Niestety żadnych zmian ani w lepszą ani w gorszą stronę, jeżeli chodzi o to buczenie.
    Może coś przeoczyłem lub o czymś nie wiem, nadal nie poddaje się i szukam rozwiązania.
    Może pokombinować coś z tranzystorami, wymienić na nowoczesne nisko szumowe - nie wiem.
  • #26
    398216 Usunięty
    Level 43  
  • #27
    Dimonytch
    Level 6  
    Nie. Chociaż jestem początkujący, ale z polaryzacją sobie poradziłem znakomicie.
    Wróćmy do początku. Co jeszcze mam posprawdzać z masą? Buczenie nadal nie ustępuje.
    Czy warto spojrzeć jeszcze na tranzystory i niektóre rezystory? Co w pierwszej kolejności?
  • #28
    PZ IX
    Level 34  
    Zacznijmy od tego czy to przydźwięk czy tętnienia? Napięcie DC na wyjściach w normie?

    Przydźwięk to zazwyczaj pewna różnica potencjałów między punktami masy z powodu słabego połączenia galwanicznego lub tzw. "urwanie" jej w którymś połączeniu i stąd te problemy.
    Tętnienia pod warunkiem składowej stałej (DC) wyjściowej w normie to często zużyte kondensatory, ew. uszkodzenie stabilizatora w zasilaczu lub elementy typu dioda Zenera w obwodzie stopnia różnicowego.
  • #29
    Dimonytch
    Level 6  
    PZ IX wrote:
    Zacznijmy od tego czy to przydźwięk czy tętnienia? Napięcie DC na wyjściach w normie?

    Przydźwięk to zazwyczaj pewna różnica potencjałów między punktami masy z powodu słabego połączenia galwanicznego lub tzw. "urwanie" jej w którymś połączeniu i stąd te problemy.
    Tętnienia pod warunkiem składowej stałej (DC) wyjściowej w normie to często zużyte kondensatory, ew. uszkodzenie stabilizatora w zasilaczu lub elementy typu dioda Zenera w obwodzie stopnia różnicowego.


    Bardzo dziękuję za radę, mam nadzieję, że w końcu znajdę przyczynę.
    - Jeżeli chodzi o napięcie DC na wyjściach z transformatora, to jest w normie.
    - Nadal poszukuję urwania połączenia, może coś przeoczyłem.
    - Stabilizator w zasilaniu - jaki to dokładnie element?
    - Jeżeli chodzi o elementy typu dioda Zenera, również mam pytanie na jakie dokładnie elementy zwrócić uwagę.

    Buczenie:
    Próbowałem nagrać ten dźwięk, ale niestety na nagraniu słychać inaczej.
    Raczej nie jest to tętnienie. W kolumnach słychać bardziej wzmocniony dźwięk buczenia.
    Jeżeli przykładam ucho do obudowy włączonego wzmacniacza jest podobny dźwięk jak w kolumnach, tylko baaardzo cichy.
    Przy zdjęciu górnej metalowej obudowy wzmacniacza buczenia tego w ogóle nie słychać, tylko nadal pozostaje buczenie w kolumnach.
    Na dodatek to buczenie w lewym kanale jest trochę cichsze i przygłuszone niż w prawym. W prawym dodatkowo jest dźwięk przypominający szmer. (Inaczej - porównując prawy i lewy kanał, to lewy po porównaniu z prawym brzmi jakby go ktoś głośnik zasłonił dłonią).
  • #30
    PZ IX
    Level 34  
    Kolego, nie mierz na transformatorze tego prądu stałego tylko między masę a każde wyjście głośnikowe (L i P).

    W prawym przypadkiem ten szmer to nie jest trochę jakby gnieciona folia kanapkowa? Szkoda, że tej całej kakofonii nie udało Ci się nagrać, bo to trochę szukanie po omacku.