Witam. Odebrałem auto od mechanika, z tyłu trochę dłubał w miejscu kabli i akumulatora przy okazji kompletnie innej naprawy. Odebrałem auto i wszystko było ok. Odpaliłem zgasiłem potem znowu odpaliłem. Przejechałem z kilometr, moze dwa. Nagle podczas jazdy jakby wystąpił spadek napiecia chwilowy i skrzynia przeszła z D na N. Zatrzymałem się, wbiłem D i jechałem dalej. Za moment znowu to samo. Zatrzymałem auto, wszystko działało. Potem chciałem odpalić auto i brak reakcji. Pomyślałem, że to akumulator bo nie był zbyt sprawny. Natomiast po podmianie na inny to samo, brak reakcji. Tak jakby nie było akumulatora. Pomogło podpięcie auta z przodu i odpalenie z kabli. Tak wrocilem do domu bez postojów itp. Dodam, że po przegazowaniu na wolnych obrotach tez dzialy sie dziwne rzeczy, nagle błędy na desce itp. W domu sprawdziłem, że gdy podłączam akumulator to z tyłu jest napięcie ponad 12V a z przodu około 4V. Jeśli dobrze rozumiem nie powinno być spadku napięcia i z przodu tez powinno pokazywać na multimetrze ponad 12V? Po podłaczeniu akumulatora z tyłu nie ma kompletnie żadnej reakcji. Zawsze coś zazgrzytało, ekran się wysunął czy zmieniarka przerzuciła płyty. A teraz nic. Jakby kompletnie nie był podpięty akumulator. Dzieje się coś to tylko gdy podłacze z przodu akumulator, czyli wtedy jest jakakolwiek reakcja poprawna, zazgrzytają klemy, elektryka działa itp. Ale auto i tak nie odpala zakręci raz rozrusznikiem i jakby brakowało prądu.. Zauważyłem jeszcze , że za każdym razem gdy wysiadałem z auta i dotykałem drzwi to mnie kopał prąd dość mocno. Teraz to ustąpiło mimo ze akumualtor jest podpiety z przodu.
Dziś zauważyłem taką sytuację. Przeanalizowałem na spokojnie i znalazłem stare foty klem. Po odbiorze auta ewidentnie jest zerwany żółty przewód z plusowej klemy. ktoś wie za co on odpowiada?
Na pierwszym zdjeciu widać jak było:
https://zapodaj.net/e26b635878cd2.jpg.html
Tak jest teraz:
https://zapodaj.net/3df26bf1cc64e.jpg.html
Ewidentnie widać, że tam było grzebane. Czy to może być powód braku jakiejkolwiek reakcji na podpiecie akumulatora?
Dziś zauważyłem taką sytuację. Przeanalizowałem na spokojnie i znalazłem stare foty klem. Po odbiorze auta ewidentnie jest zerwany żółty przewód z plusowej klemy. ktoś wie za co on odpowiada?
Na pierwszym zdjeciu widać jak było:
https://zapodaj.net/e26b635878cd2.jpg.html
Tak jest teraz:
https://zapodaj.net/3df26bf1cc64e.jpg.html
Ewidentnie widać, że tam było grzebane. Czy to może być powód braku jakiejkolwiek reakcji na podpiecie akumulatora?