Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

coberr 31 Maj 2020 19:18 2928 23
  • Dzień dobry wieczór wszystkim.

    Tematem niniejszej publikacji będzie monitor CRT - złożony tak naprawdę z części pochodzących z kilku monitorów.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Od długiego czasu zastanawiałem się, czy jest sens w ogóle prezentować gdziekolwiek tego typu “szaloną twórczość” - jednak po namyśle stwierdziłem – że sytuacja może być podobna jak w przypadku chociażby mikrokomputera COBRA1- gdzie do momentu publikacji na elektrodzie ciężko można było znaleźć w ogóle osoby, które zajmowały się kiedykolwiek tematem COBRY. Po publikacji materiałów dot. COBRY – nagle okazało się, że jednak jest grono osób – które nawet po ponad 30 latach chciałoby (i tworzy) cokolwiek w tym temacie. Kolejnym powodem tej “publikacji” jest fakt – iż niedawno nasz absolutny guru w dziedzinie techniki lampowej – AlekZ opublikował bardzo ciekawy materiał dot. Regeneracji kineskopów. Zatem być może ta moja nieszczęsna dłubanina okaże się jakimś , chociażby niewielkim uzupełnieniem tego ciekawego tematu.

    Zdaję sobie sprawę, że zagadnienie monitorów CRT jako ew. “DIY” jest skrajnie nietypowe I raczej nie spotka się z jakimś większym zainteresowaniem. “Oczywista oczywistość” to również fakt, iż realizowanie całego “projektu “ nie miało absolutnie żadnego uzasadnienia ekonomicznego, finansowego itp – zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Również czas poświęcony na naprawę, budowę I regulację całego ustrojstwa nie miał większego znaczenia. Zdaję sobie również sprawę, że serwisanci “wszelkiej maści” sprzętu RTV nie znajdą tutaj nic nowego. Szału tutaj jakiegoś wielkiego nie ma – I sama “konstrukcja” jakoś specjalnie nie powala (ponieważ właściwie stanowi opis zaledwie jednej wielkiej naprawy z kilkoma adaptacjami) - z tego też powodu właściwie sam miałem wątpliwości – do jakiego działu ją zakwalifikować. Ostatecznie zdecydowałem się na jej umieszczenie w poczekalni.

    Cały opis zostanie podzielony na części celem zachowania większej czytelności. Bardzo proszę moderatorów o niescalanie tekstu (materiału jest sporo , więc raczej ciężko byłoby przez to wszystko przebrnąć - czytając “jednolity, spójny tekst”). Wszystko będzie opisane w miarę skrótowo. Z góry przepraszam za słabą jakość zdjęć – wykonywane były kilka lat temu – niestety aparatem w telefonie komórkowym.
    Dodatkowo – przepraszam – jeśli gdzieś w tekście pojawią się jakiekolwiek nieścisłości. To co było robione starałem się odtworzyć jeszcze z pamięci oraz z wykorzystaniem zdjęć (w których porządki ostatnio zrobiłem) – jak również szczątkowych notatek (np. w przyp. Zasilacza) - których część jeszcze jakoś się na wierzchu zachowała I była w miarę bezproblemowo dostępna.

    Dawcy organów:

    monitor ZENITH ZWM1380-E (głównie obudowa, zasilacz, cewki rozmagn. i metalowe chassis)
    monitor HANTAREX MTC900 (głównie płyta odchylania oraz wzmacniaczy wizyjnych)
    TV 14” oparty na chassis VESTEL11AK08-12 (głównie kineskop ,gniazda wtyki, płytka kineskopu)
    Monitor SVGA PC 14” (całkowicie analogowy) – proteza dla układu odch. Pion.

    Zatem od początku…
    jeszcze w latach 90-tych ubieglego wieku trafił w moje ręce uszkodzony (już po próbie naprawy) monitor Zenith ZVM1380E. Był to monitor zgodny ze standardem bodajże CGA (EGA?). Instrukcja serwisowa dostępna jest nawet do dzisiaj w internecie . Uszkodzenia były spore – od układu odchylania poziomego – po zasilacz impulsowy. Ze względu na brak dostępności trafopowielacza – nie było sensu naprawiać już tego monitora. Zatem przeznaczony on został na części. Z czasem monitor oczywiscie zostal rozebrany I totalnie “rozbebeszony”. O dziwo po ponad 20 latach zachowała się kompletna obudowa – wraz z chassis i uszkodzonym zasilaczem. Szkoda było tego wyrzucać tym bardziej, że od kilku lat chodził mi pomysł reanimacji I przywrocenia do życia jednego ze starych, mocno uszkodzonych I zdekompletowanych chassis monitorów HANTAREX MTC900 (nie mylić z wersją MTC900E). To był chyba “ten własnie moment” - aby jeszcze wykorzystać do czegokolwiek tę obudowę. Założenie było proste – wykonać monitor z wejściem RGB – służący chociażby do testowania m.in. płyt gier ARCADE. Wykorzystane miały być jedynie elementy z demontażu i te które już posiadałem.

    1. Obudowa

    Jak wspomniano – zachowała się w całości obudowa
    Poźniejsze, intensywne przeszukanie graciarni ujawniło również, że zachowały się (na całe szczęscie) dodatkowe oryginalne kształtki mocujące tylną część obudowy. Panel przedni zawierał oryginalną płytkę z dwoma potencjometrami (jaskrawość, kontrast) oraz trójpozycyjnym przełącznikiem trybu pracy ( tryb wyświetlanego koloru). Chassis monitora HANTAREX wymaga podłączenia zewnętrznych potencjometrów regulacji kontrastu oraz jaskrawości. Kwestia wykorzystania przełącznika funkcji (jak również adaptacji plyty monitora pod dodatkowe funkcje) zostanie poruszona w dalszej czesci tego opisu.
    Zachowało się również w calości metalowe chassis wraz z zasilaczem – którego proces uruchomienia oraz adaptacji ze wzgledu na jego specyfikę – zostanie przynajmniej w skrócie omówiony na samym końcu.
    Oryginalny kineskop ZENITHa również się zachował (jednak bez cewek odchylających oraz pierścieni- co w zasadzie nie było problemem). Był on jednak niestety porysowany – nie zdecydowałem się zatem na jego ponowne użycie.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    2. montaż płyty odchylania poziomego/pionowego.

    “Zwłoki” hantarexów przeleżały również ponad 20 lat. Były to monitory po jakimś potężnym upadku – zatem zachowały się same chassis. Z czasem zostały one oczywiście zdekompletowane i “rozczłonkowane”. Stan, w jakim znajdowała się płyta odchylania – prezentują zdjęcia.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Płyta została rozlutowana z elementów – celem dokładnego oczyszczenia oraz sprawdzenia.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Po dokonaniu tych czynności wykonane zostały pierwsze “przymiarki” pod kątem mechanicznym – aby upewnić się - czy jest w ogóle sens przeprowadzania całej operacji instalacji płytki odchylania na chassis. Okazało sie , że w sumie jest… Płytka o dziwo dość dobrze pasowała. Na zdjęciach widoczne jest całe chassis z zamontowanym fabrycznym zasilaczem monitora ZENITH. Niestety okazało się ostatecznie – że krzywizna bańki nowego kineskopu nie pozwoliła na taki montaż płytki układu wzmacniaczy wizji. Oryginalny kineskop nie był aż tak glęboki I zapewne pozwoliłby na komfortowy montaż płytki wzmacniaczy. (przy okazji - na samej płytce wzmacniaczy RGB widoczne są oryginalne łączówki do zmiany polaryzacji sygnałow RGB – o tym później). Kilka otworów mntażowych musialo zostać wyciętych w nietypowych miejscach- co wymusiło konieczność poprowadzenia chyba jednej ścieżki przewodem. Dodatkowo pod PCB wycięte zostały podkładki dystansowe/izolacyjne z grubego preszpanu.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    3. uruchomienie układu generatora odchylania poziomego

    Uruchomienie jak I sam montaż zostały przeprowadzone etapami. W pierwszej kolejności uruchomiony zostal układ startowy oraz wytwarzania napięcia dla generatora odchylania H.(TDA2593) Dodatkowo – na tym etapie uruchomiony został tyrystorowy układ zabezpieczeń przed zbyt wysokim wzrostem napięcia anodowego – który zabezpiecza potencjalnego uzytkownika przed wysoką dawką promieniowania rentgenowskiego pochodzącego od lampy kineskopu (zwłaszcza w przyp. niekontrolowanego wzrostu wartości tego napięcia – np. w wyniku uszkodzenia stabilizatora). Uklady te - jak zreszta wszystkie pozostałe – zostały uruchomione z wykorzystaniem miernika I oscyloskopu. Na zdjęciach widoczny jest przysmażony rezystor R44 w układzie startowym. W późniejszym etapie zostal on wymieniony na nowy. W dalszej kolejności zmontowany I uruchomiony został układ sterownika bazy tranzystora kluczującego układu odch. H: BU208A (tutaj – o ile dobrze pamiętam – zastosowany został tu inny tranzystor – BU508A- ew. jakis jego szybszy odpowiednik)

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    4. uruchomienie układu odchylania pionowego

    Tutaj już nie było tak różowo jak wcześniej. Problemem okazała się dostępność układu TD1470A. Jest to już dzisiaj praktycznie całkowicie niedostępny zabytek klasy zerowej – zaś ewentualne układy chinskiego pochodzenia spotykane na aliexpress czy innym ebayu wydają się być raczej malowankami I nie warto raczej na nie czasu I pieniędzy tracić. Coś trzeba było zatem wymyślić…
    Nie pozostalo nic innego jak zamienić ten układ innym-jakimś łatwiej dostępnym TDA… Wybór padł na rodzinę TDA167x (gdzie x=0,2,5) – jako , że układy te są jeszcze w miarę popularne oraz dostępne.
    Układy różnią się znacznie obudową. Sama aplikacja również jest nieco odmienna – zwłaszcza w przypadku stopni mocy jak I samych pętli sprzężeń zwrotnych – kształtujących przebieg odchylania w fazie “wybierania” (głownie chodzi o zachowanie właściwej liniowości). Należało zatem przeanalizować aplikacje obu różnych układów I spróbować cokolwiek z tego “wyrzeźbić”. W wielkim skrócie zatem – zostały dokonane zmiany na płycie układów odchylania (część elementów usunięto, część dodano lub/i zmieniono) w taki sposób aby można było zamontować na niej bezpośrednio “protezę” z nowym układem TDA1675 .

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Samą protezę stanowił swoisty “koślawiec” – czyli kawałek płytki drukowanej żywcem wyrżnięty Dremelem z dawcy organów (monitor CRT SVGA). Na płytce zainstalowany został sam układ TDA wraz z radiatorem oraz jeszcze dwoma elementami RC. Proteza została w sposób dość prymitywny dolutowana do złącz goldpin - “symulujących” wyprowadzenia układu TDA1470A. Całość została zamontowana na głównej PCB za pomocą kołków dystansowych (wykorzystując stary rozstaw otworów dla radiatora układu TDA1470A)

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Sam zaś “dawca organów” wyglądał (I skonczyl w zeszłym roku) - jak poniżej.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Ostatecznie układ został również zmontowany I wstępnie uruchomiony (podobnie jak układ odchylania H) – początkowo z użyciem zewn. Zasilacza.

    5. uruchomienie stopnia końcowego układu odchylania poziomego

    Aby zapewnić dostarczenie wszystkich napięć niezbędnych do zasilania kineskopu oraz układów na płytkach monitora – należało uruchomić stopień końcowy odchylania poziomego. Tutaj również pojawiły się problemy, które należało w jakiś sposób rozwiązać. Niestety nie dysponuję obecnie zdjęciami samej płyty odchylania już po zmontowaniu. Natomiast na poniższych dwóch zdjęciach można nieco podejrzeć. Na zdjęciach widać miedzy innymi trafopowielacz wraz z całym otoczeniem, rezystor mocy umiejscowiony w głównej linii zasilania (stan oryginalny) oraz w glębi – oryginalną płytkę układu korekcji E-W. (korekcja zniekształceń poduszkowych) płytka ta z kilku powodów została później również zastąpiona odpowiednio spreparowaną protezą.
    Kilka problemów jak I sposób ich rozwiązania zostanie poniżej opisany.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Na początek należało uporać się z wytwarzaniem napięcia anodowego – 24kV. Zachował się oczywiście sprawny trafopowielacz jak I sam przewód WN – z zamontowanym na jego końcu BLEDEERem oraz kapturkiem. Ten ostatni był niestety w opłakanym stanie (zerwany klips). Dodatkowo okazało się – że samo miejsce przejścia (plastik miedzy bledeerem a kapturkiem) jest ukruszone… (tu pojawiły się obawy , że po ponad 30 latach materiały stosowane do produkcji tych podzespolów mogą stracić swoje własciwosci – zarówno mechaniczne – jak I elektryczne) Należało więc podjąć kolejną próbę I znów coś wyrzeźbić… BLEEDER w tym układzie pełni kilka ważnych funkcji:
    Stanowi on górną część dzielnika napięcia anodowego dostarczającego napięcia dla siatki przyśpieszającej (G2 ; SCREEN) oraz ogniskującej (G4 ; focus) jak również powoduje rozładowanie pojemności samego kineskopu po wyłączeniu napięcia zasilającego. Oczywiście – na samym trafopowielaczu brak było jakichkolwiek potencjometrów regulacji SCREEN oraz FOCUS ; w oryginale umieszczono je na płytce kineskopu - gdzie stanowiły dolną część dzielnika napięcia anodowego. Celowym było zachować w oryginale tę częśc układu. Została zatem wykonana kolejna proteza – będąca połączeniem niniejszego bleedera oraz odpowiednio spreparowanego kapturka WN pochodzącego z jakiegoś starocia klasy “sławuticz”/ elektron itp… Tak utworzona proteza została zamontowana oraz poddana wygrzewaniu w warunkach pracy. Niestety – jak sie na następny dzień okazało – wcześniejsze obawy nie były bezzasadne. Po kilkunastogodzinnym wygrzewaniu I pracy pod napięciem okazało się, że sam bleeder zaczyna się dość mocno przegrzewać. Dodatkowo warstwa izolacji/żywicy od strony wchodzących do niego przewodów (biały/niebieski) zaczęła przebijać pod napięciem. To od razu zdyskwalifikowało tak wykonaną protezę (przy czym samo miejsce łączenia bleeder-kapturek nie sprawiało już żadnego problemu) . Przypuszczam, że materiały z których został wykonany bleeder straciły po latach swoje właściwości. Szykowała się więc dalsza walka, mająca na celu – zastąpienie oryginału.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Kolejne przeszukanie graciarni ujawniło , że zachował się u mnie jakiś stary bleeder – odlutowany od jakiegoś trafopowielacza. Nie jestem do końca pewien ale na 90% mógł on pochodzić właśnie z tego monitora ZENITH.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Po zamontowaniu uzyskane zostało napięcie siatki ogniskującej – jednak tu znów pojawił sie problem - nie do końca pokrywało ono zakres regulacji ostrości… (inny kineskop Zenitha , Inny Hantarexa , inny SAMSUNGa, który został tu zastosowany). Znów kolejny problem do rozwiązania…
    Z pomocą przyszło “poświęcenie” - tym razem funkcji potencjometru SCREEN będącego integralną częścią bleedera TLF 02-30 . Zamiast podłączać go do siatki S2 – został on wykorzystany jako regulowana dolna część dzielnika I podłączony do masy – celem uzyskania odpowiedniego zakresu regulacji . Próby wykazały, że tym razem zakres regulacji napięcia ogniskującego mieścił się już w normie.
    Kolejny problem został rozwiązany I jednocześnie pojawił się nowy – utrata źródła napięcia Ug2. W tym przypadku musiało zostać zastosowane kolejne szalone rozwiązanie (innego wyjścia już za bardzo nie było) – w postaci kolejnej “protezy”- czyli dodatkowej płytki przykręconej do radiatora tuż pod bleederem. Płytka zawiera układ prostownika (szeregowy rezystor+dioda-kondensator) z dołączonym do niego dzielnikiem wraz z potencjometrem. Zadaniem układu jest wyprostowanie impulsów powrotów (o wartości ~ 1kV) oraz wytworzenie z nich napięcia dla siatki drugiej. W szeregu z diodą wtrącony został rezystor, którego zadaniem jest odciążenie obwodu kolektora w fazie powrotu. W przeciwnym przypadku – cały układ zachowałby się jak SNUBBER – tłumiąc znacznie amplitudę impulsów powrotu. Zamontowana proteza widoczna jest również na powyższych zdjęciach oraz nieco dokładniej – na poniższych.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Oczywiście docelowo zamontowanie zespołu bleedera w tym miejscu wymusilo przeniesienie rezystora mocy (dla linii zasilania) z radiatora. (wewn. Część radiatora – przy protezie dla UG2). To generalnie główne problemy – jakie dały się we znaki podczas uruchamiania układu odchylania poziomego. Całego procesu strojenia I regulacji oczywiście nie ma sensu tu opisywać– jednak poruszenia wymaga jeszcze zagadnienie późniejszej redukcji poboru mocy przez cały monitor (przy okazji uruchamiania zasilacza) oraz przynajmniej bardzo pobieżne omówienie problemów występujących w układzie korekcji zniekształceń poduszkowych (E-W). Skoro wszystkie podstawowe napięcia do zasilania elektrod kineskopu już zostały uzyskane – należało przywrócić do życia płytkę wzmacniaczy wizyjnych oraz płytkę kineskopu.

    6. Płytka kineskopu

    Oryginalną płytkę przedstawia poniższe zdjęcie. Niestety z powodu różnic w cokole kineskopu nie można było jej zastosować.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Zatem nie pozostało nic innego – jak dostosować do potrzeb oryginalną płytkę od “dawcy organów” (z którego pochodził również kineskop).
    Płytka została rozlutowana – zaś docelowo zamontowano na niej jedynie te elementy, które niezbędne były w obwodach poszczególnych elektrod. Płytka otrzymała oryginalne przewody pochodzące z Hantarexa.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    7. płytka wzmacniacza wizji

    Ta płytka była również w stanie “agonalnym”. Brak niektórych elementów/pourywane ścieżki itp. Należało ją przywrócić na początek do stanu oryginalnego oraz uruchomić. Na płytce znajdują się układy wzmacniaczy sygnałów RGB. Znajdują się tam również inwertery – które umożliwiają odwrócenie polaryzacji sygnałów – zarówno RGB jak I synchronizacji. Funkcja ta została później wykorzystana.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Płytkę przywrócono do stanu oryginalnego. (uzupełnione elementy, naprawione ścieżki). Dość mocno "oberwało się" również stopniom końcowym wzmacniaczy wizji.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Płytka wymaga podłączenia zewn. potencjometrów jaskrawości oraz kontrastu. Monitor ZENITH oczywiście posiadał takie potencjometry. Teraz trzeba było coś wykombinować – aby za dużo nie napsuć I zapewnić możliwość bezproblemowego rozłączania panelu przedniego. Oczywiście z pomocą przyszła kolejna “proteza”, która dodatkowo umożliwiła podłączenie diody świecącej wyłącznika ON/OFF.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Skoro potencjometry znalazły juz zastosowanie – należało jeszcze znaleźć takie zastosowanie dla przełącznika zainstalowanego w panelu przednim. Oryginalnie służył on do przełączania trybu wyświetlanego koloru przez monitor. Skoro jednak obecny monitor miał być w miarę uniwersalny – zdecydowałem o wykorzystaniu przełącznika do zmiany polaryzacji sygnałów RGB oraz synchronizacji. No tylko jak tu “upchać” 4 pozycje na trójpozycyjnym przełączniku? Wykonana została kolejna płytka z układem przełączającym – zainstalowanym na obudowie filtru przy zasilaczu (jedynie tam znalazło się na nią trochę miejsca).

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Dodatkowo, wstępnie została wykonana kolejna proteza (adapter) – nakładana na istniejące na płytce gniazda.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Zadaniem jej było umożliwienie podłączenia taśmy ze złączami IDC z płytki wzmacniaczy do płytki układu przełącznika elektronicznego - zrealizowanego na przerzutniku CD4013 oraz trzech przekaźnikach (2 z nich przełączały sygnały kolorów ; trzeci – sygnał synchronizacji). Taśma połączona była w ten sposób – że co druga żyła była podłączona do masy. Jak się szybko okazało – pojawił się problem w postaci zakłóceń na ekranie. Przyczyną ich okazała się być asynchroniczna praca potwornicy zasilacza oraz układu odchylania poziomego. Układ odchylania pracuje jak wiadomo na standardowej częstotliwości powyżej 15kHz. Potwornica zaś (jako że pochodziła z monitora CGA)- na częstotliwości powyżej 17kHz. Zbyt ryzykowne I bezsensowne było więc obniżanie samej częstotliwości zasilacza (konieczność przeprojektowania m.in, transformatora) . Znów należało rozwiązać problem. Zdecydowałem się na modyfikację tego rozwiązania oraz usunięcie całej taśmy na rzecz kolejnego układu CMOS – tym razem multipleksera CD4053. Powstała zatem druga już proteza zastępująca wcześniejszą – umieszczona na płytce wzmacniacza wizji. Problem zakłóceń zniknął I uzyskana została możliwość bezproblemowego przełączania polaryzacji sygnałów RGB za pomocą przełącznika na panelu przednim.
    Z płytki przełącznika elektronicznego zniknęły dwa przekaźniki. Został trzeci – sterowany układem CD4013. Ten przekaźnik steruje przełączaniem polaryzacji sygnału synchronizacji.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Działanie układu obecnie jest proste. Przełącznik na panelu posiada 3 pozycje (w oryginale :GREEN NORMAL AMBER): środkową (obecnie neutralną) oraz dwie skrajne (lewa – polaryzacja sygn. Synchronizacji; prawa – polaryzacja sygn. RGB).
    Ustawienie przełącznika w pozycji środkowej powoduje ustawienie wartości domyślnych dla wszystkich sygnałów.
    Przestawienie przełącznika w lewo – zmieni polaryzację sygnału synchronizacji. (bez wpływu na sygnały RGB) Powrót do poz. Neutralnej – nie zmieni polaryzacji sygn. Synchronizacji. Dopiero ponowne przełączenie w lewo – zmieni polaryzację sygnału synchronizacji.
    Przestawienie przełącznika z poz. środkowej w prawo – spowoduje zmianę polaryzacji sygnałów RGB. Powrót do pozycji neutralnej spowoduje ponowną zmianę polaryzacji sygn. RGB – bez wpływu na polaryzację sygn. synchronizacji. Zatem ostatecznie również przełącznik znalazł zastosowanie.
    Na poniższych zdjęciach widoczna płytka panelu przedniego – juz po przeróbkach (przełącznik funkcji)

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Z uwagi na fakt, że udało się odnaleźć również oryginalny, nieuszkodzony przewód sygnałowy razem z panelem tylnym dla potencjometrów – oczywiście zdecydowałem, że zostanie on wykorzystany. Niezbędne było dorobienie trzeciej protezy (gniazdo dla przewodu sygnałowego).
    Jest ona widoczna na poniższym zdjęciu tuż przy potencjometrach - podczas procesu uruchamiania.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Ostatecznie cały blok wzmacniacza wizji został skompletowany, uruchomiony I wyregulowany.

    8 układ korekcji E-W.

    Prawie na sam koniec pozostało uruchomienie tego układu. W monitorze Hantarex jest on umieszczony na oddzielnym module. Zdjęcia Przedstawiają oryginalną płytkę korekcji E-W.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie
    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Problem pojawił się w przypadku zastosowania innego kineskopu. Okazało się, że kineskop SAMSUNGa praktycznie nie wymaga dodatkowej korekcji zniekształceń. Nawet na płycie dawcy nie było układu do ich kompensacji. Całkiem inaczej jest w przypadku kineskopów Videocolor. W efekcie okazało się, że oryginalny, zainstalowany moduł tak naprawdę obecnie bardziej szkodzi niz pomaga. Znów trzeba było coś “wyrzeźbić”. Po analizie schematów doszedłem do wniosku – że można było by wykonać kolejny moduł funkcjonalnie okrojony – jednak z zachowaniem możliwości regulacji szerokości obrazu. Moduł taki został wykonany na płytce uniwersalnej. Został on okrojony I zmieniony w stos. do oryginału. Kilka elementów trzeba było przeliczyć na nowo. (oryginalny moduł powędruje do innego chassis Hantarexa).

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Przy okazji uruchamiania (oraz analizy działania) tego modułu – jak również regulacji bloku wzmacniaczy RGB ujawniło się wredne zjawisko polegające na zmianie I zniekształceniu rozmiarów rastra w zależności od chwilowej wartości (I przekroczenia) prądu anodowego kineskopu. Oryginalny kineskop dopuszczał wartość tego prądu na poziomie 1mA. W przypadku SAMSUNGA – w zupełności wystarczającą wartością było ograniczenie go do wartości ~750uA. (o ile dobrze pamiętam) Podczas procesu regulacji okazało się, że jaskrawość jest bardzo dobra – zaś większe prądy będą niepotrzebnie powodować obciążenie źródła WN. (przeprowadzono testy na patternach 75% white, 100% white oraz colorbar) Dodatkowo z analizy wynika, że układy na oryginalnym chassis nie tylko nie kompensują zjawiska deformacji rastra a wręcz wydaje się , że przyczyniają nawet się do jego pogłębiania. Jedyna kompensacja – to stabilizacja wysokości/liniowości obrazu – w zależności od wartosci prądu kineskopu. (Została ona zachowana). Być może nieco lepiej byłoby – gdyby potencjometr SCREEN w module bleedera został wykorzystany zgodnie z jego przeznaczeniem. Do wykonania tego testu zastosowano specjalny pattern – służący właśnie do sprawdzania tego efektu.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    ( widoczny efekt zbyt wysokiego prądu kineskopu oraz związanego z tym brakiem stabilizacji rozmiarów obrazu. Efekt jest powiązany bezpośrednio z relacją pomiędzy chwilową wartością prądu anodowego, aktualna prędkością przelotową elektronów oraz natężeniem pola magnetycznego generowanego przez cewki odchylające H )

    9. Zasilacz impulsowy.

    Z tym wrednym draniem było chyba najwięcej walki I do jego pełnego uruchomienia należało wykonać kilka “podejść” oraz przeprowadzenie kilku cykli wygrzewania monitora – które ujawniły problemy.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Jako ciekawostkę można tu podać fakt, że według instrukcji w monitorze ZENITH ten podzespół (jako całość) był elementem całkowicie nieserwisowalnym I podlegał najwyraźniej od razu wymianie (a nie naprawie). Stąd tez być może brak jego schematu w samej instrukcji serwisowej. Ciekawa jest konstrukcja samego stopnia mocy – pracuje on w topologii dwutranzystorowego, półmostkowego układu FLYBACK (z ang. Diagonal half bridge flyback conwerter). Jest to chyba dość rzadko spotykana konstrukcja (przynajmniej w mojej praktyce ). Sterownikiem jest układ scalony UC3524. Oryginalnie zasilacz dostarczał kilku napięć do zasilania układu odchylania poziomego/ pionowego oraz żarzenia kineskopu. Wykorzystane zostało jedynie jedno z nich – z gałęzi o największej obciążalności +150V – do zasilania układu odchylania poziomego. Oczywiście , standardowo zasilacz zapewniał również przeprowadzenie operacji rozmagnesowania kineskopu po załączeniu monitora (oryginalną cewkę rozmagnesowującą również udało się odnaleźć).
    Przy omawianiu zasilacza – można posiłkować się utworzonym fragmentem schematu, który to fragment (przedstawiony w uproszczeniu i z pominięciem np. układów startowych ) przedstawiony został poniżej.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    W pierwszej kolejności należało przywrócić zasilacz do życia. Na płycie brakowało kilku elementów; kilka było spalonych.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Po analizie oraz ich uzupełnieniu – zasilacz wystartował I zaczął dostarczać poprawne napięcia.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    To już pozwoliło na tymczasowe podłączenie oryginalnego, liniowego stabilizatora napięcia pochodzącego z monitora Hantarex. Jest to ogólnie dość ciekawa konstrukcja – z elementem regulacyjnym pracującym na potencjale masy. Zadaniem stabilizatora jest dostarczenie napięcia na poziomie 126V. Monitor został uruchomiony wstępnie z wykorzystaniem takiej właśnie konfiguracji docelowo w planie było usunięcie stabilizatora szeregowego (skoro była do dyspozycji potwornica).
    Coś jednak było nie do końca w porządku… Zasilacz grzał się stosunkowo mocno podczas wygrzewania na patternie colorbar. Nieco lepiej było przy obniżonej jaskrawości (mniejszy prąd kineskopu).
    Ponowne otwarcie oraz oględziny zasilacza wykazały nadtopione tuleje izolacyjne na tranzystorach mocy. Same tranzystory grzały się dość mocno – a bezpośrednią przyczyną nie było z pewnością nadmierne obciążenie zasilacza. (oczywiście same tranzystory nie dolegały prawidłowo do radiatorów)

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Tuleje oraz podkładki zostały wymienione – wraz z pastą zaś tranzystory dokręcone do radiatorów. Po tym zabiegu monitor poddany został kolejnemu testowi. Tym razem było nieco lepiej – jednak zaledwie niewiele lepiej.
    Było już jasne, że był to jedynie skutek - zaś przyczyna leżała gdzie indziej. Aby cokolwiek zrobić z tym zasilaczem o dość egzotycznej konstrukcji – należało uciec się do inżynierii wstecznej I najzwyczajniej w świecie rozpracować "dziada" od A do Z … Dodatkowa analiza oscyloskopem potwierdziła przyczynę – którą było nieprawidłowe sterowanie tranzystorami a przynajmniej jednym z nich. Przyczyną okazał się być rezystor o nieprawidłowej wartości w obwodzie bazy jednego z tranzystorów. Zamiast wartości 22 omów - wstawiony był tam już wcześniej rezystor 680 omów. (R24 – zdjęcia wykonano już po wymianie). Identyczny układ jest przy drugim tranzystorze. Po takiej zamianie – zasilacz przestał już się grzać I pracował prawidłowo – pozostając letnim nawet przy ustawionej pełnej jaskrawości. Kolejny kilkugodzinny test nie wykazał już dalszych problemów.
    W takim przypadku pozostał jeszcze problem redukcji poboru mocy oraz w miarę możliwości usunięcia z toru zasilania elementow grzejących się.
    Stabilizator monitora HANTAREX przedstawiono poniżej.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Oryginalny zasilacz ZENITHA dostarczał napięcie na poziomie 150V. Chassis HANTAREX wymagało napięcia rzędu 126V. Ponownie należało coś wyrzeźbić…
    Z uwagi na fakt wykorzystania jedynie jednego napięcia zasilacza – można było się pokusić o odpowiednią modyfikację pętli sprzężenia zwrotnego – która to zmiana pozwoliłaby na obniżenie napięcia do żądanego poziomu.(o ~17%). Należało jeszcze pamiętać o wewn. Układach sterujących zasilacza – w przyp. Których zaniżenie wartości napięcia mogłoby zaburzyć znacznie ich pracę. Kilka prostych przeliczeń pozwoliło ustalić nowe wartości elementów. Zasilacz został uruchomiony już z nową wartością napięcia na linii głównej. Można już było usunąć zewn. Stabilizator liniowy pochodzący z oryginalnego chassis HANTAREXa. Niestety – jak się obawiałem – problem przegrzewania się zasilacza powrócił. Tym razem jednak juz było wiadomo co jest przyczyną. Kolejne pomiary oscyloskopem ujawniły ponownie dość wysokie moce wydzielane na tranzystorach podczas ich przełączania.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Nie pozostało zatem już nic innego – jak “dobrać się” do stopnia sterującego tranzystorami mocy.
    Wyniki pomiarów zebranych przed przeróbką pozwoliły na porownanie tego – co się obecnie “wyrabiało” w stopniu sterującym. Napięcie zasilające spadło z ~21V (@150V) do ~18V (@124V) – co przełożyło się na wartość napięcia już na samym transformatorze sterującym 5V => 3,7V (za rezystorem R4 - o wartości 270 R). Po przeliczeniu rezystor powinien mieć wartośc ~206 R. Ostatecznie został wstawiony rezystor z zakresu (o ile dobrze pamiętam) 180-220R. To poprawiło już znacznie przebiegi sterujące na tranzystorach stopnia mocy. Tranzystory przestały się smażyć.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie
    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Kolejny kilkugodzinny test wygrzewania przy maksymalnej jaskrawości pozwolił uznać zasilacz jako uruchomiony. Nic się już nie grzało. Dodatkowo należy wspomnieć o rezystorze R98 (główna linia zasilania chassis Hantarex). Obniżenie wartości napięcia zasilającego pozwoliło na obniżenie wartości tego rezystora (a zatem dalszą redukcję wydzielanej mocy). Oryginalnie rezystor ten miał rezystancję rzędu 27R. całkowite wyeliminowanie tej rezystancji nie było możliwe z układu I spowodowałoby niestabilną pracę stopnia końcowego odchylania poziomego – z niebezpieczeństwem jego uszkodzenia włącznie.

    10. proces montażu oraz ostateczne uruchomienie.

    Oczywiście proces strojenia oraz uruchamiania całego Frankensteina był zdecydowanie bardziej rozwlekły I nie tak różowy – jak wynikałoby to z zamieszczonego opisu. Do wielu regulacji trzeba było powrócić kilkakrotnie (uzupełniając je opisanymi zmianami w układach monitora oraz zasilacza) Jednak skoro już podjąłem się zmontowania oraz uruchomienia takiego “straszydła” - trzeba było tę operację doprowadzić do samego końca – bez względu na nakłady czasu I pracy. Poniżej kilka zdjęć z procesu uruchamiania monitora (jeszcze z oryginalnym modułem korekcji E-W).

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Poniżej zdjęcia działającego monitora (jeszcze nie wyregulowany do końca – widoczne zniekształcenia)

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Podczas składania obudowy przytrafiła sie jeszcze jedna ciekawa usterka. Po załączeniu złożonego I przetestowanego już monitora zaczął wydobywać się z niego jakiś swąd… Oczywiście monitor został szybko wyłączony oraz zdemontowana została obudowa. Okazało się – że spaleniu uległ jeden z rezystorów w jednym z torów wzmacniaczy wizyjnych. Bliższe oględziny nie wykazały żadnej widocznej przyczyny…
    Sytuacja całkowicie dziwna I nietypowa… Jednak po chwili wpadłem na pomysł aby sprawdzić samą obudowę. Cóż się okazało? Cała obudowa pokryta jest od wewnątrz przewodzącą farbą. (rozwiązanie spotykane już dzisiaj chyba tylko głównie w sprzęcie medycznym). Przyczyną mogla być nieco bardziej głębsza bańka kineskopu – ew. szersza płytka kineskopu – w efekcie czego któraś końcówka mogła dotknąć obudowy.
    Od tej pory płytka otrzymała prowizoryczną izolację w postaci warstwy tereszpanu – problem zniknął.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    Z płyty odchylania zostały wyprowadzone 4 potencjometry (H SYNC , H PHASE , V SYNC , V SIZE)
    Jak widać opisy na ściance tylnej nijak się nie zgadzają :) (jednak to akurat nie jest problem).

    Poniżej jeszcze kilka zdjęć uruchomionego monitora – w tym przyp. Podłączony on został dla testu pod dekoder DVBT.

    Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie Monitor ZENITH ZVM1380E+HANTAREX MTC900 FRANKENSTEIN-nowe życie

    I to by było chyba na tyle – relacji z tej nierównej I z góry przegranej walki :)
    Zapewne wielu zada sobie teraz pytanie – czy było warto? A po co? A na co? Że bez sensu…
    Uważam , że wartość “edukacyjna” takiego przedsięwzięcia (nawet z pozoru szalonego) jest zawsze spora (zwłaszcza, że w takich przypadkach trzeba przy okazji zgłębić oraz poszukać rozwiązania dla wielu pojawiających się problemów). Czy było warto? Na pewno kolejny grat (a wręcz kilku dawców organów) nie wylądowało bez potrzeby na śmietniku I posłuży z powodzeniem jeszcze kilka lat– chociażby w takiej formie. Pozatym caly proces uruchamiania I przywracania do zycia tego typu starychkonstrukcji ma po prostu jakiś swój specyficzny klimat – czego raczej nie uświadczy się w przypadku układów naszpikowanych nowoczesnymi procesorami lub układami FPGA. (nie wiem – może się mylę :) )

    Czy można coś tu jeszcze poprawić? Napewno.
    Z pewnością do zmiany kwalifikuje się mocowanie płytki wzmacniaczy wizyjnych – na jakieś bardziej “profesjonalne” . Dodatkowo przydałoby się zmienić przewody dla sygnału synchronizacji – wychodzące do płytki z przekaźnikiem – na ekranowane. Pewnych problemów nie dało się uniknąć – jednak udało się je zminimalizować – stosując inne “patenty”. Mowa tu chociażby o asynchronicznej pracy obu przetwornic. Nie było w tym przyp. Sensu przerabiać potwornicy zasilacza – synchronizując ją z układem odchylania poziomego (rozwiązanie czesto spotykane w monitorach CRT komputerów PC) – gdyż wiązałoby się to z kolejnym sporym nakładem czasu I pracy. Efekt zaś mógl być niezadowalający. W takich przypadkach jak zwykle przychodzi na pomoc – kompromis. I tak naprawdę – uruchamianie oraz regulacja tego typu układów jest I będzie zawsze jednym wielkim kompromisem. No ale inaczej niestety w elektronice często sie nie da .

    Jeśli będzie choćby jakiekolwiek zainteresowanie tego typu nietypowym tematem – być może stworzę kolejne opisy z uruchamiania innych monitorów CRT. (np, VALVO VCC93 (równiez frankenstein - a jakżesz) ; odrestaurowywania monitorów (np. LEANORD SIL’Z 16) I tego typu rożnych dziwnych wynalazków – które jeszcze wbrew pozorom mają swój klimat – I co najważniejsze – można próbować cokolwiek w takim sprzęcie jeszcze zrobić. Opisywany tutaj “Frankenstein” został przywrócony do życia jakieś 5 lat temu I dzielnie służy (oraz działa bezawaryjnie) do dziś.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    coberr
    Poziom 19  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika, energoelektronika
    coberr napisał 535 postów o ocenie 254, pomógł 20 razy. Jest z nami od 2004 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    spec220
    Poziom 18  
    Witam.

    Faktycznie, ta przetwornica napięcia jest dość ciekawa.
    Jak jest zasilany trafo sterujący? (jedynie przez rezystor 12K)

    Czemu w obwodzie głównym są dwa tranzystory wykonawcze a nie jeden? (ze względu na wysokie napięcie pracy)
  • #3
    coberr
    Poziom 19  
    trafko sterujące zasilane jest przez rezystor 270 omów (oryginalnie) z uzwojenia wtórnego transformatora potwornicy obecnie zmieniony na "mniejszy".. Rezystor 12K to już część pętli sprzężenia zwrotnego (i wewn. komparatora układu scalonego : comp+, comp-) kontrolującej nap. wyjściowe. Nap. wyjściowe porównywane jest z nap. VREF. Na schemacie nie zamieściłem również układów pomocniczych (i startu) aby niepotrzebnie nie robić zamieszania.

    Dwa tranzystory ze względu na taką a nie inną topologię - są załączane oraz wyłączane jednocześnie.
    Akurat w stos. do tradycyjnej topologii Flyback będzie to miało swoich kilka zalet:

    1. ze wzgl. na obecność 2 diod - w fazie wyłączenia "bardzo twardo" eliminowane są przepięcia na tranzystorach (praktycznie cała energia indukcyjności rozproszenia - pomijając straty zwracana jest do głównej szyny zasilania.
    2. w wyniku takiego rozwiązania nie trzeba stosować układów snubberów. (tłumików przepięć) wytracających duże moce.
    3. nie trzeba również stosować wysokonapięciowych tranzystorów (wystarczą już na napięcia rzędu 400V)- jako że maksymalny stres, jaki muszą wytrzymać tranzystory to napięcie +UDC+ 2xUD .
    4. w wyniku powyższych - nie jest wymagane stosowanie dodatkowego uzwojenia bifilarnego (+ diody) - celem zwrotu energii do szyny zasilania w fazie "powrotu". (takie uzwojenie i tak raczej dość rzadko się spotyka)
    5. chyba jedna z ciekawszych zalet - ewentualna "nadwyżka" energii zgromadzona przykładowo w poprzednim cyklu załączenia transformatora może być bez problemu oddawana w obecnym (kolejnym cyklu). Zaleta przydatna w przyp. szybkich, dynamicznych zmian obciążenia.

    Wadą jest konieczność stosowania dwóch tranzystorów i wieksza komplikacja stopnia sterującego.

    Tak to sobie wymyśliły szpece z "TATUNG" - jak widać na jednym ze zdjęć :).
    Przy okazji - ktoś pamięta jeszcze tę reklamę? : "tatuuu kup mi TATUNG!"
    Może chodziło m.in. o podobne monitory :). (zenith)
  • #4
    mkpl
    Poziom 37  
    No to taki "napęd" forward 2T w topologi flyback.

    Jaka kostka sterująca?

    Napięcie przepięcia w chwili wyłączenia kluczy można dosyć elastycznie formować. Jest to wprost napięcie wyjściowe razy przekładnia. Chcąc zmniejszyć przepięcia na kluczu zmniejsza się przekładnię w ekstremalnym przypadku 1:1. Wtedy przy napięciu wyjściowym np 12V na kluczu będzie Uzas + 12V ale to odbija się na napięciu wstecznym diody wyjściowej...

    Tak swoją drogą flyback to fajna topologia w zasadzie pomijając optymalność warunków pracy zadziała na dowolnym transformatorze byle rdzeń się nie nasycał.

    Praktykowało się też uzwojenie "rozmagnesowujące" pełniące identyczna rolę co przytoczony układ.


    Pomijając już temat przetwornicy (bądź co bądź ciekawy) jak dla mnie wykonałeś tytaniczną robotę :) widać fach i zamiłowanie.

    Dla mnie nowością była informacja o prądzie kineskopu i efektach ubocznych zbyt dużego prądu. No i to, że od tak można sobie wziąć kineskop wstawić zgrać i działa. Zawsze spodziewałem się czegoś "bardziej".

    Sensowność projektu? Czym się przejmujesz? chciałeś zrobiłeś nikt Cię z tego rozliczał nie będzie :) Obecnie 90% projektów jest bez sensu bo wszystko jest dostępne. Natomiast jak przyjdą "trudne" czasy to ostaną się Ci co robili nieopłacalne projekty oraz mają wiedzę i praktykę.
  • #5
    spec220
    Poziom 18  
    coberr napisał:
    trafko sterujące zasilane jest przez rezystor 270 omów (oryginalnie) z uzwojenia wtórnego transformatora potwornicy obecnie zmieniony na "mniejszy"

    Nie zwróciłem uwagi na to oznaczenie T2. Pomyliłem to uzwojenie z dławikiem. (kiedyś tak oznaczano schematy dla uproszczenia oraz lepszej przejrzystości. trafa posiadały kilka odczepów/ uzwojeń )

    coberr napisał:
    1. ze wzgl. na obecność 2 diod - w fazie wyłączenia "bardzo twardo" eliminowane są przepięcia na tranzystorach (praktycznie cała energia indukcyjności rozproszenia - pomijając straty zwracana jest do głównej szyny zasilania.
    2. w wyniku takiego rozwiązania nie trzeba stosować układów snubberów. (tłumików przepięć) wytracających duże moce.

    Taki efekt da się też uzyskać z wykorzystaniem jednego tranzystora i jednej diody

    coberr napisał:
    5. chyba jedna z ciekawszych zalet - ewentualna "nadwyżka" energii zgromadzona przykładowo w poprzednim cyklu załączenia transformatora może być bez problemu oddawana w obecnym (kolejnym cyklu). Zaleta przydatna w przyp. szybkich, dynamicznych zmian obciążenia.

    Też tak myślałem, że rozchodzi się o efekt ekonomiczny. Podobne rozwiązanie jest stosowane w niektórych falownikach gdzie zgromadzona moc w drugim cyklu jest zrzucana z dławika wygładzającego do głównej baterii kondensatorów, z tym że w falowniku jest trochę inaczej, ponieważ na dławiku ferrytowym "składana" jest raz dodatnia, a raz ujemna połówka sinusa nap. wyjściowego po przez mostek H albo 3 X I. (W zależności od typu 3F~ albo 1F~) Ciekawostką jest też to, że w falownikach o nap. przekraczającym 1KV też łączy się moduły mocy szeregowo ponieważ tranzystory niskonapięciowe są tańsze. :)
  • #6
    coberr
    Poziom 19  
    mkpl napisał:
    No to taki "napęd" forward 2T w topologi flyback.

    Napięcie przepięcia w chwili wyłączenia kluczy można dosyć elastycznie formować [...]

    Jaka kostka sterująca?


    miałem własnie też wspomnieć o podobieństwach do topologii forward :) (w sumie schematowo - jedna dioda ; w praktyce - również konstrukcja transformatora; pomijając już zagadnienia pętli sprzężenia zwrotnego oraz kompensacji).

    Układ sterujący - UC3524

    Napięcie zostanie bardzo "twardo" ściągnięte do potencjału ~ szyny zasilania .

    mkpl napisał:


    Pomijając już temat przetwornicy (bądź co bądź ciekawy) jak dla mnie wykonałeś tytaniczną robotę :) widać fach i zamiłowanie.


    Dziękuję :) - zamiłowanie jest - to fakt - jakoś od dzieciństwa. Z tym fachem - to juz bym sie trochę sprzeczał :)

    mkpl napisał:

    Dla mnie nowością była informacja o prądzie kineskopu i efektach ubocznych zbyt dużego prądu. No i to, że od tak można sobie wziąć kineskop wstawić zgrać i działa. Zawsze spodziewałem się czegoś "bardziej".


    Z tym nazwijmy "jakimkolwiek" kineskopem to nie jest tak do końca. Jest troche parametrów do porównania.
    Najgorsze to to - ze praktycznie nie ma do nich danych katalogowych (przynajmniej ja sie nie spotkałem ze zbyt wieloma)

    chodzi właściwie głównie o nie tyle przekroczenie prądu kineskopu a o jaskrawość danej partii obrazu i związanym z nią chwilową wartością napięcia (anodowego). (jednak przekłada się to bezpośrednio na wartość prądu kineskopu i możliwość odchylenia strumienia elektronów przez sam zespół odchylający - w wyniku obniżenia wartości WN przy wysokiej wartości luminancji) bardzo ładnie widać to na dużych białych powierzchniach. wszystko sprowadza się do wydajności prądowej ("twardości, sztywności" lub jak by to energetycy wytłumaczyli : impedancji zwarciowej sieci (w naszym przypadku źródła jakim jest trafopowielacz)).Im wyższa jaskrawość tym większa moc dostarczona do kineskopu. w efekcie - tym niższe napięcie WN - a to w konsekwencji z reguły szerszy obraz - przy założeniu, że stabilizacja (wydajność) żródła WN jest np. słabsza). Zmiany mogą występować również w pionie. Przykładowo dobrze zaprojektowane monitory pecetowe (i nie tylko- bo TV również) bardzo ładnie eliminowały ten efekt i stabilizowały wymiary obrazu. Również specjalne patterny w testach sprawdzały monitor na taką przypadłość.

    mkpl napisał:

    Sensowność projektu? Czym się przejmujesz? [..]Natomiast jak przyjdą "trudne" czasy to ostaną się Ci co robili nieopłacalne projekty oraz mają wiedzę i praktykę.


    To w sumie chyba już się zaczęło - wystarczy spojrzeć na problem - z jakim to borykają się potencjalni pracodawcy - często , gęsto nie mogąc znaleźć elektroników do pracy . Szkoda tylko , ze w tym kraju ten zawód jest już całkowicie chyba niedoceniany.

    spec220 napisał:
    Taki efekt da się też uzyskać z wykorzystaniem jednego tranzystora i jednej diody


    Zgadza się - ale gwarantuje, ze w niektórych przypadkach jest to bardzo stresujące dla całego stopnia mocy potwornicy jak i samej (zwłaszcza) diody. (stąd wszelkie zabezpieczenia "stromościowe" ) i to nawet czasem po 2-3 a nie tylko "goła" dioda.
  • #7
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    A ja kilka lat temu stertę monitorów CRT zutylizowałem... Powiem tak; gratuluję cierpliwości i osiągniętych efektów, przy konstrukcji tego Frankenstaina :D Jak wielu młodych zauważy, starsza technika przy odrobinie wiedzy dawała zaskakujące możliwości.
  • TermopastyTermopasty
  • #8
    mkpl
    Poziom 37  
    [quote="coberr"]
    mkpl napisał:
    No to taki "napęd" forward 2T w topologi flyback.

    Napięcie przepięcia w chwili wyłączenia kluczy można dosyć elastycznie formować [...]

    Jaka kostka sterująca?


    miałem własnie też wspomnieć o podobieństwach do topologii forward :) (w sumie schematowo - jedna dioda ; w praktyce - również konstrukcja transformatora; pomijając już zagadnienia pętli sprzężenia zwrotnego oraz kompensacji).

    Układ sterujący - UC3524

    Napięcie zostanie bardzo "twardo" ściągnięte do potencjału ~ szyny zasilania .

    [quote="mkpl"]

    Z tym sprzężeniem zwrotnym i kompensacją wszystko ok. Przetwornica pracuje w trybie nieciągłym czyli oddaje całą energię transformatora w jednym cyklu i dla takich układów nie trzeba kompensacji. Tego typu praca mocno obciąża kondensator wyjściowy i ma duże tętnienia, za to proste sprzężenie i szybką odpowiedź na obciążenie.

    Natomiast gdyby w trakcie jednego cyklu transformator nie był w stanie oddać całej energii (pracował by z biasem) mamy wtedy do czynienia z pracą w trybie ciągłym i kompensacja jest wymagana.
  • #9
    coberr
    Poziom 19  
    ArturAVS napisał:
    A ja kilka lat temu stertę monitorów CRT zutylizowałem... Powiem tak; gratuluję cierpliwości i osiągniętych efektów, przy konstrukcji tego Frankenstaina :D Jak wielu młodych zauważy, starsza technika przy odrobinie wiedzy dawała zaskakujące możliwości.


    No właśnie - ten dziadoski postęp zniszczy wszystko :)
    Za kilka lat ludzie juz zapomna co to był kineskop (a niektórzy być może będą modlić się , żeby choć jakąś jedną "lampke" wytargac i cokolwiek na niej zrobić :))

    Co do cierpliwości - tu kol. ma całkowitą rację - trzeba było jej sporo - żeby tego niesfornego dziada zmusić do współpracy :)

    mkpl napisał:


    Z tym sprzężeniem zwrotnym i kompensacją wszystko ok. Przetwornica pracuje w trybie nieciągłym czyli oddaje całą energię transformatora w jednym cyklu i dla takich układów nie trzeba kompensacji. Tego typu praca mocno obciąża kondensator wyjściowy i ma duże tętnienia, za to proste sprzężenie i szybką odpowiedź na obciążenie.

    Natomiast gdyby w trakcie jednego cyklu transformator nie był w stanie oddać całej energii (pracował by z biasem) mamy wtedy do czynienia z pracą w trybie ciągłym i kompensacja jest wymagana.



    a to też jest święta racja :)

    Fajnie , że są jeszcze ludzie , którzy w tak prosty i ciekawy sposób są w stanie tłumaczyć innym skomplikowane zjawiska i zależności występujące w przetwornicach- ponieważ często zdarzy się, że nawet student czytając suche regułki nie jest w stanie określić - jaka jest różnica pomiędzy chociażby trybem pracy ciągłym i nieciągłym :)
  • #10
    spec220
    Poziom 18  
    coberr napisał:
    To w sumie chyba już się zaczęło - wystarczy spojrzeć na problem - z jakim to borykają się potencjalni pracodawcy - często , gęsto nie mogąc znaleźć elektroników do pracy . Szkoda tylko , ze w tym kraju ten zawód jest już całkowicie chyba niedoceniany.


    Tu już nie rozchodzi się o sam kineskop, bo można też się odnaleźć i w technice cyfrowej, która może w mniejszym zakresie, ale też wykorzystuje analogi.
    Jak dla mnie ogromnym problemem są same środowiska programistyczne których składnia zatrzymała się na epoce lat 80-90. Na początek zainstalowałem sobie atmel studio 7.0 (długo się ściągał), ale nic z tego nie będzie. Spodziewałem się, że będzie tam jakaś nakładka graficzna pod bibliotekę (algorytmy) ale nic nie ma. (tylko czysty kod)
    Trochę jest to dziwne bo nawet pod HTML już dawno takie zaawansowane narzędzia istnieją, a tu tylko pod gotowe sterowniki PLC, albo mocno ograniczone wersje pod gołe procki, w których np. nie zrobisz sobie falownika z Wi-Fi, albo czegoś bardziej skomplikowanego.

    coberr napisał:
    No właśnie - ten dziadoski postęp zniszczy wszystko
    Za kilka lat ludzie juz zapomna co to był kineskop (a niektórzy być może będą modlić się , żeby choć jakąś jedną "lampke" wytargac i cokolwiek na niej zrobić )

    Świat zapomni, ale nie ludzie. Kineskop jest jednym z najbardziej niezawodnych wyświetlaczy odpornych na nietypowe zjawiska jakie zachodzą w kosmosie. Mogę się założyć że w NASA mają w pełnej gotowości do uruchomienia takie "wyświetlacze" jak również prądożerne procesory w technologii TTL a nie CMOS. :)
  • #11
    coberr
    Poziom 19  
    Trochę Cię rozumiem - sam troche niepewnie ale probuję dobrać się do takich chorych wynalazków jak TMS320F2802x.(wczesniej trochę bawiłem się z rodziną F24x) co prawda po kilkunastu latach ale zawsze...
    I to też - przymiarka do procka , który będę mógł jeszcze jakoś tam polutowac (TSSOP38 z rozstawem 0,65mm). Idzie jak po grudzie - takiego "burdlu" i masakry w rejestrach nie ma chyba żadna inna rodzina :). Projektanci Texas instruments muszą te procki będąc na niezłym "haju" projektować :) DO tego jeszcze chyba pójdę znowu w assembler - bo "C" jakoś średnio do mnie dociera :).

    A co do starych technologii - no nie ma siły na promieniowanie kosmiczne oraz zjawiska zachodzące poza atmosferą ziemską :). Nie bez powodu bodajże PATHFINDERA (mogę sie mylić) rzeźbili z wykorzystaniem starego, leciwego o ile dobrze pamietam Z80.(sprawdzony i przetestowany już na wylot) w pewnych zastosowaniach rownież i technika lampowa jest nie do pobicia (odporność na zakłócenia). Zatem i starsze technologie (a nie takie wyniuniane cacuszka w technologiach rzedu kilkunastu nm) będą miały tam zastosowanie. ma to żreć prądu byleby było odporne na zakłócienia.
  • #12
    Belialek
    Poziom 22  
    Jednym słowem - WOW! Ile orientacyjnie trwała cała zabawa?
  • #13
    coberr
    Poziom 19  
    Belialek napisał:
    Jednym słowem - WOW! Ile orientacyjnie trwała cała zabawa?


    Tak naprawdę to cięzko określić...
    Zdecydowanie za długo - jeśli potraktowac to jako naprawę :D

    Napisze w ten sposób - całość rozwleczona była na kilka miesięcy.
    Jednak z pewnością dzień w dzień nad tym ustrojstwem nie siedziałem :)

    ALe kto by tam czas liczył? :) tu liczyła się przede wszystkim przyjemność z osiągnięcia założonego (w sumie trochę chyb szalonego) przez siebie celu.
  • #14
    spec220
    Poziom 18  
    coberr napisał:
    ma to żreć prądu byleby było odporne na zakłócienia.

    Dokładnie.

    Ponadto na promieniowanie kosmiczne także jest narażona sama Ziemia. Wystarczy konkretny podmuch wiatru kosmicznego który może trwać nawet kilkaset lat, (powstające czarne dziury, albo wiatr słoneczny itp.) a infrastruktura GSM po prostu padnie, tj. pamięci CMOS poniżej 1nm.

    W NASA na bank mają w rezerwie stare monitory lampowe, tj procki TTL, bo dobrze wiedzą z jakimi zagrożeniami w przeszłości wzmagała się Ziemia, a nasz postęp technologiczny, to zaledwie 100 lat które jest niczym względem całokształtu.

    A tak swoją drogą, to ciekawe czy i teraz nie docierają do nas jakieś silniejsze dawki kosmiczne. W ostatnich latach jakoś bardziej wieszają mi się komputery, tj niektóre mikrokontrolery. Ciekawe rzeczy też się dzieją z wyświetlaczami LCD (tymi małymi jak również monitorami) W ostatnim czasie miałem dwa przypadki, gdzie zamiast obrazu na ekranie był kolorowy śnieg, tj. na tradycyjnym kineskopie telewizora. (jeden przypadek na laptopie, a drogi na wyświetlaczu drukarki.) Bardzo dziwnie to wyglądało. Przypominało śnieżący, analogowy słabo odbierany kanał telewizyjny.
  • #15
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    spec220 napisał:
    W ostatnich latach jakoś bardziej wieszają mi się komputery, tj niektóre mikrokontrolery. Ciekawe rzeczy też się dzieją z wyświetlaczami LCD (tymi małymi jak również monitorami)

    5G :D ? Nie zauważyłem większych zmian.
  • #16
    spec220
    Poziom 18  
    ArturAVS napisał:
    5G ? Nie zauważyłem większych zmian.

    5G akurat i u mnie jest ok. chociaż w moim regionie ciężko jest złapać tą sieć. (mowa o samej elektronice) Scalaki mogły być jakimś przypadkiem. Ale opisane prze ze minie zachowanie wyświetlaczy LCD możne świadczyć o chwilowym występowaniu promieniowania kosmicznego, które nie jest jednolite podobnie jak promieniowanie X i może występować regionalnie. (w danej chwili, danej miejscowości)
  • #17
    necavi
    Poziom 17  
    Zenith to kawał historii techniki oraz porządnego sprzętu. Wiem bo w przeszłości nabyłem celem postawienia serwera obudowę z mobo po Z-Server Co prawda skrzynka po przeróbkach dziś stoi bo inne rozwiązania okazały się praktyczniejsze, ale urok ten sprzęt ma i żal ją wyrzucić na złom.
  • #18
    Trzyzet
    Poziom 21  
    coberr napisał:
    nie miało absolutnie żadnego uzasadnienia ekonomicznego, finansowego itp


    Jak najbardziej miał - ekologiczne. Do dziś nie ma opracowanej metody odzysku metali ciężkich z luminoforów kineskopów i jedyne co robią takie kineskopy to walają się z wysypiska na wysypisko. Jest jedna praca z 2016 z teoretycznym opracowaniem jak można coś takiego robić ale nic więcej.

    Super projekt!

    I pamiętajcie - Macie sprawny TV/monitor kineskopowy, nie wyrzucajcie go!
  • #19
    Belialek
    Poziom 22  
    Trzyzet napisał:

    I pamiętajcie - Macie sprawny TV/monitor kineskopowy, nie wyrzucajcie go!


    Nie no bez przesady - co bym teraz obejrzał na takim CRT? Ja TV traktuję tylko jako wyświetlacz, ale załóżmy że nie jestem koneserem retro technologii (8 bitowce, VHS, etc) tylko chciałbym go używać na co dzień - i tak:

    - wyższe zużycie energii elektrycznej samego telewizora w stosunku do LED/LCD
    - konieczność zakupu tunera DVB-T (kolejny elektrośmieć + zużycie energii)
    - jakość obrazu na niekorzyść CRT (rozdzielczość, problem z jakością w miarę upływu lat)
    - problem z proporcjami, w większości przypadków konieczność użycia trybu letterbox, przez co tracimy jakieś 40% powierzchni ekranu

    Biorąc pod uwagę powyższe, nie sądzę by ktoś, komu się zepsuł CRT na siłę pchał się w naprawę sprzętów które najczęściej mają > 20 lat. CRT jak najbardziej pod użytek retro, wtedy większość wyżej wymienionych wad staje się zaletami :) Ja bardzo długo używałem swojego CRT, ale to był 32" Philips z kineskopem w proporcjach 16:9 (i tylko dlatego o niego walczyłem), nawet go ze dwa razy ratowałem z sentymentu ale za chwile padało w nim coś innego i odpuściłem. Z perspektywy czasu nie żałuję, a do retro mam 14".
  • #20
    staryGrzyb20
    Poziom 5  
    Fajny pomysł na zajęcia na kwarantannę
  • #22
    spec220
    Poziom 18  
  • #23
    Michal2002
    Poziom 22  
    Znasz się trochę na tym widzę , gratulacje - mnie by się nie chciało ;)
  • #24
    coberr
    Poziom 19  
    wielu rzeczy sie nie che ale czasem warto postawić sobie jakiś tam cel i doprowadzić sprawe do konca. Czy się znam? nie mnie to oceniać - z pewnością na wszYstkim się nie da znać :).
    Natomiast mam " w zanadrzu" kilka podobnych "kwiatków" - może z czasem to opublikuję (przy okazji robienia porządków).