Witam
Mam taki problem że ułamało mi się mocowanie grotu w kluczyku typu scyzoryk w vw T5.
Dokupiłem nową obudowę ale przy rozbieraniu kluczyka i wbijaniu tego śmiesznego bolca uszkodziłem dwa kondensatory smd.
Efekt tego zabiegu jest taki że po włożeniu do stacyjki mam komunikat że nie rozpoznano kluczyka. Sam pilot działa, otwiera i zamyka. Czy ma to jakikolwiek wpływ na działanie samego transpondera? Znajomy mówił mi że w tym konkretnie rodzaju kluczyka transponder jest zintegrowany z płytką i nie działa samodzielnie i właśnie dlatego jest przylutowany a nie wkładany jak w innych kluczykach. Zastanawia mnie fakt czy jeśli kupię używany kluczyk i przelutuję sam transponder czy to coś da ?
Czy może miał ktoś już taki problem i jakkolwiek z nim sobie poradził?

Mam taki problem że ułamało mi się mocowanie grotu w kluczyku typu scyzoryk w vw T5.
Dokupiłem nową obudowę ale przy rozbieraniu kluczyka i wbijaniu tego śmiesznego bolca uszkodziłem dwa kondensatory smd.
Efekt tego zabiegu jest taki że po włożeniu do stacyjki mam komunikat że nie rozpoznano kluczyka. Sam pilot działa, otwiera i zamyka. Czy ma to jakikolwiek wpływ na działanie samego transpondera? Znajomy mówił mi że w tym konkretnie rodzaju kluczyka transponder jest zintegrowany z płytką i nie działa samodzielnie i właśnie dlatego jest przylutowany a nie wkładany jak w innych kluczykach. Zastanawia mnie fakt czy jeśli kupię używany kluczyk i przelutuję sam transponder czy to coś da ?
Czy może miał ktoś już taki problem i jakkolwiek z nim sobie poradził?
