Samochód ma instalację LPG. Podczas odpalenia "zimnego" samochodu na benzynie- odpali za pierwszym razem i po chwili zgaśnie. Kolejne odpalenia udane, ale tak jakby słabo reagował na pedał gazu, przydusi go, czasem opóźniony zapłon bo reaguję z opóźnieniem na wciśnięty gaz. Z początku brakuje mu mocy,ale potem wszystko puszcza. Czasem przy odpaleniu i dodawaniu gazu jak słabnie słychać jakby jakiś przełącznik się włączał i wylaczal. Odpięcie klem na noc daje efekt poprawniej pracy,ale do czasu przełączenia się na gaz w czasie jazdy (nie ma problemu) i problem się pojawią od nowa na zimnym silniku przy odpalaniu. Po odpięciu klem i ciągłej jeździe na benzynie bez włączania gazu jest ok cały czas. Co to może być ? Miał ktoś taki problemu? Auto getz 1.1 2004 r, instalacja lpgtech robiona w 2015r.