Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak zasilić lampki LED Philips

03 Cze 2020 19:28 294 5
  • Poziom 8  
    Witam potrzebuje pomocy w jaki sposób zasilić 10 lampek LED jak na zdjęciu

    Jak zasilić lampki LED Philips Jak zasilić lampki LED Philips
  • Specjalista elektryk
    To prawdopodobnie moduły LED z lamp parkowych/ulicznych Philipsa. Zasilić to można z zasilacza LED stałoprądowego (CC) 800mA, 40W. Osobiście rozpocząłbym z niższej półki, może 700mA.

    Ps. Kusi żeby zapytać o pochodzenie tych modułów, ale sobie odpuszczę... :wink:
  • Poziom 8  
    Zakupiłem na OLX, fak cena była podejrzanie niska, próbowałem znaleźć takie ale tego samego modelu nie znalazłem na stronie Philipsa, podejrzewam że to podróbki, albo jakaś nieudana partia...
    A jeśli chcę podłączyć 10 takich lampek? 10 zasilaczow to spory wydatek :/
  • Poziom 36  
    Głównym problemem tych modułów jest to że muszą współpracować z obudową metalową z żeberkami bo sama ta szyna aluminiowa słabo chłodzi. Tak że na pewno nie nastawiaj się na te maksymalne 800mA napisane na obudowie, jeśli nie masz naprawdę dobrego radiatora, bo je spalisz.
    Już krótki test przy 480mA, trzeba było przerwać, bo w krótkim czasie szyna rozgrzewa się gdzieś do 74°C.
    Przy prądzie 350mA jest nieco spokojniej ale i tak temperatura szyny osiąga gdzieś 55°C (nie da siętrzymać w ręce, parzy), kiedy moduł leży swobodnie. Tak że i tak dobrze by było co najmniej do jakieś blachy je przyczepić.
    Jeśli chciałbyś je np. zamknąć w obudowie słabo przewodzącej ciepło to i te 350mA może być zbyt dużo.

    Druga, mniej ważna rzecz to niezbyt korzystna barwa światła. CRI tych modułów to ledwo 70, czyli niżej niż przeciętne marketowe żarówki czy lampy do domu, bo te moduły właściwie są przeznaczone do oświetleń terenu gdzie głównym wymogiem jest sprawność.









    Dodano po 3 [godziny] 31 [minuty]:




    ajnag4 napisał:
    A jeśli chcę podłączyć 10 takich lampek? 10 zasilaczow to spory wydatek :/




    Jeśli chcesz te moduły używać w grupie blisko siebie, to ewentualnie można by się dało trochę kosztowo zejść względem koncepcji jeden moduł jeden zasilacz.
    Chodzi o to że można by przykładowo użyć jednego dużego zasilacza 12V lub 24V (chyba że już taki masz) a do każdego modułu dołożyć przetwornicę która ma 12/24V na wejściu a na wyjściu stabilizowany prąd np. 300mA w zakresie napięć odpowiednim do tych konkretnych modułów. Tak się składa że akurat do testu na potrzeby tego wątku używam takiej konfiguracji, czyli zasilacza 12v i tej przetwornicy i działa to tu bez problemu.

    Ale to osobny temat, wymagający szerszego opisu i przymiarki do Twoich oczekiwań i możliwości, to tak tylko sygnalizuję jakby co.
  • Poziom 8  
    Jeśli chcesz te moduły używać w grupie blisko siebie, to ewentualnie można by się dało trochę kosztowo zejść względem koncepcji jeden moduł jeden zasilacz.
    Chodzi o to że można by przykładowo użyć jednego dużego zasilacza 12V lub 24V (chyba że już taki masz) a do każdego modułu dołożyć przetwornicę która ma 12/24V na wejściu a na wyjściu stabilizowany prąd np. 300mA w zakresie napięć odpowiednim do tych konkretnych modułów. Tak się składa że akurat do testu na potrzeby tego wątku używam takiej konfiguracji, czyli zasilacza 12v i tej przetwornicy i działa to tu bez problemu.

    Ale to osobny temat, wymagający szerszego opisu i przymiarki do Twoich oczekiwań i możliwości, to tak tylko sygnalizuję jakby co.[/quote]

    Podłączyłem je pod taki modułowy zasilacz z all za 120zl 38v (-/+10%) 8a
    Świeciły fajnie po jakiejś minucie praktycznie szyny wogole się nie nagrzały. Niestety chciałem podkręcić volty żeby zobaczyć jak mocno świecą i z zasilacza poszedł dymek, druga sprawa to to że nie wiem ile by ten zasilacz wytrzymał, kupił go raczej w formie testu, bo docelowo chcę by wytrzymał 8-10h ciągłego świecenia
  • Poziom 36  
    ajnag4 napisał:
    Świeciły fajnie po jakiejś minucie praktycznie szyny wogole się nie nagrzały. Niestety chciałem podkręcić volty żeby zobaczyć jak mocno świecą i z zasilacza poszedł dymek, druga sprawa to to że nie wiem ile by ten zasilacz wytrzymał,


    Może nie tędy droga. Takie eksperymenty gdzie łączysz same diody LED (a tak jest w tym module) bezpośrednio do zasilacza napięciowego są bardzo ryzykowne. Wynika to z faktu stromej charakterystyki prądowo-napięciowej LED, gdzie już różnica przyrost ułamka wolta może wywoływać skok prądu do dużych (nawet destrukcyjnych) wartości.
    Dlatego generalnie stosuje się do zasilania LED zasilacze stabilizujące na wyjściu wartość natężenia prądu nie napięcia, lub inne dodatkowe elementy np. oporniki, źródła prądowe itp. .

    Tak dla przykładu, konkretnie dla tego egzemplarza modułu, który testuję. Mam teraz ustawione 300mA prądu i napięcie na module wynosi 40,4V. Dla próby z 480mA napięcie wynosiło 41,5V. Czyli odwracając problem, ok. jeden wolt różnicy na LEDach (czyli 2,5%) napięcia, daje 60% różnicy prądu. Dlatego takie próby z zasilaniem "napięciowym" LED są niebezpieczne bo łatwo można przegiąć z prądem.


    Ale wracając do tematu, który zasygnalizowałem wcześniej, czyli jeden zasilacz 12 lub 24V i pośrednie przetwornice-drivery przy modułach.
    Konkretnie mam na myśli coś takiego:

    Jak zasilić lampki LED Philips

    Takie płytki, z których jedną tu używam w teście, są driverami prądowymi do LED zasilanymi z zakresu napięć gdzie może być 12V czy 24V lub coś podobnego (czyli np. klasyczne zasilacze do taśm LED albo nawet akumulator ) i potrafią wysterować z dobrą stabilizacją prądu dość spore zespoły LED z mocą kilkadziesiąt watów. A co najistotniejsze są relatywnie bardzo tanie. Przed wirusem płaciłem za nie ok. 5,50zł, teraz drożej choć wciąż atrakcyjnie.
    Tyle że są do kupienia na Aliexpress, bo w Polsce ich nie widziałem za rozsądną cenę.

    Już kiedyś o nich pisałem na elektrodzie:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17437687#17437687

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17278521#17278521