Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Poprawność wykonania rozdzielnicy

majmajxD 04 Cze 2020 15:36 2400 71
  • #31
    takijasiu
    Poziom 20  
    majmajxD napisał:
    Rozumiem.
    Podsumowując największe problemy to:
    Źle zlokalizowany WG
    Zły WG bo 4p zamiast 3p + N
    Przestarzałe różnicówki

    Coś jeszcze z tych "grubszych" rzeczy?


    Te różnicówki nie są przestarzałe tylko zaprojektowane pod rodzaje obciążeń. Obecnie w mieszkaniasz się ma rodzaje obciążeń, gdzie różnicówki typu AC nie wychwycą upływu.

    Moim zdaniem największym problemem w tej rozdzielnicy jest niewłaściwe łączenie przewodów na aparatach. Prawidłowo powinien być 1 przewód na zacisk (drut lub linka w tulejce), ewentualnie 1 tulejka z maksymalnie 2-ma przewodami typu linka.

    Chociaż na tym forum ktoś pokazywał oficjalny materiał instruktażowy - gdzie na aparatach dopuszczano łączenie drutów - 2, 3 lub nawet 4 na jeden zacisk - i była odpowiednia tabela ile i jakich przewodów można - ale to się na forum nie spotkało z aprobatą.

    U Ciebie praktycznie wszystkie obwody mają przewody neutralne skręcone ze sobą i łączone na zacisk aparatu RCD. Te połączenia będą się robiły luźne, będą buczeć, będą się grzały, a docelowo któryś przewód wypadnie. Wtedy będziesz miał na gniazdku w domu fazę, czyli fazę np. na urządzeniu typu lampka, telewizor, etc. - ale nie będzie powrotu przez przewód neutralny, więc będzie wrażenie że "nie ma prądu" mimo że urządzenie będzie podłaczone pod fazę. Oczywiście to samo w sobie nie jest złe - urządzenie jest izolowane - ale jeżeli podejdziesz do takiej np. lampki z fazą ale bez przewodu neutralnego i zaczniesz coś w niej "grzebać", to narażasz się na zetknięcie z tą fazą. Oczywiście jeżeli zacznie płynąć prąd między tą fazą - a np. grzejnikiem - to RCD natychmiast rozłączy taki obwód.
  • AdexAdex
  • #32
    kozi966
    Użytkownik obserwowany
    ^ToM^ napisał:
    Autor wątku właśnie powiedział wykonawcy - sprawdzam! Pyta na forum

    Śmiech na sali. Panie "bo mi na forum powiedzieli".
    Taki system jaki przedstawiasz działa dobrze, jak na budowie masz inspektora nadzoru, nadzór autorski i kierownika robót/budowy oraz odpowiednio skonstruowaną umowę na wykonanie robót budowlanych z etapowym odbieraniem instalacji.

    Inwestor ma obowiązek:
    Cytat:
    Umowa o roboty budowlane
    Art. 647. Przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do
    oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem
    i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia.


    Jednak inwestor się nie zna i takich osób nie ma dostępnych po wykonaniu prac, a wykonawca przedstawia do odebrania instalację wraz z dokumentacją i oświadczeniami, wykonane zgodnie z harmonogramem, to inwestor ma problem.

    Bo:
    Cytat:
    Art. 642. § 1. W braku odmiennej umowy przyjmującemu zamówienie należy się wynagrodzenie w chwili oddania dzieła.
    § 2. Jeżeli dzieło ma być oddawane częściami, a wynagrodzenie zostało
    obliczone za każdą część z osobna, wynagrodzenie należy się z chwilą spełnienia każdego ze świadczeń częściowych.
    Art. 643. Zamawiający obowiązany jest odebrać dzieło, które przyjmujący
    zamówienie wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem.


    Czyli wykonałem, zgodnie z umową, miała być instalacja i jest. I w tym momencie należy się obowiązek zapłaty. A to że jest wadliwa, może skutkować kolejnymi krokami.

    Może tutaj zadziałać to:
    Cytat:
    Art. 636. § 1. Jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie.


    Ale dopiero po wezwaniu do usunięcia braków.

    ^ToM^ napisał:
    nie uważasz roboty za dobrze wykonaną - nie płać, ale zażądaj usunięcia wad i dopiero wtedy zapłać.

    Wykonawca wtedy powie:
    -tak było w projekcie,
    -wykonane zostało zgodnie z moją wiedzą,
    -wykonane zostało na czas,
    -wykonane zostało zgodnie z umową.

    A kodeks cywilny nie rozpoznaje czegoś takiego, że wady wykonanej roboty powodują z automatu brak zapłaty za wykonane roboty.
    Do tego właśnie służy wezwanie do usunięcia braków, a potem w razie niewykonania przedmiotowych napraw, przysługuje odpowiednio prawo do żądania obniżenia kwoty lub odstąpienia od umowy (zwroty kwoty zapłaconej).
  • AdexAdex
  • #33
    greg13
    Poziom 12  
    Według mnie z praktycznej strony wykonawstwa to w rozdzielni do przepięcia wyłącznik główny przed przepięciówkę oraz do założenia listwy łączeniowe na przewody neutralne gdyż nie dopuszczalne jest łączenie ich w taki sposób jak tu to zrobiono. To są dwa błędy których tam nie powinno być ! Nie należy również łączyć dwóch przewodów o różnych przekrojach na jednym zacisku.
  • #34
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika
    ^ToM^ napisał:
    . Po to się robi odbiór aby zweryfikować, czy roboty zostały dobrze wykonane. Błędy wpisuje się do protokołu. Jak są "grube" to do poprawki i następnej weryfikacji

    ^ToM^ napisał:
    Pyta na forum, odpowiadacie mu co jest źle a on to wpisuje do protokołu.

    Co za protokół, odbioru, czego. Tak amator ma weryfikować odbiór pracy elektryka. Coś poleciał kolega za wysoko.
    ^ToM^ napisał:
    ale zażądaj usunięcia wad i dopiero wtedy zapłać.

    Amator, laik ma wiedzę by wskazać błędy elektrykowi. To może sam wykona tą pracę, po co brał elektryka do tej pracy?
  • #35
    majmajxD
    Poziom 9  
    Swoją drogą niezłego musiało by się mieć pecha żeby WG był wyłączony i uderzył piorun. Nikt raczej nie odłącza rozdzielni jak wychodzi z domu. Raz się włączy to według mnie ma działać aż to jakiejś usterki.
    Mi się wydaje że najgorszy to właśnie zły WG (4p zamiast 3p + N). No i zła lokalizacja.
  • #36
    greg13
    Poziom 12  
    Przewód neutralny jest przewodem roboczym więc stosowanie WG 4p jest całkowicie poprawne i dopuszczalne ! zastrzeżenie można mieć tylko iz został założony za przepięciówkami oraz sposobem podłączenia po dwa przewody w jeden zacisk. Największym błędem i nieprawidłowością w tej rozdzielni jest sposób podłączenia przewodów neutralnych do różnicówki !
  • Pomocny post
    #37
    Brivido

    Poziom 32  
    majmajxD napisał:

    Swoją drogą niezłego musiało by się mieć pecha żeby WG był wyłączony i uderzył piorun. Nikt raczej nie odłącza rozdzielni jak wychodzi z domu. Raz się włączy to według mnie ma działać aż to jakiejś usterki.
    Mi się wydaje że najgorszy to właśnie zły WG (4p zamiast 3p + N). No i zła lokalizacja.

    Oczywiście, masz rację, tylko, że zrobienie WG przed czy po FR to jest taka sama praca, z czego to za FR jest powiedzmy o 1% lepsze niż przed, więc dlaczego by tak nie zrobić od razu.

    greg13 napisał:
    Przewód neutralny jest przewodem roboczym więc stosowanie WG 4p jest całkowicie poprawne i dopuszczalne ! zastrzeżenie można mieć tylko iz został założony za przepięciówkami oraz sposobem podłączenia po dwa przewody w jeden zacisk. Największym błędem i nieprawidłowością w tej rozdzielni jest sposób podłączenia przewodów neutralnych do różnicówki !


    Jest poprawne, tyle, że w przypadku odbiorów jednofazowych zasilanych z takiego "zasilania" tor N powinien być załączany przed torami fazowymi i rozłączany po rozłączeniu faz. Czyli generalnie 3P+N. Mało producentów takie wykonuje, więc jeśli nie jest to sieć TT lub z innych względów nie jest wymagany taki 3P+N to najlepiej zastosować 3P (W przypadku sieci TN-C - informacja jest w warunkach przyłączenia) lub w przypadku 4P ominąć go i skręcić tor N na stałe na jakiejś złączce zugowej.
  • #38
    majmajxD
    Poziom 9  
    Czyli to że są skręcone zamiast zamontowane na szynie?
  • #39
    majmajxD
    Poziom 9  
    A ktoś może pokazać jak wygląda poprawne podłączenie tych przewodów?
  • #40
    greg13
    Poziom 12  
    Są listwy łączeniowe na szynę różnej wielkości i typu do przewodów neutralnych, nie powinny być połączone wszystkie razem na jednym zacisku ponieważ każda usterka na jednym przenosi zagrożenie na kolejne obwody. Wystarczy je zastosować i będzie ok Tak samo w przełączeniem WG przed przepięciówkę poza tym reszta jest ok
  • #42
    greg13
    Poziom 12  
    kozi966 napisał:
    greg13 napisał:
    Przewód neutralny jest przewodem roboczym więc stosowanie WG 4p jest całkowicie poprawne i dopuszczalne !

    Nie jest i proszę nie wprowadzać w błąd.

    Kolego niestety ale muszę zwrócić Ci uwagę iż wprowadzasz ludzi w błąd już polska norma z roku 66 mówiła iż przewód wówczas zwany zerowym jest to przewód roboczy wyprowadzony z zerowego punktu układu !
    Dziś nazwa przewodu została zmieniona na neutralny lecz dalej nazywa się go przewodem roboczym.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Przew%C3%B3d_elektryczny
    Każdy elektryk wie iż przewodem neutralnym płyną dokładnie takie same prądy jak przewodem fazowym (stąd różnicówka jednofazowa jest 2p i rozłącza oba przewody robocze N i L) co powoduje iż przewód neutralny traktuje się jako przewód roboczy. Na każdym egzaminie SEP nazwanie przewodu N inaczej niż roboczy dyskwalifikuje zdającego. Przewód neutralny N jest przewodem roboczym, wyprowadzonym z neutralnego punktu układu, (np. generatora czy transformatora). Przewód neutralny N to część czynna, (o czym należy pamiętać) przez który płyną prądy robocze !
  • #43
    ^ToM^
    Poziom 38  
    kozi966 napisał:

    Inwestor ma obowiązek:
    Cytat:
    Umowa o roboty budowlane
    Art. 647. Przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do
    oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem
    i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia.


    Jednak inwestor się nie zna i takich osób nie ma dostępnych po wykonaniu prac, a wykonawca przedstawia do odebrania instalację wraz z dokumentacją i oświadczeniami, wykonane zgodnie z harmonogramem, to inwestor ma problem.


    Otóż jak napisałeś. Inwestor się nie zna. Zapytał ciebie, bo ty się znasz, prawda?
    Więc wypunktowałeś co jest źle a inwestor powziął te informacje i sporządził protokół braków i usterek.
    Za niewykonaną należycie robotę nie należy się zapłata, ponieważ jak wyżej przytoczyłeś: Art. 647. Przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektemi z zasadami wiedzy technicznej...

    Skoro powyższy warunek nie został dotrzymany, to dalsza część tego przepisu nie ma zastosowania.
    Nigdy nie należy płacić za stwierdzoną, źle wykonaną robotę. Wtedy należy wezwać do usunięcia usterek i dopiero po ich usunięciu można zapłacić należność. No chyba, że jak wyżej pisałem, usterki są nieistotne.
    Oczywiście ty przykładowo możesz zapłacić mechanikowi za przykręcenie koła na jedną śrubę i za tydzień to reklamować - o ile jeszcze wóz będzie się nadawał do jazdy. Jednak to już indywidualnie twoja sprawa, bo nie ma takiego zakazu.
    Nigdy w swojej karierze nie miałem przypadku, abym zapłacił komuś świadomie za wykonanie bubla a potem dochodził usunięcia wad! Co innego, jak, mimo starannej kontroli coś się przeoczy a wyskoczy problem później, przy eksploatacji, gdy już temat jest odebrany i zapłacony. Wtedy się normalnie reklamuje. Natomiast nikt przy zdrowych zmysłach, świadom wad nie będzie płacił za wykonanie usługi - no ja sobie tego nie wyobrażam. Przy zamówieniach z pieniędzy publicznych można za takie coś trafić na kilka lat za kraty.
  • Pomocny post
    #44
    kozi966
    Użytkownik obserwowany
    greg13 napisał:
    Kolego niestety ale muszę zwrócić Ci uwagę iż wprowadzasz ludzi w błąd już polska norma z roku 66 mówiła iż przewód wówczas zwany zerowym jest to przewód roboczy wyprowadzony z zerowego punktu układu !

    Jesteśmy w roku 2020. Obecnie aktualną normą do stosowania nie jest jakaś norma "66", tylko normy:

    PN-HD 60364-4-43:2012 Instalacje elektryczne niskiego napięcia -- Część 4-43: Ochrona dla zapewnienia bezpieczeństwa -- Ochrona przed prądem przetężeniowym
    PN HD 60364-4-46 - Instalacje elektryczne niskiego napięcia -- Część 4-46: Ochrona dla zapewnienia bezpieczeństwa -- Odłączanie izolacyjne i łączenie
    PN-HD 60364-5-53:2016-02 - Instalacje elektryczne niskiego napięcia -- Część 5-53: Dobór i montaż wyposażenia elektrycznego -- Aparatura rozdzielcza i sterownicza

    Zatem od początku, najważniejszy zapis:
    60364-4-43 Rozdzial 431 paragraf 431.3 Rozłączanie i powtórne łączenie przewodu neutralnego w układach wielofazowych
    "jeżeli rozłączanie przewodu neutralnego jest wymagane, to rozłączanie to i ponowne połączenie powinno być takie, aby przewód neutralny nie był rozłączony przed przewodami liniowymi i aby był ponownie połączony w tym samym czasie lub wcześniej niż przewody liniowe"
    Zatem dwa pytania:
    1. Czy rozłącznik 4P zapewnia rozłączenie przewodu N jako ostatniego i załączenie jako pierwszego? NIE.
    2. Czy rozłącznik 4P jest wymagany? Nie, o tym niżej.


    W normie PN HD 60364-4-46 wyraźnie jest napisane co można, a czego nie można.
    Po pierwsze punkt 461.2 "W układach TN-S i w części TN-S układu TN-C-S nie jest wymagane odłączanie izolacyjne lub łączenie przewodu neutralnego, jeżeli są stosowane połączenia wyrównawcze i/albo
    - przewód neutralny jest trwale połączony z uziemieniem przez małą rezystancję (...)
    - operator systemu dystrybucyjnego OSD oświadcza, że albo PEN, albo przewód N jest trwale podłączony do uziemienia (....)."
    Po drugie 461.1 nakazuje aby urządzenie było zgodne z wymaganiami HD 60364-5-53.

    Zatem zgodnie z normą PN-HD 60364-5-53:2016-02 - Instalacje elektryczne niskiego napięcia -- Część 5-53: Dobór i montaż wyposażenia elektrycznego -- Aparatura rozdzielcza i sterownicza
    "531.2.2 (...) W układzie TN-S nie należy rozłączać przewodu neutralnego, jeżeli warunki zasilania powodują, że przewód neutralny można uznać, w sposób wiarygodny, za potencjał ziemi.(...)"

    Przewód N nie jest przewodem zerowym. Przewód zerowy był jednocześnie i przewodem ochronnym i roboczym - N nie jest.
    greg13 napisał:
    Każdy elektryk wie iż przewodem neutralnym płyną dokładnie takie same prądy jak przewodem fazowym

    Jest to nieprawda. Każdy elektryk wie, że w układzie symetrycznym 3f gdzie odbiornik jest symetryczny, w przewodzie N nie płynie żaden prąd, gdzie pełne obciążenie jest na przewodach fazowych.
    greg13 napisał:
    przewód neutralny N jest przewodem roboczym, wyprowadzonym z neutralnego punktu układu, (np. generatora czy transformatora)

    Ponownie, przewód N, z sytuacji typowego zasilania z układu TN-C, wyprowadzony jest z przewodu PEN.

    Więc ponawiam, tym razem ostatni raz, o nie wprowadzanie w błąd.


    ^ToM^ napisał:
    Otóż jak napisałeś. Inwestor się nie zna. Zapytał ciebie, bo ty się znasz, prawda?

    Jakbym mu napisał, że ma raka, przez internet, to też jest to wiarygodne źródło? Nie jest.
    Dopiero papier z podpisem uprawnionej osoby jest wiarygodnym dokumentem. Internet nie jest.
    To tak jakbyś poszedł do lekarza, on by ci zdiagnozował jakąś chorobę, a ty byś mu powiedział, że nie zapłacisz, bo internet mówi co innego.

    To że inwestor nie zapłaci wykonawcy jest uzasadnione tylko tym momentem, w którym dzieło nie zostało przedłożone do odebrania - czyli wykonawca nie skończył pracy - i zachodzą wątpliwości co do jakości wykonania.
  • #45
    ^ToM^
    Poziom 38  
    kozi966 napisał:

    Jakbym mu napisał, że ma raka, przez internet, to też jest to wiarygodne źródło? Nie jest.
    Dopiero papier z podpisem uprawnionej osoby jest wiarygodnym dokumentem. Internet nie jest.
    To tak jakbyś poszedł do lekarza, on by ci zdiagnozował jakąś chorobę, a ty byś mu powiedział, że nie zapłacisz, bo internet mówi co innego.

    To że inwestor nie zapłaci wykonawcy jest uzasadnione tylko tym momentem, w którym dzieło nie zostało przedłożone do odebrania - czyli wykonawca nie skończył pracy - i zachodzą wątpliwości co do jakości wykonania.


    Nie chodzi o żaden internet. Chodzi o to, że powziął informacje, że jest wykonane nieprawidłowo - ich źródło nie ma żadnego znaczenia jak te informacje są zgodne z rzeczywistością. Dla weryfikacji można zawsze przyprowadzić osobę biegłą w danej dziedzinie, która potwierdzi lub zaprzeczy błędom. Może to być rzeczoznawca, może być inspektor nadzoru z danej dziedziny, może być projektant danego obiektu, lub jej części a nawet inny elektryk. Niczego to nie zmienia, skoro są błędy, to je tak samo potwierdzą. Jak ich nie ma to stwierdzą, że uwagi są bezpodstawne. Cóż można jeszcze prostszego wymyślić. Tak czy owak, zawsze należy stwierdzić, że wykonane zadanie jest: zgodnie z projektem z zasadami wiedzy technicznej. Tu taka przesłanka nie zachodzi, więc autor mając już tą wiedzę może wrzucić temat wykonawcy do "rozpoznania". Jak nie będzie chciał poprawić, zawsze można zawezwać jedną z ww. osób i sporządzić odpowiedni protokół. Każdy inwestor powinien przyłożyć się do odbioru tego za co płaci, bo jak pisałem nie wyobrażam sobie płacenie za prowizorkę a następnie zgłaszanie reklamacji po dwóch dniach. Jak się zna to sam jest w stanie ocenić jakość robót, jak nie czuje się na siłach zabierze ze sobą kogoś kompetentnego.
  • #46
    greg13
    Poziom 12  
    Kolego kozi966 jeśli masz być ścisły to jest o wiele więcej norm niż wymieniłeś i też je znam z teorii i praktyki !
    Kolega zapytał o rozdzielnię domu i jest tam aż jeden obwód 3f z którego pewnie nigdy nie skorzysta lub bardzo bardzo sporadycznie więc większość obwodów do obwody 1 fazowe w których przewód neutralny jest przewodem roboczym przez który płyną prądy robocze równe przewodowi fazowemu ! Prawda tu raczej się zgadzasz ze mną ? Więc twoje stwierdzenie :
    "Jest to nieprawda. Każdy elektryk wie, że w układzie symetrycznym 3f gdzie odbiornik jest symetryczny, w przewodzie N nie płynie żaden prąd, gdzie pełne obciążenie jest na przewodach fazowych. " jest całkowicie mijającym się z prawdą wywodem nie na temat ponieważ omawiamy tu obwody 1 fazowe ! Zgaszasz się ze mną ? Jeśli nie oświeć mnie którym przewodem płyną prądy robocze w układzie 1 fazowym i dlaczego skoro płyną nim prądy robocze nie można go nazywać przewodem roboczym co powyżej insynuujesz ?
    odp 1 Rozłącznik 4p spełnia założenie i odłączą jednocześnie wszystkie przewody w tym neutralny w tym samym czasie więc dlaczego nie można go stosować ? Wyjaśnisz mi to ?
    odp 2 dlaczego nie mogę stosować rozłącznika 4p w instalacji gdzie przewód N nie pełni roli przewodu ochronnego i traktujemy go jako przewód roboczy ?
    Owszem w instalacja TN-C nie wolno stosować rozłączników 4p ale my tu omawiamy przykład z instalacją TN-S co widać nawet na zdjęciach rozdzielni więc dlaczego nie wolno mi stosować rozłączników 4p ? Owszem norma mówi iż dostawca gwarantuje iż na przewodzie N nie występuje potencjał ale jest to przewód roboczy przez który płyną prądy i w razie zakłócenia w sieci może dojść do sytuacji gdy do instalacji popłynie tym przewodem potencjał 230v i co wówczas cię zabezpieczy gdy wyłączysz bezpiecznik, różnicówkę przed pojawieniem się napięcia na przewodzie PE skoro masz to razem połączone o czym wspominasz ? Stronę dostawcy znam od strony praktycznej i uwierz mi iż takie sytuacje jeszcze niestety się zdarzają !
  • #47
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    greg13 napisał:

    Kolega zapytał o rozdzielnię domu

    Nie rozdzielnię, tylko rozdzielnicę.

    greg13 napisał:
    jest tam aż jeden obwód 3f z którego pewnie nigdy nie skorzysta lub bardzo bardzo sporadycznie więc większość obwodów do obwody 1 fazowe w których przewód neutralny jest przewodem roboczym przez który płyną prądy robocze równe przewodowi fazowemu !

    Pomijając szczegóły, co to ma w tym momencie za znaczenie, skoro przewód N może być utracony na zasilaniu przez rozłącznik?
    Wiesz co się może stać z AGD? Nie byłeś wzywany do podobnych awarii?
    Nie wiesz i nie byłeś, bo usilnie twierdzisz, że:
    greg13 napisał:
    Rozłącznik 4p spełnia założenie i odłączą jednocześnie wszystkie przewody w tym neutralny w tym samym czasie.


    Dlatego właśnie nie możesz stosować rozłącznika 4P, bo producent nie gwarantuje opóźnienia.
    Musi być oznaczenie 3P + N i koniec kropka.

    Zrób sobie doświadczenie z czterema żarówkami podłączonych do wszystkich czterech torów rozłącznika 4P i załączaj go bardzo powoli. Może wtedy zrozumiesz.

    A do tego czasu przestań ludziom mieszać w głowach.
  • #48
    kkas12
    Poziom 43  
    greg13 napisał:
    Temat dotyczy poprawności wykonania rozdzielnicy a panowie kierują go w zdecydowanie inną stronę, a do tego rozwijają wątki które nie mają prawa się wydarzyć. Nie rozumiem po co mam powoli manipulować rozłącznikiem 4p skoro w praktyce się tego nie da zrobić i wie to każdy kto ma z tym styczność w praktyce ! Ciągłość przewodu N równie dobrze można utracić na różnicówce ! i co to powód by jej nie stosować ? To absurd. Norma nie wymaga sztywno wcześniejszego załączenia czy też późniejszego wyłączenia toru N a dopuszcza równoczesne a to rozłącznik 4p gwarantuje jak znasz jego budowę, czyli zgodnie z normą mogę stosować ? Prawda ?
    Ja nie muszę robić doświadczenia z 4 żarówkami ale to dobry pomysł i spróbuj go siłę powoli rozłączyć ? pewnie nie uda ci się ze względu na jego budowę ! Potem zadaj pytanie po co to robić w sprawnej instalacji gdy jego cel to wyłączenie instalacji w trakcie awarii !
    Norma i praktyka nie zabrania stosowania rozłączników w instalacjach TN-S więc dlaczego ich nie stosować gdy może on poprawić bezpieczeństwo ! Mogę podesłać dziesiątki wykonanych projektów gdzie projektanci przewidzieli stosowanie rozłączników 4p w instalacjach TN-S, i nikt nie zarzuca im niewiedzy czy błędów w sztuce jak i wykonawcom na odbiorach przez inspektorów.
    Wracając to tematu autor pytał o poprawność wykonania rozdzielnicy gdzie największym błędem jest sposób podłączenia przewodów N do wyłączników rożnicowoprądowych, oraz sposób podłączenia i wywiązania wyłącznika głównego, reszta nie nosi jakiś drastycznych błędów.
    Takie jest moje zdanie wieloletniego praktyka, z dużą wiedzą corocznie weryfikowaną w zakładzie pracy a co pięć lat przez komisję SEP.

    Przestań wypisywać bzdury. Stosowanie rozłącznika 4P na początku instalacji to głupota, która prędzej czy później zaowocuje uszkodzeniem odbiorników jednofazowych.
    A po rozłączeniu aparat należy załączyć.
    Tu powodzenia życzę. Bo na pewno nie będzie tak jak ci się wydaje.
    Poczytaj jakie warunki musi spełniać czterotorowy RCD.
    Tu w zasadzie łączenia zestyków nie ma żadnej różnicy.
    A jeśli już ktoś upiera się by tor N przerywać to niech stosuje rozłącznik 3P+N.
    Tylko nie wiadomo po co, gdyż w układzie TN nie ma to żadnego uzasadnienia.
  • #49
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    greg13 napisał:
    Temat dotyczy poprawności wykonania rozdzielnicy a panowie kierują go w zdecydowanie inną stronę

    Przypominam, że to kolega zjawił się tu nagle i zaczął głosić niebezpieczne porady.


    greg13 napisał:
    a do tego rozwijają wątki które nie mają prawa się wydarzyć.

    Mają prawo się wydarzyć i się zdarzają coraz częściej z uwagi na rozbudowane urządzenia AGD z elektroniką w środku.



    greg13 napisał:
    Nie rozumiem po co mam powoli manipulować rozłącznikiem 4p skoro w praktyce się tego nie da zrobić i wie to każdy kto ma z tym styczność w praktyce !

    Po to aby kolega zrozumiał jak działa zwykły FR 4P. Da się. Aby załączyć FR, trzeba użyć sporej siły. Dla Ciebie nie będzie to problemu ale dla kobiety i dziecka już tak. Zanim go załączą to się siłują.

    greg13 napisał:
    Ciągłość przewodu N równie dobrze można utracić na różnicówce ! i co to powód by jej nie stosować ? To absurd.

    To się zastanów dlaczego każde RCD czteropolowe ma oznaczony tor N.
    Oczywiście, awaria i tak może się zdarzyć, dlatego na forum nie polecamy stosowania RCD czteropolowego do obsługi obwodów 1f.

    greg13 napisał:
    Norma nie wymaga sztywno wcześniejszego załączenia czy też późniejszego wyłączenia toru N a dopuszcza równoczesne a to rozłącznik 4p gwarantuje jak znasz jego budowę, czyli zgodnie z normą mogę stosować ? Prawda ?

    Rozłącznik 4P nie gwarantuje równoczesnego załączenia, bo jest to loterią. Kolejność potrafi nawet zależeć od miejsca przyłożenia siły do zespolonej dźwigni.
    O tym kolega też pewnie nie wie.
    Dlatego ponawiam prośbę wykonaniem doświadczenia - najlepiej z kilkoma "producentami".


    greg13 napisał:
    Ja nie muszę robić doświadczenia z 4 żarówkami ale to dobry pomysł i spróbuj go siłę powoli rozłączyć ?

    Też mi argument. Załóżmy, że rozłączę instalacje bezpiecznie. Tylko co z tego, skoro przy ponownym załączaniu popalę AGD :D


    greg13 napisał:

    pewnie nie uda ci się ze względu na jego budowę ! Potem zadaj pytanie po co to robić w sprawnej instalacji gdy jego cel to wyłączenie instalacji w trakcie awarii !
    Norma i praktyka nie zabrania stosowania rozłączników w instalacjach TN-S więc dlaczego ich nie stosować gdy może on poprawić bezpieczeństwo ! Mogę podesłać dziesiątki wykonanych projektów gdzie projektanci przewidzieli stosowanie rozłączników 4p w instalacjach TN-S, i nikt nie zarzuca im niewiedzy czy błędów w sztuce jak i wykonawcom na odbiorach przez inspektorów.
    Wracając to tematu autor pytał o poprawność wykonania rozdzielnicy gdzie największym błędem jest sposób podłączenia przewodów N do wyłączników rożnicowoprądowych, oraz sposób podłączenia i wywiązania wyłącznika głównego, reszta nie nosi jakiś drastycznych błędów.
    Takie jest moje zdanie wieloletniego praktyka, z dużą wiedzą corocznie weryfikowaną w zakładzie pracy a co pięć lat przez komisję SEP.


    Tego to już nawet komentować mi się nie chce. Proponuję najpierw zapoznać się z zawartością forum ( nie tylko tego) - co przez lata było przez kolegów elektryków tłumaczone setki razy.
    Do tego czasu radziłbym zaprzestać udzielać się w tej sekcji, bo źle to się skończy dla kolegi.
    Autor wątku ma prawo się nie znać, ale od podpowiadających wymagamy tu profesjonalizmu.
    Już wczoraj o mały włos nie zarobiłeś upomnienia - jedynie kosz. Ostrzegam dziś po raz ostatni.
  • #50
    majmajxD
    Poziom 9  
    Kurde to jaki ten WG w końcu ma być 3p + N też będzie zły?
  • #52
    majmajxD
    Poziom 9  
    To poddaję się, 4p źle 3p + N też nie dobrze. Czyli co zrobić?
  • #53
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    majmajxD napisał:
    To poddaję się, 4p źle 3p + N też nie dobrze. Czyli co zrobić?


    - 4P jest złe i się nie nadaje.
    - 3P+N to jedyna opcja tam gdzie jest to konieczne lub ktoś się uprze.
    - 3P stosuje się tam, gdzie nie ma potrzeby rozłączania N - czyli w sieci TN.
  • #54
    majmajxD
    Poziom 9  
    Czyli u mnie nie ma możliwości wykonania tego w poprawny sposób? 😁
  • #55
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    majmajxD napisał:
    Czyli u mnie nie ma możliwości wykonania tego w poprawny sposób? 😁

    Jest i od dwóch stron to piszemy.
    Przed chwilą przecież wymieniłem dwa sposoby:
    Cytat:

    - 3P+N to jedyna opcja tam gdzie jest to konieczne lub ktoś się uprze.
    - 3P stosuje się tam, gdzie nie ma potrzeby rozłączania N - czyli w sieci TN.


    Jeśli zastosujesz 3P to przewód N można połączyć np ZUG-iem.
  • #56
    majmajxD
    Poziom 9  
    To ja się uprę na 3p + N