Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] jak wybrać oporniki do prostej budowy układu zasilacz i 2 elementy.

04 Cze 2020 00:37 552 19
  • Poziom 9  
    Na samym wstępie proszę o wyrozumiałość jeśli w złym miejscu umieszczam mój temat. Już jakiś czas tu nie zaglądałem i obecnie trochę nie ogarniam zmian :)

    Chciałbym prosić o pomoc w wyjaśnieniu pewnej kwestii i o poradę. Pasjonuje się elektroniką, ale nigdy niestety jej nie rozumiałem :( czytałem różne tematy i szukałem w internecie, ale nie zrozumiałem za wiele. Dlatego chciałem zapytać o coś bezpośrednio już do mojego problemu. Proszę o wyrozumiałość i nie śmieszkowanie jak pisałem wcześniej żaden orzeł elektroniki ze mnie :).

    Mam zasilacz jak na zdjęciu 9V.
    jak wybrać oporniki do prostej budowy układu zasilacz i 2 elementy.
    Jak podłączę do niego jednocześnie silniczek 3V i 6V to procują normalnie. Jednak mi zależy na tym, aby kiedy jeden z nich jest wyłączony (np 6V) to ten drugi dalej pracował "normalnie". Wyczytałem, że odpowiednie opornik dla każdego z nich załatwią ten problem (jeśli się nie mylę).
    Natomiast czy tylko oporniki wystarczą? I najnormalniej w świecie przylutować je do jednej obojętnie, której końcówki silniczka?

    Jeszcze prosiłbym o doradztwo w doborze takich oporników. Fajnie by było jak otrzymałbym jakiś konkretny symbol/nazwę którą można zamówić. Ale za każdą pomoc będę wdzięczny, może jakoś przeliczę to przez kalkulator pasków oporników online :).
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    mak_7 napisał:
    Wyczytałem, że odpowiednie opornik dla każdego z nich załatwią ten problem (jeśli się nie mylę).


    Oporniki szeregowo z silnikami nie są w praktyce dobrym rozwiązaniem.
    Chodzi o to że jeśli nawet wyliczysz wartość opornika dla jakiś warunków pracy silnika (choć pewnie nie znasz nawet potrzebnych do wyliczeń parametrów silników), tak by na oporniku wytracić napięcie i na silniku było napięcie nominalne, to jeśli na silniku obciążenie mechaniczne się zmieni to rozkład napięć między silnik a opornik bardzo się zmieni. I to w niekorzystny sposób, bo przy większym obciążeniu silnika napięcie na nim siądzie i będzie wtedy wyraźnie "słabszy" niż poprawnie zasilany. W konsekwencji obroty silnika będą zmienne a rozruch silnika trudny.

    Dlatego całkowicie skutecznym rozwiązaniem było by po prostu zrobienie dwóch osobnych stabilizatorów napięcia (3 i 6V) na te Twoje silniki, co jest osobnym zagadnieniem.

    Ale jeśli nie jest Ci potrzebna duża precyzja, to tanim i prostym rozwiązaniem jest "wytracenie" napięcia na szeregu diod prostowniczych połączonych w kierunku przewodzenia. Napięcie na silniku nie będzie super dokładne jak w przypadku stabilizatora ale to rozwiązanie jest o niebo lepsze niż kombinowanie z opornikami i jest też sprawdzone w praktyce (np. wyciszanie wentylatorów w PC).

    Jeśli te Twoje silniczki nie są duże to wystarczy użyć pospolitych diod 1N4007 (ostatnia cyferka oznaczenia obojętna w tym zastosowaniu, może być od 1 do 7). Na jednej takiej diodzie spadek napięcia wyniesie ok. 0,8V (zależy od prądu i egzemplarza). Dlatego wstępnie szacując, dla silnika 3V takich diod potrzebnych będzie ok. 7 lub 8 sztuk a dla 6V to będą 4 sztuki. Optymalną dla oczekiwań ilość diod można dobrać już później doświadczanie.
    Coś takiego:

    jak wybrać oporniki do prostej budowy układu zasilacz i 2 elementy.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Ponieważ 9 V jest za wysokie zarówno dla jednego jak i drugiego silnika, to proponuje zastosować dwa stabilizatory 7803 i 7806, odpowiednio są one na 3 i 6 woltów.
    http://electropark.pl/stabilizatory-napiecia-...5-7806-6v-1a-stabilizator-napiecia-to220.html

    Ewentualnie zamiast sugerowanych przez autora rezystorów, w szereg z silnikami włączyć diody Zenera na 3V i 6V (dla silnika 3V - dioda 6V, a dla silnika 6V - dioda 3V). Te diody należy wtedy podłączyć zaporowo (tzn odwrotnie niż w schemacie zaproponowanym przez @rb401
  • Poziom 9  
    Dziękuje za szybką i konkretną odpowiedź :). Teraz dopiero na spokojnie mogłem się z tym zapoznać.
    Nawet chyba rozumiem o co w tym wszystkim chodzi, ale chciałem tylko zapytać o jeszcze jedną rzecz, która być może jest dla Was oczywista. Dla mnie nie koniecznie.
    Czy we wszystkich 3 przypadkach (diody 1N4007, dwa stabilizatory 7803 i 7806 oraz diody Zenera) oba silniki będą pracowały "tak samo"??

    Czyli np silniczek 3V będzie pracował tak samo kiedy:
    1) będzie tylko on włączony
    2) kiedy będą włączone oba 3V i 6V jednocześnie.
    3)całkiem z innej beczki teoretycznie 3 silniczki x 3V też bez zmian??

    Dodano po 40 [minuty]:

    vieleicht napisał:
    w szereg z silnikami włączyć diody Zenera na 3V i 6V (dla silnika 3V - dioda 6V, a dla silnika 6V - dioda 3V)[/b]


    Czy możesz mi jakieś bardziej konkretne diody podać, ponieważ znalazłem tego dużo. Różnią się o siebie i nie wiem która byłaby najlepsza.

    vieleicht napisał:
    Te diody należy wtedy podłączyć zaporowo (tzn odwrotnie niż w schemacie zaproponowanym przez @rb401


    I na koniec jeszcze "głupie pytanie" :)/: -1 dioda na 1 silnik, a zaporowo czyli odwrotnie? :).
  • Poziom 36  
    mak_7 napisał:
    Czy we wszystkich 3 przypadkach (diody 1N4007, dwa stabilizatory 7803 i 7806 oraz diody Zenera) oba silniki będą pracowały "tak samo"??

    Czyli np silniczek 3V będzie pracował tak samo kiedy:
    1) będzie tylko on włączony
    2) kiedy będą włączone oba 3V i 6V jednocześnie.


    Zależy od tego czy sam zasilacz nie zmienia swojego napięcia przy różnym obciążeniu.
    A podejrzewam że Twój zasilacz to typ niestabilizowany dający ok. 9V, więc jego wyjście może trochę "siadać" przy obciążeniu i to trochę różnie przy jednym czy dwóch silnikach naraz. Ale nie znam ani tego zasilacza ani parametrów i warunków obciążenia Twoich silników, to trudno cokolwiek powiedzieć na temat skali tego zjawiska. Też nie wiem czy w Twoich uwarunkowaniach projektu będzie to jakoś istotne czy pomijalne.
    Ale jeśli zależy Ci na całkowitej niezależności pracy silników, jednego czy dwóch naraz, to jedynie wariant stabilizatorów wchodzi w grę. Bo rozwiązanie z zenerką czy diodami odejmuje stałą wartość napięcia i jeśli zasilacz zmienia swoje napięcie to o tyle samo zmieni się napięcie na silniku.


    mak_7 napisał:
    PS. całkiem z innej beczki teoretycznie 3) 3x 3V też bez zmian??


    Nie wiem o co chodzi w tym pytaniu.
  • Poziom 9  
    Dzięki za odpowiedz.
    Wydaje mi się że jest to pomijalne :). Zależy mi tylko na tym żeby pracowały cały czas mniej więcej równo. Rozumiem przez to że jak są podłączone oba to powiedzmy pracują "normalnie". Np oba mają 1000obr/min. kiedy wyłączam 6v to ten mniejszy zaczyna szaleć i ma przykładowo 3000obr/min. A ja chce żeby zawsze miał te teoretyczne 1000obr/min sam czy w duecie.

    to dodatkowe pytanie zapomnijmy :)
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Zasilacz niestabilizowany najprawdopodobniej, więc napięcie zależne od obciążenia. Po odłączeniu jednego silnika napięcie wzrasta a wraz z nim obroty tego, który jest nadal podłączony. Należy zastosować stabilizatory napięcia (najlepiej regulowane - np. LM317) i zasilacz o odpowiedniej wydajności prądowej.
    Wszystko w temacie.
  • Poziom 9  
    Dzień dobry,
    Mam i chce wykorzystać tylko ten konkretny zasilacz, którego zdj zamieściłem w pierwszym poście.
    Przeszukałem trochę internety odnośnie regulowanych stabilizatorów napięcia i prawie to rozumiem, hehe :) Doceniam radę, tylko jest dla mnie trochę zbyt skomplikowana. Sam raczej tego nie zrobię gdyż jak pisałem słaby zemnie elektronik :( Ponadto chyba nie potrzebuję, aż tak precyzyjnego układu.
    Dlatego proszę jeszcze raz o opinię , który z tych "prostszych" rozwiązań pozwoli mi utrzymać Normalną pracę silniczków zarówno pojedynczo jak i pracujących razem. Piszą Normalną mam na myśli bez szaleństw Jednego silnika kiedy wyłączony zostaje Drugi.
  • Poziom 43  
    mak_7 napisał:
    Piszą Normalną mam na myśli bez szaleństw Jednego silnika kiedy wyłączony zostaje Drugi.
    Nawet nie napisałeś czy te silniki napędzają jakiś układ czy kręcą się "dla zabawy"
    Są to dwa różne silniczki i pod obciążeniem mogą zachować się zupełnie inaczej niż bez obciążenia.
    Jeżeli obroty mają być równe "bez szaleństw" czyli niezbyt równe to nie ma znaczenia, który z prostszych wariantów wybierzesz.
    Diody Zenera muszą być odpowiedniej mocy aby nie padły wskutek przeciążenia. Musisz znać natężenie prądu pobieranego przez każdy z silników.
  • Poziom 22  
    mak_7 napisał:
    Piszą Normalną mam na myśli bez szaleństw

    Możesz to bardziej rozwinąć?
  • Poziom 39  
    mak_7 napisał:
    Mam i chce wykorzystać tylko ten konkretny zasilacz

    Zaprezentowany zasilacz na wydajność tylko 200mA (0,2A). podejrzewam, że nawet dla małych silników komutatorowych napędzających wentylator będzie to zbyt mało dla pracy ciagłej( dłuższej niż próba). Do tego prąd rozruchowy zwykle jest o wiele większy.

    Czyli jak większość z nas spostrzegła zacząć trzeba od podania lub określenia parametrów silników i ich przeznaczenia.

    Jeżeli nie znasz modelu i parametrów, to musisz je wyznaczyć praktycznie dokonując pomiaru pobieranego prądu przy danym napięciu zasilania na biegu jałowym i przy obciążeniu.
  • Poziom 9  
    Ponownie dziękuję za celne spostrzeżenia i uwagi.
    Teraz na szybko tylko mogę Wam przedstawić te 2 zdj i przepraszam, że nie napisałem co chcę zrobi. Gałgan zemnie.
    jak wybrać oporniki do prostej budowy układu zasilacz i 2 elementy. tu zaznaczyłem te dwa silniczki.
    jak wybrać oporniki do prostej budowy układu zasilacz i 2 elementy. niestety nie mają żadnych oznaczeń.
    To jest taka kula, którą kiedyś widziałem na YT (Spinning RGB LED Ball II) spodobało mi się i teraz próbuje ja odtworzyć samemu. Ale topornie idzie z moją wiedzą dlatego proszę Was o pomoc :)
    Bardziej zależy mi żeby to zrobić niż się tym bawić, więc najprawdopodobniej jeśli kiedyś to zrobię nagram filmik i będzie leżało na strychu :) tylko właśnie podczas testów z włączeniem i wyłączaniem poszczególnych silniczków 1 dostaje kopa i układ się blokuje.
    Czy to co teraz napisałem wyjaśnia bardziej moje plany i problem?

    A i jeszcze wracając do zasilacza, być może uznacie mnie za "dziwaka" (albo już tak sądzicie :) ) ale mam takie założenie, że staram się jak najwięcej części wykorzystać z odzysku-"śmieci". To co się nie da odzyskać to kupuje nowe, ale absolutne min.
    Ewentualnie mam jeszcze takie stare zasilacze, te który wybrałem najbardziej mi pasował.
    jak wybrać oporniki do prostej budowy układu zasilacz i 2 elementy.
  • Poziom 40  
    mak_7 napisał:
    że staram się jak najwięcej części wykorzystać z odzysku-"śmieci". To co się nie da odzyskać to kupuje nowe, ale absolutne min.
    Tak tego nie zrobisz.
    Kup zasilacz owydajnosci 1A z ustawianymi napięciami.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Największą wydajność ma zasilacz 12V/500mA(0,5A 6W) oraz 9V/450mA (0,45A 4W). Jest szansa, że silniki te będą pracowały na którymś z nich lub na obydwu po zastosowaniu stabilizatorów obniżających napięcie wyjściowe. Do twoich prób najrozsądniej jest zastosować układ LM317T z możliwością regulacji napięcia wyjściowego. Nawet można na nim wykonać miękki start tak zwany "soft start" (płynne narastanie napięcia po załączeniu). Trzeba wykonać taki jeden stabilizator i zobaczyć ile silniki pobierają mocy, czyli jaki płynie prąd w trakcie ich pracy. I czy napewno muszą pracować na nominalnym napięciu, bo nie wykluczone że dla twojego zastosowania będzie potrzebne o wiele mniejsze. Dużo zależy od przekładni i masy wirujących elementów.

    Uklad LM317 to bardzo popularny i uniwersalny stabilizator który warto znać i umieć wykorzystać. Napewno wielokrotnie jeszcze ci się przyda jego znajomość w różnych amatorskich zastosowaniach.

    Kalkulator LM317 pozwoli ci bez trudu dobrać wartości elementów.
    A tutorial wraz notą aplikacyjną lepiej zapoznać się z jego parametrami.
    A tu poniżej przykładowe rozwiązania regulowanego zasilacza oraz zasilacza z płynnym narastaniem napięcia na wyjściu do wartości zadanej,rownież regulowanego: jak wybrać oporniki do prostej budowy układu zasilacz i 2 elementy. jak wybrać oporniki do prostej budowy układu zasilacz i 2 elementy.

    Zawsze stosuj tą aplikację z dodatkowymi diodami zabezpieczającymi jak na tych zamieszczonych schematach.
    A jeszcze dla ścisłości odnośnie drugiego schematu, opis wyprowadzeń układu:
    jak wybrać oporniki do prostej budowy układu zasilacz i 2 elementy. jak wybrać oporniki do prostej budowy układu zasilacz i 2 elementy.

    Pamiętaj o okularach ochronnych, przyłbicy, czy też osłonie z pleksiglasu. Siła odśrodkowa jest dość znaczna!
    Czekamy na rezultaty:D.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    mak_7 napisał:
    tylko właśnie podczas testów z włączeniem i wyłączaniem poszczególnych silniczków 1 dostaje kopa i układ się blokuje.


    Moim zdaniem, najwygodniej Ci będzie chyba z tymi diodami 1N4007. Tym bardziej że diody to żaden koszt, bo te diody kupuje się w porcjach np. 10, 20, 50 szt. i ich cena jednostkowa wynosi wtedy ok. 5-8gr. Są do dostania byle gdzie: Allegro, sklepy internetowe itp. . Jedynym problemem jest może cena przesyłki przekraczająca cenę tych diod.
    Wypróbujesz i zobaczysz czy w ogóle będziesz chciał coś precyzyjniejszego.
    Przy tych diodach masz jeszcze możliwość drobnej regulacji obrotów, dokładając lub odejmując pojedyncze diody z szeregu. Po za tym rozwiązanie z diodami jest wygodniejsze ze względu na wydzielanie ciepła, problem zasygnalizowany już przez kolegę gdzieś wcześniej, które w innych wariantach wydziela się w jednym punkcie a tu równo rozkłada się na wszystkie diody.

    Widzę że masz też "mocniejsze" zasilacze, to zjawisko wahań napięcia w zależności od obciążenia może być przy takim prostym układzie diodowym zmniejszone.
  • Poziom 39  
    rb401 napisał:
    Moim zdaniem, najwygodniej Ci będzie chyba z tymi diodami 1N4007.

    Ale idea działania i uzyskiwania efektów świetlnych polega na zmianie , płynnej zmianie prędkości poszczególnych ramion (osi swobody). Pełen zakres regulacji na diodach wyniesie porównywalny koszt jak nie większy niż zakup LM317T. Do tego ten ostatni będzie mógł spełniać jeszcze inne funkcje - konstrukcja uniwersalna stabilizatora regulowanego.

    Link


    Spoiler:

    Link


    Poniżej w materiale widać widać ilu sterowań wymaga taki efekt:

    Link
  • Poziom 9  
    Dzień dobry,
    dużo ostatnio przeglądałem różnych treści odnośnie stabilizatorów i mam kilka pytań na które nie znalazłem odpowiedzi, albo nie były dla mnie jasne.
    1) dlaczego miałbym zastosować 2 stabilizatory LM317 i konstruować do nich układy. skoro 7803 i 7806 dają to od razu? czy chodzi tu o straty w pracy na nich, ciepło, mniejszą wydajność, nie równość pracy, czy jeszcze coś innego. skoro "są gorsze"? moje silniczki raczej nie mają problemu ze startem, wydaje mi się że dobrze wyważyłem poszczególne elementy i łożyska też są ok. Jedyny problem to jak pisałem kiedy pracuje tylko 1 z nich to dostaje za dużego kopa po wyłączeniu 2.
    2) załóżmy że będę robił 2x LM317 to od czego zależy dobór R1 zgodnie ze schematu od aaanetki? na różnych filmach, tutorialach, itp. wychodzą z różnych wartości R1 żeby wyliczyć R2. Czy to zależy od noty katalogowe?? np LM317T musi mieć R1 dokładnie taki jak nota wskazuje czy mogę to sobie w jakimś zakresie wybierać? Jak bardzo ma to wpływ na układ?
  • Poziom 43  
    mak_7 napisał:
    dlaczego miałbym zastosować 2 stabilizatory LM317 i konstruować do nich układy.
    Bo LM317 jest stabilizatorem z możliwością zmiany napięcia w sposób płynny od około 1,25V( w katalogu:Adjustable output down to 1.25 V) wzwyż?
    mak_7 napisał:
    2) załóżmy że będę robił 2x LM317 to od czego zależy dobór R1 zgodnie ze schematu od aaanetki?

    Wejdź w link DS LM 317 i otwórz . Tam masz podstawowe aplikacje - zalecane przez producenta.
  • Poziom 9  
    kolego "398216 usunięty" wybacz, ale wydaje mi się że Twoje odpowiedzi nie rozwiązują moich problemów . A tylko bardziej je komplikują.
    Wszyscy posiadacie przeogromną wiedzę na temat elektroniki i dzieli mnie od was ogromna przepaść. Zaczynam powoli czuć się jak na lekcjach fizyki w szkole. Więc chyba darujemy sobie dalsze lekcje.
    Udowodniliście mi już że powinienem bawić się żarówką i baterią, a nie porywać się na układy. Prosiłem o prosty sposób, który mógłbym sam skonstruować, a wylądowałem na stronie producentów stabilizatorów. Jeszcze 2 tygodnie temu tylko o nich słyszałem, wczoraj już prawie zrozumiałem jak działają, a tu się okazuje że jestem dalej jak byłem nie douczony.
    Nie budowałem promu kosmicznego, tylko 3 LEDy + 3 silniczki. Nie jestem elektronikiem z zawodu i nie jest to wszystko dla mnie oczywiste. Poświeciłem tyle czasu, ile mogłem na poszerzanie swojej wiedzy (bo mam też inne obowiązki). Będę dalej poznawał tajniki podstaw elektroniki i może kiedyś zbuduje to co chciałem.
    Dziękuję za poświęcony czas i pomoc. Może kiedyś znowu napisze jakiś wątek kiedy będę miał problem i się spotkamy.

    Dodano po 3 [minuty]:

    PS. na zakończenie przesyłam "tyle" ile udało mi się zrobić bez tych wszystkich stabilizatorów jakieś 6miesięcy temu. teraz jest to częściowo rozebrane ponieważ chciałem polepszyć prace ukł. w tym poście.
    Jeszcze raz dziękuje i zamykamy temat.
  • Poziom 9  
    dzięki zdobytym inf okazało się że to nie oporniki były rozwiązaniem.