Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Elizabeth HiFi DSH 101 - Uszkodzony tor FM

04 Jun 2020 19:26 825 7
  • Level 15  
    Witajcie,
    W dobie kwarantanny i wyszukiwania sobie zajęć postanowiłem doprowadzić do porządku Elizabetkę HiFi.
    Historia odbiornik jest mi nieznania, ale z moich obserwacji wynika, że ktoś zaczął ją przestrajać, cos mu nie wyszło (m in uszkodzone trymery) i wsadził tam głowicę FM "Gloria". Postanowiłem zatem doprowadzić do porządku oryginalną głowicę.

    Poprzedni majster przy próbie przestrojenia postępował zgodnie za opisem z SE czyli:
    - usunięcie C1, C4, C27
    - zmniejszenie liczby zwojów o jeden w L1, L2 i L3
    - wykręcony rdzeń z L3
    - później zapewne była próba przestrojenia heterodyny, rozpadły się trymery, zostały wyluzowane i wjechała Gloria...

    Po wykonaniu prac naprawczych doszedłem do momentu gdzie:
    - napięcie zasilania 9,5V dociera do wszystkich niezbędnych miejsc
    - napięcie przestrajania jest stabilne, w zakresie 2-25V i dociera do wszystkich trzech warikapów (D1-D3)
    - płyta sprawdzona pod względem zwarć i przerw w obwodach, brak zimnych lutów
    - diody i tranzystory sprawdzone czy nie mają przebicia
    - blok wzm. p.cz przyjąłem za sprawny ponieważ z zewnętrzną głowicą jakoś to pracowało

    Obecny efekt jest taki, że po włączeniu odbiornika i podłączeniu anteny w całym zakresie przestrajania słyszę 2 stacje jednocześnie.
    Wiodącą jest Zetka (107,5MHz) a druga 96,5 MHz i podczas przestrajania ta druga potrafi przeskoczyć na inną.
    Układ nie reaguje na zmiany trymera heterodyny CT3. Strojąc obwody wejściowe (L1, CT1, L2, CT2) słychać wzmocnienie sygnału ale dla obu stacji jednocześnie.

    Moja specjalność jest nieco odmienna od techniki radiowej dlatego proszę o poradę co może mieć bezpośredni wpływ na "słyszalność" dwóch stacji jednocześnie i nad czym się pochylić w szukaniu.

    Niestety nie posiadam wobuloskopu, oscyloskop mam do 60MHz a częstościomierz ostatnio wyzionął ducha :) Także naprawa klasycznymi metodami na ucho, na oko i na czuja :) no i na multimetr :)

    Będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne porady.

    Elizabeth HiFi DSH 101 - Uszkodzony tor FM
    Czy Twoje urządzenia IoT są bezpieczne? [Webinar 22.06.2021, g.9.00]. Zarejestruj się za darmo
  • Level 27  
    Zanim zaczniesz stroić głowicę doprowadź tor p.cz do porządku. Jednoczesny odbiór dwóch stacji odległych od siebie o częstotliwość zbliżoną do pośredniej, wskazuje na jego rozstrojenie.
  • Level 30  
    Niejasno to opisałeś z tymi dwoma stacjami. Słyszysz je jako mix audio dwóch stacji w tym samym czasie? Czy one są dwiema lokalnymi, najmocniejszymi stacjami w twojej okolicy? Czy raczej na pewnym odcinku (rozszerzony przesadnie) słyszysz jedną z nich, a w pewnym momencie jej miejsce zajmuje już ta druga stacji i słychać ją już do końca pasma kręcąc gałką strojenia.
    Z opisu wynika, że ponoć wymieniłeś trymery, bo się stare rozleciały. Tych nowych wstawionych jesteś pewien? Może to też jakieś paści, pięknie wyglądają ale pojemność się im nie zmienia przy kręceniu śrubką. Mierzyłeś je przed wlutowanie czy prawidłowo reagują zmianą pojemności na kręcenie śrubką? Może ścieżka przy trymerze gdzieś ma mikropęknięcie i niby trymer masz wlutowany do układu a tak jakby go nie było i sobie możesz kręcić na wieki i efektu nie będzie widać.
    Co to za miernik częstotliwości miałeś? Padł i nie ma możliwości reanimacji? Jakiś twór na jednej kości z zabezpieczonym wsadem i nie ma możliwości wskrzeszenia?
  • Level 15  
    Andrzej L. wrote:
    Niejasno to opisałeś z tymi dwoma stacjami. Słyszysz je jako mix audio dwóch stacji w tym samym czasie? Czy one są dwiema lokalnymi, najmocniejszymi stacjami w twojej okolicy? Czy raczej na pewnym odcinku (rozszerzony przesadnie) słyszysz jedną z nich, a w pewnym momencie jej miejsce zajmuje już ta druga stacji i słychać ją już do końca pasma kręcąc gałką strojenia.

    Dlaczego niejasno :)? Wyraźnie jest napisane, że jednocześnie. Tak, mix audio dwóch stacji praktycznie w całym zakresie przestrajania.

    Andrzej L. wrote:
    Z opisu wynika, że ponoć wymieniłeś trymery, bo się stare rozleciały. Tych nowych wstawionych jesteś pewien? Może to też jakieś paści, pięknie wyglądają ale pojemność się im nie zmienia przy kręceniu śrubką. Mierzyłeś je przed wlutowanie czy prawidłowo reagują zmianą pojemności na kręcenie śrubką? Może ścieżka przy trymerze gdzieś ma mikropęknięcie i niby trymer masz wlutowany do układu a tak jakby go nie było i sobie możesz kręcić na wieki i efektu nie będzie widać.

    Trymerów jestem pewien. Są to ze starych zapasów ceramiki. Każdy przed wlutowaniem zmierzony czy ma pełen zakres i działa. Aktualnie są 3,5-12pF.

    Andrzej L. wrote:
    Co to za miernik częstotliwości miałeś? Padł i nie ma możliwości reanimacji? Jakiś twór na jednej kości z zabezpieczonym wsadem i nie ma możliwości wskrzeszenia?

    Niestety chiński badziew. Dobrze że umarł bo mnie to zmotywuje żeby ogarnąć coś innego. Po weekendzie na szybko jedyne co ogarnę to SDR na bazie tunera także >20MHz będzie działać.

    Płytkę przejrzałem wczoraj całą pod względem wszystkich połączeń, lutów, pomierzyłem wszystkie przejścia, zworki itd
  • Helpful post
    Level 30  
    To co jest jasne w twojej głowie (który widzisz własnymi oczami problem na stole), nie zawsze jest jasne dla czytającego w jednozdaniowym przekazie i stąd konieczność doprecyzowania, bo samo "w całym zakresie przestrajania słyszę 2 stacje jednocześnie" można różnie interpretować. Mogą to być po prostu dwie stacje, które w szumie UKF można złapać jako mix w jednym punkcie skali i poza nimi resztą pasma stanowi tylko szum, lub jak teraz zrozumiałem w odsłuchu brzmi to jak jeden wielki wzbud rozlany na całe ponoć 20,5MHz pasma UKF.
    Bez przyrządów w celach testowych tradycyjnie wstrzyknąłbym do tutejszego bloku p.cz. pożyczony sygnał z innego SPRAWNEGO odbiornika i sprawdził tym samym czy tor p.cz. omawianego tutaj odbiornika nie jest przypadkiem przyczyną tego cudu odsłuchowego. Potem to samo zrobić z tutejszą głowicą, z niej "zasilić" blok p.cz. innego SPRAWNEGO radia (najlepiej już nowszej generacji z minimalną ilością obwodów LC w bloku p.cz. FM. Czyli coś z rodziny UL1200, UL1219, TDA1047=A225D, TDA1576, itp.) i tym samym odsłuchać co inny blok p.cz. powie na na temat tej głowicy. A potem kolejne próby na samej już głowicy, wyłączyć heterodynę (jeżeli założymy, że oscyluje) i sprawdzić czy w takiej sytuacji głowica dalej coś z siebie na wyjściu p.cz. oddaje. Następnie potwierdzić czy ta heterodyna w ogóle się przestraja w oczekiwanym paśmie, a nie że kręcisz gałką od najniższej do najwyższej częstotliwości pasma, a głowica ruszy się np. tylko 0,5MHz, bo np. po drodze napięcie warikapowe dla warikapu heterodyny gdzieś gubi się lub bokiem omija warikap i dochodzą do niego tylko jakieś resztki napięcia zmieniającego się w bardzo wąskim zakresie (albo któraś anoda warikapu się odłączyła, nie tyle w miejscu lutowania co np. coś w strukturze krzemowej diody złego się stało). Jeżeli założymy, że głowica się wzbudza i sama produkuje tego dziwnego mutanta mix 2 stacji, to często obwód-blok odpowiedzialny za wzbudzenie udaje się wyłapać przez dotykanie palcem cewki danego obwodu. Jeżeli się okaże, że faktycznie jest wzbud to pozostaje popracować nad lepszym ekranowaniem, blokowaniem w.cz. w torze zasilania, itp. Dotykamy obwód wejściowy L1, a potem wzmacniacz w.cz. cewka L2. Gdy mamy winny obwód to zjawa przeważnie znika po jego dotknięciu. Heterodyny nie ma co dotykać, bo dotknięciem przestrajamy jej drgania i "zjawa-mix" może tylko uciec poza odbierane pasmo i wtedy błędnie stwierdzimy, że to heterodyna świruje.
    Albo obwodami w.cz. (L1, L2) stoisz obecnie gdzieś z boku, wdzierają się mimo to na głowice tylko dwie najmocniejsze (słabsze są wycięte, bo obwody poza pasmem stoją) stacje i na mieszaczu T2 powstaje wskazany dziwny mutant jako produkt wyjściowy. Jak wskazano obie stacje nadają na częstotliwościach różniących się o 11MHz. Może dochodzić do zjawiska, że jedna z tych stacji "udaje" heterodynę i wyniku zmieszania tych częstotliwości na wyjściu głowicy pojawia się zamiast typowej 10,7MHz nowa p.cz. 11MHz, do tego dochodzi ewentualne rozstrojenie obwodów LC bloku p.cz. które przyzwoicie przepuszczają te 11MHz i mamy pięknie grający mix-a stacji bez względu na położenia gałki strojenia (a może wręcz heterodyna w ogóle nie oscyluje).
    Chociaż przy 3 filtrach ceramicznych w bloku p.cz. raczej mało prawdopodobne, bo odstrojenie 300kHz od założonego środka p.cz. filtry ceramiczne już dość przyzwoicie powinny tłumić (chyba, że filtry straciły swoje właściwości i puszczają szeroko jak drzwi stodoły wszystko jak leci) i demodulator FM te nawet zezowate 11MHz jeszcze znoście demoduluje i gra mix stacji.
  • Level 15  
    Dziękuję za rady.
    Nie mam innego odbiornika z którego mógłbym podkraść sygnał ale mam małą nowoczesną głowicę w formie modułu.
    Na ten moment odłączyłem fizycznie blok głowicy od bloku p.cz. i w to miejsce wpiąłem się w/w głowicą.
    Wszystko działa jak należy, jest pełne pasmo od 88-108MHz. Działa stereo i wszystko jest stabilne. Czyli możemy uznać, że to co za głowicą jest sprawne.

    Na zewnętrznej głowicy udało mi się wywołać ten twór w postaci mixu dwóch stacji w momencie "wyjechania" napięciem strojenia poza 108MHz.
    Nie wiem czy to co napisałem jest czytelne, ale opiszę to w jeszcze inny sposób.
    Zmieniając pokrętłem zakres/napięcie przestrajania dojeżdżam do ostatniej stacji (w tym wypadku 107,5MHz). Kręcąc dalej jest szum a następnie na samym końcu wskakuje mix (107,5 i 96,5).
    Wracając pokrętłem znów jest szum i wskakuje normalna pojedyncza stacja i cała reszta po kolei aż do 88,6MHz (pierwsza stacja z dolnego zakresu).

    ----------------------------
    Wróciłem do oryginalnej głowicy. Odłączyłem heterodynę od mieszacza poprzez wlutowanie C8. Mix pozostał w głośnikach.
    Co, jeśli dobrze rozumuję oznacza, że heterodyna nie generuje i mix słyszany w głośnikach jest efektem braku jej pracy.

    ----------------------------

    No i się udało :) Dziękuję Andrzej za cenne porady. Z Twoich podpowiedzi wywnioskowałem, że problem był z heterodyną.
    Jak już doszedłem do tego etapu to zacząłem mierzyć kondensatory najbliżej L3/CT3. I znalazł się winowajca C28 - zamiast 4,7nF miał ok 5pF.
    Po wymianie mix zniknął, układ zaczął reagować na zmiany trymerem CT3. Teraz tylko dostroić resztę i elizabetka uratowana.

    Ostatnia kwestia, czy jest jakiś "domowy sposób" na podstrojenie p.cz? Z tego co widzę odpowiadają za to cewki F1, F2, F3.
    Póki co ustawiłem na środku. Tzn skrajnie w lewo do zaniku stereo, skrajnie prawo i środek. Gra ładnie i czysto ale może coś by się dało zrobić lepiej.
  • Helpful post
    Level 30  
    Domowy sposób to wstrajasz się odbiorem na najmocniejszą stację w okolicy zamieszkania, aby uzyskać w torze p.cz. typową częstotliwość ~10,7MHz (zależna ona będzie od egzemplarzy użytych filtrów ceramicznych, które narzucają częstotliwość p.cz. z zakresu 10,6-10,8MHz i to one wyznaczają do jakiej częstotliwości środkowej masz się dostroić, bo one są nieprzestrajalne i ostrzej wyznaczają środek pasma p.cz. niż strojone obwody LC F1-F2 (będące nawet rozstrojone).
    Czyli patrząc na istniejący wskaźnik mocy sygnału stacji, ustawiasz na jak największy sygnał - to będzie ten teoretyczny środek pasma i do niego potem delikatnie sprawdzasz (często to najwyżej ruch +/-90stopni obrotu rdzenia - jeżeli założymy, że nikt tam dla jaj wszystkim jak leci nie pokręcił po 3 i więcej obrotów na gwincie rdzenia - i chcemy tylko kosmetycznie skorygować efekty starzenia się rdzenia, pojemności obwodów, które ewentualnie lekko odpłynęły) czy F1 znajduje się wstrojeniem na tym punkcie maksimum.
    Jakby fabryczny wskaźnik poziomu sygnału bardzo płasko reagował to pozostaje sobie sklecić własny na UL1200 i nim się wpiąć w regulowany tor p.cz. (może być konieczny dzielnik sygnału p.cz. na wejściu takiego układu, bo inaczej zatkasz za dużym sygnałem kostkę). Filtr F2 działa już poza fabrycznym torem pomiarowym, który pokazuje siłę sygnału (czyli możemy sobie kręcić rdzeniem F2 a na wskaźniku praktycznie nie dostrzeżesz zmian, inna gałąź pomiarowa, w innej już gałęzi obwód F2 nie objęty pomiarem), więc do zestrojenia F2 przydałaby się osobna czuła sonda w.cz. z FET-em na wejściu i wzmacniaczem na 1 tranzystorze (lub wspomniany detektor na UL1200). Sondę sprzęgać przez maleńką pojemność 1pF max (aby nie rozstrajać pomiarem obwodu, lub jeszcze lepiej pobierać sygnał z wtórnego uzwojenia filtra tę samą sondą słabo sprzężoną, zbieramy jak najmniejszy sygnał przez co najmniej rozstrajamy mierzony obwód) i stroić F2 na max sygnału (pod warunkiem, że nadal mamy w bloku p.cz. tę wcześniej ustawioną częstotliwość, którą najlepiej puszczają filtry ceramiczne i nic nam nie odpłynęła w procesie strojenia. Tu też jest problem, bo fabryczny wskaźnik sygnału tego tunera nie uwzględnia swoim pomiarem trzeciego filtra ceramicznego CF3, który znajduje się już za układem pomiarowym (a nie mamy gwarancji, że wszystkie trzy ceramiki CF1-CF3 sparowano w procesie produkcji na tę samą częstotliwość środkową, mogli wstawić na przysłowiową pałę to co mieli na stanie nie przejmując się częstotliwościami środkowymi filtrów, które mają rozrzuty w procesie produkcji). Środek p.cz. by należało ustalać jednak mierząc sygnał dopiero za CF3 (i za nim szukając punktu największego sygnału) i dopiero na tej podstawie "złapanego" środka przystępować do strojenia F1-F2.
    Sam F3 stroi się na zero detektora czyli pomiar w punkcie PP3 na 0V (zakładając, że użyte diody germanowe mają podobne charakterystyki, bo inaczej optimum zestrojenia nie będzie odpowiadać 0V). To się dobrze stroi ale na pustej nośnej (cały czas dającej ten samą częstotliwość p.cz., bo F3 zestrajamy na tej samej częstotliwości co F1-F2) aby dewiacja FM nie generowała nam chwilowych wahnięć tego napięcia w takt modulacji - co trochę może przeszkadzać w złapaniu zera.
    Albo jeszcze inaczej stroić (ta metoda potwierdza, że jest dobrze), mając modulowany generator sygnałem sinus 1kHz, np. zapuścić z transmitera. F3 zestrajasz na największą niezniekształconą amplitudę sygnału m.cz. Z oscyloskopem chwila moment, bez niego trochę na czuja ;-) bo nie widzisz czy sinus masz symetryczny względem zera po demodulacji i co rzeczywiście zaczyna się dziać z tym sygnałem jak kręcisz rdzeniem F3. Tego typu demodulatory są trochę nieprzyjazne do zestrojenia bez przyrządów. Pod tym względem nowsza generacja demodulatorów jak np. UL1200 to poezja przy zestrajaniu, praktycznie jedna cewka do zakręcenia i zestrojone. W Fauście (i wielu innych podobnych odbiornikach z demodulatorami FM na diodach germanowych) niewdzięcznie jest rozwiązane ARCZ, gdzie dioda ARCZ pracuje bez praktycznie stałoprądowej polaryzacji zaporowej i zdarza się jej pracować w stanie przewodzenia - co jest błędem. W bardziej przemyślanych głowicach było inaczej rozwiązane jej zasilanie, gdzie miała dodatkowym dzielnikiem napięcia nałożone stałe napięcie zaporowe w okolicach 5-6V na katodę i na nie dopiero było nakładane (sumowane) stałe napięcie jakie pojawia się po demodulatorze (raz ujemne, raz dodatnie - w zależności od odstrojenia), w takim układzie dioda zawsze pracuje w stanie zaporowym, bez względu na kierunek odstrojenia od stacji.
    Samo wylutowanie C8 nie jest równoważne z wyłączeniem heterodyny. To nie jest prąd stały, tylko w.cz. i przy braku C8, który ma niby skromne 2p2, to sygnał z heterodyny nadal przenika przez pojemność ścieżek na bazę mieszacza T2 (a pojemność tworzona przez tamtejsze ścieżki może dochodzić do ~0,2pF, która dla sygnałów niskich częstotliwości poniżej 1MHz jest bariera praktycznie idealna, dla w.cz. 100MHz trochę taką większą przeszkodą, przez którą jeszcze jakoś tam może bokiem przenikać sygnał heterodyny na mieszacz i robić nas w konia) i najmocniejsze stacje masz jeszcze szansę odebrać na przysłowiowym szumie. Mieszanie nadal będzie albo bardzo osłabione (mieszacz będzie pracował na przysłowiowych oparach), w wyniku zbyt małego sygnału heterodyny.
    Aby kompletnie wyłączyć heterodynę musiałbyś np. bazę tranzystora heterodyny T5 zewrzeć do masy. Wtedy fizycznie wyłączasz drgania. I jeżeli po takim zabiegu dalej coś słychać to oznacza, że sam mieszacz na podstawie kombinacji częstotliwości mocnych lokalnych stacji radiowych coś sobie tam sam wytwarza niechcianego, bliżej lub dalej oczekiwanej p.cz. 10,7MHz (gdy test na odludziu radiowym, gdzie stacje są już słabe głowica powinna zamilknąć kompletnie po wyłączeniu heterodyny). W idealnej teoretycznej głowicy gdzie filtry w.cz. głowicy mają idealnie nieskończenie wielkie tłumienie poza pasmem przepustowym +/- 160kHz i idealne pionowe zbocza, nawet w obecności lokalnych nadajników też powinna następować głucha cisza po wyłączeniu heterodyny. Odbiornik by milknął, bo do mieszacza dochodziła by tylko 1 częstotliwość stacji, do której dostrojony byłby odbiornik, a wszystkie inne sygnały z anteny były idealnie wytłumione idealnymi filtrami LC poprzedzającymi bloki przed mieszaczem ;-)
    Im prostsza głowica tym bardziej podatna na to, że mieszacz nawet przy braku drgań heterodyny zacznie coś sam składać z tego śmietnika jaki z eteru otrzymał, przez liche filtry wejściowe od toru antenowego wejścia, przez wzmacniacz w.cz.
  • Level 15  
    @Andrzej L. jeszcze raz dziękuję za fachową pomoc.
    Wszystko działa jak powinno :)