Witam,
czy orientuje się może ktoś co może byc przyczyna przygasających świateł na zewnątrz i wewnątrz samochodu? Wygląda to tak jak by były zaniki prądu ale nie gasną całkowicie tylko jest takie lekkie pulsowanie. Silnik auta przy takim zaniku dosyć nie równo pracuje (obrotomierz lata pomiędzy 900a 1000 obr/min) i zacowuje sie jak by miał zaraz zgasnąc. Dodam ze był wymieniany na nowy regulator napięcia. Jak byłem u mechanika i sprawdził miernikiem napięcie to pokazywało 13,6 do 13,8,9V.
Może ktoś sie spotkał juz z takim zjawiskiem?
czy orientuje się może ktoś co może byc przyczyna przygasających świateł na zewnątrz i wewnątrz samochodu? Wygląda to tak jak by były zaniki prądu ale nie gasną całkowicie tylko jest takie lekkie pulsowanie. Silnik auta przy takim zaniku dosyć nie równo pracuje (obrotomierz lata pomiędzy 900a 1000 obr/min) i zacowuje sie jak by miał zaraz zgasnąc. Dodam ze był wymieniany na nowy regulator napięcia. Jak byłem u mechanika i sprawdził miernikiem napięcie to pokazywało 13,6 do 13,8,9V.
Może ktoś sie spotkał juz z takim zjawiskiem?