Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hydrofor 50L pompa MULTI HWA INOX 4000

04 Cze 2020 23:27 315 9
  • Poziom 2  
    Zbiornik Hydroforowy 50L z membraną - ciśnienie sprawdzone 1,5 bar.
    Pompa MULTI HWA INOX 4000 120l/minutę
    ujęcie wody na około 7-8 metrach, nie brakuje wody

    Problem jest bardzo nietypowy. Do tej pory przez 7 lat podlewałem wszystko z węża 3/4 cala podłączonego do kranu i hydroforu. Pompa działała cały czas normalnie w zakresie 2,5-3,5 bar (wyłącznik ciśnieniowy). Mogłem podlewać kilka godzin i pompa doładowywała, wyłączała się i załączała, jak ciśnienie spadło poniżej 2,5 bar. Obecnie podłączyłem do tego zestawu systemu nawadniania (schemat w załączniku), nadal mogę sobie wężem podlewać i pompa działa prawidłowo 2,5-3,5 bara. Problem pojawia się podczas pracy systemu nawadniającego.

    Jak załączę dowolną sekcję zraszaczy, elektrozawór się otworzy, to mimo, że pompa chodzi cały czas to ciśnienie powoli spada z 3,5bar niemal do zera. Pompa pracuje, ale nie dobija ciśnienia (chodzi jakby w miejscu). Jednak wystarczy, że przy niskim ciśnieniu w zbiorniku na kilka sekund puszczę wodę z kranu i nagle pompa dostaje jakiś impuls i pompuje wodę do 3,5 bar (tak się dzieje za każdym razem, nie jest to przypadek, testowałem to kilkadziesiąt razy) zraszacze pracują i powoli około 7-8 minut ciśnienie spada niemal do zera. Jeśli nie odkręcę tego kranu, to pompa nie dobije ciśnienia. Nie wiem, co może być przyczyną tego, że mimo tego, że pompa się kręci nie dobija ciśnienia, a wystarczy odkręcić kran i wszystko działa prawidłowo. Testowałem na samym kranie i mogę podlewać wężem non stop i pompa pompuje wodę tak długo, jak podlewam.

    Przed elektrozaworami zastosowałem filtr dyskowy, może on w czymś przeszkadza, czy wytwarza się jakieś podciśnienie, które zaburza pracę pompy. Pompa była w tym roku na przeglądzie i jest sprawna, nabija ciśnienie odpowiednio, wirnik i silnik są ok (dowodem na to jest to, że przy pracy z wężem mogę podlewać kilka godzin i woda jest cały czas). Uszczelniłem dodatkowo silikonem oba korki w pompie i połączenia na rurach, aby mieć pewność, że gdzieś dodatkowo nie łapie powietrza.

    Czy macie jakiś pomysł, co może być przyczyną tego, że przy pracy na zraszaczach pompa traci ciśnienie i nie dobija wody, a zaczyna pompować poprawnie po odkręceniu tego kurka na kilka sekund? Ostatnią rzeczą, jaka przyszła mi do głowy jest wymiana rury na dojściu wody do pompy (ale gdyby tam był problem, to przy podlewaniu z węża pompa by nie dobijała ciśnienia).
    Hydrofor 50L pompa MULTI HWA INOX 4000 Hydrofor 50L pompa MULTI HWA INOX 4000
  • Poziom 14  
    Witam. Według mnie to przy zraszaniu poziom wody w studni się obniża, a pompa może maksymalnie zasysać wodę z głębokości około 8 metrów. Takie są prawa natury. Rozwiązaniem jest: obniżenie pompy względem lustra wody, albo zainstalowanie jakiejś pompy wspomagającej w studni, bądź wymiana pompy istniejącej na pompę głębinową zanurzoną w studni.
    Pozdrawiam.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Czy wydajność zraszaczy jest mniejsza od wydajności pompy?
  • Poziom 2  
    Pompa spokojnie może podawać więcej wody niż biorą zraszacze. Na jednej sekcji mam tylko 3 małe. Wąż 3/4 cala pobiera znacznie więcej wody niż każda z sekcji. Jeśli podlewam samym wężem, to pompa cały czas pompuje wodę i nie ma problemu, a podczas pracy zraszaczy pompa pracuje, ale nie podaje nowej wody. Gdyby problemem był poziom lustra, to zarówno za zraszaczach, jak i na wężu był problem z pompowaniem wody, a on nie występuje na wężu.

    Wydaje mi się, że włączenie węża daje większy przepływ wody, który nagle daje impuls pompie, aby zaciągać wodę. Przy zraszaczach ten przepływ jest mniejszy (opór większy) i woda nie ma takiego ciągu. Nie jestem specjalistą, walczę z tym problemem już od miesiąca. W tym tygodniu wymienię jeszcze rurę 32mm na nową na dojściu do pompy.

    Filtr jest pod ziemią zakopany jest to abisynka. Po nabiciu ciśnienia do 3,5bar jak odpalę zraszacze to ciśnienie spada do zera po kilku minutach mimo, że pompa chodzi. Nawet jeśli w trakcie zamknę zawór za pompą, czyli odetnę cały odbiór wody, to pompa mimo pracy nie naciąga nowej wody. Jedynym sposobem jest otwarcie kurka z wężem i wtedy pompa nagle zaczyna pompować do 3,5 bar.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    maker00 napisał:
    Jedynym sposobem jest otwarcie kurka z wężem i wtedy pompa nagle zaczyna pompować do 3,5 bar.


    Bardzo dziwne jest to co piszesz.
    Jak odkręcisz ten kran z wężem to leci powietrze?
    Co jeśli włączysz dwie lub trzy sekcje na raz?
    Czy czas pracy pompy się skraca lub wydłuża?
  • Poziom 2  
    Mój sterownik nie umożliwia włączenia kilku sekcji na raz, muszę to zrobić ręcznie przekręcając elektrozawory. Obecnie codziennie pada deszcz i tak ma być do niedzieli. Spróbuję to zrobić po niedzieli. Zacznę jednak od wymiany dwóch kolanek i rury PE, niby to już skręcałem ponownie, ale chcę wyeliminować możliwą nieszczelność na tym fragmencie, reszta jest pod ziemią i nie ma raczej możliwości, aby stamtąd było pobierane jakieś powietrze.

    Co do węża, to w momencie gdy jest ciśnienie bliskie zeru czuć takie uderzenie ciśnienia i od razu woda zaczyna lecieć mocno pompa pobiera wodę. Na moment słychać charakterystyczny dźwięk powietrza, ale jak woda zaczyna być pompowana, to nie czuć już powietrza.

    Jeszcze będę testował jedno rozwiązanie, odłączę wąż od ładowania zbiornika i go zaślepię. Zobaczę czy pompa zadziała dobrze bez zbiornika.
  • Poziom 14  
    Może masz nieszczelność na odcinku ssania i pampa się zapowietrza , a gdy następuje większy pobór wody to się odpowietrza.

    Dodano po 17 [minuty]:

    Jeszcze jedno. Czy zbiornik hydroforu ma pobuszkę powietrzną z manbraną , czy bez. Sytuacja jaką odpisujesz,to jakaś anomalia , niezgodna z fizyką. Jeżeli pompa jest sprawna i wydajna, a woda w stubnl, to nie ma znaczenia, czy jest mały,czy większy pobór wody. Woda musi lecieć.
  • Poziom 14  
    Na 99% brakuje wody w studni. Podczas pompowania lustro wody obniża się poniżej - 8m i pompa nie daje rady, bo woda się "rozerwie" (zrobi się próżnia). Sprawdź szczelność rur doprowadzających wodę do zraszaczy, bo może jest tam przeciek i tym samym jest większy pobór wody niż na samym wężu.
  • Poziom 2  
    Wczoraj popracowałem z tym tematem. Włączyłem ręcznie 3 sekcje jednocześnie i pompa zaczęła pracować poprawnie pobór był mniej więcej taki, jak wydajność pompy i pompowanie trwało cały czas, ciśnienie ani nie spadało, ani się nie podnosiło. Na pojedynczej sekcji problem nadal występował, pompa dochodziła do około 3,5 bar i się nie wyłączała, a mimo pracy nie podawała wody i ciśnienie spadało. Kolejnym krokiem było obniżenie zakresu pracy na wyłączniku ciśnieniowym (nie chciałem tego robić, bo chciałem mieć zakres pracy 2,5-3,5 bar - wtedy rotatory działają najlepiej). Obniżenie zakresu pracy o 5 obrotów nakrętki załączającej spowodowało, że pompa chodzi w zakresie 1,8-3,2bar. Dzięki temu możliwa jest praca na jednej sekcji, pompa dopompuje wodę do 3,2 i się wyłącza (nie dochodzi do sytuacji, gdzie dopompowuje do 3,5 i się nie wyłącza i przestaje pompować wodę mimo pracy). Dolny zakres jest nieco za mały, ale to jedyna możliwość, aby wszystko działało, a pompa się załączała i wyłączała. Sytuacja jest dziwna, ale w pewien sposób się rozwiązała.

    Podsumowując mogę pracować na 3 sekcjach na raz na wyższym zakresie wyłącznika ciśnieniowego (ale to nie ma sensu przy systemie nawadniania, bo bym musiał ręcznie tym sterować). Aby pracować na 1 sekcji musiałem obniżyć zakres ciśnienia pracy pompy.

    Czy istnieją jakieś inne, bardziej precyzyjne wyłączniki ciśnieniowe, w których można dokładnie i precyzyjnie ustawić ciśnienie załączenia i wyłączenia pompy? Ja mam ten najbardziej popularny z dwoma śrubami i nakrętkami. Krótką mam poluzowaną na maxa i wtedy pompa się wyłącza na 3,2, a dolna na 1,8. Podnosząc ciśnienie załączania automatycznie podnosi mi się wyłączanie, a pompa nie jest w stanie tyle dobić i się nie wyłącza.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    maker00 napisał:
    pompa zaczęła pracować poprawnie pobór był mniej więcej taki, jak wydajność pompy i pompowanie trwało cały czas, ciśnienie ani nie spadało, ani się nie podnosiło.



    To jest idealna sytuacja Ja bym dążył do takiej.

    Częste załączanie i wyłączanie wpływa na skracanie żywotności pompy.

    Główną regulujesz ciśnienie wyłączania, a tą mniejszą różnicę ciśnienia czyli o ile ma spaść aby pompę załączyć.

    maker00 napisał:
    Czy istnieją jakieś inne, bardziej precyzyjne wyłączniki ciśnieniowe, w których można dokładnie i precyzyjnie ustawić ciśnienie załączenia i wyłączenia pompy?


    Istnieją ale nie są rozwiązaniem Twoich problemów.
    Zwiększysz tylko częstotliwość startów.