Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy warto ? Polecam przepływowy podgrzewacz wody Wijas 5000 daje radę !

05 Cze 2020 18:14 480 14
  • Poziom 9  
    Zastanawiałem się czy przepływowy podgrzewacz 5,5 kW (5000 W):
    http://wijas.com.pl/perfect-3500-4000-4500-5000-5500-pl/
    wystarczy do korzystania z prysznica. Przeszukując elektrodę i sieć natrafiłem na różne opinie.
    Tymczasem nie ma jak sprawdzić na sobie... i tak. Modernizując instalację w mikro domku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3620707.html
    Pomyślałem, że skoro od kilku lat wyśmienicie sprawdzają się w kilku zlewach i umywalkach wraz z piecami dwufunkcyjnymi bez zasobnika i nie wymagają absolutnie żadnych przeglądów to czemu nie zamontować w kolejnym miejscu, gdzie nie ma gazu ziemnego, woli na kosztowny w zakupie, w jakiś sposób niebezpieczny oraz wymagający regularnych przeglądów piec gazowy.
    I tak nawet jeśli domek był nie w pełni ogrzewany, temp wewnątrz na poziomie 8-13 stopni, a na zewnątrz ok 0-8 stopni to mogłem normalnie wziąść prysznic ! Tak dało się. Woda co prawda nie była gorąca, ale dość ciepła i pozwalała wygenerować dużo pary w kabinie, podgrzać chwilowo powietrze wokół ciała i przez to zapewnić dostateczny komfort. Rury były w ścianie zewnętrznej co prawda w izolacji, ale wiadomo, że temperatura wody w takim układzie będzie niższa niż w powietrze wewnątrz budynku. Zatem warto nieco jej przepuścić oraz ustawić jak najmniejszy przepływ w trakcie kąpieli (ok 30 % natężenie było wystarczające).
    Temp zależy od ilości przepływającej w czasie wody zatem trzeba zamontować słuchawkę z jak najmniejszym przepływem wody tzw EKO.

    Odpada zatem zbyteczne ładowanie bojlera, może się umyć kilkanaście osób jedna po drugiej bez czekania.
    Nie wisi skrzynia nad głową, tylko mała skrzyneczka pod zlewem.

    Zdecydowanie polecam takie rozwiązanie do mniejszych gospodarstw, gdzie nie ma dużego zapotrzebowania na ciepłą wodę.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Ale w takim, nieogrzewanym domku taki podgrzewacz ma także spore wady. Jak ściśnie mróz to woda w nim zamarznie i go rozsadzi. W przypadku bojlera woda jest cały czas ciepła, a to ciepło oddawane jest do otoczenia zabezpieczając jednocześnie instalacje wodne przed zamarznięciem. W ostateczności wodę z bojlera można spuścić. W przypadku podgrzewaczy przepływowych bywa, że ze względu na konstrukcję podgrzewacza jest to niemożliwe.
    Poza tym w niektórych regionach Polski takie podgrzewacze przepływowe w ogóle nie zdają egzaminu, ponieważ występuje tam tak twarda woda, że taki podgrzewacz po roku zapchany jest kamieniem i trzeba go wymienić lub też wymienić wewnętrzny wkład.
    Co do kwestii bezpieczeństwa to takie podgrzewacze wcale nie są takie bezpieczne, zwłaszcza jak ktoś bezmyślnie podłączy taki podgrzewacz używając przewodu z wtyczką. Takie podgrzewacze, montowane w łazienkach powinny być podłączone do zasilania bez pośrednictwa wtyczek i gniazd. Dzięki temu jest zminimalizowana utrata ciągłości przewodu ochronnego, którego ciągłość w przypadku takich podgrzewaczy jest bardzo ważna, ponieważ w takich podgrzewaczach spirala grzejna, przez którą przepływa prąd elektryczny jest zanurzona w podgrzewanej wodzie. Utrata ciągłości przewodu ochronnego powoduje pojawienie się potencjału elektrycznego na baterii kranowej. Na ile niebezpiecznego to zależy oporności jaka występuje pomiędzy podgrzewaczem, a baterią kranową. Jeżeli podgrzewacz i bateria kranowa połączone są rurką metalową to ta oporność będzie bardzo mała, a potencjał może być niebezpieczny i zagrażać życiu. Trochę lepiej jest w przypadku rur plastikowych, bo o tej oporności decyduje tylko oporność wody, a ta zależy od rezystywności wody, pola powierzchni przekroju wody w rurce oraz długości rury pomiędzy baterią kranową, a podgrzewaczem. Rezystywność wody jest tym większa im bardziej czysta jest woda i im mniej zawiera rozpuszczonych soli.
  • Poziom 9  
    "domek był nie w pełni ogrzewany"
    zatem temperatura wewn. tylko > 0, natomiast w przyszłym sezonie będzie grzany bardziej regularnie.
    Jak by nie było hydraulik w najniższym punkcie instalacji umieścił łatwo odkręcany korek, w razie co w jego miejsce zamontuje zawór.. to nawet istota a-manualna sobie poradzi.
    Jeśli woda twarda to grzałkę w termie jak i zbiornik też trzeba będzie wymienić. Może później, ale koszty zdecydowanie wyższe. Wspominałem, że to instalacja używana sporadycznie...
    Oczywiście podłączyłem bezpośrednio do puszki, przewodem o przekroju 2,5 mm. Instalacja z tworzywa sztucznego.
    Pozostałe identyczne podgrzewacze 3,5 kW, pobierają ok 15 A zatem zdecydowałem się na wtyczki i przewód 2,5 mm, ale TYLKO tam gdzie ja użytkuję instalację, albo jest wyłącznik różnicowo prądowy.

    Chciałem bardziej skupić się na wydajności i zastosowaniu podgrzewacza niż rodzaju podłączenia i pochodnych tematu.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    cynamonik napisał:

    Jak by nie było hydraulik w najniższym punkcie instalacji umieścił łatwo odkręcany korek, w razie co w jego miejsce zamontuje zawór.. to nawet istota a-manualna sobie poradzi.


    Co z tego, że spuścisz wodę z instalacji? W podgrzewaczu pozostanie wystarczająca ilość wody, aby mogła zamarznąć i rozsadzić podgrzewacz. Nawet jak uda Ci się go opróżnić to wystarczy, że ścieknie woda pozostająca na ściankach rurek.

    cynamonik napisał:

    Jeśli woda twarda to grzałkę w termie jak i zbiornik też trzeba będzie wymienić.


    Tyle, że wytrzymają 10-15 lat, a jak kupisz bojler nierdzewny to wytrzyma jeszcze dłużej. Co najwyżej raz na 10 lat wymienisz grzałkę za 150-200zł.
    W razie mrozów odkręcasz pod bojlerem zawór spustowy i spuszczasz cała wodę. Masz 100% pewności, że woda w nim nie zamarznie, a nawet jeżeli zostanie jakaś ilość wody to ta woda zamarznięta nie uszkodzi zbiornika.
    Choć można też i nie spuszczać wody i pozostawić bojler na grzaniu co także zabezpieczy bojler przed zamarznięciem.
    Jak masz wodę twardą to podgrzewacz przepływowy będziesz wymieniał co 2-3 lata albo i częściej. Jak będą mrozy to będziesz musiał demontować podgrzewacz i przechowywać go w ogrzewanym miejscu.
    Poza tym do podgrzewacza przepływowego musisz mieć dobrą instalację elektryczną.

    cynamonik napisał:

    Może później, ale koszty zdecydowanie wyższe. Wspominałem, że to instalacja używana sporadycznie...


    Cena bojlera i podgrzewacza przepływowego jest podobna. Jeżeli bojler wytrzyma 2-3 razy dłużej to chyba oczywistym jest, że koszt bojlera będzie niższy.

    cynamonik napisał:

    Oczywiście podłączyłem bezpośrednio do puszki, przewodem o przekroju 2,5 mm.


    Co z tego, że podłączysz przewodem 2,5mm2 do puszki? Ważne jest w jakim stanie masz instalację elektryczną w tym domu.

    cynamonik napisał:

    Instalacja z tworzywa sztucznego.
    Pozostałe identyczne podgrzewacze 3,5 kW, pobierają ok 15 A zatem zdecydowałem się na wtyczki i przewód 2,5 mm, ale TYLKO tam gdzie ja użytkuję instalację, albo jest wyłącznik różnicowo prądowy.


    To w końcu podłączyłeś do puszki czy poprzez wtyczkę do gniazdka?
    W wątku piszesz o podgrzewaczu 5,5kW (oczywiście nie jest to 5000W tylko 5500W). Jest to moc elektryczna "nie w kij dmuchał" dla zasilania 1-fazowego, bo jest to pobór prądu prawie 24A. Takiego podgrzewacza nawet nie wolno jest podłączać do gniazda, bo nie ma takich gniazd 1-fazowych. Takie podgrzewacze to już raczej powinny być 3-fazowe (na siłę).
    Z jednej strony jest to bardzo duży pobór energii elektrycznej, a z drugiej aby się móc wykąpać to ledwo ta ciepła woda leci.
    Aby móc jako tako się kąpać pod prysznicem, potrzebna jest moc rzędu 9-10kW.

    cynamonik napisał:

    Chciałem bardziej skupić się na wydajności i zastosowaniu podgrzewacza niż rodzaju podłączenia i pochodnych tematu.


    Wydajność będzie bardzo mała. Na poziomie mycia rąk czy pozmywania naczyń w kuchni. Aby się wykąpać (choć trudno to nazwać kąpielą, a raczej trzeba nazwać umyciem), będziesz musiał zamontować specjalne wylewki prysznicowe o bardzo małym przepływie. Wylewki takie posiadają o wiele mniejsze dziurki niż normalne wylewki, a przez to lubią się też zapychać.
    W przypadku bojlera masz do dyspozycji określoną ilość wody w określonym czasie, ale o dowolnym strumieniu. Napisałeś wcześniej, że mając podgrzewacz przepływowy może się wykąpać nawet kilkanaście osób jedna po drugiej. W przypadku bojlera w którym zamontujesz grzałki o takiej samej mocy będzie dokładnie tak samo, ale komfort kąpieli będzie wyższy. Różnica miedzy podgrzewaczem przepływowym, a bojlerem (podgrzewacz pojemnościowy) o takiej samej mocy polega na tym, że podgrzewacz przepływowy podgrzewa tylko i wyłącznie wtedy, kiedy przepływa przez niego woda. Kiedy robisz przerwę np. wycierając się w łazience to podgrzewacz przepływowy nie podgrzewa wody. Bojler podgrzewa wodę zarówno w przerwach pomiędzy kąpielami, w przerwach jak się namydlasz ale także i w trakcie kąpieli, kiedy jest przepływ wody.
    O tym, że musisz czekać na wodę w przypadku bojlera decyduje tylko i wyłącznie mała moc grzałki. Jak zastosujesz w bojlerze grzałkę o mocy takiej jak w przypadku podgrzewacza przepływowego to wydajność bojlera będzie znacznie większa od wydajności podgrzewacza przepływowego.
    Reasumując: Aby uzyskać wydajność bojlera na poziomie wydajności podgrzewacza przepływowego, wystarczą w nim grzałki o znacznie niższej mocy.
  • Poziom 9  
    Faktycznie przydałaby się tak przemyślany układ, który umożliwia jednoczesne opróżnienie podgrzewacza z wody, przy opróżnianiu instalacji c.w.u. w budynku.

    Tak jak napisałem posiadam kilka podgrzewaczy... 3,5 kW przez wtyczkę, 5,0 kW bezpośrednio.

    Plumpi...
    - szczerze to czy kąpałeś się / brałeś prysznic z użyciem takiego podgrzewacza ?
    - Twoje wpisy zastanawiają baaardzo duża ilością treści :)
  • Poziom 35  
    Kabina prysznicowa trzecia, a przepływowy podgrzewacz wody cały czas ten sam przez trzy dekady-od lipca roku 1992 - Stiebel Eltron DHC 6 /6kW/.
    @Plumpi - ilość i temperatura wody w zupełności wystarczająca - nie potrzeba mi 10 l na minutę...
  • Poziom 25  
    cynamonik napisał:
    Temp zależy od ilości przepływającej w czasie wody

    No właśnie. Tego Wijasa odpuść. Lepszy taki z regulacją temp. Przynajmniej się nie oparzysz:
    Czy warto ? Polecam przepływowy podgrzewacz wody Wijas 5000 daje radę !
  • Poziom 9  
    Czym tu się parzyć... nie ten zakres :) Regulacja jeśli wylewka blisko zlewu może się sprawdzi, ale pod prysznicem z racji odległości i konieczności wstępnego podgrzania rur wolę sobie regulować właśnie kurkiem baterii, czyli przepływem wody. Na wstępie przepływ minimalny, później można nieco zwiększyć. Trzeba się przyzwyczaić.

    A jeśli już to prędzej bateria termostatyczna, ale wtedy może wariować włączanie i wyłączanie podgrzewacza. A tak to sam sobie sterem, żeglarzem...

    Ten Warmtec ładnie wygląda... ale czy wspiera Polski przemysł i jak jest z dostępem do części zamiennych ? Brakuje schematu a witrynie oraz gamy dostępnych mocy. 5 kW do umywalki to za dużo. Do zlewu będzie ok. Nierdzewna grzałka ?? Może w takowej obudowie/rurce ?
  • Specjalista - systemy grzewcze
    cynamonik napisał:
    Faktycznie przydałaby się tak przemyślany układ, który umożliwia jednoczesne opróżnienie podgrzewacza z wody, przy opróżnianiu instalacji c.w.u. w budynku.

    Tak jak napisałem posiadam kilka podgrzewaczy... 3,5 kW przez wtyczkę, 5,0 kW bezpośrednio.

    Plumpi...
    - szczerze to czy kąpałeś się / brałeś prysznic z użyciem takiego podgrzewacza ?
    - Twoje wpisy zastanawiają baaardzo duża ilością treści :)


    Oczywiście, że korzystałem. Także z użyciem podgrzewaczy 3-fazowych o mocach 9kW. O ile w domkach letniskowych użytkowanych tylko i wyłącznie latem ma to jakiś sens, bo temperatura wody do kąpieli może być na poziomie nawet poniżej 30'C, gdyż człowiek chce się schłodzić, a nie wygrzać. O tyle w domu użytkowanym także w okresie zimowym wydajność takich podgrzewaczy jest dużo za mała, bo woda musi mieć temperaturę co najmniej 38'C, a większość ludzi preferuje temperaturę 40-42'C.
    Dlatego też często takie podgrzewacze można spotkać w domkach letniskowych. Tak się składa, że ok. 20 lat temu opiekowałem się instalacjami w takim ośrodku wypoczynkowym z domkami letniskowymi i stąd wiem ile jest problemów z takimi podgrzewaczami.

    Dodano po 18 [minuty]:

    olador napisał:
    Kabina prysznicowa trzecia, a przepływowy podgrzewacz wody cały czas ten sam przez trzy dekady-od lipca roku 1992 - Stiebel Eltron DHC 6 /6kW/.
    @Plumpi - ilość i temperatura wody w zupełności wystarczająca - nie potrzeba mi 10 l na minutę...


    Wszystko zależy od twardości wody. Siebel Eltron / AEG robił wyjątkowo trwałe podgrzewacze. Co zaś samego modelu tego podgrzewacza to jest on dość odporny na kamień. Choć nie chce mi się wierzyć, że ani razu nie był wymieniony zespół grzewczy. Zazwyczaj grzałki nie wytrzymują więcej jak 10-15 lat.
  • Poziom 25  
    cynamonik napisał:
    Zastanawiałem się czy przepływowy podgrzewacz 5,5 kW (5000 W):

    cynamonik napisał:
    5 kW do umywalki to za dużo. Do zlewu będzie ok.

    Zadałeś pytanie o 5kW. W przypadku sterowania elektronicznego, to bez znaczenia czy 5kW będzie zasilało umywalkę, czy też zlew. Moc grzewcza zostanie dostosowana automatycznie.
    cynamonik napisał:
    Brakuje schematu a witrynie oraz gamy dostępnych mocy. 5 kW

    Wszystko jest na ich stronie i w instrukcji obsługi.
    cynamonik napisał:
    ale czy wspiera Polski przemysł

    Wijas nie robi takiego urządzenia, mimo iż mógłby. kupno takiego podgrzewacza nie ma związku w takim przypadku, z brakiem wspierania polskiego producenta (czy na pewno producenta, a nie składacza?). Skoro Wijas nie dostrzega tego, ze należy tworzyć bardziej zaawansowane urządzenia, to ja go uczyć prowadzenia działalności gospodarczej nie będę.
    cynamonik napisał:
    i jak jest z dostępem do części zamiennych ?

    Cena jest tak niska, że grubsza naprawa będzie nieopłacalna.
    ---
    Co do kąpieli przy niskich przepływach wody, to przypomniało mi się, że w hotelikach używają czasami takich słuchawek prysznicowych:
    Czy warto ? Polecam przepływowy podgrzewacz wody Wijas 5000 daje radę !
    Maja b. mały przepływ wody, ale da radę się umyć. Nie jest to komfortowe na dłuższy czas, ale można.
  • Poziom 19  
    Jak specjalista może pisać, że większość ludzi preferuje temperaturę wody 40 a nawet 42 stopnie. Proszę mi pokazać tę większość. Normalny człowiek nie wejdzie do wody o temperaturze 40 C a co dopiero 42 C. Dlaczego blokady antypoparzeniowe są ustawiane na 38 C. Chyba, że jestem już tak stary, że ewolucja spowodowała wzrost temperatury ludzkiego ciała z 36,6 C do 40 C i taka temperatura jest komfortowa.
  • Poziom 25  
    Oj rufus, rufus. A można było przed nabiciem postu wziąć termometr i sprawdzić.
    Moja temperatura na lato to 40,5°C:
    Czy warto ? Polecam przepływowy podgrzewacz wody Wijas 5000 daje radę !
    Czy warto ? Polecam przepływowy podgrzewacz wody Wijas 5000 daje radę !

    A powiem Ci, że w zimie ustanawiam na 43,5°C i wcale nie jestem ciepłolubny.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    rufus4333 napisał:
    Jak specjalista może pisać, że większość ludzi preferuje temperaturę wody 40 a nawet 42 stopnie. Proszę mi pokazać tę większość. Normalny człowiek nie wejdzie do wody o temperaturze 40 C a co dopiero 42 C. Dlaczego blokady antypoparzeniowe są ustawiane na 38 C. Chyba, że jestem już tak stary, że ewolucja spowodowała wzrost temperatury ludzkiego ciała z 36,6 C do 40 C i taka temperatura jest komfortowa.


    Co ma temperatura ciała do temperatury wody z kranu?
    Poza tym gdzie widziałeś te blokady antypoparzeniowe 38'C?
    Jak Ci napiszę, że chodziłem do sauny, gdzie temperatura przekraczała 100'C to też mnie będziesz atakował?
    Możesz wierzyć lub nie, ale takie są realia, bo skóra ludzka posiada mechanizmy obrony zarówno przed zbyt wysoka jak i zbyt niską temperaturą. Oczywiście w pewnych granicach i wcale nie ogranicza się ona do temperatury ludzkiego ciała.

    Powiem Ci jeszcze, że kobiety lubią jeszcze bardziej ciepłą wodę i nierzadko 45'C dla kobiety to jest dopiero akurat. Dla mężczyzn jest już stanowczo za ciepła.

    Zanim kolejny raz napiszesz bzdurę, przy tym niesłusznie atakując interlokutorów to za radą kolegi misiek1111 radzę wziąć termometr i sprawdzić. Nic tak ludzi nie kształci jak własne doświadczenia.
  • Poziom 19  
    Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie zgadzam się z wami absolutnie. 40'C czy 45'C nadaje się co najwyżej do mycia rąk ale w życiu nie do kąpieli.
    Natomiast jeśli poczułeś się zaatakowany to najmocniej przepraszam.